Start Iordanescu w Legii? Nota: 6–7 na dziesięć | WOYTEK, CIURA, PŁONKA, FRYDRYCH
W Legii Warszawa dzieje się naprawdę wiele. Za nami emocjonujący mecz z Rakowem Częstochowa i gorąca dyskusja wokół kontrowersyjnego rzutu karnego. Do tego występ Michała Żewłakowa w programie Liga+Extra oraz nadchodzący hitowy pojedynek z Jagiellonią Białystok. O aktualnej sytuacji stołecznego klubu w podcaście „PS Legia" rozmawiają Maciej Frydrych i Bartłomiej Płonka z Przeglądu Sportowego, a także Wojciech Dobrzyński i Mikołaj Ciura z Legionisci.com.
Tak samo pamiętam było w czasach, gdy trenerem był Henning Berg i tutaj już też mamy tę samą sytuację, więc to jest okej. Tak, ale pełna zgoda właśnie też z tą obiektywnością odnośnie meczu Legia-Raków. Podobało mi się to, że gdzieś Michał nie chciał aż tak dużo o tej kontrowersji mówić, a raczej przeszedł do tych błędów Legii, które po prostu robiła na boisku. Ale to jeszcze ciebie Wojtek zapytał, no bo też Michał Żewłakow pozytywnie wypowiadał się o trenerze Edwardzie Iordanesku, też byłoby dziwne, gdyby Gdybym powiedział coś innego, ale 16 września minęły trzy miesiące pracy rumuńskiego trenera. Dziewięć zwycięstw, cztery remisy i trzy porażki. Jak byś tak, Wojtek, krótko nawet podsumował ten start szkoleniowca, albo nie wiem, może ocena w skali od jednego do dziesięciu?
Od jednego do dziesięciu? Tak między chyba... Sześć, siedem, może bliżej siedem, bo jednak ten pierwszy cel, w zasadzie dwa, no bo i superpuchar i awans do fazy ligowej pucharów został zrealizowany. Na minus oczywiście jest obecna sytuacja w Ekstraklasie, no ale jak rozumiem teraz to będzie priorytet Legii i na tym się będzie skupiała. Jak podsumować, no mamy średnią punktów 1,94 z tego co sprawdzałem, więc jest nieźle. Troszeczkę zbyt mało bramek strzelamy. To jest duża różnica względem tego, jak drużyna grała z dwa czasów w Gonzalo Fejo. No i co? Mam wrażenie, że ten mecz z Rakowem był takim pierwszym... Jaki, jakie chciałby chyba grać Edi Iordanescu, czyli no grajmy na te 1-0 spokojnie, bez jakiegoś szarżowania, uważnie z tyłu i tak dalej.
Znaczy sama taktyka uważam na ten mecz była dobrana dobrze, bo Legia w pierwszej połowie, musimy to powiedzieć, wyglądała całkiem nieźle, udało jej się zdominować Raków i było widać, że w końcu ten gol w pierwszej połowie padnie. Legia cisnęła, Legia oddawała strzały, niektóre niecelne, ale po prostu No jakby cisnęła, była przed polem karnym, była dużo na połowie Rakowa, zagrała agresywnie, było dużo doskoków, było dużo kontrpressingów i Raków czasami miał nawet problemy z wyjściem z własnej połowy, więc uważam, że generalnie ta taktyka była dobrana dobrze, tylko trener po prostu nie umiał jakby tym meczem... Zapanować nad tym meczem w drugiej połowie. Uważam, że trener Iordanescu nie trafił z liczbą zmian w tym spotkaniu, ponieważ gra Legii nie zazębiała się, tylko te tryby jakoś przestały funkcjonować w drugiej połowie, a trener Iordanescu zamiast coś pozmieniać, zamiast wprowadzić nowość, wprowadzić świeżość, to te zmiany robił w samej końcówce, były to też pojedyncze.
Jak się trochę śmieję, może trener zapomniał, że można już w piłce nożnej robić 5 zmian, tylko dalej trzeba 3. Tak, no ta liczba zmian była zaskakująca. No dokładnie. I dlatego wydaje mi się, że trener Jordanescu po prostu jakby w drugiej połowie już źle zapanował nad tym meczem i powinien szukać jakichś nowszych rozwiązań, które jakoś by zmusiły Raków do gorszej gry. Ciekawy fragment rozmowy Żewłakowa w Lice Plus Extra wynotowałem właśnie, został zacytowany na stronie, na portalu Legionisci.com. Go przytoczę, jest troszkę przydługi, ale jestem ciekaw Wojtek, co ty o nim uważasz. Teraz problem jest z serwisem, bo kiedy ostatnio obserwuję mecze Legii, mam wrażenie, że w naszej grze potrzeba więcej prostoty. Czasami nie wiem, czy to kwestia naszej Ekstraklasy, gdzie praktycznie każdy już potrafi przeszkadzać, zawężać. Jest takie dziwne poszukiwanie akcji, w którym budujemy po 5, 6, 7 czy 8 podań na 3 metry.
Jeszcze dodam, że on ma cztery gole w tej chwili. Jeżeli w dwóch najbliższych meczach zdobędzie po jednej bramce, no to jego średnia będzie na poziomie Jean-Pierre Ancone. No i pamiętajmy, że w meczu z Rakowem on jakby swoją pasce trzech meczów z rzędu z golem zakończył, więc też na razie musimy ocenić go tak w miarę pozytywnie uważam. To Wojtek, żeby zamknąć temat napastników. Twoim zdaniem Legii przydałby się jeszcze ten trzeci napastnik, może bardziej zwinny, o nieco innej charakterystyce, która mu troszkę bliżej będzie do Marka Guala. Wiem, że Edward Jordanescu nie jest trenerem, który gdzieś gustuje w takich snajperach, ale ten trzeci napastnik Legii by się przydał. Trzeci napastnik by się przydał. Takiego napastnika chyba mieliśmy i nazywał się Miguel Alfarela, ale nie dostał ani razu szansy wykazać na tej pozycji.
Myślałem, że po zrezygnowaniu z Lukiniasa do Legii przyjdzie bardziej jakościowy zawodnik tego typu, bardziej właśnie taki Z dryblingiem, z balansem ciała, szybszy. Nermal Krasniki on jest dobry, jeśli chodzi o grę taką bez piłki. On dobrze pokazuje się do podań, szuka wolnych przestrzeni, ale z piłką przy nodze już wygląda to trochę gorzej i no nie przekonujemy na razie jego osoba. Na pewno musimy dać mu czas, bo występ z Rakowem był dopiero jego trzecim meczem w barwach Legii, drugim od pierwszej minuty, więc na pewno też jeszcze trzeba dać mu czas, ale wiemy, że trener Iordanescu coś w nim widzi. On pasuje do formacji, do tego, jak chce grać trener Iordanescu, jak chce, żeby Legia grała, więc dajmy czas.
No więc ten remis, strata punktów szczególnie, gdzie to zwycięstwo tak naprawdę było na wyciągnięcie ręki i pierwsza połowa nie zwiastowała tego, że Legia nie przywiezie trzech punktów do Warszawy. Na pewno te najbliższe tygodnie będą taką prawdziwą weryfikacją dla tego projektu Edwarda Iordanesku w Legii Warszawa. No i mam nadzieję, że po prostu rumuński szkoleniowiec jakoś to pociągnie i że Legia da radę i pokaże, że jest drużyną, która w tym sezonie będzie liczyć się o Mistrzostwo Polski i że pokażą, że potrafią łączyć europejskie puchary też legioniści, No bo tak jak powiedziałeś, już też się zacznie ta europejska przygoda w tych tygodniach. A ty byś masz zawodnika albo zawodników, których chciałbyś zobaczyć od pierwszej minuty w meczu w Jagiellonie?
Tak to też się nie spodziewam większej ilości rotacji. Myślę, że trener Iordanescu postawi na ten sam skład, co występował w spotkaniu z Rakowem Częstochowa. To ja mam nadzieję, że w meczu może z Jagiellonią od pierwszej minuty. Ja bym jednak zobaczył Niemca Noah Weishauta i Kacpra Urbańskiego. To są moje w sumie takich dwóch zawodników, ale też ufam trenerowi Jordanesku, że może Urbański nie być jeszcze gotowy, więc byłoby to bez sensu. A z nami już jest Bartłomiej Płonka z Przeglądu Sportowego. Cześć Bartek. Witam serdecznie. Tak, no spotkaliśmy się, żeby porozmawiać o Jagiellonii Białystok w kontekście tego meczu z Legią Warszawa, bo jednak Jagiellonia ostatnie spotkanie w PKO BP Ekstraklasie wygrała, Legia tyle szczęścia nie miała i to spotkanie zremisowała, więc chciałem Cię przede wszystkim, Bartek, zapytać o to, jaki ten mecz może być w środę, jakiego spotkania się spodziewasz, bo jednak ostatnie
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W Legii Warszawa dzieje się naprawdę wiele. Za nami emocjonujący mecz z Rakowem Częstochowa i gorąca dyskusja wokół kontrowersyjnego rzutu karnego. Do tego występ Michała Żewłakowa w programie Liga+Extra oraz nadchodzący hitowy pojedynek z Jagiellonią Białystok. O aktualnej sytuacji stołecznego klubu w podcaście „PS Legia" rozmawiają Maciej Frydrych i Bartłomiej Płonka z Przeglądu Sportowego, a także Wojciech Dobrzyński i Mikołaj Ciura z Legionisci.com.