Mentionsy Mentionsy
Onet Rano.
Onet Rano.

PARTIA CENTRUM, USA POZA NATO? RELIGIA VS. NAUKA, OTYŁOŚĆ W CIĄŻY | Onet Rano.

03.04.2026 ·1 godz 45 min · 1 rozdział · 1 sponsor

#płatnawspółpraca | Zapraszamy na piątkowe "Onet Rano.", w którym gośćmi Marcina Zawady będą: Michał Kobosko - europoseł, Centrum, Mateusz Piotrowski - Polski Instytut Spraw Międzynarodowych, Wojciech Bonowicz - autor książki "Siedem ważnych słów", Joanna Przenicka-Malek - ambasadorka Porozmawiajmy Szczerze o Otyłości. W "Onet Rano. WIEM" gościem Agnieszki Homy będzie Tomasz Terlikowski - autor książki "Szaweł. Historia prawdziwa".

2:06 · Polski Instytut Spraw Międzynarodowych 17

Doktor Mateusz Piotrowski, Polski Instytut Spraw Międzynarodowych i o Trumpie, o tym co robi Trump, czego chce. Chce Trump pod kątem chociażby Iranu, ale też pod kątem Europy. Przypomnę, że ostatnio miał mówić o tym, że Macron zachowuje się tak, a nie inaczej, bo dostał sierpowy od swojej żony. No, to nie jest chyba najlepszy sposób do rozmowy z partnerami, z sojusznikami na arenie międzynarodowej. O co chodzi Trumpowi? Postaramy się to rozwikłać, chociaż pytanie, czy sam Trump to wie, to też pytanie otwarte. I później rzut polityki się bardzo mocno oddalimy, a zbliżymy się do mistycyzmu, do świata religii, ale też i do świata nauki. Teraz pewnie grupa nie taka mała spośród nas patrzy wysoko, wysoko na to, co na niebie, chociaż tego nie widzimy, ale tam wysoko, wysoko zaczęła się kolejna odsłona.

Świetna okładka, ekonomista. Nie wiem, czy Państwo mieli okazję zobaczyć ten brytyjski Prestiżowy tygodnik, to tam na tej okładce jest zdjęcie Donalda Trumpa, takie rozmazane na pierwszym tle i prezydent Xi Jinping, prezydent Chin, bardzo ostro pokazany, wyraźnie, który z takim delikatnym uśmiechem patrzy na Trumpa. I tak właśnie wygląda też światło, o czym dziś pisze Dziennik Gazeta Prawna. Chiny wchodzą na plan pierwszy i dlaczego? Też Amerykanie zazdroszczą Chinom i chcą żyć bardziej po chińsku. Skąd ta fascynacja? No to o tym Dziennik Gazeta Prawna. Warto, też po to, żeby zrozumieć dzieci i najmłodszych, no bo oni też coraz chętniej spoglądają właśnie na państwo środka jako na swój wzór, a skoro Chiny, to od nich już niedaleko w przepiękne Himalaje.

Panie pośle, przejeżdżaliśmy przed momentem obok Biura Bezpieczeństwa Narodowego, to jest tył Pałacu Prezydenckiego, no i w tymże Pałacu Prezydenckim kilka dni temu dwoje sędziów spośród sześciorga wybranych przez Sejm, sędziów Trybunału Konstytucyjnego, złożyło ślubowanie. Co z tą pozostałą czwórką? No bo prezydent zdaje się jakąś rozgrywkę rozpoczął wokół też tych sędziów. Premier Donald Tusk mówi, że ci sędziowie, cała szóstka, i tak złożą ślubowanie. Czy prezydent będzie chciał być przy tym obecny, czy też nie? Zobaczymy, na co prezydent zaprasza dwoje spośród tych sędziów, a o pozostałej czwórce nic nie mówi. No tak, no wiemy, że zostali wybrani przez większość parlamentarną. Wiemy, że w związku z tym zostają sędziami Trybunału Konstytucyjnego.

Ale na razie a propos pomocy, a propos Budapesztu, to widzimy chociażby Karola Nawrockiego, który jedzie do Budapesztu, który fotografuje się z Wiktorem Orbanem. Za moment będzie w Budapeszcie JD Vance, czyli wiceprezydent Stanów Zjednoczonych. No to szeroką na świecie koalicję pomocową ma Wiktor Orban. No Wiktor Alban bardzo wiele inwestował przez lata w te koalicje, w budowę koalicji antyeuropejskiej i w Europie i poza Europą. Ma ogromne wsparcie ze strony prezydenta Trumpa, to jest bezdyskusyjne. Skoro Vance jedzie na Węgry, rozumiem, że jeszcze przed wyborami, tak? Tak, tak, tak. No to znaczy, że wszystko jest rzucone, wszystkie karty są rzucone, żeby pomóc Orbanowi 12 kwietnia.

Mam nadzieję, że to tak jak nie działało do tej pory, wsparcie Trumpa dla Orbana nie działało w tej kampanii wyborczej na Węgrzech. Mam nadzieję, że nie zadziała do końca. Natomiast tak, jest to budowanie koalicji antyeuropejskiej w samym centrum Europy. Koalicji, która jest wspierana przez ruch MAGA, ruch amerykański, a ten ruch po prostu nie toleruje funkcjonowania Unii Europejskiej. Chciałby, żeby Unia się rozpadła. No to jest dla Polski, mówiąc w skrócie i wprost, jest to bardzo groźne. Ale był tam też polski prezydent. To był kolejny z fatalnych błędów pana prezydenta Nawrockiego, że zaangażował się w kampanię wyborczą w taki sposób, że wsparł konkretnego kandydata.

Krótko, uważa pan, że Donald Trump to jest ten człowiek, który może wyprowadzić Stany z NATO? Nie uważam, to byłoby niezgodne, używam tych wielkich słów, ale one są potrzebne z amerykańskim interesem narodowym, bo co by to oznaczało? I to jest strata możliwości korzystania przez Stany Zjednoczone choćby z baz europejskich, z baz militarnych, europejskich sojuszników w NATO. Po co to Amerykanom? Po co tego typu awantura? Uważam, że jest to straszenie w stylu Trumpa, do czego już się przyzwyczailiśmy i widzę, że coraz większej liczbie osób trochę spływa to co Trump mówi, Różne rzeczy, najróżniejsze rzeczy mówi. Jednego dnia jedno, drugiego dnia drugie. I trzeba chyba trochę spokojniej podchodzić do tego, co mówi Trump, przejmować się, przygotowywać na różne scenariusze, wzmacniać i naszą obronność, i obronność Europy, bezpieczeństwo Europy, mówiąc wprost.

No i pan poseł uważa, że Donald Trump to nie jest ten człowiek, który wyprowadzi Stany Zjednoczone z NATO. Ty uważasz podobnie? Tak, akurat tak. Chociaż mam taką tendencję, żeby nie uspokajać, jeżeli chodzi o Donalda Trumpa, to wydaje mi się, że to jest taka na tle na ile można mówić o konsekwencji w przypadku Donalda Trumpa. To konsekwentna retoryka z jego strony, która trwa od... włączmy jego tryb polityczny od 2016 roku, chociaż on powątpiewał w NATO już wcześniej. I to też jest taki sposób wypowiedzi, który po pierwsze jest mu... W pewien specyficzny sposób przez media suflowany. To znaczy, jeżeli on jest pytany o to, co zrobi z członkostwem w NATO, no to on oczywiście mówi, że coś z nim zrobi, że musi je rozważyć ponownie, że powątpiewa w tą rolę Stanów Zjednoczonych. Ale nazywanie NATO w tej sytuacji, która jest przy tym zagrożeniu ze strony Moskwy wobec, no i w jakiejś mierze Polski i państw małpyckich, że to jest papierowy tygrys i Putin o tym wie.

To jest pokazywanie, że ci, z którymi właściwie teraz jesteśmy, czyli NATO, Słabe usze, jak Putin będzie chciał, to ich zmiecie tak naprawdę i my może nie chcemy być w tym gronie. No to to już jest poważne. Tak, to jest poważne, że to jest problem, szerszy problem tego, że Donald Trump nie zdaje sobie sprawy ze znaczenia słów, które wypowiada. Wielu różnych kontekstach, ale to też dotyczy bezpieczeństwa europejskiego, transatlantyckiego, z uwagi na to, jak Amerykanie ten sojusz postrzegają. Niestety, dla mnie najpoważniejszym zagrożeniem w tym wszystkim jest to, że akurat... Wydaje mi się niestety, ale to, że Trump myśli, że NATO, nazwijmy to, jest papierowym tygrysem, to znaczy państwa europejskie nie są w stanie utrzymać potencjału odstraszania NATO, potencjału do obrony, to Donald Trump akurat może być o tym przekonany, niezależnie czy tak jest, czy nie.

J.D. Vence'em to też raczej nie jest osobą, która jest chętna do choćby takich działań, jakie Stany Zjednoczone od 33 dni prowadzą. No właśnie, a czy ta dymisja generała dowódcy wojsk lądowych może nam wskazywać na ten kierunek, o którym też się mówi, że Stany przygotowują się do tej inwazji lądowej w Iranie, no i ten generał być może był... Przeciwny temu, no a skoro był przeciwny, skoro tak jak mówię, cytując Pita Hexeta, czyli sekretarza wojny, przecież nie obrony w Stanach Zjednoczonych, miał inną wizję niż Trump i jego administracja, no to może Trump do tego właśnie dąży. Z tym nazewnictwem też jest jeszcze klucz, to znaczy faktycznie wszyscy się tam nazywają już, prawda, Departamentem Wojny, sekretarzem wojny, natomiast... Tak, tak, tak.

Ale jak tak sobie mam spekulować, to wątpliwości pana generała mogły dotyczyć na przykład tempa wystrzeliwania rakiet i tych do przechwytywania dronów i rakiet irańskich? Jak i innych wykorzystywanych stricte w cele ofensywnych. To są wszystko wojska rakietowe należące do, znaczy nie tylko, to też siły powietrzne i marynarka, ale w dużym stopniu baterie takie lądowe, no to są właśnie wojska lądowe. To mogło też dotyczyć takich rzeczy. Tym bardziej, że Donald Trump zapowiedział w tym orędziu swoim nocnym w nocy ze środy na czwartek, że intensywne będą to najbliższe dwa, może nawet trzy tygodnie, czyli tych rakiet jeszcze więcej będzie wystrzeliwanych. Czy ty, Matusz, śledząc tę politykę amerykańską, przyglądając się temu z bliska swoim analitycznym okiem, czy ty rozumiesz, o co chodzi w ogóle Trumpowi przy okazji wojny w Iranie?

My chyba już nie wiemy do końca o co mu chodzi, bo on mówi, że nawet jak nie osiągniemy celów, to po tych dwóch, trzech tygodniach wejdziemy, nie mają już możliwości broni nuklearnej, chociaż słyszeliśmy to już wiele miesięcy temu, kiedy te rakiety wbiły się, jak to Trump tak obrazowo pokazywał, bardzo głęboko i zniszczyły wszystkie instalacje, no to chyba okazało się nieprawda, skoro potrzebne było to, co teraz się dzieje w Iranie, to co jest celem Trumpa? Moim zdaniem celem naprawdę jest pozbawienie Iranu możliwości, tylko takie ostateczne pozbawienie Iranu tej możliwości wejścia w posiadanie broni nuklearnej, więc zniszczenie ich programu nuklearnego, nawet związanego z cywilną energetyką jądrową. Pytanie jak daleko chcą Stany Zjednoczone z tym sięgnąć, bo tutaj pojawiały się też na przestrzeni lat nie tylko w tej administracji różne tezy, że na przykład

Trump oczywiście wielokrotnie deklarował, że już wygrał, że ten potencjał jest zniszczony, tak jak powiedziałeś, że był zniszczony rok temu. Natomiast Iran posiada zasoby wzbogaconego uranu do tego poziomu 60%. One gdzieś są pogrzebane. Ale to nie znaczy, że Iran się nigdy do nich z powrotem nie dostanie. To jest, wydaje mi się, tak długo jak Iran nie zostanie pozbawiony tych zasobów, które trzeba by zniszczyć nie w wyniku bombardowań, ale po prostu też dostania się do nich, bądź ich przechwycenia. To też jest jedno ze scenariuszy, które Amerykanie... O czym też piszą niektóre media amerykańskie. Tak, tak, tak, jest to rozważane. Dokładnie tak, operacja wojsk specjalnych. To tak długo ta operacja moim zdaniem nie zostanie zakończona, tak że dwa, trzy tygodnie eskalacji, jak najbardziej w nie wierzę, natomiast, że po nich tak zobaczymy koniec, jestem nieprzekonany.

Drodzy Państwo, to się dla nas wiąże z tym, że te ceny paliwa, o których dziś Państwu mówiłem, to będzie też to, na co będziemy bardzo bacznie patrzeć jeszcze przez pewnie długie tygodnie, chociaż życzmy sobie, żeby ta wojna się szybko zakończyła, zresztą jak wszystkie wojny wokół nas. Mateuszu, ale a propos tej wojny w Iranie, tych ataków, to Trump znów patrzy na swoich sojuszników i mówi wprost, jesteście tchórzami. Z drugiej strony, ja to cytowałem dzisiaj naszym widzom o poranku, Trump mówi o Macronie, że zachowuje się tak, a nie inaczej, bo dostał sierpowego od swojej żony. Po co mu? Takie elementy, no zakładając, że on to wszystko robi świadomie, a nie pod wpływem impulsu i chwili, że teraz coś powiem takiego, to po co mu takie działanie?

Przecież no Francja, ok, Trump się z Macronem może najbardziej nie lubią, chociaż pamiętamy tę wystawną kolację dla Trumpa i jego żony na wieży Eiffla. Ale po co atakować sojusznika, silnego sojusznika, państwo, które ma arsenał nuklearny i jest jednym z bardzo ważnych państw w Europie? A z perspektywy Ameryki i tak nie jest wystarczająco ważny, nie jest wystarczająco silny, czy może nie z perspektywy Ameryki, ale samego prezydenta Trumpa. Ja nie jestem naprawdę przekonany, że on To, co robi w jakimś konkretnym celu, to jest element show, to jest element tego, że to mu przychodzi po prostu do głowy. Wydaje mi się, że to jest faktycznie element impulsu, żeby pokazać, czy udowodnić swojemu elektoratowi, bo to tylko o to chodzi, że Europa jest słaba, że tutaj kolejny raz można pokazać.

Próbują, znaczy próbują, faktycznie nie nazywają rzeczy po imieniu, żeby broń Boże nie podpaść, nie narazić swojego państwa, i to nie jest tylko w Polsce zauważalne, nie narazić swojego państwa na krytykę jakąkolwiek, z czymkolwiek ona by mogła być związana, co ktoś powie, choć druga strona nie tylko nie gryzie się w język, ale ona wręcz poszukuje możliwości, żeby właśnie uszczypnąć. To ta polska polityka i kiedy słuchamy tego co mówią politycy a propos administracji Donalda Trumpa, a propos tego, że no wiemy komu do Trumpa bliżej, pamiętamy kto skandował nazwisko Trumpa po wyborach w Sejmie, pamiętamy co mówił, no już wiele czasu temu, ale jednak Donald Tusk czy Radosław Sikorski a propos Donalda Trumpa, kiedy ten jeszcze drugiej kadencji dla siebie nie wygrał.

To ty uważasz, że dzisiaj z perspektywy tej amerykańskiej, bo my patrzymy z perspektywy polskiej to normalne, ale z perspektywy amerykańskiej, administracji amerykańskiej, Polska to rzeczywiście jest przyjaciel, ważny sojusznik i ważne państwo dla Waszyngtonu, Donalda Trumpa, czy też to znów tylko taka retoryka amerykańskiego prezydenta, który tak jak to w Stanach, my friend i tak dalej, no słuchamy to dość często. Retoryka czy fakty? To są poniekąd fakty, natomiast do tej ładnej obrazkowej retoryki o ważnym przyjacielu trzeba też dopisać ważnego konsumenta. Niestety, to jest myślenie obecne w amerykańskiej administracji w Waszyngtonie. Polski jako sojusznika, który jest odpowiedzialny, bo. Dużo kupuje uzbrojenie.

Chociaż z tej samej perspektywy Amerykanie patrzą i mówią, ale kupujcie sprzęt od nas. Absolutnie. Cały Donald Trump. Mateusz Piotrowski, dziękuję panie doktorze, dobrego dnia, spokojnych świąt, do zobaczenia. Drodzy Państwo, oddalamy się od polityki, oddalamy się w kierunku takim trochę wielkopiątkowym, bo będziemy na styku religii i nauki. Wojciech Bonowicz, poeta. I autor książki. Siedem ważnych słów, czyli wywiad, rzeka, rozmowa z panem profesorem, z księdzem, profesorem Wojciechem Bonowiczem. Dzień dobry. Księdze profesorem, Michałem Hellerem. Ej, Michałem Hellerem, przepraszam, spojrzałem na pana, uśmiechnąłem się i zostawiłem nogi. Panie profesorze, oczywiście księdzem profesorem Michałem Hallerem, który i o religii i o nauce mówi wiele tu i tu, ma dużo do powiedzenia, ale czy po tych wielu rozmowach z księdzem profesorem, które pan przeprowadził, religia i nauka powinny się wykluczać, czy wręcz przeciwnie?

Pokazano wszystkie 17 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.