DRESY W SAMOLOCIE!
Ranne napompowanie.Arnold do popołudnia.Dres bawełniany i jego piksele.Je nosi i go nosi.Nie mieści się w ramkach.Gwatemalczyk z Tadżykistanu.A ja z Tokarczuk w spoconej dłoni. Gram odważnego.Niby tralalala...a może to pomaga?Do widzenia, kapitanie!Pici Polo na żużlu.Książka o Asi, wspomnijmy.
No nie wiem, motywacyjnej, że jakoś tak zmęczeni i że jesień, już mówię o przesuwaniu tych czasów i że wszystko będzie brakowało, będzie nam tej godziny i znowu będziemy jacyś tacy poza zegarkiem, poza ramką, więc ja się tak I nawet jakieś się pojawiło to, co ja lubię. Nie wiem, czy to powinienem... To jest mało wiedzowe, ale taka lekka capka pocka. I wtedy właśnie jest uzasadnienie prysznica na przemienie ciepłego z zimnym, czyli w ogóle poczułem się takim trochę zawodnikiem, że w ogóle może powinienem puścić melodię PROSZĘ JA CIEBIE, PROSZĘ JA WAS Z ROKIEGO COŚ TAKIEGO, NO WAŚCIE ROKIEGO COŚ TAKIEGO I TO MÓWI MISZ MOWY POLSKIE, NO JAK MOŻNA STOSOWAĆ TAKIE RZECZY, PRZESZE BRALCZYK I INNI BY NA PEWNO I MIODEK BY TO SKRYTYKOWALI, ŻE JEMU BRAKUJE SWÓW, WIĘC WPYCHA JAKIEŚ RYMY.
W dawnych szelestach, słuchajcie, w dawnych, że tak powiem adidasowych i kurtkach parlamatkach, Jezu, kurtka parlamat, parmalat, parlamat, soki były i były książki, kurtki parlamatki, jak chcesz rzucić szpan na klatę, kup se kurtkę z parmalatem, taki był tekst Boże Święty, bo to były soki, oni miały reklamowane Reklamowali się kurtkami, potem te kurtki stały się hitem w PRL-u i takie wczesne dresiarstwo to nosiło, ale ci byli przecudowni. Boże, jakby z jakiegoś filmu Killer się urówali albo jakiegoś w ogóle innego, jakby ktoś ich stworzył. Oni powinni być w ogóle w jakiejś dresowej, takiej szeleszczącej gablocie jako pomnik. W ogóle mówili tak, to było prześmieszne, słuchaj. I tam brzydkie były oczy, kury, bo miotało, miotało nimi, dresiarstwo miotało, słuchajcie, po całym tym... Kurczę, ja nawet momentem miałem taki... Boże, coś też oni mówią po tadżycku, czy to jest w ogóle jakiś narzeczek watymalski...
Taki wiek, no ale zbliżony do tego wieku średniego, no nie wiem, czy tak bym mógł w ogóle powiedzieć, to jeszcze mam wrażenie, że może spotkać się to takim, o Jezu, ten, żenujące coś. To tak myślę sobie, że jak już tak osiągnę 65, 70, to będzie taki, był taki pan starszy, starał się żartować i ja jeszcze, słuchajcie, mam jedną tradycję, znaczy ten żart z autobusem, mam to zawsze i druga rzecz, że zauważyłem, że mi to pomaga, Bo, bojąc się latać, gram, że się nie boję. I zauważyłem, że nauczyłem się trochę tej roli, czyli przyglądam się tym młodym, niektórzy nie, ale niektórzy się na przykład stresują, są młodsi, jakieś pary tam trzymają się za rękę, ja gram,
Nie, no patrzcie na niego. On gra do końca. A tamci, właśnie z jednej strony taka cudowność mam wrażenie, nawet bym chciał tej trochę cudowności mieć z takiej... On tam ma gdzieś w głowie sziszę. No pewnie może też się denerwuje, ale... Może tak właśnie, cholera, może tak Guatemala i ten Tadżykistan dają ci coś takiego, no bo jak masz te pola tadżyckie i tak dalej, no to kurczę dalej, to może jakoś tak, ale dograłem chyba dobrze, jeszcze takie słuchajcie, jak się skończyło, to jeszcze miałem coś takiego, to była trochę moja... Moja żona mówi, Jezu nie mów tego, to zaproszcie mnie, bo ja jeszcze czasami jak wychodzę, to mówię do stewardess, uwaga.
I żona wtedy naprawdę musisz to, ale co, że pozdrowił pana pilota. Magda, musiałem, naprawdę, po prostu, czyn był, wspaniale wylądował, facet dla mnie. To po prostu on nas, jeden z nas właściwie i ja z to, i oni tak sobie mogą, powiązać te ciardesy taką myśl, pan Jezus Maria, no czyli właściwie Czyta Tokarczuk, no po prostu świeżo z drukarni, czyli cholera, właściwie otarty o noblistkę, jak wyglądają otarcia, no takie noblowe otarcia, otarty o noblistkę, najnowsze jej dzieło. Mówi do pilota, hej, on w spokoju, patrzcie widzieliście, była turbulencja, lekka, co, co wszyscy DRESY, wszyscy lęczek ci za rękę, a co ten robił? Czytał. Świata jest za dużo.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podajemy informacje o porannym ćwiczeniu i jego motywacji.
Opowiadamy o premierze książki Aśki Kołaczkowskiej i jej znaczeniu.
Podzielenie się opowieścią o czterodniowej randce z żoną i jej konsekwencjami.
Opis dresiarzy w samolocie, ich ubrania i zachowanie.
Porównanie zachowania dresiarzy i pasażerów oraz ich interakcje.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Ranne napompowanie.
Arnold do popołudnia.
Dres bawełniany i jego piksele.
Je nosi i go nosi.
Nie mieści się w ramkach.
Gwatemalczyk z Tadżykistanu.
A ja z Tokarczuk w spoconej dłoni.
Gram odważnego.
Niby tralalala...a może to pomaga?
Do widzenia, kapitanie!
Pici Polo na żużlu.
Książka o Asi, wspomnijmy.