Ropa po 200 dolarów? WTO się rozpada, a Polska walczy o swoją chmurę. PB BRIEF
Ropa może kosztować nawet 200 dolarów za baryłkę – i to nie jest prognoza, tylko scenariusz analizowany przez USA. W Kamerunie trwa spotkanie WTO, które może przesądzić o przyszłości globalnego handlu. Coraz więcej wskazuje na świat podzielony na bloki. A w Polsce? NASK wycofuje przetarg po sporze z krajowymi firmami i otwiera debatę o cyfrowej suwerenności.
Enjoy. Ropa znów straszy poziomem nawet 200 dolarów za baryłkę i podbija inflacyjne obawy. W Cameroonie trwa przełomowe spotkanie WTO, gdzie coraz głośniej mówi się o końcu obecnego systemu handlu i konieczności powołania nowej organizacji. Na koniec porozmawiamy o decyzji NASK i sporze wokół przetargu na chmurę, który wywołał dyskusję o cyfrowej suwerenności. To niektóre tematy dzisiejszego PB BRIEF, porannego podcastu Pulsu Biznesu o gospodarce i rynkach nagrodzonego Best Stream Award 2025. Ja nazywam się Marcin Dobrowolski, kłaniam się Państwu i zapraszam na program w ostatnim dniu roboczym tego tygodnia. Urzędnicy administracji Donalda Trumpa analizują scenariusz, w którym ceny ropy mogłyby wzrosnąć nawet do 200 dolarów za baryłkę, informuje Bloomberg. To nie jest prognoza, tylko standardowe planowanie na czarny scenariusz, które pojawia się zawsze, gdy rośnie napięcie geopolityczne.
Dziś dla kontekstu ceny ropy są dużo niższe, ale bardzo zmienne. W marcu baryłka Brent wahała się mniej więcej między 90 a 110 dolarów, chwilowo przekraczając 100 dolarów. Scenariusz 200 dolarów oznaczałoby więc mniej więcej podwojenie obecnych poziomów. Według źródeł Bloomberga, jeszcze przed eskalacją na Bliskim Wschodzie, sekretarz skarbu Scott Besant ostrzegał, że konflikt może wywindować ceny ropy. Te obawy były przekazywane do Białego Domu przez kilka tygodni. Jednocześnie administracja oficjalnie studzi nastroje. Podkreśla, że analizuje różne warianty, ale nie zakłada scenariusza 200 dolarów jako bazowego. Problem w tym, że nawet dużo niższe ceny ropy robią ogromną różnicę. Już poziom około 170 dolarów przez kilka miesięcy mógłby podbić inflację i spowolnić gospodarki USA i Europy.
Słuchaj, ale tam jeszcze był ten wątek na przykład migracji z istniejącego środowiska w bardzo krótkim czasie, prawda? 30 dni. No to jest to ogromne przedsięwzięcie i operacyjne i kosztowe, no i też odległość. Bo żądano dwóch centrów danych w odległości co najmniej 500 kilometrów. No to był, to był, właśnie to był gruby minicz mi szyty wymóg SWZ, który jednoznacznie wskazywał na jednego z dostawców, który ma tutaj regiony w okolicy oddalone, no bo to de facto taki zapis eliminuje polskie firmy, które mają tutaj No, a nie ma żadnego powodu, żeby wymagać odległość 500 kilometrów od dwóch centrów danych.
Jestem pesymistycznie nastawiony co do tego, czy to uda się zrealizować. Spójrzmy na to, że poprzednia administracja Uruchamiała przetargi ramowe, w sensie centralnie kupowała usługi chmurowe Microsoftu. Nadal chyba ten przetarg jakby jest aktywny, bo tam była umowa ramowa z wieloma wykonawcami przez centralnego zamawiającego, podległego KPRM, Centrum Obsługi Administracji Rządowej. I to była umowa romowa z wieloma i do niej mogło się zgłaszać instytucje i kupować sobie pakiet chmurowy, usługi chmurowe Microsoftu w ramach poszczególnych zamówień wykonawczych, że to niby taniej.
Tylko że to jest takie jakby włożenie nogi między drzwi, bo oni potem już łatwo z tych usług nie zejdą i się nie zmigrują na coś innego. Taki, taki lifehack przy okazji dla naszych słuchaczy. COAR, czyli Centrum Obsługi Administracji Rządowej, ma stację benzynową na Dolnym Mokotowie, to dla słuchaczy z Warszawy i tam jest zawsze tanie paliwo. Wszyscy mogą korzystać, to taka informacja do Państwa. Jeżeli chodzi o, jeżeli chodzi, jeżeli chodzi natomiast o, jeszcze kończąc temat Big Techów, Powiedz mi, czy ktoś jakby bada, czy wiesz o tym, żeby ktoś badał lobbing ze strony big techów? Jak on wygląda? W jaki sposób? Czy w ogóle jest prowadzony tak w pełni legalnie i uczciwie? O lobbingu to ja dużo nie powiem. Jak wiesz, nasza po fachu koleżanka Sylwia Czubkowska opisała to w książce.
Pozdrawiamy, buktechy, jak to mniej więcej wygląda od środka. No i też ta książka dostała nagrodę w naszym konkursie biznesowym Książka Roku, więc tu może Państwa odeślemy. Grzegorzu, bardzo Ci dziękuję za rozmowę. Linki do artykułów Grzegorza znajdą Państwo w opisie tego odcinka. Dzięki wielkie. Dzięki bardzo. Na dziś to już prawie wszystko. Jeżeli chcą Państwo lepiej zrozumieć, co się dzieje w gospodarce, zapraszam jeszcze dziś po południu na PB Bilans. Ignacy Morawski i Marek Chądzyński rozłożą ten tydzień, a także kolejne dni i kolejne wydarzenia. Na czynniki pierwsze będzie o rządowej interwencji na rynku paliw. Czy realnie zatrzyma wzrost cen, czy tylko go spowolni?
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Ropa może kosztować nawet 200 dolarów za baryłkę – i to nie jest prognoza, tylko scenariusz analizowany przez USA. W Kamerunie trwa spotkanie WTO, które może przesądzić o przyszłości globalnego handlu. Coraz więcej wskazuje na świat podzielony na bloki. A w Polsce? NASK wycofuje przetarg po sporze z krajowymi firmami i otwiera debatę o cyfrowej suwerenności.