Mentionsy Mentionsy
PROSZĘ JA CIEBIE
PROSZĘ JA CIEBIE

ASIU

20.01.2026 ·34 min 27 s

O Asi odcinek.To już pół roku.Dużo yyyyyy.Często gęsto.Zatwierdzałaś nam.Śnisz się.Bezmówisie.Męczę ster.Byłaś stemplem na całe zło. Jesteś rybką. Starcza anarchia.A wiesz, że Blanka petarda.Malik i gruz.

Nie wiem jak to nazwać, no tak można powiedzieć, że to jest jakaś tam filmia, emofilia tego mówisia. Zawsze, wiesz co, miałem ochotę na jedną rzecz. Miałem ochotę na to, żeby Bo ja parę razy w metrze widziałem młodych, no bo skocznych, którzy na nielegalu, nie mając biletu, przeskakują przez te bramki. Za nic mając sobie porządek publiczny, za nic mając sobie prawo, za nic mając sobie, a nawet jakoś tak sobie chyba imponując i fikają na przemienie przez nie, bardzo ładnie to robią, to jest takie trochę parkurowe, że podtrzymują się nogami i skaczą.

Jejku, ja zawsze jeżdżę, chociażby pół godziny, chciałbym naprawdę uschnąć, żeby się jednak znalazło miejsce. Miejsce na nielegalu? Absolutnie. I dla inwalidów? Absolutnie nie. Podejrzewam, że nawet bym był nim. A zawsze się może to zdarzyć. To pewnie bym też miał problem z parkowaniem tam. I nagle tak sobie wyobraziłem, że nagle jakaś taka moja sława, jakbyś się z tego śmiał, jakby gdzieś to trafiło do mediów, jaką myśmy mieli z tego pożywko, że ja taki twardziu na nielegalu, że w ogóle może powinienem założyć gang. Ale gang takich poczciwiaków, gang poczciwiaków, że robią jakieś takie bydlęce rzeczy, ale takie troszkę, no.

Że tu, tu, tu trochę ten, ale na przykład przeprowadzają babcię przez jezdnię, ale jednak co piątą. Czyli że trochę tacy są, że nie wszyscy, strasznie. Jakaś taka drobna kradzież, że są natychmiastowe oddanie i powrót. Kradziesz wózka, szybka przejażdżka wózkiem, ale potem oddanie i zwrot kosztów i oddanie trzech. Kupienie dwóch w Castoramie i potem oddajesz do Biedry te wózki, bo porwałeś i jeździłeś. Strasznie śmieszne. I ten mój nielegal... Trochę mnie wzruszył i nawet pamiętam, że miałem łzy w oczach, ale też tak jakbyś tak trochę spojrzałem na bok, tak jakoś taki się zbyczkowałem, tak jakoś, bo czy ktoś tu widzi? Nie było świadków. Ale pomyślałem sobie, że bym, kurczę, zaimponował. Jejku, jakby to gdzieś wyszło w przestrzeń, jakby gdzieś był, byłem na jakichś pomponikach, jak moja żona.

No to też na pewno byłby to ciekawy odcinek, że Blanka spoko, to petarda, ale też Aśka prawdopodobnie, mam wrażenie, Że największy na tobie by zrobił nielegal, jako na tej rybce, na tym skalarku. Ja mam wrażenie, że odcinek byłby jeden z mojego nielegalu w metrze, z monitoringów. Tak się nie postępuje. Moje zdjęcia w całej Warszawie. W Warszawostrzeż się takich, albo jeszcze tak sobie wyobraziłem, jejku jeszcze gorzej by było, gdybym ja wisiał na Muzeum Powstania, gdzie jest mundur mojego dziadka. W takiej postawie mówi mnie. Metro warszawskie od dziś z nami nie jeździ. Na przykład, że tylko trollejbusy albo podmiejskie, takie buczki małe jeżdżące, że komunikacja mówi jemu nie.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.