Mentionsy Mentionsy
Pętla Zbrodni
Pętla Zbrodni

Bestialskie morderstwo Iwony Cygan cz. 1

20.02.2025 ·55 min 23 s · 13 rozdziałów

Znakomity dziennikarz śledczy Mateusz Baczyński gruntownie prześledził sprawę morderstwa 17- letniej Iwony Cygan na podstawie akt sądowych i policyjnych zeznań. Do jakich wniosków doszedł? Co się według niego wydarzyło 13 sierpnia 1998 roku w Szczucinie w trakcie burzy, którą do dzisiaj pamiętają mieszkańce miasteczka?

29:48 · Informacje niezwykłe 3

Panowie uzależnieni od alkoholu, opowiadający niestworzone rzeczy. Niestworzone historie i tak dalej. No i pojawiła się taka, nagle taka pogłoska dotarła do policjantów, że oto niejaki pan Tadeusz D., Ma dużą wiedzę na temat tej zbrodni, że tak się miał gdzieś chwalić w trakcie jakiejś libacji alkoholowej i że zgarnie nagrodę, która tam w międzyczasie została wyznaczona za informację na temat zabójcy. Powiedzmy, że był on osobą chorą, uzależnioną od alkoholu, prawda? W ogóle potem próbowano z niego robić w ogóle jakiegoś wybitnego pływaka i tak dalej, co jakby nie do końca było prawdą, dlatego że, znaczy może kiedyś w przeszłości pan Tadeusz D. dobrze pływał, natomiast no prawda była taka, że z zeznań wynikało, że to był człowiek, który się zmagał z bardzo dużym problemem alkoholowym.

No tam przychodził do takiego miejscowego baru Macha, to tam był nawet, go tam czasami barmani przeganiali, bo potrafił podpijać piwo innym klientom tego baru, no ale był to facet, który zdecydowanie częściej pewnie chodził nietrzeźwy niż trzeźwy. No ale w każdym razie policja wzięła tego Tadeusza na przesłuchanie. No i pan Tadeusz powiedział, że to w ogóle jakaś bzdura jest kompletna, że on w ogóle nic o tej sprawie nie wie, że nigdy Iwony nie poznał i tak dalej. No okej, wypuszczono go. No tylko parę, już nie pamiętam, tygodni, miesięcy później, tutaj ten okres też w książce dokładnie opisuję, pan Tadeusz zniknął. Zobaczcie podziemie. No i znowu po jakimś tam czasie wyłowiono go z rzeki tam w jakimś innym miejscu.

No więc policjanci, jeszcze ci sami, którzy wtedy prowadzili szczęstwo z Dąbrowy Tarnowskiej, no wrócili do tego wątku, no bo kurczę, no tutaj facet niby coś miał wiedzieć, tu mówi, że nie wie, no ale... Został zlikwidowany. Nie ma go. Może coś się stało. No więc przesłuchano konkubinę pana Tadeusza i przesłuchano również ojca pana Tadeusza. No i zarówno konkubina, jak i ojciec mówili mniej więcej to samo, czyli że Tadeusz generalnie pił, że czasami po alkoholu opowiadał jakieś w ogóle niestworzone, wymyślone historie, ale że nigdy im, czyli ani tej konkubinie, ani temu ojcowi nie powiedział, żeby miał jakąkolwiek wiedzę na temat sprawy Iwony. Nic takiego nigdy nie mówił. Sekcja zwłok wykazała, że nie było żadnego udziału osób trzecich przy jego śmierci.

32:35 · Zakończenie śledztwa 1

Nie było ani świadków, ani sekcja zwłok nie stwierdziła, żeby coś było, ani jego najbliżsi nie mówili, że on coś wiedział, że ktoś mu groził, w ogóle nie było takiej sytuacji. No poza tym, jeżeli facet jakby wprost zeznawał, że on nic o tym nie wie, no to w sumie po co by go było zabijać, tak myśląc na logikę mi się wydaje, no ale okej. Na ten moment jakby nie było niczego, czego można by się było chwycić w sprawie tego Tadeusza D. No ale w końcu sprawa została umorzona, to znaczy tam rzeczywiście sporo tych świadków przesłuchano, jakieś badania wykonano, porobiono różne rzeczy, no nie natrafiono na żaden sensowny trop, sprawa została umorzona. Potem policjanci jeszcze nawet po umorzeniu, oni tam wracali co jakiś czas do tej sprawy, sprawdzali jakieś wątki, nic dalej z tego nie wychodziło. No ale w końcu za sprawę zabrali się policjanci z Archiwum X.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.