Mentionsy Mentionsy
Piekło jest tu
Piekło jest tu

PIEKŁO JEST TU #217. Miłość stała się wyrokiem

23.04.2026 ·1 godz 0 min · 5 rozdziałów

W 2020 roku na oddziale psychiatrycznym szpitala w Bełchatowie poznała się para: Ewelina i Tomasz. Ich znajomość błyskawicznie przerodziła się w coś poważnego, a uczucie, które między nimi wybuchło, zamieniło życie jednego z nich w więzienie. Zapraszam do wysłuchania historii._______Źródła:https://docs.google.com/document/d/1C64oewlSl9h12rhB52hdV7EeB-HFCguxMw_1kDq3OME/edit?usp=sharing

12:00 · Zakłócenia w relacjach 1

Ze źródeł wynika, że była to normalna, trochę pogubiona w życiu kobieta, ale absolutnie żadne z tych źródeł nie wskazuje na to, by to ona mogła zachowywać się albo agresywnie, albo toksycznie, albo żeby miała np. problem z dochowaniem wierności. Ale Tomasz zdawał się wiedzieć lepiej i aby kontrolować jej znajomości, przeglądał jej telefon i media społecznościowe. A także pozwalał sobie czytać jej wiadomości, te, które wymieniała z innymi ludźmi. Mimo tak wzmożonej kontroli, nigdy nie znalazł żadnego dowodu na to, że kobieta nawiązała jakąś relację z innym mężczyzną, a nie daj Boże romantyczną. A i tak cały czas ją o to oskarżał, przy tym nie oszczędzał także przykrych i obelżywych słów.

20:00 · Zakończenie i przewodnik do kolejnej rozmowy 2

Zwracał się w nich bezpośrednio do swojej najbliższej rodziny, przepraszając ich za wszystko. Napisał m.in.: Tak musiało się stać. Wszystko przez Ewelinę. Przepraszam i dziękuję za wszystko. Proszę o wybaczenie. Ja honor mam i tyle w temacie. Zdrada równa się śmierć. A także Boże wybacz mi za to co zrobię. Choć oględziny tego mieszkania były bardzo dokładne, to pierwszego dnia trwających działań nie znaleziono w nim telefonu ofiary, mimo że namierzono go i ustalono, że zanim został wyłączony, to logował się właśnie w pobliżu tego mieszkania. Kilka dni później zaglądano już w każdą możliwą kryjówkę, a tych, jak się okazało, najwięcej było w łazience.

W kuchni zresztą technicy kryminalistyczni zabezpieczyli tylko niewielkie ślady krwi i to przypadkiem naniesione na niektóre przedmioty. Nie odnaleziono też rzeczy, o których mówił Tomasz, np. bielizny, którą rzekomo tamował Krwotok. Sąd zwrócił również uwagę na zapiski pozostawione w mieszkaniu, zarówno te na ścianie, jak i na kartkach. Ich treść wskazywała, że oskarżony działał z zamiarem zabicia partnerki i że wcześniej to zaplanował. Pojawiały się w nich sformułowania świadczące o chęci zemsty oraz przekonaniu oskarżonego, że kobieta zasłużyła na śmierć. Zresztą jak brzmi zdanie, Boże wybacz mi za to co zrobię?

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.