Mentionsy Mentionsy
Pętla Zbrodni
Pętla Zbrodni

Cała prawda o Dagmarze Kaźmierskiej

06.02.2025 ·55 min 14 s · 11 rozdziałów

Dla byłej „burdelmamy” kur… to nie człowiek. I w taki właśnie sposób traktowała podopieczne swojego przybytku. Niezwykłą rzadkością są drapieżnicy seksualni, działający w obrębie własnej płci. Jeszcze rzadziej są to kobiety. W najbliższej „Pętli zbrodni” dziennikarz i autor książki „Influenza” Jakub Wątor, opowie całą prawdę o Dagmarze Kaźmierskiej.

0:00 · Wprowadzenie i opowieść o Dagmierze Kaźmierskiej 1

Dostała najpierw cztery lata za sutenerstwo, za zlecenie gwałtu na swojej podobieczność, za pobicia. No, na kanapie w poczekalni tego klubu, jak to ona nazywa, leżały sobie dwa kije bejsbolowe, taki trochę dłuższy i trochę krótszy. Na zasadzie, żeby każdy wiedział, co go może spotkać, jeżeli będzie nieposłuszny. Monika Sławecka prezentuje. Podcast kryminalny Pętla Zbrodni. Dzień dobry, z tej strony Monika Sławecka. Witam w Pętli Zbrodni. W dzisiejszym programie wspólnie z moim i państwa gościem Jakubem Wątorem, dziennikarzem i autorem bardzo znanej książki Influenza, przybliżamy sylwetkę patocelebrytki Dagmary Kaźmierskiej.

0:35 · Kariera i upadek Dagmierki Kaźmierskiej 2

Kobieta ta znęcała się nad swoimi pracownicami seksualnymi, między innymi karając je gwałtem, bijąc i zmuszając do pracy przy okazji ciąży czy choroby nowotworowej. Kariera i upadek królowej życia Dagmary Kaźmierskiej. Dzień dobry Kuba. Dzień dobry, witam. Temat bardzo trudny. Czy ty słyszałeś dużo przypadków kobiet drapieżców seksualnych? Zdarza się to dużo rzadziej niż gdy mówimy o mężczyznach, drapieżcach seksualnych. Tak naprawdę nie słyszałem wcześniej przypadku tego typu i też nie zastanawiałem się nawet nad tym czy takie przypadki były, bo to jest zupełnie coś wyjątkowego. To, czyli ta postać Dagmara Kaźmierska i jej rola, jej życiorys i to czym się zajmowała faktycznie to jest zazwyczaj

Zadanie czy zawód, że tak powiem, który pełnią mężczyźni, gangsterzy. To oni są zwierzchnikami domów publicznych, burdeli po prostu i oni je kontrolują. Dagmara Kaźmierska nie była zwykłą burdelmamą, jak zwykła mówić w mediach. To była postać o dużo większym znaczeniu i dużo groźniejsza. Dagmara Kaźmierska pełniła rolę osoby, która przejęła schedę po swoim partnerze, który został aresztowany. To był jej mąż, ojciec dziecka. Czy znasz przypadek tego człowieka? Bo on jest stricte kryminalny.

2:06 · Historia związanego z Pawłem Kaźmierskim 2

No to jest po prostu gangster, to był gangster. Dagmara Kaźmierska poznała go, gdy była bardzo młodą kobietą, miała około 19-20 lat. I on już wtedy był gangsterem znanym w całym Kłodzku, stamtąd zresztą Dagmara pochodzi. I ona w jednej z tych książek, które tutaj specjalnie dzisiaj ze sobą przyniosłem, opowiada o tym, że jak zaczęła się z nim spotykać, z Pawłem Kaźmierskim, Który był od niej starszy. To już wtedy bało się go całe miasto. Paweł trząsł całym kłodzkiem, ale miał, trzeba zaznaczyć, że miał silną rękę. To są niemal dosłowne cytaty z tych książek. A więc ona już jako dwudziestolatka, dziewiętnastolatka spotykała się po prostu z gangsterem. Silną rękę miał, czyli ją bił, bo to tak można odczytać. Ja to raczej odczytuję, że pilnował interesów w mieście tak, że każdy bał się mu postawić czy powiedzieć jakieś słowo sprzeciwu.

Raczej chodzi o to, że on po prostu był bandytą, który trząsł miastem. Siał terror i zgrozę. Tak, można pewnie to nazwać. Tak, Dagmara nie mówiła ani nie pisała nic w swoich książkach czy występach o tym, żeby on ją bił. Raczej chodzi o to, że po prostu był hersztem jakiejś grupy, która trzymała miasto i te burdele również. I właśnie... To jej imponowało? Z pewnością imponowały jej pieniądze. To przede wszystkim. I to jest kluczowy priorytet i cel, jakiego Dagmara Kaźmierska zawsze się trzymała i do jakiego dążyła. To jej przede wszystkim imponowało. Dlatego ona jako nastolatka, jeszcze nie mając 18 lat, wyjechała do Niemiec, do Norymbergi, dokładniej rzecz ujmując, do pracy.

4:59 · Wyjazd do Niemiec i początki kariery 2

Pani Dagmara Kaźmierska w tych książkach twierdzi, że ona jest tym wyjątkowym, najbardziej wyjątkowym wyjątkiem, który pojechał za tę granicę niemiecką w tamtym czasie, w latach 80. I która to ona jako ten wyjątek nie poszła do pracy do żadnego burdelu, do żadnej agencji towarzyskiej, żadnego klubu erotycznego. Ona pracowała w knajpach, barach, w kasynach, sprzątała Gdzie później utrzymywała się głównie z handlowaniem nierządem. Tak i ona też o tym pisze, że to jest niezwykłe, bo zazwyczaj burdele zaczynają prowadzić kobiety, które wcześniej były prostytutkami, a ona jest właśnie tym wyjątkiem, który nie miał z tym nic wspólnego, a w to wszedł. Tak to potem tłumaczy, czyli jeszcze podkreśla swoją wyjątkowość w związku z tym, że niby nie pracowała jako prostytutka w Niemczech.

Ale to mam nadzieję, że pani Dagmara wyjaśni niebawem, bo doszły mnie słuchy, że pisze kolejną książkę, trzecią o swoim życiu, gdzie będzie już cała prawda, czyli jak rozumiem, w tych dwóch pierwszych była nieprawda albo niecała prawda. Znaczy ja to wiem, bo odkryłem więcej i odkryłem też rzeczy, które tutaj ona przekręciła. Więc mam nadzieję, że w trzeciej książce, którą zapowiada, po raz trzeci będzie nabierała ludzi, naciągała na pieniądze, opowiadając swoją historię, ale może do trzech razy sztuka i może teraz będzie Faktycznie prawda i się dowiemy, jak to było z tą pracą w Niemczech jako nastolatka, jako 19-20-latka. Ja tylko powiem, że Dagmara Kaźmierska Gdzieś po udziale w Tańcu z Gwiazdami zakopała się pod ziemię.

8:10 · Karę za przestępstwa 4

Bardzo długo jej nie było widać ani słychać. Natomiast zapowiedziała niedawno swój comeback. Będzie ona prowadziła kanał na YouTube Halo tu Dagmara. Myślę, że nie jest przypadkiem, że nawiązuje do telewizji śniadaniowej jednej z największych stacji w kraju. To co mnie porusza i to co sprawia, że Jest dla mnie niezwykle mocne to, jak ta pani przerzuca odpowiedzialność na wszystkich innych, a nie bierze odpowiedzialności za swoje czyny. Dlatego tak jak ty tutaj w taki dość komiczny sposób mówisz o wybielaniu się i opudrowaniu swojej rzeczywistości, bądź pomijaniu tych najistotniejszych wątków z jej życia, tak w swojej takiej zapowiedzi powiedziała

Że spotkała ją niemiła afera medialna. Opowie o swojej przeszłości, bo dopadły ją demony przeszłości. Dalej mówi, że w Polsce mamy upodobanie do wracania, uwaga, szarpania ludzi. Nie dajemy spokoju, my Polacy nie dajemy spokoju Kaźmierskiej i nie przebaczyliśmy jej, a według jej opinii ona się zrehabilitowała i już nie jest B. Jak ty byś to skomentował, Kuba? Pytanie, w jaki sposób się zrehabilitowała, bo trudno to dociec. Być może ta odsiadka, którą miała, miała ją zrehabilitować i być może ona uznaje, że fakt siedzenia w więzieniu, bo Dagmara Kazimierska przesiedziała 21 miesięcy za te rzeczy, które zrobiła. 21 miesięcy z zasądzonych 3 lat.

Tak, tak. Dlaczego zminimalizowano jej tę karę, czy ty wiesz? Szef więzienia, zakładu, w którym ona siedziała, wskazywał, i tak też wskazują papiery, na po prostu dobre sprawowanie. Ona miała bodaj pięć pozytywnych opinii przez cały ten okres, zero skarg i tak dalej. Chcesz powiedzieć, że była wzorową osadzoną Dagmara Kaźmierska? Tak, została nawet nazwana przez dyrektora zakładu, w którym siedziała. Tak. Chcecie się w to wierzyć? Moja wiara tutaj, jeżeli są na to słowa osoby, która kierowała taką placówką, to moja wiara tutaj nie ma wiele do znaczenia, ale jestem w stanie w to uwierzyć. Dagmara nie jest biedną osobą. Byłam główną burdelmamą.

Jakieś jedzenie lepsze, jakieś książki, ubrania. Zresztą ona mówi, że tam w sukienkach jakichś w tym więzieniu chodziła, w tipsach i tak dalej. Także zapewniła sobie spokojny, ciepły pobyt i wyszła wcześniej za dobre sprawowanie. Ale... To, że ona się tam urządziła, to nie znaczy, że się zresocjalizowała, to znaczy fakt pobytu w więzieniu nie oznacza automatycznej naprawy człowieka, automatycznego żalu za grzechy, chęci poprawy i tak dalej. W tym przypadku tego żalu i tej chęci poprawy nie widać, ponieważ nawet po tym wyjściu z więzienia Dagmara Kazimierska dalej nie wykazywała skruchy, wręcz jeśli już mówiła o tym burdelu, że ona go prowadziła, to mówiła to z dumą.

13:24 · Rehabilitacja i powrót do mediów 7

No bo kto miał kierować tym burdelem i tym wszystkim, jeśli nie Dagmara? Jak nie współmałżonka, prawda? Tak. Paweł, jej mąż, siedział za zabójstwo. Więc ona została jedyną osobą, która mogła tym kierować. No ale zresztą ona pisze w tej książce, że to robiła. Tak naprawdę ona się przyznaje w tej książce, że kierowała tą grupą, ale mimo to ten zarzut w końcu nie został jej postawiony. Nie pojawił się również zarzut handlu żywym towarem, bo z informacji ulicznych, jakie dochodzą do uszu dziennikarzy, wynika, że Dagmara Kaźmierska kradła paszporty kobietom, które zapraszała do pracy w domach publicznych w Niemczech.

Czyli te kobiety de facto uprawiały nierząd pod przymusem. W Polsce też tak robiła, to znaczy jedna z historii, którą przedstawialiśmy w naszym śledztwie dotyczy kobiety, która chciała odejść z tego burdelu, bo zakochała się, czy klient, jeden z klientów się w niej zakochał i po prostu się związali ze sobą, chcieli odejść i ona Dagmara tego zabraniała, zabrała jej właśnie dokumenty. I kazała zapłacić 5 tysięcy złotych. Wykupnego takiego? Tak, wykupnego, że w zamian dostanie z powrotem te dokumenty i po prostu będzie mogła odejść. No i ten haracz został opłacony i ta kobieta dopiero wtedy została uwolniona.

Natomiast co do zatrudniania dziewczyn, kobiet w niemieckich burdelach, to tego nie było. Ja nie widziałem dokumentów, które mówiłyby o tym. Też słyszałem różne historie dotyczące tego, że ktoś z Kłodzka Mógł wysyłać kobiety za granicę niemiecką pod pretekstem pracy, jakiejś normalnej pracy, ale nie mam pewności stuprocentowej, że to była Dagmara Kaźmierska, czy ktoś z nią związany. Kuba, jeśli pozwolisz, ja przeczytam zeznania ofiar Dagmary Kaźmierskiej. Złapali mnie. Heniek trzymał mnie z tyłu za ręce, a Dagmara zaczęła bić mnie z pięści po brzuchu, głowie i plecach.

Zaczęła mnie też kopać po brzuchu, zeznała skatowana kobieta. Dagmara mówiła też, że potnie mi twarz, ogoli na łyso, połamie ręce i nogi i że nikt mnie potem nie pozna, opowiada w sądzie Magda K. Krzyknęłam jej wtedy, że jestem w ciąży. Nie uwierzyła mi i dalej mnie biła. Jak powiedziałam o ciąży, Łysy mnie puścił. Przewróciłam się, leżałam, a Dagmara nadal mnie kopała i uderzała pięścią w plecy. Biła mnie do momentu, aż zaczęłam się dusić. Po jakimś czasie Heniek powiedział, że już dość. Dopiero wtedy przestała. Resztkami sił, opowiada Magda. To ta sama ofiara, tylko mówi o dalszym przebiegu bicia przez Dagmarę Kaźmierską.

Druga ofiara. To jest zlecenie gwałtu na swojej pracownicy. Jak to później powiedziała Kaźmierska, to była kara. Podszedł i chyba od razu kazał mi to zrobić. Nie pamiętam dokładnie, jak to było. Położył mnie na łóżku. Ręce kazał mi podnieść do góry i włożyć między szczebelki łóżka. Nie potrafię powiedzieć, jak długo to trwało. W którymś momencie poddałam się i już się nie broniłam. Krzyczałam, byłam zrezygnowana. Potem on po prostu wstał i wyszedł. W sali przesłuchań Maria prosi o przerwę, z trudem powstrzymując łzy. Pamięta jeszcze, jak napastnik ubrał się spokojnie i wyszedł. Leżała wtedy nago. Nie miałam ochoty dłużej żyć. To jest kara.

Krzyknęła Dagmara Kaźmierska. Dagmara krzyczała na mnie i biła rękami po całym ciele. Mówiła, że kurwa, to nie człowiek, że pozabija nas wszystkich, nikt nam nie pomoże. Jak skończyła, Ruski chwycił mnie za szyję i zaczął mnie straszyć, że jeśli jeszcze raz ucieknę, to się mną zajmie. Zostałam zaciągnięta do pokoju i zamknięta na klucz. Opowiada zanosząc się płaczem kobieta. Kuba, ja się zapytam teraz ciebie jako mężczyznę. Co ty czujesz słysząc zeznania ofiar Dagmary Kaźmierskiej? Gdy pierwszy raz to czytałem, gdy też widziałem zdjęcia, bo dotarliśmy również do zdjęć z tego klubu, jak to Dagmara Kaźmierska nazywa, no to była po prostu złość połączona z bezsilnością.

Bo czytasz coś takiego, słyszysz te zeznania, no i nic nie możesz zrobić. I nawet jakbyś coś chciał zrobić, no to chciałbyś wymierzyć sprawiedliwość, to nie możesz. Po prostu to jest... To jest niemożliwe i niedowierzanie. To była druga rzecz, którą poczułem, bo oczywiście zawsze jednak mimo wszystko, nawet jak wiadomo, że ktoś był zły czy był Przestępcom. To człowiek mimo wszystko nie wyobraża sobie z automatu, że ten ktoś ucinał ręce albo głowy, albo zlecał gwałty i tak dalej. Ja nie mówię, że Dagmara komuś kazała uciąć ręce, ale to są tego typu najgorsze zbrodnie i dopóki nie usłyszysz albo nie zobaczysz właśnie w dokumentach, że to naprawdę miało miejsce,

22:20 · Zeznania ofiar i emocje 7

Być może ona sama została kiedyś odhumanizowana i uznaje, że to, uznawała, że to jest jedyny sposób, skoro mnie tak traktowano, jakoś przeżyła, teraz jest jej czas na prowadzenie burdelu, to ona też tak będzie innych traktowała. Jeżeli Dagmara pracowała jako prostytutka, od czego ona się odżegnuje, ale gdyby tak było... Jakby to wyglądało, gdyby królowa życia była prostytutką wcześniej, prawda? Tak, tak, no ale to gdzie ona się tych metod nauczyła? Wiesz, co jest dla mnie zastanawiające? To jest oczywiście materiał dla psychologa i to bardzo dobrego, ale tutaj nawet nie można mówić o braku solidarności, ale jak można być sadystką w obrębie własnej płci, żeby te bezbronne kobiety

Jeszcze dodatkowo traktować na sposób, ja nawet nie znajduję słów, bo to jest ostateczność, pobić kobietę w ciąży, nakazywać kobietom w ciąży w dalszym ciągu obcować płciowo z mężczyznami. Dawać im narkotyki. Właśnie, narkotyzować je, żeby zmniejszać ich ból emocjonalny i fizyczny, żeby to robić. No myślę, że Dagmara traktowała kobiety jak mięso, jak przedmioty i tak samo traktowała mężczyzn. Dokładnie tak samo, bo w tych książkach są opisy, że ona bez skrupułów dolewała do drinków jeszcze więcej alkoholu mężczyznom odwiedzającym jej lokale, żeby się szybciej upili, żeby więcej pieniędzy od nich wyciągnąć.

Ona na tych mężczyzn mówi frajerzy. Tak, frajerzy i kurwy, które nie są ludźmi. Mamy cały komplet jej źródeł dochodów. To po prostu dla niej były narzędzia. I tak jak mówię, ona weszła w świat dorosły już będąc w związku z gangsterem. Więc po prostu taki świat znała. Jak miała 16 czy 17 lat, wyjechała do Niemiec do pracy. Co może o życiu wiedzieć szesnastolatka? Ona dopiero się go będzie uczyła, poznawała to życie. Więc jeżeli ona mając szesnaście czy siedemnaście lat, już wtedy, w tym osiemdziesiątym siódmym czy ósmym roku, dobrze liczę? Czy dziewięćdziesiątym pierwszym, drugim? To już lepiej, bo Dagmara jest siedemdziesiąty piąty rocznik.

Tak mi się wydaje. Na przykład z tym byciem prostytutką, no to ona opisuje tutaj bez związku niby, że z pierwszym facetem to chyba po pół roku się dopiero całowała, z drugim jak miała 18 lat w ogóle jeszcze seksu nie uprawiała. Ona tu wychodzi na dziewicę orleańską, I nie nawiązuje do bycia prostytutką, ale wiadomo, że jakby jej ktoś powiedział, a ty byłaś tą prostytutką, to ona powie nie, nie. Ja byłam dziewicą do dwudziestego roku, czy tam któregoś życia. Czy my wiemy, z jakiego domu pochodzi Dagmara Kaźmierska? Ona tutaj opowiada nieco o swoim domu, o swoich rodzicach i rodzinie. To była zwykła rodzina po prostu PRL-owska, w której nie było za dużo pieniędzy, nie było też jakiejś wielkiej biedy.

Natomiast ona już od najmłodszych lat szukała zarobku, znaczy kombinowała jak sobie Zarobić, jak się usamodzielnić. I są tutaj, w któryś z tych książek jest historia o tym, że jeszcze zanim do Niemiec wyjechała Dagmara, to w ogóle poznała jakiegoś Włocha i u tego Włocha pomieszkiwała jako nastolatka. Też nie łączyły ich żadne relacje seksualne. Tak, tak, ale to była platoniczna miłość, oni dawały drogie prezenty, no i tak sobie żyli. Więc to były takie czasy i taki poziom ubóstwa, tak trzeba jednak to ująć, że córka nastoletnia już musiała za granicę jeździć, po prostu poznawać tam

Świat dorosłych. Tak, szukać bogatego męża, powiedzmy. Także to takie są jej początki czy pochodzenie. Czy jest coś, co ciebie szczególnie zaskakuje w biografii Dagmary Kaźmierskiej? Dobre pytanie. Chyba zaskakuje mimo wszystko to, jaką karierę zrobiła w przestrzeni publicznej. Bo to, co ona robiła... Takich historii gangsterskich jest dużo. Może jest niewiele, gdzie rolę główną odgrywa kobieta. Przynajmniej w polskich dziejach gangsterki.

Natomiast to, jaką Dagmara Kaźmierska zrobiła karierę, To jest z jednej strony zaskakujące, a z drugiej smutne. Zaskakujące jest o tyle, że ok, w internecie jeszcze zrozumiem, że różni patoinfluencerzy, przestępcy, kłamcy, oszuści, a nawet gwałciciele robią kariery. Zarabiając krocie. Tak, zarabiając na tym grubą kasę. To jeszcze jestem w stanie zrozumieć, nie akceptuję tego, nie podoba mi się to, ale rozumiem, że internet jest niekontrolowalny. Natomiast w mediach tradycyjnych, takich jak telewizja, to to, że tam Dagmara zrobiła karierę, to już jest zastanawiające i to stawia pytania o to, czy te media nadal mają jakieś granice, wzory,

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.