Mentionsy Mentionsy
Piąte przez dziesiąte
Piąte przez dziesiąte

33. Najgorsze randki 1

21.02.2023 ·57 min 2 s

Zbiórka na pomoc po pożarze: https://zrzutka.pl/7eu95cGRUPA NA FACEBOOKU

No chodzi o to, że po prostu ja mega współczuję osobom, które teraz muszą po prostu... Czy to imię lubisz? Krzyczeć? Szeptać? Jęczeć? Pozdrawiamy Pana Adama. Smacznej komusi. Smacznej komusi. Smacznej książki, Panie Adamie. No, mam na to papiery, więc spoko. W każdym razie... Coś się w głowie zakręciło. Kurde, tyle emocji. W każdym razie mega współczuję ludziom, w ogóle inaczej. Jak robię Q&A na Instagramie na przykład najczęściej, to jednym z częściej pojawiających się albo regularnie pojawiających się pytań to jest, jak poznać kogoś na Tinderze.

I my się poznaliśmy na Tinderze, jesteśmy parą z Tindera. Ale to trzeba tak, wejść w... No dobra, ale poczekaj Krzysiek, poczekaj. Nikt cię nie pyta jak zainstalować aplikację, jak jej używać, tylko jak poznać kogoś w domyśle wartościowego. I to jest strasznie trudne. I gdyby nie zrządzenie losu, chociaż ja wierzę, że i tak byśmy się w jakiś sposób poznali, bo te nasze drogi się gdzieś tam przecinały. Ale po prostu mega współczuję ludziom, którzy teraz muszą przechodzić przez ten cały syf. Jestem zdania, że gdyby nie przypadek, to byśmy się nie spiknęli. Bo ja wtedy byłam już bardzo negatywnie nastawiona do Tindera. A drugi przypadek był taki, że po raz pierwszy od nie wiem kiedy się nudziłam.

Trudny, ale dobry. I taki bardzo, powiedziałabym, najlepiej nie oglądać go z rodzicami. Jest dużo seksu. Tak dużo. Jak na serial oparty o związko, to nie jest tak dużo, ale tam są takie Jest dobry tekst o pięciu Achillesa. Są pośladki i nagość frontalna. Co to było? Penis Achillesa? Nie, jaja Achillesa? Tak, mniej ładnie powiedziane. Martyna. Historia sprzed kilku lat. Bardzo was przepraszam. Było to dzień przed Wielkanocą. Przed wyjazdem do domu na święta umówiłam się na randkę z chłopakiem poznanym przez Tindera. W sieci rozmawiało nam się bardzo w porządku, dlatego zdecydowałam się na spotkanie.

Pożegnaliśmy się, a dzień po spotkaniu napisałam, że dziękuję za spotkania, ale nic z mojej strony z tego nie będzie i życzę mu powodzenia. Podsumowując, randka była z gatunku tych nieudanych, ale zarobiłam Kinderjajo. Ciekawostka, czy wiesz, że Kinderjajo ma swoje imię? Nie. Czy wy wiecie, że to jajo ma imię i się nazywa? Nazywa się Kinderino. Okej, ciekawe, Tinderino. A propos wzrostu, to nie wiem, czy tu też opowiadałem, ale to być może już, no bo mieliśmy parę takich odcinków randkowych, więc może być znowu jak z tym numerowaniem dowcipów, że w sumie będziemy mówili numery naszych historii. Nasz znajomy rozmawiał z kimś na Tinderze i został zapytany o wzrost.

No, jeżeli ważysz powyżej tyle i tyle, to nie pisz do mnie. Ale to był standard na Tinderze, to nawet wiele lat temu. Ale ja się absolutnie nie zgadzam, ja wiem, że są preferencje i to też, Ja to rozumiem, że komuś się mogą osoby z większą masą ciała nie podobać i to jest po prostu autentycznie święte prawo i też nie ma co demonizować, że po prostu nagle masz po prostu nie zwracać na to uwagi. No są po prostu różne gusta, każdy ma inne, nie? I są ludzie, którzy lubią niskich, są ludzie, którzy lubią wysokich. Znam kobiety, które lubią niskich facetów. Ale kurde, przestajmy wyśmiewać niskich facetów, grube dziewczyny. Nie wiem, co mi się dzieje. Grube dziewczyny, nie wiem, łysych gości, i tak dalej, i tak dalej. To jest po prostu takie słabe... I co chciałam powiedzieć jeszcze, że to jest po prostu...

I dużo powtarzających się? Może na wymianę? Może na wymianę, no w każdym razie, no okej. Też się wymieniam, jak wiesz, ktoś miał dwie takie same, to można się... Dobrze Krzysiu, piesek mruczy. Czy kochani widzowie... Historia nr 87. Tak. Anna. Na spotkanie przyszedł w brudnym swetrze, dziurawych spodniach, palił elektrycznego papierosa i miał pretensje do obsługi, że mu zakazują, a potem próbował mnie usilnie zaprosić do siebie. Oczywiście się nie zgodziłam. W drodze do domu dostałam smsa z pretensjami i tekstem mniej więcej takim. Po twoim zdjęciu profilowym myślałeś, że jesteś łatwa. Zmarnowałam na ciebie wieczór. Po powrocie od razu na wszelki wypadek zmieniłam zdjęcie profilowe na Tinderze, żeby już nie przyciągać takich typów. Co za gnój. W ogóle najbardziej mi się podoba to.

Ale widzę, ale widzę, że cię wkręciłam, bęk! Zeschizowałeś się troszkę, co? Nie, coś ty, bo nie mam, dobra, nieważne. Nie masz mikropenisa, no wiem. Skąd wiesz? Agata. Umówiłam się z gościem z Tindera. Był przesympatyczny, mądry, łysy, miał brodę, był normalny, ale troszkę gruby. Dobra. Umówiłam się z gościem z Tindera. Był przesympatyczny, mądry i normalny. Po pierwszym piwie powiedział, że on randkuje. Po prostu czytam jak dziewczyna napisała. Po pierwszym piwie powiedział, że on randkuje, bo jest zakochany w innej, gdyż właśnie się rozstał z żoną.

Oh, fucking shit. Ja po prostu kocham te odcinki. To są moje absolutnie ulubione odcinki. Izabela, może ty chcesz coś poczytać? Czy ty się dobrze bawisz, jak ja czytam? Ja się dobrze bawię i przypominają mi się też różne inne historie, które słyszałem albo miałem także najwyżej. To opowiadaj coś. Raz miałem taką sytuację, że też na Tinderze właśnie miałem mecze. Jakoś w podobnym czasie, znaczy ciut wcześniej jak z tobą się zmęczowałem i gadałem. I to było dzień po moich urodzinach, które wspólnie z dwoma kumplami robiliśmy.

Tak, tak, tak. Miałam taką teorię, że mnóstwo chłopaków na Tinderze za moich czasów, czyli tam czternasty, piętnasty rok, to właśnie było takie zdjęcie snowboard, zdjęcie windsurfing, czy tam kite, czy coś, nie? No i tych zdjęć było po prostu tyle, że ja miałam cały czas wrażenie, że oglądam tego samego gościa. No i kiedyś sobie tam zrobiłam screeny tych zdjęć i wrzuciłam i prawie co trzeci miał, czy tam co drugi miał po prostu pościągane jakieś zdjęcia, wiecie, jakiegoś na przykład kogoś surfera, jakiegoś tam z Hawajów, nie, czy coś. Monika. Byliśmy wtedy w gimnazjum, a typek upatrzył sobie mnie jakiś czas wcześniej i coś kombinował przez wspólnych znajomych, ale ja byłam niewzruszona. Końskie zaloty i podchody. Kiedyś kumpela mnie zagadała, że w sumie to całkiem niezła partia.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.