Mentionsy Mentionsy
PROSZĘ JA CIEBIE
PROSZĘ JA CIEBIE

MĄDRY SZYMEK

03.02.2026 ·29 min 29 s

Ciepłota i kara wiatrem.Kochani? Kokiet.Mądrzy się siwy.Nie „wakacjonuje” Was.Scrollowanie czniam.Wyżarty łeb.Szukam sukcesiku.Ominioza.Mówię na beczku.Aplikacje radości.Mierzenie siczków.

Wielkie dzięki i do zobaczenia! Przespawany jestem do tego telefonika i cały czas się próbuję, słuchajcie, od tego telefonu, nie wiem, w ogóle może myjać, może wymać jakieś sposoby. Ja pamiętam, jak z Aśką, naszą kochaną Kołaczkowską, uczyliśmy się tego i ciągle jej mówiłem, Aśka, czasami wyłącz może telefon. Ja też spróbowałem wyłączyć na godzinę, choćby na dwie, choć. Pamiętacie, to był temat zresztą w Mówisiach i tutaj też, proszę ja ciebie, to też, powiem wam szczerze, cały czas próbuję.

Czyli zobaczcie, nawet doprowadziłem, Że jakby doprowadziliśmy do tego, że nawet ten telefon jest tu, w tej sferze życia, prawda? I ja tak cały czas wiem, widzę jakieś, że ludzie są popodłączani do jakichś po prostu aplikacji i cały czas się porównują, bo zbiorą... I to jest udział w jakimś galaktycznym wyścigu już. To, żebym ja myślał o tym, słuchajcie, czy telefon za mną tęskni, naprawdę siedzę tu na plaży i... Dobrze. I mam taką... A mu coś posprawdzę. A może bym sobie jakieś lekkie sklowanko. A może chociażby SMS-ik. I ja wiem, że sam sobie wymyślam w mózgu ten pretek, że nie wiem, jak był na przykład SMS do Aśki, noszę na przykład sześciopak Hendersona, albo zobaczyłem galoty Hendersona, to potem natychmiast sprawdzałem, jak ona mi odpowiadała.

No, to były ich wakacje, ich przeżycie. Przecież ja o tym z Aśką gadałem. I nagle co? Ja jej powiem, no zobacz, ty tu byłaś, a ja tu, patrz, a ja tu stoję. No, zobacz tu, a ja, no, ty tutaj, ty wtedy co? W autobusie, a ja, patrz, a ja tutaj stoję. A tu jest, a tu jest jakiś meczet, a tam, no zobacz, ja tutaj stoję. Patrz, jak ja wyglądam, a ten zachod, zachodu słońca. Patrz, a tu, a co ja? No a co? To moje, ja i moje mięśnie brzucha. No patrz, ja tu takie mam. No a ty co? Masz, masz? Miałaś tak? A ja tutaj tak miałem. No i ten drugi mówi, o Jezu, jak fajnie tu stoisz. Ja tam nigdy nie stałem, nie będę stał. No więc tak naprawdę, to po co to? I tak mam go... Jest tak czasami, że wracacie potem do tych zdjęć? No może czasami gdzieś tam coś, coś... No taka jest moja refleksja. Taki to jest odcinek, nie wiem, trochę taki nawet, miałem wrażenie, że jakby jakiś taki trochę mądrościowy, też coś taki trochę jakby siwiejący, czyżbym ja, czyżbym ja w jakiś takich jakby trochę mędrców, teraz chodź, może ja w ogóle powinienem zacząć chodzić w jakieś tunice, może jakiś taki liś laurowy, może jakiś taki delikatny nobelek, poczuliście tutaj taki jakiś powiew?

Czy już w sumie na kształt mądrości, że teraz tak jakby nagle wszyscy powinniście, a tak mistrzu, o mistrzu, o mistrzu, ja nawet tak jakby tak trochę poczułem, że nawet teraz, w tej sekundzie jestem tak na granicy, czy ja to w ogóle powinienem puszczać, czy ja to tak w ogóle, że tak przymędrkowałem, tak, że trochę coś... Nie było to takie, że wy ściadnijcie sobie, a teraz ja, ja powiem wam i jakaś... I że to takie na granicy w ogóle może jakieś takie warsztatów, na przykład od uzależnienia się, że Szymon Majewski ruszał w Polskę, czyli ja powiem wam. Było trochę ja powiem wam, no ale zmagam się z tym. Ja wiem, że Aśka, ona mi obiecywała jeden odcinek, nie doszło nigdy do tego odcinka, ale ja wiem, że ona miała, miała też takie fascynacje, też miała takie internetowe chore fascynacje i w pewnym momencie, powiem Wam, totalnie mnie zaskoczyła faktem.

Ja któregoś dnia zacząłem jakiś temat O Fame MMA i że ja tego nie cierpię. I ona mi powiedziała nagle, patrząc tymi swoimi pięknymi, mądrymi oczami, w moje oczy zarzutaczkowane, Billy Rubina, dwa ponad normę, powiedziała mi, Szymon, ja wiem wszystko o Fame MMA. Ja mówię, Aśka, poczekaj, ja nie mogę uwierzyć. Ona powiedziała, tak Szymon, ja wiem wszystko o Fame MMA. Uwierz mi, że wiem wszystko. Ja mówię, nie, Aśka, poczekaj. Tak. I ona mi powiedziała, głęboko patrząc w oczy, Szymon, ja zgłębiłam ten świat. Ja zgłębiłam ten świat. Więc, kurczę, ona naprawdę jest nam to winna. Ona jest mi to winna.

To ma być taki sport. A nie można tego szargać, to jest po prostu piękny sport. Ja wiem, że to jest kontrowersyjna rzecz, którą teraz wypowiadam, ale w nim jest coś naprawdę wspaniałego i nie można tego szargać. A Aśka i dlatego ja całe Fame MMA bym... Znaczy jestem za dawanie ludziom obszaru dużej wolności, ale za tym, żeby zdelegalizować Fame MMA i Freak Fighty, to absolutnie jestem i jestem gotów... Wkroczyć z armią jak wygram wybory, co prawda z moim imieniem w politykę nie powinienem być, bo jak wiemy po prostu jakiekolwiek działania Szymona w polityce kończą się tak, że zakłada partię, która się nazywa 2050 i odchodzi w 2025.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.