Wśród nocnej ciszy | KOSZMARY ŚWIĄTECZNE
Prezenty pod choinką, barszcz już stygnie, a my zaglądamy w gęsty, przeszywający mrok, który otacza pierwszą gwiazdkę. W świątecznym odcinku Paranautów poznamy legendy, potwory i przerażające tradycje dotyczące świąt Bożego Narodzenia! Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku kochani słuchaczeŹródła:https://guidetoiceland.is/pl/historia-i-kultura/islandzcy-chlopcy-bozonarodzeniowi-i-grylahttps://www.onet.pl/turystyka/wydawnictwo-pascal/na-islandii-swietuja-z-rozmachem-maja-az-13-mikolajow/dm9c4xf,0666d3f1https://www.felinfach.com/pages/mari-lwyd-in-wales-history-and-current-traditionhttps://www.wales.com/about/history-and-heritage/welsh-traditions-myths-and-legends/mari-lwydhttps://www.atlasobscura.com/articles/frau-perchta-christmas-witch-winter-goddesshttps://www.youtube.com/watch?v=PYY9VLOSLxkPolecajki:https://lubimyczytac.pl/cykl/55525/przygody-pana-abakanowiczahttps://www.filmweb.pl/film/Drakula.+Historia+wiecznej+mi%C5%82o%C5%9Bci-2025-10075975
Z tej strony Iga Chmielewska i Maciek Cymbrykiewicz, a wy słuchacie podcastu Paranauci, czyli rozmów o wszystkim, co widzialne jedynie kątem oka. Ach, Święta Bożego Narodzenia. Moc prezentów czeka już pod rozświetloną choinką, na stole powoli stygną pierogi, z radia lecą nowoczesne kolędy, dzieci podkradają uszka z misy, gdy mama karci ich mówiąc, że zaraz dostaną je z barszczem. Wszyscy wypatrują pierwszej gwiazdki. KOSZMARY ŚWIĄTECZNE.
Ostre zęby łapczywie zatrzaskują się na widok nieuważnych dzieci, a zamiast wora z prezentami zarzucono na plecy coś, co ocieka krwią. W dzisiejszym świątecznym odcinku Paranautów rzucimy okiem na, nie zgadniecie, święta właśnie. Przyjrzymy się tradycjom, potworom z różnych kultur i spróbujemy odpowiedzieć sobie na pytanie, co właściwie czai się wśród nocnej ciszy. Cześć Igo, witam cię. Cześć Maćku. Miałam zacząć od hu hu hu, ale tak naprawdę cały czas mi się... Mikołaj mi... U mnie na Boże Narodzenie przychodził Mikołaj. W sensie, że były Mikołajki, ale w Boże Narodzenie nie miałam na przykład Jezuska, bo u Marcina na przykład w domu zostawiało się węglem ślady małych stópek, że Jezusek przyszedł.
Bo jest częścią tej samej przestrzeni i tych samych gór i on w sumie jest taką istotą, że nie jest bezpiecznie w wiosce, bo przychodzi gryla, ale w górach też nie jest bezpiecznie, bo tam czeka Lepaludi. Ale oni nie mieszkają w tej grocie sami, bo mają, słuchajcie, kota. Kota, którego islandzkiej nazwy nie wymówię, ale w angielskim tłumaczeniu to jest Yule Cat, albo czasami Christmas Cat, ale zostajemy przy tym Yule, bo Christmas do niego w ogóle nie pasuje. I według tej legendy on jest ogromny, znowu, jest cały czarny i pojawia się w okresie Bożego Narodzenia, właściwie między Bożym Narodzeniem a Trzech Króli, co też się będzie powtarzało. I on słuchajcie jest świetny, bo on sika do butów ludziom. To jest jego zadanie.
Bo to, że Boże Narodzenie jest w grudniu, no to wydaje nam się totalną oczywistością, tak? Wtedy narodził się Jezus Chrystus, ale warto pamiętać, że Kościół przyjął tę datę, Za dzień narodzin Jezusa dopiero w IV wieku naszej ery, chcąc jakoś przechwycić, zagarnąć to wielkie święto narodzin Słońca, czyli Sol Invictus, które było celebrowane w Rzymie. I tak naprawdę to właśnie powrót Słońca świętujemy w ten wyjątkowy dzień, Bo w świecie dawnym, także na ziemiach słowiańskich, nie narodziny konkretnej postaci urządzały takiego chłopa, dajmy na to. Nie mały Jezus, który zbawi nas od grzechu, go urządzał, ale moment, w którym słońce przestaje przegrywać z ciemnością.
Więc Szczodre Gody to było święto dostatku, nowy cykl oraz święto zmarłych przodków. To były takie dziady dwa, właściwie trochę ważniejsze nawet od tych dziadów jesiennych. Dla przykładu Wieczerza nie była tylko kolacją, tak jak teraz, ale rytuałem, który łączył żywych i zmarłych. Jak pisał Jacek Kłoczkowski, wigilijna uczta w swojej genezie była ucztą zaduszną, odbywającą się przy symbolicznym udziale dusz przodków. I w podobnym czasie, tak jak wspomniałam, Rzymianie świętowali Sol Invictus, czyli Narodziny Niezwyciężonego Słońca, oficjalnie 25 grudnia. I stąd to Boże Narodzenie u nas. Ale już nawet porzucając jakiekolwiek wierzenia i pozostając przy samej tych liczności pór roku i...
Choinka, myślę, że to jest taka wiedza, która już gdzieś do nas dotarła. W ogóle jak się pojawiają jakieś takie dyskusje w internecie na temat tego, czy Boże Narodzenie jest chrześcijańskie, do jakiego stopnia, to zawsze wszyscy choinka, choinka jest pogańska. Choinka to jest tak naprawdę drobny element i też nie jest do końca nasz, dlatego że ona się wywodzi z wierzeń germańskich. Robert Suski przypomina, że dopiero w XVIII wieku przyjęli ją protestanci, a jeszcze później katolicy. Więc tak naprawdę choinka u nas, na naszych ziemiach, Jest bardzo świeżym nabytkiem. Co ciekawe, niemiecka tradycja lokalizuje początki choinki na dworze Piastów, więc mamy w tym jakiś udział, że ta choinka w nasze progi zawitała.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Prezenty pod choinką, barszcz już stygnie, a my zaglądamy w gęsty, przeszywający mrok, który otacza pierwszą gwiazdkę. W świątecznym odcinku Paranautów poznamy legendy, potwory i przerażające tradycje dotyczące świąt Bożego Narodzenia! Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku kochani słuchaczeŹródła:https://guidetoiceland.is/pl/historia-i-kultura/islandzcy-chlopcy-bozonarodzeniowi-i-grylahttps://www.onet.pl/turystyka/wydawnictwo-pascal/na-islandii-swietuja-z-rozmachem-maja-az-13-mikolajow/dm9c4xf,0666d3f1https://www.felinfach.com/pages/mari-lwyd-in-wales-history-and-current-traditionhttps://www.wales.com/about/history-and-heritage/welsh-traditions-myths-and-legends/mari-lwydhttps://www.atlasobscura.com/articles/frau-perchta-christmas-witch-winter-goddesshttps://www.youtube.com/watch?v=PYY9VLOSLxkPolecajki:https://lubimyczytac.pl/cykl/55525/przygody-pana-abakanowiczahttps://www.filmweb.pl/film/Drakula.+Historia+wiecznej+mi%C5%82o%C5%9Bci-2025-10075975