Mentionsy Mentionsy
PROSZĘ JA CIEBIE
PROSZĘ JA CIEBIE

ACH SOFIA

06.01.2026 ·59 min 15 s

Ach...Sofia.Zachwyca i zachwyca się. Polonistka po germanistyce.Biernik w dopełniaczu.Pierwsze polskie słowo.Milczenie przerwane.„Taniec z gwiazdami” czy stand-upSpłaczecie się do łez. Bralczyk forever.Wziąść Mickiewicza czy Prusa?Włanczać.Sprawy ulotne. Szymon słucha?Czego jej życzyć?

I się cieszę z tego powodu, prawda? Ale zobacz, jak wiele jest zawarte w tych słowach. Być, nie wiem, zawodnikiem, uprawiać zawód. Zawód. Coś rozczarowanie, zawód. A amator od słowa amore. Tak, ostatnio widziałem a propos zawodu taki rysunek, że AI nam życzy wszystkiego najlepszego i że z nią nie będzie zawodu. Żadnego. W tym sensie... Dobre, już nie będą potrzebać. Że tak, to narysował, chyba Andrzej rysuje, żeby było tak, żebyśmy oddali. Tak, świetny jest. Tak, świetny jest. No dobrze, słuchaj, a powiedz mi tak, czy na przykład tak, twoja umiejętność mówienia po polsku równa się na przykład umiejętności czytania? Też tak dobrze czytasz? Umiem czytać. Jezu.

Rzeczywiście w słowach łacińskiego pochodzenia zakończonych na "-yka ika", czyli matematyka, fizyka. Jezu, to straszne. Dlatego ona nigdy mi nie szła, bo podejrzewam, że nie byłem w stanie położyć akcentu matematyka. A tu akurat mi wyszło matematyka, to trzecie, prawda? Dobrze powiedziałeś, tak, tak, tak. A muzyka też należy do tych słów. Ale ty powiedziałeś muzyk. Że jesteś muzykiem, a muzyk to nie jest zakończone na "-ika", "-ika". A muzyk to jest kto? Muzyk to jest facet. Facet. Po rosyjsku. Po rosyjsku, muzyk, no. Skąd wiesz? No nie wiem. Nie, teraz sobie przypomniałem, muzyk w ogóle. Znaczy miałem wrażenie, że... Tak. No właśnie, no mi takie rzeczy wiesz. Ale zobacz, muzyk, a żeńska wersja co?

I na początku mnie rozpoznawały dzieciaki, które odwiedzałem. Potem mamy, a teraz już często jest tak, że babcie, wiesz? Jezu, jaka obserwacja. A piszesz książkę? A ty napiszesz? A co ty, a co ty, a ty, a ty? No właśnie, dobra, ja już napisałem jedną i się okazuje, że ją za wcześnie napisałem. Nie powinno się za wcześnie pisać książki. Biografię. Autobiograficzną napisałem, jak miałem 40 lat i to była przesada, wiesz? A ty teraz musisz aktualizację. A ty właśnie piszesz coś? Stand-up. Naprawdę? Tak. Stand-up chcesz napisać? Tak. I o czym będzie? Oczami Sofii, tak? Tak. Ale jest to bardzo odważna myśl. Nie, bo spojrzałem, że chcesz mi zrobić konkurencję, wiesz, no, ale rynek jest szeroki, no. Takie oczy troszkę mi wylazły poza powieki, gdyż jakąś głupotę powiedziałam teraz.

To był jedyny, znaczy wiesz, to był jeden z nielicznych gości, którego nie zaprosiłem do swojego programu, bo się bałem. Jezu. Bo się bałem, no. Chciałem, ale się bałem, no. Straszną rzecz mogę powiedzieć. Mów, powiedz. Bardzo prywatną. Zaczęłam słuchać profesora Barelczyka, jak jeszcze nie umiałam mówić po polsku. I to jest jeden z dwóch, trzech czynników, oprócz książeczki, jak to się stało, że zaś się zakochałam więcej po polsku. Ale poczekaj, ale rozumiałaś, co on mówi? Czy nawet nie jeszcze? No wiesz, niektóre słowa są takie same. No wiem, no tak, tak. W naszych językach. Ale nie. I to jakoś tak przenikało do ciebie, tak?

Tak, i że tam jest łańcuch, zobacz, że ta choinka jest niebezpieczna, nie dość, że łańcuch tam mamy, to jeszcze mamy bombki, rozumiesz, no wszystko jest tylko wysadź, no wszystko to jest, wiesz, jakieś takie wojenne. Jezus, tak. Jak nasza historia trochę, no. Masz rację, nigdy nie pomyślałam o tym w ten sposób, tak, że choinka to jest niebezpieczny dwór. Aż zapomniałam, co chciałam powiedzieć. Ale nie, możesz zapomnieć, że masz w sobie taką, że ten język cały czas się zadziwia, bo on do ciebie przychodzi jako coś nowego, świeżego, zawsze coś w nim odkrywasz codziennie, prawda? Tak, to jest dlatego właśnie, że się uczę jako osoba dorosła. Ale to Sofia, ty jesteś niesamowicie zdolna, bo uwierz mi, że ja na przykład uczę się tego angielskiego. Angielskiego. Uczę się mniej więcej od 40 lat, jak mi dziadek kazał najpierw, że to będzie nasze okno na świat.

Zrobiłem taki rebus 30 lat temu, wiesz co, wycieraczka i nawet się Tomasz Raczek zgodził, żeby mi wystąpić. Poczekaj, nie rozumiem. Wycieraczka, Tomasz Raczek. Film o znaczce. Wycie! Ach, wycie! Wycieraczka, wycieraczka, czyli wyciera... Jeszcze tak może rozkminiać słowa. Wycieraczka, straszne. No takie suche, wiesz, no. Fajne. Wycieraczka. No dobrze, jeszcze na przykład jakie słowa, które ktoś ci przekonić powiedział, że mówiłaś je źle, albo mówiłaś właśnie... No dobra. Mhm. Zazwyczaj już nikt nic nie mówi. Tylko tak czytam i dowiaduję się właśnie, że a i tak można było, i tak można było. I j można na koniec słowa postawić. Mecyj, a nie Mecyje. Jezu, to jest piękne słowo Mecyje.

Wraca, żyje, przeżył. I na przykład czytam, że na przykład bardzo dziennikarze mówią, że ktoś powrócił z tarczą w sensie, że przegrał. A to jest, że wygrał. On przeżył. Rozumiesz? Ale nie słyszałam tego określenia. Tak. Wrócić na tarczy starszą. No taki wiesz, polskie... Pewnie to jest gdzieś tam przełożone, ale nie chcę być... Bo już mam wrażenie, że Bralczyk tego słucha. Jezu, a patrz jak ty się boisz. Jak ja uwielbiam. Znaczy też się boję, ale to mnie nie przeszkadza uwielbiać. A to wiesz co? Ci zorganizuję spotkanie z nim. A! Sofia, czego ci życzyć? Spotkania z Bralczykiem. Naprawdę? No pewnie, a tobie? Do udanego stand-upu? Też. Kiedyś. Ale zaprosisz mnie na ten stand-up?

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.