Wołam wujka, żeby ocenił czemu tak dziwnie wygląda. On podchodzi, krzyczy JA PIERDOLE i on zaczyna odpierdalać dzikie tańce. Dzik zamiast typowego brązowego koloru miał sporo białych kropek, ponieważ to był mieszaniec dzika i świni, który jest dosyć rzadki i tylko szef jego koła myśliwych, który o dziwo był dobrą mordą w przeciwieństwie do prezesa PZW. Dał radę takiego upolować. Próbuję go podnieść, ale sama łapa, czy jak to się tam zwie, waży tyle co pół mnie, więc jedynie dopinguję wujka. Skurwysyn był tak wielki, że nie dało go rady wsadzić do auta przez rozmiar oraz wagę, poby sobie kręgosłup rozpierdolił w każdym możliwym miejscu, więc daje mi komendę. Gówniak, zostań tu chwilę i pilnuj go, ja zaraz wracam z przyczepką i ziomeczkiem. No spoko. Siedzenie samemu w wieku ośmiu lat z martwym dzikiem o zmierzchu było moim marzeniem, więc mówię, że spoko i czekam.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
PASTOLEKTOR REUPLOAD