Mentionsy Mentionsy
Onet Rano.
Onet Rano.

Onet Rano. Wydanie specjalne

10.09.2025 ·1 godz 33 min

Wydanie specjalne programu po naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. Sprawę komentują m. in. gen. Roman Polko i gen. Leon Komornicki.

Ja państwu przytoczę komentarz republikańskiego kongresmena Joe Wilsona, który na X napisał, że wtargnięcie rosyjskich dronów w polską przestrzeń to akt wojny i wezwał prezydenta Trumpa do przyjęcia sankcji, które doprowadzą Rosję do bankructwa. I tutaj cytat. Rosja atakuje natowskiego sojusznika. Polskę z użyciem irańskich dronów Szachet. Mniej niż tydzień po tym, jak prezydent Trump gościł prezydenta Nawrockiego w Białym Domu. To akt wojny i jesteśmy wdzięczni sojusznikom NATO za ich szybką odpowiedź na trwającą, nieskrępowaną agresję zbrodniarza wojennego Putina przeciwko wolnym i produktywnym krajom.

Wojnie informacyjne, które prowadzi Rosja przeciwko Polsce, nie tylko, przeciwko europejskiemu środowisku bezpieczeństwa. Po siłą rzeczy Polska znajduje się na wschodniej flance NATO, na styku z Białorusią i z Ukrainą. A zatem te rakiety, które wcześniej wpadały w naszą przestrzeń, drony, czyli środki napadu powietrznego o różnym charakterze, one były też aktami agresji. Nie można było inaczej identyfikować tego. Mówią, że to jest jakiś przypadek, czy też... to jest prowokacja, to wszystko były działania bojowe, podporządkowane określonym zadaniom, które miały na celu po pierwsze rozpoznania naszego systemu obrony powietrznej w każdej przestrzeni, w jaki sposób reagujemy, w jaki sposób komunikujemy, jak reaguje też NATO na tego typu zjawiska i po to, żeby też jednocześnie wywoływać

Bo wie pan, w takim laickim rozumieniu sytuacji, no to skoro zaatakowany został kraj NATO, to artykuł piąty. Tu jest kolejny temat, bo w mojej ocenie ta niewłaściwa reakcja, która towarzyszyła tym aktom agresji, one też były aktami agresji. Nie można tego inaczej identyfikować. W pojęciu wojskowym nie istnieje czegoś takiego jak jakieś tam dziwne zjawiska, które można porównać do tego, że w tej przestrzeni pojawił się jakiś obiekt UFO. Za tym stoi konkretny konkretne państwo, konkretne siły i konkretne działania, które dawno powinny być zidentyfikowane i za tym wypracowana określona strategia, jak przeciwdziałać, jak działać w wypadku prowadzenia wojny hybrydowej przez Rosję przeciwko...

Mam nadzieję, że nastąpi pewne przebudzenie. Nie wpadałbym w panikę po pierwsze. Te prowokacje już mają miejsce od wielu miesięcy. To, co skutecznie zadziała na Rosję... To taka zdecydowana reakcja. To, że dzisiaj przed ćwiczeniami Zapad zaatakowano nas większą ilością dronów, to wyraźnie jest odpowiedź, czy właśnie eskalowanie tego typu zdarzeń powiązane z brakiem reakcji na wcześniejsze, chociażby przekroczenie granicy przez waśmigłowce białoruskie, na rakietę, która spadła pod Bydgoszczą, na ten dron, który eksplodował. Najwyższa pora obudzić się. Mam nadzieję, że dzisiaj mamy taki punkt przełomowy. To my będziemy powtarzać państwu cały dzień, żeby nie ulegać panice, żeby nie wpadać w panikę i żeby korzystać przede wszystkim ze sprawdzonych źródeł informacji, dlatego że to jest sytuacja, w której dezinformacja pojawia się bardzo szybko i jest niezwykle skuteczna.

Ja sugerowałabym nawet korzystanie z serwisów internetowych, a nie... postów na portalach społecznościowych. Dlatego, że to jest dość łatwe do podrobienia. My nie mamy strategii i NATO nie ma strategii, jak reagować w takich sytuacjach, jak właśnie mają miejsca, czyli prowadzeniu wojny hybrydowej przez Rosję. To nie mamy strategii. Dlatego, że to, co pan generał Polko, ja się tu zgadzam, z nim tak NATO dotychczas w ogóle nie zareagowało. Ta reakcja powinna być adekwatna do stopnia eskalacji prowadzenia tego typu wojny przez Rosję. My powinniśmy tu wewnętrzne działania wyprzedzające poprowadzić, budując określone zdolności tej przestrzeni, która stanowi najważniejszą, można powiedzieć najistotniejszą

Obszar, jeżeli chodzi o europejskie bezpieczeństwo, a więc kraju będący na styku z Rosją, będący na wschodniej flankce NATO. Tu się wszystko powinno koncentrować i właśnie obrona powietrzna, obrona przeciwlotnicza i w tym, a się fundament jakim jest powszechna obrona przeciwlotnicza powinna być jako priorytet, a nie jakieś stawienie kozów betonowych, które kompletnie nie przystają tego, co się w tej przestrzeni dzieje, tak? Inwestowaniu w ogóle pieniędzy dużych w te przedsięwzięcia, które nie mają jakiegoś większego znaczenia, tak? I jeszcze poważne kłopoty będą stwarzać. To jest nieporozumienie. Trzeba zmienić percepcję, ułatwić, co się dzieje w tej przestrzeni w Ukrainie.

Jak brakuje, to trzeba rozwijać i trzeba tam inwestować, a nie zatykać w dziury te wszystkie braki wojskiem. Chciałam przypomnieć... Panowie generałowie obydwa apelują do polityków, tylko chciałam przypomnieć, że po trzech niemal latach od agresji Rosji w Ukrainie nie mieliśmy ustawy o broni cywilnej, ponieważ powstała ustawa o broni ojczyzny, z której akurat obrona cywilna wypadła. To było w roku 2022. Można powiedzieć pilotażowo województwa w Krzyż Granicznych. Na co czekamy? Na święto lasu? No to jest nieporozumienie. Tak ciągle coś na coś czekamy i czekamy, że ktoś nas coś tam nam załatwi i źle to wszystko definiujemy.

Teraz oczywiście rewolucji z jednego dnia na dzień się nie zrobi, ale myślę, że z zakupami nie jest najgorzej, bo jednak do tego czasu... Pewne elementy będą dostarczone przez naszych partnerów. W końcu Europa zacznie pewnie budować zakłady produkcyjne też i w końcu przemysł zbrojeniowy w Europie. Znów odejdzie od tej epoki Fukujamy. Koniec historii, tylko naprawdę będzie w stanie wyprodukować więcej niż produkuje Rosja. Tym bardziej, że PKB krajów europejskich to jest wielokrotnie więcej niż Rosja. Rosja ma PKB na poziomie Włoch. Zasofana jest technologicznie. Jedyne bogactwo to Europa. Naprawdę mamy mnóstwo przewag, które nie wykorzystujemy. Natomiast tam nie brakuje determinacji, a u nas na Zachodzie czy w Europie zachowujemy się jak rozleniwione kołty.

Nie ma zaplecza Europa zbudowanego, adekwatnego. Rosja natomiast jest oczywiście, to prawda, że takie jest PKB rosyjskie, ale rosyjska gospodarka cała jest machiną wojenną. Machiną wojenną i tak to trzeba postrzegać, która się nie zatrzyma, bo jej zatrzymanie spowoduje, że ona się rozpadnie. Błyskawicznie będą problemy wewnętrzne w Rosji i Putin i generałowie rosyjscy nie zrobią nic, żeby tę machinę zatrzymać, póki ona jest w wojnie. W związku z tym będą generować kolejne zagrożenia. Właśnie tym kolejnym zagrożeniem jest atak na kraje nadbałtyckie. Nie wolno tego lekceważyć, nie wolno tego bardziej realizować. Rosyjska machina wojenna...

jest w stanie zrealizować ten zamiar i połączyć terytorium Rosji z Wodem Królewieckim. Jest w stanie, bo Europa nie będzie w stanie zareagować, bo nie ma czym i nie ma jak. To społeczeństwa też europejskie nie są gotowe wyjść z cefy komfortu i pójść na wojnę. Mentalność tych społeczeństw podzielone, spolaryzowane i walki polityczne, które tam trwają i u nas nie służą tego, żeby to wszystko skonsolidować I wykorzystać ten cały potencjał właśnie w skutecznym ostraszaniu, bo nie w tym rzecz, żeby wojować, tylko po to, żeby skutecznie Rosję odstraszyć. To jest kluczowa sprawa. Co zrobić, żeby to się stało, żeby Rosja nie ważyła się zaatakować.

niż inne, na przykład antydronowe instrumenty. Natomiast, żeby była jasność, Rosja, Putin. Putin prowadzi wojnę nie o to, żeby odzyskać kawałek ukraińskiego, czy zyskać kawałek ukraińskiego terytorium. Putin prowadzi te wojny, ponieważ w zasadzie jeżeli przyjrzymy się temu, co robi od samego początku, kiedy został prezydentem bardzo dawno temu, to stara się odbudować post-sowieckie imperium. I to jest jasne. Dla kogoś, kto politykę Putina śledzi, jest jasne. Imperium razem z krajami satelickimi, żeby nie mieli żadnych wątpliwości. Ile się da, tyle zrobi. To znaczy pytanie jest, na co my mu pozwolimy.

I teraz ta sytuacja z dzisiejszej nocy, w moim odczuciu ona musi być witana tak, że Rosja testuje swoje zdolności ataku. I patrzę, czy my mamy zdolność obrony. Więc w tym sensie to jest test. Ja bardzo się cieszę, że pani tutaj apeluje o rozwagę i spokój. Dlatego, że nie ma żadnej możliwości, że Rosja przetestowała nasze zdolności obrony w momencie, kiedy te drony na Polskę leciały. Ale też nie mam żadnej wątpliwości, że ten test ciągle trwa. W związku z tym nie jest obojętne, jak my jako społeczeństwo, szczególnie w tych rejonach bliżej granicy, reagujemy na tego typu sytuacje.

aby wprowadzać jakieś restrykcje, które utrudniłyby życie codzienno obywateli. Jeśli będzie taka potrzeba, będziemy oczywiście na bieżąco komunikować. Bardzo dziękuję za taką szybką i bardzo precyzyjną komunikację przygotowaną przez wojskowych. To jest gwarancją też rzetelności informacyjnej. Zwracam się do wszystkich bez wyjątku, do wszystkich polityków, dziennikarzy, komentatorów, aby byli bardzo wrażliwi na próby dezinformacji i wrogiej propagandy. Od pierwszych minut tego ataku czy tej prowokacji Rosjanie są bardzo aktywni w sieci i dezinformacja, fałszywe informacje, próby siania, paniki będą nam na pewno towarzyszyły.

Jeśli można, to na pewno pamiętasz 2005 rok, pobicie przez chuliganów dzieci rosyjskich dyplomatów. W odpowiedzi Rosjanie biją polskich dyplomatów i dziennikarzy, Pawła Reszkę. Wówczas ambasador RP w Moskwie, Stefan Meller, wówczas proponował, żebyśmy zorganizowali pobicie rosyjskich dyplomatów. Przy czym żebyśmy ich tak pobili, żeby przynajmniej jeden wylądował na OIOM-ie, bo dodajmy, że oni naszych też pobili bardzo zdecydowanie. Wówczas oczywiście taki tok myślenia nie zwyciężał. Ja jestem absolutnie za taką właśnie odpowiedzią, czyli oko za oko, ale jeszcze raz w konsultacji z sojusznikami.

Co to oznacza i czy to oznacza automatycznie reakcję wojenną, czy może być to reakcja inna? Ja jestem za odpowiedzią kinetyczną, to może się jakoś nieprecyzyjnie wyraziłem, tylko za taką, która nie wychodziłaby poza ustalenia czy ponad ustalenia z sojusznikami. Absolutnie się z Tobą zgadzam, że nie należy panikować, bo ostatecznie mamy do czynienia z prowokacją, a nie z atakiem na Polskę. Natomiast jeden efekt Rosjanie dzisiaj już osiągnęli. Ja sobie włączyłem rano telewizję Republika, w której gościł Antoni Macierewicz, który ogłosił nie mniej nie więcej, ale że obecny rząd po prostu się do niczego nie nadaje.

Rosjanie nie mają jakby granicy, tak? Zależy jaki jest ich cel. No jeżeli widzą Jeżeli sobie oglądają na przykład telewizję Republika i widzą, że można nawet przy takiej okazji uprawiać to żałosne politykierstwo polskie, no to to ich zachęca do tego, żeby zachowywać się w sposób jeszcze ostrzejszy. A jak trzeba reagować, no to... Odwołam się do słynnej historii tego, jak Turcja zareagowała na naruszenie jej przestrzeni powietrznej przez rosyjski myśliwiec bombardujący Su-24. Go po prostu strąciła i tyle. My zresztą w raporcie międzynarodowym ze Zbyszkiem Parafianowiczem... Witold, po prostu strzelać do wszystkiego, co przekroczy naszą granicę przestrzeni powietrznej i tyle.

handlowego na Marywilskiej sugerowaliśmy, że może Polska powinna albo podpalić jakieś centrum handlowe w Moskwie, albo podłożyć tam materiały łatwopalne i płytę Czesława Niemena, tylko koniecznie tą, na której jest piosenka Płonie stodoła. Znaczy, żeby Rosjanie mieli jakby jasność, tak? Znaczy, że my jesteśmy gotowi do odpowiedzi, co nie oznacza, że oczywiście jeszcze odpowiemy. Dziękuję ci bardzo serdecznie Witold Jurasz, autor podcastu Raport Międzynarodowy w Onecie. Zapraszamy bardzo serdecznie. Oczywiście również do tego podcastu jestem przekonana, że Witek z Zbyszkiem Parafianowiczem będą bardzo dużo o tej sytuacji mówić w kolejnych odcinkach. Dziękuję Witold bardzo serdecznie.

Ze mną wciąż jest Joanna Kluzik-Rostkowska, wiceszefowa Sejmowej Komisji Obrony Narodowej. I tylko szybciutko, co... W tej chwili wiemy. Prezydent Załęski mówi o tych co najmniej ośmiu dronach uderzeniowych, które były wymierzone w Polskę. Minister Spraw Zagranicznych Ukrainy mówi o tym, że sojusznicy, kraje wspierające powinny mieć możliwość zestrzeliwania celów już nad terytorium Ukrainy. I że to jest niezwykle istotne. Prezydent Łotwy, drony nad Polską to dowód, że agresja Rosji na Ukrainę bezpośrednio wpływa na nas, czyli na kraje bałtyckie i kraje sąsiadujące z Ukrainą.

Dzisiaj powiedziało Ministerstwo Edukacji Narodowej. No to nas specjalnie nie zaskakuje, bo mogą bezpiecznie iść do swoich szkół. Tylko jakby jasne jest, bo tutaj... Żeby była jasność. Rosja ma swoją doktrynę wojenną. I w tej doktrynie wojennej jest bardzo jasno napisane, jak Rosja sobie wyobraża zagrożenia, instrumenty, które będą używane. I tam artykuł, zdaje się, piętnasty jest dedykowany temu takiemu czasowi, kiedy już nie ma pokoju, a jeszcze nie ma politycznej wojny. Takim zagrożeniem hybrydowym. I my jesteśmy w tym miejscu właśnie. I tutaj też mówię to z pozycji bycia dziennikarką przez bardzo długi czas.

Na razie mamy informacje od komisarza do spraw obrony Unii Europejskiej. Unia Europejska musi pilnie rozwinąć tarczę antydronową wzdłuż całej wschodniej flanki Unii Europejskiej. Napisał na portalu X oczywiście unijny komisarz do spraw obrony Andrius Kubilius. Odnosząc się do sytuacji z dzisiaj. No tylko właśnie, co może zrobić Unia Europejska? Unia Europejska ma plany, ma w planach. System obrony ma w planach budowę czegoś, proszę się nie czepiać słówek, ale czegoś na kształt wspólnej armii. Natomiast to są plany. Tutaj zastanawiając się na temat tego zagadnienia trzeba patrzeć zarówno na tę perspektywę krótką i tutaj potrzeba w moim oczuciu jak najsilniejszy odpowiedzi w stosunku do Rosji oczywiście takiej która by nie wykraczała poza pewnego rodzaju eskalację nie horyzontalną to możemy też poruszyć ten wątek bo ja osobiście uważam, że.

Poziom dyskusji pomiędzy sojusznikami zachodnimi na temat zdolności w ogóle i możliwości do takiej eskalacji horyzontalnej w sytuacji także jakiejś takiej kinetycznej kinetycznego ataku rosyjskiego na terytorium państw natowskich jest dzisiaj pod dużym znakiem zapytania. Częściej biorę biorę udział w dyskusjach także z, ludźmi ze Stanów Zjednoczonych czy tam z zachodnich państw europejskich w ogóle przekonanie ich do takiego myślenia, że gdyby doszło do zaatakowania państw nadbałtyckich byłaby konieczność tej eskalacji, horyzontalnej która była także, brała pod uwagę chociażby, prowadzenie walk na terytorium Federacji Rosyjskiej to już jest duży problem. więc, wydaje mi się, że tutaj mierzymy się z jeszcze z wieloma, wątkami tabu które które gdzieś, są w naszym myśleniu na temat tej rywalizacji z Rosją to otwartej już wówczas otwartego konfliktu z Rosją natomiast, zarówno te działania długofalowe o których pani wspomniała czy planowanie a później wdrażanie No my też mamy oczywiście ogromne plany dotyczące

Wojsk, czy sił zbrojnych, szerzej polskich ale one są właśnie wielowektorowe a więc obejmują nie tylko wywłaszcza kwestie walki z dronami, ale także na innych na innych kierunkach są prowadzone dzisiaj musimy się poważnie zastanowić na temat tego co nam jest potrzebne i jak najszybciej jak jest nam potrzebne dlatego w moim odczuciu to działanie pod tym parasolem natowskim, po ewentualnych konsultacjach w ramach artykułu 4 no to jest coś co może wzmocnić nasz potencjał tu i teraz, Bo rozumiem, że może moglibyśmy na przykład rzeczywiście obserwować większą obecność wojsk natowskich na terytorium Rzeczypospolitej, żeby wysyłać właśnie ten ten sygnał w stronę Rosji dlatego, że wydaje mi się, że należałoby sobie także odpowiedź na pytanie jaki cel był Rosjan w ogóle w tym ataku.

Panie Bartłomiej. Tak słucham tak słucham jeszcze chciał pan coś dopowiedzieć. Tak, zastanawiamy po prostu cel rosyjski w, tym całym ataku bo jeżeli to była tego charakterze, rzeczywiście no przemyślanym intencjonalnym to należałoby po pierwsze zdać sobie sprawę z tego, że Rosjanie oznacza to, że akceptują ten poziom ekscelacji z naszej strony po prostu się nie boją. Nie odstraszamy ich swoim własnym działaniem dzisiaj i oni będą podejmować tego typu działania nadal oczywiście jest ten kontekst, ćwiczeń zapad ale to nie tylko i wyłącznie się ogranicza do tego czasu kiedy prowadzą prowadzone są ćwiczenia zapad i drugi cel który w moim oczuciu jest chyba bardziej istotny z punktu widzenia wojny w Ukrainie samej.

To jest w moim oczuciu próba wysłania przez Rosjan takiego sygnału, że jeżeli rzeczywiście wojska europejskie pojawią się na Ukrainie w ramach gwarancji bezpieczeństwa, to ataki rosyjskie będą obejmować także terytorium nie tylko i wyłącznie Ukrainy, ale państw na terytorium, których będą prowadzone operacje logistyczne na potrzeby tych tej operacji na terytorium Ukrainy. I to jest coś co już zresztą też podkreślałem to tylko i wyłącznie pokazuje jak wiele sił i środków my byśmy musieli związać jako państwo przez którego terytorium będą rzeczywiście szła ta pomoc to zabezpieczenie dla wojsk europejskich na terytorium Ukrainy nie powinno nas to oczywiście zniechęcać do tego i to podkreślę.

sprawi, że nasi partnerzy z NATO, z Unii Europejskiej, z Koalicji Chętnych rozumieją powagę sytuacji. Gdyby nie podejmowali tych dyskusji które już dzisiaj podejmują nawet przed tym, atakiem to, miałbym pewne znaki zapytania ale wydaje mi się, że każdy ma dzisiaj świadomość tego, że wszelkiego rodzaju działania także ze strony administracji amerykańskiej, które są wysyłane w stosunku do Rosji absolutnie nie deeskalują, tego konfliktu i nie doprowadzają do sytuacji w której Władimir Putin chce ograniczyć swoje działania zbrojne na terytorium Ukrainy. Jeszcze raz to podkreślę jeżeli Rosjanie podejmują tego typu działania w sposób intencjonalny to znaczy, że oni akceptują ryzyko eskalacji.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.