16. Czy inwestorzy uratują świat?
W dyskusji nad zrównoważonym rozwojem spółek duży akcent kładzie się na regulacje czy na wymogi dotyczące ujawnień ich działań w aspekcie środowiskowym, społecznym czy ładu korporacyjnego. Należy jednak pamiętać, że same obostrzenia i konsekwencje prawne to niekiedy za mało, aby w sposób odpowiedzialny i szeroki zdynamizować zrównoważoną transformację firmy. Silny, choć często niedoceniany, impuls do zmian może pochodzić ze strony akcjonariuszy. To oni - np. poprzez głosowanie uchwał na walnych zgromadzeniach akcjonariuszy, mogą niejako wymusić kierunek zmian na spółkach, których są właścicielami. O tym, jakie przykłady działań mogą odpowiedzialnie podejmować akcjonariusze oraz czym jest tzw. "greenium", czyli premia za ryzyko związane z "zieloną" transformacją spółek, opowiadają Roksana Kałużna-Bałazy i Stanisław Stefaniak - prawnicy oraz Członkowie Centrum Prawnego POLSIF. Zapraszamy!
To znaczy określona masa krytyczna inwestorów musi zacząć sprzedawać akcje tej spółki lub niżej je wyceniać, żeby rzeczywiście koszt kapitału dla niej wzrósł. I tutaj takie instrumenty jak np. unijna taksonomia pozwalają uzgodnić oceny inwestorów co do tego co jest uważane za zielone, a co jest uważane za niezrównoważoną inwestycję. Oczywiście mamy też pewne efekty, które Oddziałują w przeciwnym kierunku tak naprawdę, czyli arbitraż i ryzyko tzw. brown spinningu, w którym inwestorzy, dla których kwestie klimatyczne czy inne kwestie środowiskowe nie są istotne, przejmują te aktywa tak naprawdę z korzyścią dla siebie.
Na tym w dużej mierze opierają się właśnie unijne regulacje z zakresu zrównoważonych finansów. Założenie jest takie, że inwestorzy potrzebują tych informacji żeby dokonać odpowiednich korekt swoich wycen spółek, a w konsekwencji przełoży się to właśnie na zróżnicowanie kosztu kapitału. Natomiast pojawia się pytanie, czy zawsze tak będzie. Możliwa jest sytuacja, w której spółka generuje duże niekorzystne oddziaływania środowiskowe, Ale równocześnie nie generuje to ryzyka dla niej samej, czyli nie jest istotne z punktu widzenia finansowego. Tak możemy się zastanawiać, czy np. działalność antyzwiązkowa Starbucksa czy Amazona,
żeby uwzględniać kwestie środowiskowe czy klimatyczne w swoich inwestycjach, nawet jeżeli kwestie te nie generują ryzyka finansowego dla samej spółki. W unijnych regulacjach z zakresu zrównoważonych finansów dobrze to widać przede wszystkim na poziomie ujawnień dotyczących produktów finansowych. Czyli tego, że instytucje finansowe, które takie produkty oferują, muszą zakomunikować potencjalnym klientom, czy taki produkt spełnia ich preferencje z zakresu ESG, a dystrybutorzy takich produktów muszą tych potencjalnych klientów
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Wprowadzenie do audycji i przedstawienie gości: Roksany Kałużnej-Bałazy i Stanisława Stefaniaka.
Stanisław Stefaniak opisuje podstawowe założenia regulacji zrównoważonego rozwoju w UE, skupiając się na obowiązkach informacyjnych.
Stanisław Stefaniak wyjaśnia różnice między inwestycjami udziałowymi a długowymi i kanały wpływu tych inwestycji na działalność spółki.
Stanisław Stefaniak opisuje, jak spółki zarządzają ryzykiem ESG i jakie są konsekwencje dla kosztu kapitału.
Stanisław Stefaniak omawia, czy inwestorzy zgodzą się na niższy zwrot z kapitału, aby wspierać spółki zgodne z ich wartościami.
Stanisław Stefaniak i Roksana Kałużna-Bałazy podsumowują rozmowę i odpowiadają na pytanie, czy inwestorzy uratują świat.
Podziękowania za udział w audycji i zachęta do kontynuacji dyskusji.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W dyskusji nad zrównoważonym rozwojem spółek duży akcent kładzie się na regulacje czy na wymogi dotyczące ujawnień ich działań w aspekcie środowiskowym, społecznym czy ładu korporacyjnego.
Należy jednak pamiętać, że same obostrzenia i konsekwencje prawne to niekiedy za mało, aby w sposób odpowiedzialny i szeroki zdynamizować zrównoważoną transformację firmy. Silny, choć często niedoceniany, impuls do zmian może pochodzić ze strony akcjonariuszy. To oni - np. poprzez głosowanie uchwał na walnych zgromadzeniach akcjonariuszy, mogą niejako wymusić kierunek zmian na spółkach, których są właścicielami.
O tym, jakie przykłady działań mogą odpowiedzialnie podejmować akcjonariusze oraz czym jest tzw. "greenium", czyli premia za ryzyko związane z "zieloną" transformacją spółek, opowiadają Roksana Kałużna-Bałazy i Stanisław Stefaniak - prawnicy oraz Członkowie Centrum Prawnego POLSIF.
Zapraszamy!