DPS dla dzieci - dom czy system? - A. Sławińska, s. B. Górska OSB
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zapowiada reformę systemu opieki nad dziećmi z niepełnosprawnościami, w tym przyszłości domów pomocy społecznej. Jak wygląda codzienność dzieci mieszkających w DPS-ach? Czy te placówki mogą pełnić rolę prawdziwego domu i jakie są realne alternatywy dla pieczy zastępczej? O wyzwaniach, potrzebach i kierunkach zmian rozmawiamy z Anną Sławińską, dyrektor DPS dla Dzieci w Strumieniu, oraz siostrą Benedettą Górską OSB, dyrektor DPS „Tęczowy Dom” w Ełku.
czy w domu w DPSie Tęczowy, dom w Ełku sytuacja jest podobna? Też taki jest profil podopiecznych? To znaczy tak, oczywiście każde dziecko, które trafia do naszego domu musi mieć postanowienie sądu. Nawet w sytuacji, kiedy rodzic decyduje się właśnie na ten krok, żeby dziecko zamieszkało u nas, to jednak musi to przejść przez decyzję sądu. Sąd wydaje postanowienie, więc nie my decydujemy nawet o tym, kto będzie umieszczony w naszym domu. Postanowienie sądu, potem jeszcze PCPR, który podejmuje decyzję, czy nasz dom jest właśnie tym właściwym.
że to dziecko akurat trafia do nas. Ale to ja od razu dopytam, jak to dyrektor, który prowadzi placówkę nie ma prawa głosu? To jest już jakby orzeczenie z automatu. Jest po prostu wskazanie, że ma trafić do danego DPS-u podopieczny i dyrektor musi przyjąć do placówki. Tak, dokładnie tak jest. Ponieważ my jesteśmy ciałem wykonawczym, decyzję podejmuje, wniosek jest składany do MOPS-u, jest składany wniosek do sądu i potem PCPR umieszcza u nas, jeżeli jest zgoda o postanowienie sądu, to PCPR umieszcza. I my jako dyrektorzy tak naprawdę dokumentację dziecka otrzymujemy wraz z jego przyjściem do naszego domu.
Pani redaktor, tylko czy to nie jest hipokryzją, że na terenie na przykład, bo mnie też zapytano w PCPR-ze, a nie możecie jednego skrzydła odciąć i stworzyć airpotu? No ale czy to nie jest hipokryzja? Ci sami ludzie, ten sam dom, te same dzieci i tylko po to, żeby nazwać to airpotem, żeby powiedzieć, że spełniamy standardy? Ale te rpoty, mówię, że tylko mają być chwilowe, mówi pani minister, tak? Więc one finalnie i tak docelowo mają nie funkcjonować. Przejściowe. Ale jeżeli nawet na ten czas przejściowy mielibyśmy to zrobić, no to uważam, że to jest po prostu nielogiczne. To człowiek... Proszę bardzo.
To chyba jeszcze nie wysłuchaliśmy wszystkim, dzisiaj też to padło na podkomisji, że rozmawiajmy spokojnie, To jest tak duża zmiana, ona wymaga wielu mądrych głosów, można powiedzieć wielu płaszczyzn i Ministerstwa Finansów, i właśnie Ministerstwa Zdrowia, i rodziny zastępcze, i ośrodki adopcyjne, i PCP-ry, i samorządy. potężna rewolucja, że tego nie można zrobić na pstryk w dwa miesiące. I pani dyrektor Anna Sławińska, ostatnie zdanie. Tak, ja może powiem tak, że taka sensowna reforma to najpierw budujmy sieć rodzin specjalistycznych, mieszkań wspomaganych, właśnie prowadzonych także przez domy pomocy społecznej.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Magdalena Szefer-Nager wprowadza gościa do rozmowy i przedstawia gościa: Annę Sławińską i siostrę Benedettę Górską z domu Tęczowy Dom.
Rozmowa o reformie systemu opieki społecznej, w szczególności o reformie systemu przyszłości dla dzieci z niepełnosprawnościami i problemie braku alternatyw dla tych dzieci.
Anna Sławińska opisuje funkcjonowanie domów pomocy społecznej, w tym system opieki i szkolne zasoby, a także opowiada o problemie braku odpowiednich miejsc dla dzieci w domach pomocy społecznej.
Rozmowa o propozycji reformy i jej konsekwencjach, w tym o braku odpowiednich miejsc dla dzieci w domach pomocy społecznej i problemie braku odpowiednich rodzin adopcyjnych.
Anna Sławińska i siostra Benedetta Górska porusza temat ERPT i porównuje je z domami pomocy społecznej, podkreślając różnice w systemie opieki i funkcjonowaniu.
Anna Sławińska opisuje, z jakich grup dzieci pochodzi podopieczne domów pomocy społecznej, w tym dzieci z niepełnosprawnościami intelektualnymi i z poważnym sprzężeniem.
Rozmowa o możliwości adopcji dzieci z domów pomocy społecznej, w tym o ograniczeniach i problemie braku odpowiednich rodzin adopcyjnych dla tych dzieci.
Rozmowa o perspektywach i propozycjach dotyczących przyszłości domów pomocy społecznej, w tym o konsekwencjach reformy i potrzebie wspierania rodzin adopcyjnych.
Anna Sławińska i siostra Benedetta Górska reagują na argument ministerstwa dotyczące wpływu domów pomocy społecznej na sytuację dzieci, podkreślając konieczność zachowania tych placówek dla dzieci z niepełnosprawnościami intelektualnymi i z poważnym sprzężeniem.
Anna Sławińska i siostra Benedetta Górska omawiają konsekwencje braku opieki wytchniowej dla rodzin z dziećmi niepełnosprawnymi w domach pomocy społecznej i propozycje rozwiązania.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.