Mentionsy Mentionsy
Piekło jest tu
Piekło jest tu

PIEKŁO JEST TU #161. Był dla niego zagrożeniem

13.02.2025 ·1 godz 14 min

Zabójstwo Jarosława Rudnickiego, znanego na podlasiu biznesmena z branży spożywczej, byłego akcjonariusza i wiceprezesa Jagiellonii Białystok. Odcinek o jego życiu, śmierci i wyroku, jaki za to zapadł.Źródła:https://docs.google.com/document/d/1NCidkAAsZup1qpjD9WkeRaWjolDaIHi3UxRitEguRh4/edit?usp=sharingNadal możesz zabrać mnie na wirtualną kawę:https://buycoffee.to/pieklojesttuDziękuję!

Jarosław marzył o czymś więcej. Miał liczne pasje, którymi zajmował się w wolnym czasie. Przede wszystkim kochał sport, głównie piłkę nożną i boks. Kolejną z jego pasji czy fascynacji, która kiełkowała w nim już od dzieciństwa, była obserwacja gołębi. Mały Jarek bardzo często stawał przed domem i obserwował ich lot. Łapał ptaki, przyglądał się im, poznawał je, wypuszczał do lotu i obserwował, jak to robią. Rodzice nie rozumieli sensu tego, co ich syn wówczas robił i starali się go od tego odciągać, bądź próbowali wybić mu to z głowy, wymyślając dla niego inne zajęcia. Ale Jarek postanowił sobie, że w przyszłości spełni wszystkie swoje marzenia i rozwinie pasje, które były dla niego na tamten moment bardzo ważne.

Ale z biegiem czasu, gdy dochód był już satysfakcjonujący i stabilny, zatrudnił sobie pomocnika. Później rozszerzył swoją działalność i założył hurtownię. Następnie jego zawodowe działania błyskawicznie się rozszerzały, aż ostatecznie mężczyzna stał się nie tylko właścicielem, ale także udziałowcem wielu biznesów w branży spożywczej. Był twórcą sukcesu sieci hurtowni Boss, a po połączeniu z lubelską spółką Eldorado wszedł do zarządu nowego podmiotu, czyli Emperia Holding. Był także członkiem zarządu spółki Tradis oraz dyrektorem ds. rozwoju rynku dystrybucji Tradis i dyrektorem makroregionu Północny Wschód Tradis. Mimo że miał ogromne dochody, nie był człowiekiem rozrzutnym i takiej skromności uczył też swoje dzieci, niejednokrotnie odmawiając im rzeczy, o które prosiły.

Jedne źródło podaje, że mężczyźni byli wspólnikami, ale nie wiadomo, czy przy okazji tego biznesu, czy jakiegoś innego. Wspominałam też o pasjach, które miał mały Jarek. Mimo licznych interesów i wyzwań zawodowych zawsze znalazł czas na swoje hobby, w którym od początku do końca pozostały dla niego dwie wspomniane na samym początku historii rzeczy. Jarosław jeszcze gdy chodził do szkoły trenował boks. Wraz z zakończeniem nauki zakończyła się też jego przygoda z boksem, ale nie ze sportem. Nadal, choć może już tylko biernie, przyglądał się dwóm dyscyplinom, wspomnianemu boksowi i piłce nożnej. W związku z tą pasją w 2013 roku na kilka miesięcy Jarosław został akcjonariuszem Jagiellonii Białystok.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.