Pierwsza Młodość #191
Co oznacza dzisiaj słowo „ikona”? Niedawno zmarły dwie wielkie artystki, trzecia wydała oczekiwaną autobiografię, a czwarta zdobywa świat i emocje ludzi. Bonnie Tyler, Dolly Parton, Liza Minelli i Raye. Wielkie artystki. Ikony. Ten podcast powstaje dzięki Patronite: https://patronite.pl/karolinakp Zasubskrybuj kanał: https://www.youtube.com/@karolinakorwinpiotrowska8501 00:00:00 Intro 0:03:00 Ikony 0:06:45 Bonnie Tyler 0:07:36 Bonnie Tyler - It's A Heartache 0:10:57 Bonnie Tyler 0:20:23 Bonnie Tyler - Total Eclipse of the Heart 0:27:13 Dolly Parton 0:28:28 Dolly Parton - Jolene 0:31:01 Dolly Parton 0:36:10 Dolly Parton, Kenny Rogers - Islands In the Stream 0:40:14 Dolly Parton 0:46:45 Dolly Parton - 9 To 5 0:49:17 Dolly Parton 0:52:40 Dolly Parton - I Will Always Love You (Live) 0:55:38 Liza Minnelli 0:57:15 Liza Minnelli - Yes 1:00:24 Liza Minnelli 1:13:00 Liza Minnelli - New York, New York 1:16:14 Liza Minnelli 1:23:23 Liza Minnelli - Mein Herr 1:27:31 Raye 1:31:54 Raye - Where Is My Husband! 1:35:07 Outro 1:37:25 Raye, Amma & Absolutely - Joy Linki: Instagram: https://www.instagram.com/karolinakp/ WWW: https://kkpmedia.pl Posłuchaj na innych platformach: https://linktr.ee/karolinakp
I pojawiła się też książka, wspomnienia czy autobiografia Liza Minnelli. I tak sobie pomyślałam w kontekście tych trzech wspaniałych kobiet o tym, że jednym z najbardziej wytartym słowem ostatnich lat jest słowo ikona. Tak jak kiedyś było słowo kultowy, wszystko jest kultowe, nawet kolor ścian może być kultowy, gwoździe mogą być kultowe, lody mogą być kultowe, już nie mówiąc o kultowych torebkach, no to jeszcze mamy słowo ikona. Ikona poza swoim znaczeniem w kontekście religii, Ma też znaczenie w kontekście popkultury i to jest określenie osoby, która ma osobowość, indywidualność, ma jakiś styl. Niekoniecznie chodzi o styl ubierania, ale też bycia w ogóle, prezentacji siebie.
Thank you. No i teraz następna pani, ale ta żyje na szczęście. Ma 80 lat i nazywa się Liza Minelli. I to jest kolejna historia trochę z mojego domu, gdzie moja mama uwielbiała film Kabaret. Ja zresztą mam to chyba po niej. Uważam, że to jest taki film w kontekście dzisiejszej sytuacji na świecie, a szczególnie w Europie. Ja bym Kabaret puściła w głównym kanale telewizji o godzinie 20. Powiedziała ludziom, słuchajcie, obejrzyjcie to, niech to będzie dla was przestrogą. Ale tego nikt nie robi, bo mogą puszczać głupie teleturnieje. No cóż, w takich czasach żyjemy, ja zrobię podcast o Kabarecie. To już wiem na pewno. To już wiem na pewno, bo Kabaret jest jednym z najważniejszych filmów wszechczasów, moim zdaniem. I tam wystąpiła młoda Liza Minelli, Więc tak sobie pomyślałam, że obeszła jej autobiografia, bardzo ciekawa, bardzo dowcipna i ironiczna.
Liza w Polsce myślę, że ma dość duże grono fanów, na przykład Tomasz Raczek. Ja jestem jej absolutną fanką, moim wielkim bólem jest to, że nigdy nie widziałam jej na żywo, ale mam wszystkie jej koncerty na płytach. To jest też rzeczywiście na płytach Blu-ray, słuchajcie, ja je oglądam, bo ona na scenie, to trzeba zobaczyć. Trzeba zobaczyć, moim zdaniem, jeżeli interesujesz się muzyką, sztuką, popkulturą, zobaczenie Liza Minnelli na scenie otwiera Ci zupełnie nową klapkę w głowie. Zapewniam Was, jeżeli nie widzieliście żadnego występu Liza Minnelli, to zobaczcie chociaż jedną piosenkę. Nagle widzicie, nie tyle jak miałkie jest dzisiejsze to, co się dzieje na scenach, ale jak niewiele potrzeba, wbrew pozorom, żeby wyjść na scenę i złapać wszystkich za gardło.
Przed Państwem Liza Minelli. Ladies and gentlemen, Liza Minelli. Yes. Say yes. Life keeps happening every day.
Mają prawo do swojej prywatności, do swojej wersji, swojej historii. Nikt im tego nie może odebrać. Najwyżej kiedyś po ich śmierci ktoś napisze inną wersję, ale już one będą daleko w innym zupełnie świecie i nie będzie ich to, mam nadzieję, obchodziło. Natomiast życiorys Liza Minnelli, córki Judy Garland i Vincenta Minnellego to jest, można powiedzieć, typowy życiorys Nepo Baby. Dzisiaj się lubi przyklejać tą łatkę do różnych osób, ale rzeczywiście jej matka, jedna z ukochanych, najbardziej uwielbianych aktorek amerykańskich, głównie aktorek musicalowych i estradowych, jej ojciec, reżyser m.in. słynnego Amerykanina w Paryżu, Vincent Minelli, Spotkali się, przyszła na świat Liza. Dziś już wiemy, ojciec Liza Minelli, Vincent, był biseksualny. Matka Liza Minelli była osobą niestabilną emocjonalnie, to jest bardzo delikatnie powiedziane.
W którym nie zawsze jesteś gwiazdą. Te dzieci kiedy dorastały i na przykład zmieniało im się ciało, albo zmieniały się ich predyspozycje, zmieniał im się głos, często były wyrzucane na śmietnik historii i kończyły naprawdę tragicznie. Judy Garland miała dużo szczęścia, no bo rzeczywiście była wybitnie utalentowana, totalnie pracowita i szalenie ambitna. Ona była takim też trochę control freakiem. No i bardzo wcześnie nauczyła się co brać, żeby zasnąć, a potem co brać, żeby się obudzić. No dokładnie jak Elvis. Była też osobą dzięki jej dzieciństwu bardzo niestabilną emocjonalnie. No bo też miała różnych mężczyzn. Ojcowie przybrani Liza Minnelli zmieniali się prawie jak w kalejdoskopie. Zresztą przypomnijmy sobie film Judy z Renée Zellweger w roli Judy Garland, gdzie mamy opowieść o kobiecie,
A ona jest tylko dziewczynką, która by bardzo chciała być ze swoją mamusią. Oczywiście są okresy fajne, momenty super, no bo to jest dziecko bogate, uprzywilejowane i ma zabawki urodzinne i ma kolegów i koleżanki, ale tak naprawdę jest bardzo samotne i tak naprawdę zbyt wcześnie i zbyt intensywnie jest zmuszona okolicznościami do tego, żeby opiekować się swoją matką, która jest osobą toksyczną, niestabilną emocjonalnie. Teraz mówię bardzo delikatne rzeczy. I nic dziwnego, że Liza Minnelli, osoba już jakby, która miała w genotypie, w genach zapisany wielki talent, to to nie było takie typowe nepo-baby, to ona też musiała... Pamiętajmy kiedy ona zaczęła, bo to jest bardzo ważne. Ona zaczyna w latach sześćdziesiątych, gdzie takie jak ona dziewczyny nie były uznawane za piękne. Ona naprawdę musiała się wykazać talentem, żeby zaistnieć na Broadwayu.
I pewnie dlatego Liza, do czego zmierzam, nigdy w swoim życiu, no teraz jest lepiej, ale wszystkie jej relacje z mężczyznami wzorem swojej matki były totalnie pokręcone. Jak się czyta jej autobiografię, która teraz się pokazała i którą Wam bardzo polecam, no to poza opisem relacji z matką, która jest bardzo ciekawa, smutna, ale też prawdziwa, bo myślę, że bardzo wiele dzieci niestabilnych emocjonalnie rodziców będzie mogło zobaczyć siebie W tym, co opowiada Liza Minnelli, chociaż nie wychowali się w Beverly Hills ani w różnych fajnych miejscach na świecie, bo to jest opowieść o emocjach dziecka, które emocje są niszczone przez rodzica, który jest niestabilny, który traktuje dziecko instrumentalnie i od wrzasku do miłości po prostu są sekundowe przejścia.
Tak pisze Liza Minnelli w autobiografii Wysłuchajcie mnie. I teraz dalej. Oboje byliśmy dziećmi alkoholików. To jest w ogóle bardzo ważne. Ona przez lata wiązała się z takimi ludźmi. Takich ludzi miała za swoich przyjaciół. Ok, tam byli niektórzy tacy, powiedziałabym, sober, trzeźwi, ale głównie otaczało ją bardzo pewne środowisko. Idziemy dalej. Ojciec Petera popełnił samobójstwo i Bóg jeden wie, że moja matka próbowała zrobić to samo. Znowu off topic. Judy Garland miała ze sobą wiele prób samobójczych. Większość była w obecności albo niedaleko gdzieś była Liza. Rzeczywiście Liza wyrastała w świecie z matką, która notorycznie miała załamania nerwowe, próby samobójcze. No nie było to miłe. Idziemy dalej. Mój tata był niezawodny i kochający, podobnie jak mama Petera.
Oboje przeżyliśmy traumatyczne dzieciństwo i zaoferowaliśmy sobie nawzajem bezpieczną przystań. Łączyła nas więź fizyczna, intelektualna i duchowa, więc cóż innego miało znaczenie? Mama pochwalała nasz związek, papa uważał, że jestem stanowczo za młoda na małżeństwo i wcale się z tym nie krył. Niczego innego się po nim nie spodziewałam. Zawsze otaczał mnie wielką troską. Czytamy w autobiografii Laisy Minelli. Idziemy dalej. Czuliśmy, że jesteśmy jednakowi, o czym opowiadałam przyjaciołom i wiedzieliśmy, że nasz związek będzie udany, bo rozpoczął się od przyjaźni. Nic bardziej mylnego. Dobra, idziemy dalej. Nie należałam do osób, które łatwo się przywiązują, ale tym razem było inaczej. Twierdziliśmy, że znajdziemy miejsce dla siebie nawzajem, chociaż nasze życie pękało w szwach. I znaleźliśmy. Moja kariera nabierała tempa, a Peter miał grafik wypełniony występami w klubach i sesjami nagraniowymi.
Idziemy dalej. Może to dziwnie zabrzmi, ale wejście w rytm zwyczajnego życia sprawiło mi trudność. I mój mąż to zrozumiał. Peter był silny za nas dwoje. Damy radę, powtarzał. Damy radę. No i dawaliśmy radę. Dopóki nie przestaliśmy. Któregoś popołudnia, po powrocie z zakupowego szaleństwa, przyłapałam Petera w namiętnym seksie. I potem jest opowieść o tym, że był biseksualny, oni się potem rozstają i potem się okazuje, że prawie całe życie Laisy Minnelli to niestety są związki z tego typu mężczyznami, którzy byli fajni, jej się dobrze spędzało z nimi czas.
I w tym wszystkim w całej tej książce, w tej autobiografii Lajzy Minnelli, którą Wam bardzo polecam, bo to jest naprawdę fajna lektura i taka mocno życiowa i to nie jest tylko opowieść o biednej, bogatej dziewczynce. To jest opowieść o kobiecie, która dzisiaj ma 80 lat i może sobie pozwolić na dużą dozę sarkazmu i ironii wobec siebie samej. Ale jest też opowieść o tej matce, bo dla mnie cały początek tej książki to jest opowieść o bardzo toksycznej relacji z matką. To jest bardzo ważne, co pisze Liza Minnelli, bo też wszyscy myślą, że te dzieci hollywoodzkie miały tak super i że ona miała wszystko dane na tacy. No, jeżeli widzieliście film Judy i jeżeli złożycie to z książką, autobiografią Minnelli, to nagle widzicie obraz pokazujący to, o czym czytałam przed chwilą, że jednego dnia było super i miło i mama nas kochała i robiła nam śniadanko,
A drugiego dnia i tych dni było więcej. Nie było pieniędzy, za to był alkohol, matka chciała się zabić albo znajdowaliśmy ją nieprzytomną. Małe dzieci nie powinny widzieć pewnych rzeczy. Małe dzieci nie powinny być rodzicami swoich własnych rodziców. Liza Minelli była matką swojej matki. Jeżeli mówimy o parentyfikacji, to kwintesencją tego, co opowiada Liza Minelli, to jest właśnie jej relacja z matką. No ta matka, która na początku jej trochę niby pomagała, bo ją zapraszała do swojego show, to potem stała się jej, no zaczęła z nią rywalizować po prostu i Liza Minnelli miała tego absolutną świadomość. To było dla niej nieznośne, a ojciec, Vincent Minnelli, jak sama Liza Minnelli mówi, jedyny rozmawiał z nią jak z prawdziwym człowiekiem. I jak nawet była dzieckiem, to rozmawiał z nią jak z dorosłym, co też nie jest do końca normalne, bo dziecko powinno być dzieckiem.
No, Liza jest kobietą, która dorosła za szybko i nigdy tak naprawdę dzieckiem nie była. Więc jak ona teraz, jest taki super dokument sprzed dwóch lat, też wyślę patronom link, on jest na Apple. Nazywa się Liza. A truly terrific, absolutely true story. Ja Wam kiedyś mówiłam w podcaście o nim. No to to jest opowieść o kobiecie, która ma już swoje lata, ale ma też przyjaciół i ona cieszy się jak dziecko z różnych prostych rzeczy, więc to jest taki też trochę dowód na to, że naprawdę nigdy nie jest za późno, żeby się zacząć śmiać, uśmiechać, wygłupiać i niekoniecznie do tego trzeba mieć różne używki i substancje, bo ona teraz jest totalnie, totalnie trzeźwa. Ale rzeczywiście też Minnelli w tej książce i w ogóle wywiadach wokół tej książki mówiła, że no na początku czuła taką gorycz wobec matki i tego jak się matka wobec niej zachowywała, czując ewidentnie, że wyrasta konkurencja.
Natomiast kiedy weszła do show biznesu zrozumiała wiele zachowań swojej matki, chociaż jakby nie przyjmuje ich do wiadomości w takim sensie, że no wierzę ją to raniło. I to jest też opowieść o kostiumie, który Judy Garland zakładała i czasami jej się to myliło z wiekiem coraz bardziej, bo też emocje niezbyt zdrowe i różne używki robiły swoje i jej się te światy rozlewały. Bardzo Wam tę książkę polecam, bo to jest efekt dziesięciu lat rozmów i wywiadów z Michaelem Feinsteinem, który jest przyjacielem Laisy Minelli. To jest taka opowieść o bardzo trudnym dorastaniu. To jest coś, czego my nie bierzemy w ogóle pod uwagę, kiedy rozmawiamy o wielkich gwiazdach, a szczególnie takich nepo babies, jak lubimy dzisiaj
My sobie myślimy, że to było cudowne życie, a to jest kolejna opowieść o tym, jak bardzo było niecudowne, ale jednocześnie mama jest jedna i tata jest jeden, tych tatusiów, wujków jest coraz więcej, są różni, często mocno niefajni, pojawia się rodzeństwo, trzeba się rodzeństwem zająć, trzeba się zająć mamą, a ja jestem tylko dziewczynką i chciałabym się pobawić z kolegami i koleżankami, ale nie mogę, bo na przykład jestem z matką w trasie Nie mam normalnego dzieciństwa, nie mam normalnych koleżanek, kolegów. To jest bardzo smutna momentami książka, ale na przykład w połączeniu z tym dokumentem, który jest, daje nam obraz niezłomnej kobiety, daje nam obraz ikony absolutnej, która moim zdaniem jest niezniszczalna. No to posłuchajmy, to jest fragment zwiastunu tego dokumentu z 2024 roku. Liza, a truly terrific, absolutely true story, gdzie występują no jej przyjaciele, tacy jak Joel Grey czy Mia Farrow, którzy opowiadają taką prywatną, bardzo intymną opowieść o Liza Minnelli.
No to właśnie Kabaret pokazuje, że jednak dotyczy. I ta postać Sally Bowles, za to też kocham Liza Minnelli, jest ze mną od lat, bo ja film Kabaret, próbowałam policzyć ile razy go widziałam, strasznie dużo. Pierwszy raz na pewno w telewizji, bo kiedyś w telewizjach puszczano takie filmy. Zresztą było mało kanałów, więc trochę nie było wyjścia, ale pamiętam jak oglądałam tą Sally Bowles na scenie. To było coś tak obłędnego. Ja w ogóle nie wiedziałam, co to za istota jest. Na takiej zasadzie, że ona była jak jakiś alien wtedy, w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Jakby nie z tej ziemi, nie z tego świata. I tam jest ta piosenka. Którą trzeba zobaczyć, bo ona w dźwięku też jest fantastyczna, ale i też w tej książce jest, i w biografii Boba Fossa jest o tym, jak kręcono tę właśnie scenę. Bo Bob Foss był totalnym control freakiem.
Był geniuszem, ale był też potworem. I on doprowadzał swoich tancerzy, aktorów do po prostu wycieńczenia emocjonalnego i fizycznego, nieustannie powtarzając różne układy taneczne. No ale dzisiaj patrzymy na to i myślimy sobie, wow, Matko Boska. Ejaj nawet tego nie zrobi, tak jak on. No bo rzeczywiście to było zrobione ponadludzkim wysiłkiem. Więc po mojej gadce o Lajzie Minnelli z 1972 roku. Nie zrobić tego sztuczna inteligencja. Nie. To muszą zrobić żywi ludzie. Mein Herr, 1972. Kabaret i Lajza Minnelli. Meine Damen und Herren, Mesdames et Messieurs, Ladies und Gentlemen.
I za tym artystą będą żywi muzycy i że ten artysta po prostu zawładni ich duszą, ciałem, emocjami i po prostu wszystkim. Moim zdaniem robi to Ray. I robi to absolutnie genialnie. Jestem jej totalną wielbicielką. I myślę, że jak sobie dzisiaj mówiliśmy o tych trzech wielkich kobiecych głosach, o tych trzech wielkich indywidualnościach, o tych trzech ikonach i to słowo ikona przy nazwisku zarówno Bonnie Tyler, jak i Dolly Parton czy Liza Minnelli jest absolutnie uzasadnione i po prostu jest zrośnięte z nimi, to myślę, że Ray staje się ikoną, bo to jest właśnie kompilacja Różnych rzeczy. Tego się nie da zmierzyć, zważyć, opisać dokładnie, to po prostu czujemy. Ja czuję, że Ray jest ikoną i zanim puszczę Wam na koniec 191 odcinka podcastu Pierwsza Młodość i najnowszą piosenkę pod tytułem Joy i naprawdę nóżka będzie chodzić,
Pokazano wszystkie 19 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Karolina przedstawia się i rozmawia o planach na koniec roku, podziwiając ikony muzyczne i popkultury.
Podsumowanie piosenek Bonnie Tyler, w tym 'It's a Heartache' i 'A Total Eclipse of the Heart'.
Podsumowanie piosenek Dolly Parton, w tym 'Jolene'.
Podróż przez autobiografię Liza Minnelli, opisana jako trudne dorastanie i złożone relacje z matką.
Analiza filmu Kabaret z 1972 roku i jego znaczenia dla kariery Liza Minnelli.
Przedstawienie Rey, artystki, która przekraczałaby koncepcję klasycznej ikony poprzez swoje doświadczenia i talent.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Co oznacza dzisiaj słowo „ikona”? Niedawno zmarły dwie wielkie artystki, trzecia wydała oczekiwaną autobiografię, a czwarta zdobywa świat i emocje ludzi. Bonnie Tyler, Dolly Parton, Liza Minelli i Raye. Wielkie artystki. Ikony.
Ten podcast powstaje dzięki Patronite: https://patronite.pl/karolinakp
Zasubskrybuj kanał: https://www.youtube.com/@karolinakorwinpiotrowska8501
Intro Ikony Bonnie Tyler Bonnie Tyler - It's A Heartache Bonnie Tyler Bonnie Tyler - Total Eclipse of the Heart Dolly Parton Dolly Parton - Jolene Dolly Parton Dolly Parton, Kenny Rogers - Islands In the Stream Dolly Parton Dolly Parton - 9 To 5 Dolly Parton Dolly Parton - I Will Always Love You (Live) Liza Minnelli Liza Minnelli - Yes Liza Minnelli Liza Minnelli - New York, New York Liza Minnelli Liza Minnelli - Mein Herr Raye Raye - Where Is My Husband! Outro Raye, Amma & Absolutely - Joy
Linki: Instagram: https://www.instagram.com/karolinakp/ WWW: https://kkpmedia.pl Posłuchaj na innych platformach: https://linktr.ee/karolinakp