Mentionsy Mentionsy
Pętla Zbrodni
Pętla Zbrodni

Bestialskie morderstwo Iwony Cygan cz. 1

20.02.2025 ·55 min 23 s · 13 rozdziałów

Znakomity dziennikarz śledczy Mateusz Baczyński gruntownie prześledził sprawę morderstwa 17- letniej Iwony Cygan na podstawie akt sądowych i policyjnych zeznań. Do jakich wniosków doszedł? Co się według niego wydarzyło 13 sierpnia 1998 roku w Szczucinie w trakcie burzy, którą do dzisiaj pamiętają mieszkańce miasteczka?

27:57 · Teorie nieprawdopodobne 1

To jest tak wszystko nieprawdopodobne w momencie, kiedy się patrzy tak amatorsko-psychologicznie nawet na te sprawy, że wszystko tutaj się wydaje być tak naprawdę proste, a zostało zawaluowane chyba tylko po to, żeby czyjąś teorię tak naprawdę utwierdzić. Policja prowincjonalna i Wielkie Archiwum X. To może tutaj dopowiemy od razu taką historię, która miała miejsce jeszcze zanim sobie przejdziemy właśnie do tego śledztwa Archiwum X, które tutaj tak naprawdę będzie dosyć kluczowe w tej całej sprawie. Po 20 latach. Tak i była taka sytuacja jeszcze w trakcie tego pierwszego śledztwa, Że spłynęła do policjantów informacja, bo właśnie to, co wspomniałaś, no mała miejscowość, tego typu zbrodnia, nie ma twardych dowodów, więc tam po prostu masa jakichś też plotek różnych się pojawiała.

32:35 · Zakończenie śledztwa 1

Nie było ani świadków, ani sekcja zwłok nie stwierdziła, żeby coś było, ani jego najbliżsi nie mówili, że on coś wiedział, że ktoś mu groził, w ogóle nie było takiej sytuacji. No poza tym, jeżeli facet jakby wprost zeznawał, że on nic o tym nie wie, no to w sumie po co by go było zabijać, tak myśląc na logikę mi się wydaje, no ale okej. Na ten moment jakby nie było niczego, czego można by się było chwycić w sprawie tego Tadeusza D. No ale w końcu sprawa została umorzona, to znaczy tam rzeczywiście sporo tych świadków przesłuchano, jakieś badania wykonano, porobiono różne rzeczy, no nie natrafiono na żaden sensowny trop, sprawa została umorzona. Potem policjanci jeszcze nawet po umorzeniu, oni tam wracali co jakiś czas do tej sprawy, sprawdzali jakieś wątki, nic dalej z tego nie wychodziło. No ale w końcu za sprawę zabrali się policjanci z Archiwum X.

34:16 · Archiwum X i jego sukcesy 8

O powstaniu w ogóle Archiwum X, o samym powstaniu jednostki, która przyczyniła się do rozwikłania wielu spraw sprzed lat, do ujęcia sprawców, którzy zaskoczeni po tak wielu latach nawet dziękowali, że zostali w końcu złapani, co też jest takie Zabawne, że ci sprawcy w końcu oddychają z ulgą po ich złapaniu. Opowiedz o tej sekcji, bo Krakowskie Archiwum X powstało jako pierwsza jednostka w kraju. Tak, w ogóle też tak wyjaśniając słowem wstępu, że jakby nie ma czegoś takiego jak jedno Archiwum X. To znaczy w tej chwili jest tak, że przy każdej komendzie wojewódzkiej w Polsce jest taka sekcja, Iwona Cygan, Mateusz Baczyński, Szczucin. Iwona Cygan, Mateusz Baczyński, Szczucin.

No więc jakby było to duże poletko do tego, żeby do tych niektórych spraw po prostu wracać i je robić. A że trafiło to na utalentowanych i ambitnych policjantów z Krakowa, no to te sprawy szły. I rzeczywiście wtedy, ze względu na to, że dość popularny był ten serial Archiwum X, to na początku w komendzie wręcz można powiedzieć, że tak trochę przyśmiewczo, lekko tam ironicznie, jak to wśród policjantów zaczęto na nich mówić, że to taki Archiwum X właśnie jest. No ale w końcu na tyle dobrze im szło, że postanowiono tą jednostkę sformalizować, czyli rzeczywiście zrobić oddzielny taki wydział, który będzie do takich sprawnie wykrytych wracał i się nimi zajmował. Archiwum X. Zamiany na szczycie. I teraz rzeczywiście jedną z osób takich zwerbowanych wówczas był Bogdan Michalec, czyli policjant, który potem zastąpił Karola Sudera na stanowisku szefa tego Archiwum X.

To był telefon od byłej żony tego pana bezdomnego, z którą on był... Z którego ona oskarża. Tak, gdzie byli mocno skonfliktowani, gdzie ta pani też leczyła się psychiatrycznie i gdzie... Ta pani była pod wpływem bardzo silnych leków w trakcie nawet tego telefonu, prawda, wykonywania go. Tak, tak, a potem się w ogóle od tego odżegnywała, że w ogóle nic takiego nie mówiła. No dość istotne w całej sprawie, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że to było śledztwo nieprawdopodobnie poszlakowe, w którym głównie opierało się na zeznaniach Osób bezdomnych, które często po prostu były pod wpływem alkoholu, myliły im się dni, daty, miejsca i tak dalej. Powiem tak kończąc, żeby nie odchodzić aż tak bardzo od sprawy Iwony Cygan, ale chodzi o to, że według tej teorii, którą miał wtedy archiwum MiKS, ta zamordowana kobieta to była bezdomna prostytutka o pseudonimie Krakowianka, która była

Iwona Cygan, Mateusz Baczyński, Szczucin. Iwona Cygan, Mateusz Baczyński, Szczucin. Ale okazało się, że ta kobieta nie była bezdomna. Mieszkała w ogóle w bloku tuż obok parku Jerzmanowskich, gdzie znaleziono ten jej kadłub i mieszkała z konkubentem, który w tej sprawie nigdy się nie pojawił. Nigdy nie został przesłuchany na okoliczność. Nigdy nie został przesłuchany i nie istniał. A to on w tej sytuacji powinien być w ogóle pierwszym podejrzanym. Pan Bogdan się w archiwum X, jak go tak już dopytywałem, dopytywałem, dopytywałem, czemu nie chciał do tego wrócić, skoro pojawiły się nowe okoliczności?

Bardzo silnie naciskałeś, w sposób bardzo dyplomatyczny. Tak, ale Bogdan już w pewnym momencie, po prostu w nerwach, powiedział, że... No bo mogłoby się okazać, że się pomyliłem. No to jeżeli dla niego największym problemem jest to, że mógł się pomylić, a nie to, że ktoś siedzi w więzieniu 25 lat za niewinność, no to troszkę słabo, mówiąc tak delikatnie. Egotyk, nazwijmy rzecz po imieniu. Siłą rzeczy musimy mówić o postaci szefa archiwum X. Najlepiej jakby tutaj siedział obok i mógł na to wszystko odpowiadać. Bardzo chętnie, w razie gdyby pan Michalec miał... Ja po tym wywiadzie niestety już pan Bogdan ze mną rozmawiać nie chciał, więc jakoś tak wyszło.

Najdroższe śledztwo przeprowadzone w tym kraju? Tak, natomiast rzeczywiście nie można odmówić tego, że ta jednostka Archiwum X miała swoje sukcesy. Ja pytam o pana Michalca, o jego prywatne sukcesy. Dlaczego ten człowiek wyrósł za życia na legendę, która gdzieś w pewnym momencie tak bardzo uwierzyła w bezmiar swoich możliwości i wykrywalności, że moim zdaniem prywatnym ten pan popełnił bardzo wiele błędów w swojej karierze? To prawda. Myślę, że wyrósł na taką medialną gwiazdę przede wszystkim dlatego, że był właśnie medialny. Michalec jak Sokrates. Jednostka wybitna. Archiwum X jako takie...

Już nie wchodzę w to, bo jakby po prostu już mam taki duży dystans też do tego, co tam słyszałem w tej sprawie, bo potem niestety wiele tych historii się okazywało, że było mocno naciąganych, ale zostawmy to. No w każdym razie Nie ulega wątpliwości, że Arkiewum X zbudowało swoją renomę. Natomiast to, co słyszałem od policjantów wielu, to to, że wszystko było fajnie, jak... Bogdan Michalec wiadomo było, że miał różne szalone pomysły. Ale póki byli różni prokuratorzy, którzy go gdzieś tam przyjmali i hamowali i mówili, nie no słuchaj, to już przeginasz jakby, no to jeszcze to wszystko jakoś działało. Dajmy przykład, rozkuł całe mieszkanie pana Krzysztofa Skazanego w procesie za skórę.

No to razem z panem Bogdanem mogli swoje różne szalone pomysły typu to rozkuwanie mieszkania, czy nasze pieniądze, czy przeszukiwanie dna Wisły i wyciąganie jakichś starych opon, czy z ostatnich spraw przy okazji Iwony Wieczorek przekopywanie połowy plaży w Sopocie. Michalec bierze się za sprawy Iwony Cygan. Wracając do sprawy Iwony Cygan, żebyśmy za daleko nie odeszli. Jeszcze zostawmy sobie na boku przez moment pana prokuratora Krupińskiego, bo jego wtedy jeszcze w tej sprawie nie było. No ale do gry tam powiedzmy, to było już, nie pamiętam, w książce też mam dokładnie zapisane. Wszystko tutaj jest bardzo dobrze opisane. Tak, nie wiem, 2008 rok, coś takiego mniej więcej. Pan Bogdan Michalc z archiwum X postanowiło się zająć sprawą Iwony Cygan.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.