Mentionsy Mentionsy
Pętla Zbrodni
Pętla Zbrodni

Cała prawda o Dagmarze Kaźmierskiej

06.02.2025 ·55 min 14 s · 11 rozdziałów

Dla byłej „burdelmamy” kur… to nie człowiek. I w taki właśnie sposób traktowała podopieczne swojego przybytku. Niezwykłą rzadkością są drapieżnicy seksualni, działający w obrębie własnej płci. Jeszcze rzadziej są to kobiety. W najbliższej „Pętli zbrodni” dziennikarz i autor książki „Influenza” Jakub Wątor, opowie całą prawdę o Dagmarze Kaźmierskiej.

2:06 · Historia związanego z Pawłem Kaźmierskim 1

No to jest po prostu gangster, to był gangster. Dagmara Kaźmierska poznała go, gdy była bardzo młodą kobietą, miała około 19-20 lat. I on już wtedy był gangsterem znanym w całym Kłodzku, stamtąd zresztą Dagmara pochodzi. I ona w jednej z tych książek, które tutaj specjalnie dzisiaj ze sobą przyniosłem, opowiada o tym, że jak zaczęła się z nim spotykać, z Pawłem Kaźmierskim, Który był od niej starszy. To już wtedy bało się go całe miasto. Paweł trząsł całym kłodzkiem, ale miał, trzeba zaznaczyć, że miał silną rękę. To są niemal dosłowne cytaty z tych książek. A więc ona już jako dwudziestolatka, dziewiętnastolatka spotykała się po prostu z gangsterem. Silną rękę miał, czyli ją bił, bo to tak można odczytać. Ja to raczej odczytuję, że pilnował interesów w mieście tak, że każdy bał się mu postawić czy powiedzieć jakieś słowo sprzeciwu.

13:24 · Rehabilitacja i powrót do mediów 1

No bo kto miał kierować tym burdelem i tym wszystkim, jeśli nie Dagmara? Jak nie współmałżonka, prawda? Tak. Paweł, jej mąż, siedział za zabójstwo. Więc ona została jedyną osobą, która mogła tym kierować. No ale zresztą ona pisze w tej książce, że to robiła. Tak naprawdę ona się przyznaje w tej książce, że kierowała tą grupą, ale mimo to ten zarzut w końcu nie został jej postawiony. Nie pojawił się również zarzut handlu żywym towarem, bo z informacji ulicznych, jakie dochodzą do uszu dziennikarzy, wynika, że Dagmara Kaźmierska kradła paszporty kobietom, które zapraszała do pracy w domach publicznych w Niemczech.

22:20 · Zeznania ofiar i emocje 1

I w słowach uzasadniających wyrok sędzia Paweł Dobosz mówi, wymarzmy go z pamięci, zapomnijmy o nim. Powiem ci, że ja bym sobie życzyła, żeby tak się stało z Dagmarą Kaźmierską. Bo ja słysząc jej apel i powrót do przestrzeni publicznej, ja się boję. Boję się tego człowieka, bo to jest człowiek o takim stopniu narcyzmu, że ona jest pokrzywdzona. Ona się czuje skrzywdzona, że media się od niej odwróciły. Nie wiem, czy wiesz, że miał być również film w realizacji dotyczący jej życia. Nie, to o tym nie słyszałem. I zrezygnowano z niego, więc bardzo dużo, bo tutaj wiesz jeszcze w przypadku tej kobiety, za pieniądze jestem w stanie zrobić wszystko.

48:57 · Rehabilitacja i obecność w mediach 2

Chociaż wszyscy gdzieś tam skutecznie ci przyjaciele, z którymi ona występowała na antenie, również się od niej odwrócili. Ja dotarłam akurat do zeznań sąsiadów, którzy powiedzieli, że to jest diabeł w ludzkiej jej skórze. I to jest chyba taka wizytówka, od której się nie da uciec. Tak, nie tylko sąsiedzi, najbliżsi tak oni uważają, bo w ogóle mieszkańcy Kłodzka za nim nie przepadają i też wspominają, czy pisali mu, opowiadali mi. Proszę sobie wyobrazić, jak ten Paweł Kazimierski jeszcze nie siedział, były lata dziewięćdziesiąte czy przełom dziewięćdziesiątych dwutysięcznych. I oni mieszkali w Kłodzku i na przykład dziecko zachorowało i Dagmara biega, wchodziła do szpitala w Kłodzku ze swoim synem.

Pan myśli, że ona stała w kolejce, że lekarz jej powiedział tam, bo tutaj jest na oddziale, mamy jeszcze 40 innych pacjentów. Ale jaki stres dla lekarza. Tak, albo pisali, proszę sobie wyobrazić, co się działo kilka lat później, czyli tam powiedzmy w 2007 na przykład, gdy ten burdel prowadziła. Gdy facet, ten Paweł, już siedział, ona trzymała za mordę pół miasta, prowadziła ten burdel i na przykład szła do szkoły do swojego syna na wywiadówkę, gdzie miała się dowiedzieć na przykład, że syn jest niegrzeczny albo wagarował, albo ma słabą ocenę. Proszę sobie wyobrazić, jak my wszyscy rodzice, nauczyciele, ci lekarze na tym SOR-ze, jak wszyscy stali na baczność, żeby ona tylko nie pomyślała o kimś źle, bo wiedzieliśmy, że zaraz przyjdą jej chłopcy i tu wszystkich ustawią albo zrobią jakąś awanturę, kogoś pobiją.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.