Onet Rano. Goście: Wójcik, Pacek, Stankiewicz, Marcela, Wójcicki CAŁY ODCINEK
Gośćmi Marcina Zawady byli: Michał Wójcik, Suwerenna Polska; gen. Bogusław Pacek, dyrektor Muzeum Wojska Polskiego, ekspert ds. bezpieczeństwa międzynarodowego; Andrzej Stankiewicz, zastępca redaktora naczelnego Onet.pl; dr Mikołaj Marcela, pisarz, wykładowca akademicki. W części "Onet Rano. WIEM" gościem Odety Moro był Karol Wójcicki, autor bloga Z głową w gwiazdach.
Sponsorem programu Onetrano jest Hyundai, producent elektrycznego modelu Ioniq 5. Poniedziałek, 26 dzień sierpnia, czyli jeszcze wakacje. Dla tych, którzy gdzieś wypoczywają, serdeczne pozdrowienia. 7.55 na zegarach, Onet Rano i Marcin Zawada. Witamy Państwa bardzo serdecznie. Dziś w programie oczywiście będzie trochę o polityce, bo co prawda wakacje w polityce jeszcze trwają, no bo posłowie, senatorowie nie spotykają się w ostatnich tygodniach i to jeszcze przez jakiś czas potrwa, chociaż tak naprawdę ta duża polityka Już powoli budzi się z tego wakacyjnego letargu, a to wszystko przez to, co wydarzyć się ma w najbliższy czwartek, bo wtedy długo wyczekiwana decyzja Państwowej Komisji Wyborczej a propos pieniędzy dla PiSu, a propos subwencji i o tym m.in., ale też i o planowanych zmianach.
No i taki pochmurny poranek dziś właściwie. wszędzie w całym kraju, no bo patrząc na mapę, która nam to właśnie pokazuje, no to takich chwil ze słońcem dziś troszkę będzie, ale to raczej w tej drugiej części dnia to pas od Gdańska przez Bydgoszcz, Poznań, dalej Łódź, no i daleko na wschodzie również Białystok, Lublin i Rzeszów. Dziś w Warszawie, niech Państwa nie zwiedzie to słońce, które gdzieś tam dziś od rana w Warszawie jest widoczne, bo po południu z kolei u nas możliwe opady deszczu i padać dziś może też w wielu miejscach Polski, głównie na południe, ale także i w Łodzi, no i właśnie w Rzeczonej Na termometrach dość przyjemnie, bo od 22 stopni to Wrocław, przez 23 to centrum Polski i północny wschód, aż po 27-28 to okolice Lublina i Rzeszowa.
Z kolei świat mówi o tej wojnie, ale świat też mówił w ostatnich latach o pandemii. Wydaje się, że tę pandemię mamy już za sobą, oczywiście o pandemii koronawirusa. No wydawać by się tak mogło, ponieważ jak alarmują eksperci, których przywołuje dziś Dziennik i Gazeta Prawna, tak dobrze to nie jest, że to tylko i wyłącznie czasy przeszły, ponieważ epidemiolodzy nie mają najmniejszych wątpliwości, że kolejna pandemia jest tylko kwestią czasu i trzeba zrobić wszystko, by jak najlepiej przygotować się na nieznane. I okazuje się, że... Rządy w poszczególnych państwach, w tym też u nas, nie do końca odrabiają zadanie domowe z tego, co działo się wcale nie tak dawno temu, kiedy mieliśmy lockdowny, kiedy wszystko było pozamykane i kiedy też służba zdrowia nie wyrabiała ze swoimi możliwościami na tę skalę, która wtedy nas wszystkich dotknęła.
No i też pytania jak kwestie światopoglądowe, które za moment powrócą na agendę, będą znów no pewnie bardziej dzieliły niż jednoczyły koalicję 15 października. O tym pisze Gazeta Wyborcza. Z kolei Newsweek dziś na stronie pierwszej też w naprawdę ciekawym artykule pisze o bliźniaku Tuska. Donald Tusk znamy, kojarzymy. A tego człowieka kojarzą państwo? Znacie tę twarz? Bo to osoba, która ma bardzo duży wpływ na polską politykę, o czym dziś pisze Jacek Gądek w Newsweeku, to Igor Ostachowicz. No pewnie to nazwisko już państwo kojarzą, bo to nazwisko pojawiało się co jakiś czas w polskiej polityce. No i pan Igor Ostachowicz to jest człowiek, który... Na posłuch u Donalda Tuska, jak pisze Jacek Gądek, mało mówi, dużo słucha, no i Tusk konsultuje z nim każdą swoją decyzję.
Bez pardonu, wykorzystując plotki o ich życiu prywatnym, teraz tak drwi z Beaty Stankiewicz. Szydło pisze Stankiewicz, no i dalej. Jej głównym politycznym partnerem był Zbigniew Ziobro, ale teraz choruje, a koleżanka pani Szydło, czyli Elżbieta Witek ją porzuciła. Zresztą już wcześniej panie pokłóciły się o to, która będzie prezydentką z PiSu. A tymczasem okazuje się, że żadna z pań, bo jak powtórzył znów prezes Kaczyński ostatnio na antenie Radia Maryja, to nie czas, żeby kobieta była prezydentem Polski, bo czas wojny to czas, kiedy mężczyzna powinien być prezydentem naszego kraju. I a propos polityki, na koniec jeszcze jeden temat, który Państwu polecam, to strona główna Onetu, zakładka premium, a tam znajdą Państwo tekst o polityku, o którym przez wiele lat było bardzo głośno. Ostatnio trochę ciszej.
Antoni Macierewicz, czyli człowiek, który chciał być prezydentem, który miał ogromne wpływy wewnątrz PiSu, a teraz jego rola... Natomiast trochę się zmienia, tak jak też i zmienia się samo Prawo i Sprawiedliwość. Jak zmieniać się ma i to już niebawem. I o zmianach w tej właśnie partii już teraz będziemy rozmawiać z moimi Państwa gościem, a gościem jest Michał Wójcik, były wiceminister sprawiedliwości, poseł suwerennej Polski, klub parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość. Dzień dobry, panie pośle. Dzień dobry, panie redaktorze, dzień dobry Państwu. Panie pośle, jak długo jeszcze będziemy pana przedstawiać jako posła suwerennej Polski? Czyli pytając wprost, czy są jakieś nici, chociażby prawdy w tym, że suwerenna Polska zostanie wchłonięta przez PiS w całości i to być może już niebawem.
Rozumiem, że rozmawia pan o fuzji, mówi pan o fuzji w tej chwili i pyta pan o to. Nie jest jeszcze nic przesącone w sensie takim formalnym, ponieważ nie doszło do takiego oficjalnego spotkania kierownictw. Różne warianty mogą być. Nie można jakby powiedzieć dzisiaj już, że cokolwiek zostało ostatecznie zdecydowane. Natomiast wiem, że w mediach dużo się na ten temat mówi, dużo się pisze, więc jakby siłą rzeczy muszę się także i do tego odnosić. Czyli nic nie jest jeszcze przesądzone. Pan mówi o fuzji. Ci złośliwi publicyści często właśnie piszą o wchłonięciu, patrząc też na siłę, moc poszczególnych tych partii, czyli suwerennej Polski i PiSu. Jaka będzie ta partia, czyli już mówiąc szerzej, samo Prawo i Sprawiedliwość po wrześniowym kongresie?
Poczekajmy jeszcze kilka tygodni, panie redaktorze, rozwiane zostaną wszelkie wątpliwości. My nie mamy takich problemów, jak mają nasi oponenci, że ze sobą będą walczyli u nas, nikt z nikim nie będzie walczył. No chociaż i tutaj różne plotki w kuluarach sejmowych chodzą, ale zostawmy je. Prezes Kaczyński wielokrotnie też powtarza mówiąc o tych przymiotach, które powinien mieć idealny kandydat, że to musi być, no już wiemy, że mężczyzna, bo to powiedział wprost dwa razy co najmniej w różnych wywiadach, ale musi być wysoki, mieć dobrą prezencję, musi mieć doświadczenie, musi mieć rodzinę, musi znać języki obce. No to może Mateusz Morawiecki byłby dobrym kandydatem. No słowa pana prezesa z ostatnich godzin wskazują, że jednak nie będzie to pan Mateusz Morawiecki, który z całą pewnością ma określoną pozycję, silną pozycję w prawicy.
Oczywiście PKW jest bardzo upolitycznioną strukturą, o tym trzeba pamiętać po zmianach Natomiast ja uważam, że decyzja na odebranie nam subwencji oznacza praktyczny koniec demokracji w Polsce, ponieważ bez pieniędzy nie da się prowadzić polityki. Jak wie Pan, tu przy okazji Funduszu Sprawiedliwości, o którym też dość głośno się mówi, a propos właśnie decyzji PKW, czyli funduszu, za który odpowiadał resort, z którym Pan pracował, no to w dużej mierze chodzi o to, że te pieniądze miały być przeznaczone na, no delikatnie mówiąc, nieco inne cele niż realnie przeznaczone były. No i też w tej sprawie ostatnio Adam Bodnar wysyłał pismo do PKW a propos właśnie tych nieprawidłowości. Jakiej decyzji Pan się spodziewa w ten najbliższy czwartek? Bo mówi Pan o tym, że PKW to jest upolityczniona instytucja, czyli co spodziewał się Pan tego, że jednak ta decyzja będzie niekorzystna dla PiSu i to będzie miało podłoże polityczne i nie widzi Pan absolutnie żadnych podstaw do takich działań?
Przecież taka jest rola, to wynika z ustawy o pełnieniu mandatu. My mamy obowiązek dbać o swój region. Nikt nie wziął żadnej złotówki, nie sprzeniewierzył tych pieniędzy. Jest rzeczą oczywistą, to od lat tak było, tak jest i tak będzie, że poseł będzie realizował swoje zadania, między innymi w ten sposób, że będzie pozyskiwał... Środki dla okręgu, no to jest oczywiste. A wie pan dlaczego, panie redaktorze? Bo jak ktoś jedzie ratować człowieka, na przykład jak straż pożarna, to się nie pyta ofiary, czy jest członkiem koalicji, czy suwerennej Polski, czy PiSu. Po prostu ratuje. Ten sprzęt ratuje życie. Więc mówienie o tym przez naszych oponentów, że te środki źle zostały spożytkowane, cokolwiek jest dla mnie... Zaskakujące to jest małe słowo moim zdaniem.
Prawa i Sprawiedliwości. Dobrego dnia, no i piękne okoliczności przyrody, panie ministrze, za panem. No i pada deszcz, jak pan widzi, no nie wiem, nie sprzyja naszemu wywiadowi, ale wszystkiego dobrego, panie redaktorze, wszystkiego dobrego. Dał pan radę z tym deszczem. Wszystkiego dobrego i do zobaczenia. A my teraz przenosimy się do naszego mobilnego studia, do Hyundai Eta po pierwsze, ale też i zmieniamy temat, bo rozmawiałem z panem byłym ministrem o tym, kto mógłby być kandydatem PiS-u w wyborach prezydenckich, a teraz o wizycie obecnego prezydenta PiS-u. W Kijowie, ważne słowa padły w Kijowie z ust Andrzeja Dudy, a jak ważne to nie tylko słowa, ale też czyny są teraz potrzebne Ukrainie, o tym za moment z generałem Bogusławem Packiem będę rozmawiał.
Generał Bogusław Pacek, bardzo Panie Generale dziękuję. Pan generał jak zawsze znakomicie opowiada o tym, jak to te małe wycinki na świecie, chociażby Ukraina, są elementem gry ogólnoświatowej. Dobrego dnia, do zobaczenia Panie Generale. A my teraz wracamy do polskiej polityki i do tego, co w tej polityce się dzieje i co dziać się będzie w najbliższym czasie. A do naszego mobilnego studia już wsiada Andrzej Stankiewicz, escepter rektora Rzecznego Onetu i autor słuchowiska politycznego Stan Wyjątkowy. Dzień dobry. Dzień dobry, witam serdecznie. Andrzeju, ja dziś cytowałem i twoje teksty przy okazji przeglądu prasy i Jacka Gądka i tu od razu polecam państwu ten najnowszy Stan Wyjątkowy, gdzie właśnie Andrzej Stankiewicz w ramach tych wakacyjnych specjalnych wydań spotyka się z Jackiem Gądkiem, bo to ta seria, kiedy zaproszeni są dziennikarze i wy dużo mówiliście i piszecie i mówiliście w stanie wyjątkowym o zmianach w PiS-ie.
Jak to są rzeczywiście ważne, istotne zmiany dla całej sceny politycznej, a nie tylko dla zabezpieczenia z Hedy Pokaczyńskim wewnątrz PiS-u? Ja najpierw powiem ogólnie, bo część z Państwa interesuje się, dlaczego my Tak dużo poświęcamy czasu PiS-owi, a nie koalicji rządzącej, która wszak rządzi Polską od niedługo roku będzie, prawda? Czy od roku, rok będzie niedługo od czasu, kiedy wygrali wybory. Z bardzo prostego powodu. Po pierwsze PiS rządził przez 8 lat i nie był poddany realnej kontroli. Działalność dziennikarska była utrudniona, w związku z tym po 8 latach i po przebudowie państwa, które dokonał PiS, po wyrzuceniu wielu ludzi, po wprowadzeniu swoich ludzi, po wielu aferach, które były skręcone, to jest jeszcze ten moment, kiedy PiS należy rozliczać i przykład afery w rządowej agencji rezerw strategicznych jest jednym z.
A zatem będziemy patrzeć PiSowi na ręce, jednocześnie Przechodząc do tego, o co zapytałeś, będziemy patrzeć, co się z PiS-em dzieje, jak PiS się zmienia. PiS pod wpływem tych rzeczy, tych nowych realiów, których jest, do których nie był przygotowany, czyli utrata władzy, utrata wpływu w mediach państwowych, utrata spółek, czyli przykręcenie do szkórka z takim pokątnym finansowaniem działalności partyjnej, PiS się musi wymyśleć na nowo. Kongres partii, który ma być pod koniec września, ma pokazać nowy PiS, taki, który jest w stanie po pierwsze wygrać prezydenturę i po drugie jest w stanie walczyć o zwycięstwo wyborcze w roku 2027. Temu ma służyć ten kongres. I to będą nowe twarze PiSu, czy to będą twarze dobrze znane? No bo prezes Kaczyński chyba jednoznacznie namaszcza Mariusza Błaszczaka jako tego, który po nim ma rządzić partią.
Jest to moc tego, żeby mówić państwu, jak wygląda rzeczywistość, a nie przeklaskiwać temu, co mówią politycy. Nikt przy zdrowych zmysłach nie uwierzy, że Mariusz Błaszczak może być liderem Prawa i Sprawiedliwości i pociągnąć za sobą tłumy i działaczy, i miliony wyborców po to, żeby odbić władzę w 2027 roku. To jest nieprawda. I także takie przywiązywanie wagi do tego, co mówi Jarosław Kaczyński w sprawie swojego następstwa, ja wiem, że to jest efektowne, ale to kompletnie nie ma znaczenia. Dość powiedzieć, że Kaczyński już wiele miesięcy temu powiedział po raz pierwszy, zresztą w rozmowie w TVP jeszcze kontrolowanym przez PiS, że on widzi właśnie Błaszczaka jako takiego faworyta, żeby zastąpić go we wszystkich rolach, które Kaczyński ma.
I potem bardzo wiele rzeczy się zmieniło. Sytuacja Błaszczaka falowała. On miał też swoje wzloty i upadki jako minister. Nie zauważył rakiety, która spadła pod Bydgoszczą na przykład. A zatem to, że Kaczyński raz na jakiś czas mówi, że ktoś jest faworytem... to nie znaczy, że to ma realne, polityczne znaczenie i paradoksalnie sukces Błaszczaka polega na tym, że on nigdy się do tego nie przywiązywał. Nie przywiązywał się także dlatego, że on nie jest człowiekiem, który realnie chce wziąć na barki odpowiedzialność za PiS i chce być liderem, który pociągnie tę partię. Jeżeli Kaczyński mówi, Moim następcą będzie Błaszczak, to Kaczyński mówi, ja będę rządził dożywodnią. To znaczy być może Błaszczak zostanie prezesem PiSu albo szefem czegoś innego. W tej chwili PiS ma być przeorganizowany, ma powstać coś na kształt zarządu, w którym będą młodsi działacze i Błaszczak zostanie na czele tego zarządu.
Natomiast może być formalnie prezesem zarządu PiSu, albo przewodniczącym zarządu PiSu, albo naczelnikiem, albo carem zarządu PiSu, ale to nie ma kompletnie znaczenia, bo jeżeli Błaszczak ma jakiekolwiek stanowisko, to znaczy, że rządzi Kaczyński. To, co teraz jest przygotowywane, nie jest realną zmianą w tym sensie, że Kaczyński nie ustępuje w PiS-ie. Kaczyński przygotowuje układ wewnątrz PiSu, Jeżeli to Państwa interesuje, to skrupulatnie to opisujemy i w stanie wyjątkowym, i w tekstach w Onecie i Newsweeku. On przygotowuje układ instytucjonalny, który zagwarantuje mu dożywotnią władzę nad PiS-em. A czy Kaczyński będzie przewodniczącym Rady Naczelnej PiS? czy będzie miał jakiekolwiek inne stanowisko, to nie ma znaczenia. W tym układzie, który on buduje, właśnie zarząd składający się z tak zwanych młodych polityków, których on musi dopuścić do władzy, przez 8 lat ich nie dopuszczał, opierając się na tych swoich sprawdzonych działaczach, zwanych dziadersami, to teraz ci młodzi w PiS-ie, to jest 35-45 lat,
Nareszcie czas dla nich, żeby coś dostać. Natomiast ma nimi kierować Błaszczak. Jednocześnie ma być rada, którą będzie kierował Kaczyński i ten zarząd będzie raportował do rady trochę jak w biznesie. Tylko wciąż Błaszczak i Kaczyński, jeden jako szef rady, drugi jako szef zarządu, to znaczy, że rządzi Kaczyński, Błaszczak wykonuje jego polecenia. To nie jest realna zmiana. To jest zmiana, która ma załatwić kilka problemów. Problem Beaty Szydło, problem Mateusza Morawieckiego, problem Antoniego Macierewicza, problem Mariusza Kamińskiego. Ja nie przypadkiem wymieniam, to są wszystko wiceprezesi PiSu. Z każdym z nich Kaczyński ma jakiś rodzaj problemu i to zmiana strukturalna doprowadzi do tego, że oni nawet jeżeli zostaną nadal wiceprezesami PiSu, to znajdą się na kompletnym marginesie. Ja dziś rozmawiając z Michałem Wójcikiem, no to w końcu były wiceminister sprawiedliwości, bliski człowiek Zbigniewa Ziobry, pytałem go o ewentualnego kandydata Zjednoczonej Prawicy na prezydenta, wymieniając te przymioty, o których mówi cały czas prezes Kaczyński, że powinien być wysoki, dobrze wyglądający, mieć doświadczenie, rodzinę, znający języki, no to mówię, to może Mateusz Morawiecki.
W tym momencie na kamiennej twarzy pana posła Wójcika pojawił się taki Delikatny uśmiech gdzieś tam w kącikach ust i oczywiście pan Morawiecki ma dużo ważnych cech, ale jednak to nie powinien być on i tak dalej, i tak dalej. Czy te rozgrywki pomiędzy ludźmi Morawieckiego już, szerzej mówiąc, i samym Morawieckim, a ludźmi Ziobry, Szydło nadal będą ważnym elementem wewnątrz pisze? No bo wiadomo, że oni się... Ja uważam, że ten moment, w którym w tej chwili jesteśmy i kongres będzie tego najlepszym przykładem, trochę unieważniają dawne podziały. To znaczy jest tak, że Ziobro realnie wycofał się z polityki. Jego rolę próbuje przejąć Patryk Jaki jako lider suwerennej Polski, ale Jaki nie gra na niezależność jakąś, koncesjonowaną niezależność od PiSu, tak jak Ziobro, tylko Jaki gra o to, żeby na tym kongresie przy okazji jakiegoś rozdania
zyskać szansę na awans wewnątrz PiSu. A zatem on jest gotów przyłączyć suwerenną Polskę do PiSu w zamian za jakieś stanowisko. We wspomnianym zarządzie chociażby. Mówi, że mógłby się znaleźć. On ma rzeczywiście nominacji prezydenckiej. Chciałby zostać kandydatem PiSu na prezydenta, ale nie ma na to szans. Mateusz Morawiecki ma swoje problemy. Wspomniana afera w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych to jest złodziejstwo ludzi Mateusza Morawieckiego. Od początku do końca. Dzisiaj nikt nie broni Michała Kuczmierowskiego, który zwiał zagranicę, szefa rządowej agencji, który naprawdę przepalał pieniądze setkami milionów, kiedy myśmy bali się pandemii, kiedy myśmy myśleli o pomocy dla Ukrainy, to on przy okazji pandemii Ukrainy... Kręcił lodem, po prostu tak to trzeba nazwać po imieniu.
Ona ma problem taki, że jej ludzie zbuntowali się przeciwko woli Kaczyńskiego w Małopolsce i pięciokrotnie nie wybrali Łukasza Kmity, czyli faworyta pana prezesa, na marszałka regionu. Kaczyński uważa, że ona tym sterowała. I Kaczyński jej tego nie daruje. To jest taki drobny element, który przechylił czarę goryczy Kaczyńskiego na niekorzyść Szydło. I dzisiaj ona jest na totalnym marginesie, jak się rozmawia z ludźmi w PiS-ie, to po pierwsze Kaczyński najchętniej by ją z partii wyrzucił, ale nie może sobie pozwolić, bo to byłoby niezrozumiałe dla elektoratu. Natomiast sposób, w jaki on mówi o niej, co mówi o niej, że wyciąga jej różne osobiste sprawy, takie, o których trochę wiemy, a trochę... o których nie wiemy w tym sensie, że ja słyszałem już o ta sprawę, o których nie wiedziałem wcześniej, co do których ona mu się zwierzyła, on dzisiaj wykorzystuje przeciwko niej, wyśmiewając się z niej, deprecjonując ją w kręgach pisowskich, tych władz pisowskich, to powiem, że to jest pokażające, ale czasami też budzi zażenowanie, no te historie, które ja słyszałem, bo to moje zażenowanie.
Ona jest na totalnym aucie dzisiaj. A zatem ona ma inny problem niż Morawiecki. Oboje dzisiaj są trochę zepchnięci. Ziobro jest chory. W tym sensie te podziały, które były, one są trochę unieważnione. Kaczyński jednocześnie chce wysłać na margines takich polityków, którzy ewidentnie nic mu już nie dają, jak Antoni Macierewicz czy Mariusz Kamiński. I wciąż mówimy... Ta czwórka, którą wymieniłem, Kamiński, Macierewicz, Szydło, Morawiecki, to są wiceprezesi PiSu. Dzisiaj właściwie dość spokojnie może spać tylko Joachim Brudziński, ale on i tak jest jedną nogą, głównie w Brukseli, a zatem nie odgrywa też takiej roli, jeżeli chodzi o bieżącą politykę partyjną dzisiaj wewnątrz PiSu. To będzie jakaś zmiana. Ja bym zwrócił uwagę, bo Błaszczak jest dla nas obliczalny, przewidywalny, daje Kaczyńskiemu kontrolę nad całym interesem.
Natomiast zwróciłbym uwagę na rosnącą rolę Przemysława Czarnka. My dzisiaj znamy Przemysława Czarnka jako jedną z twarzy PiSu. Człowiek, który jakby nie ma skrupułów w budowaniu się wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Przykładem był program Villa Plus, w którym on pieniądze, które powinny pomagać w edukacji dzieci, przeznaczył na partyjne fundacje i stowarzyszenia PiS-u po to, żeby sobie kupiły nieruchomości. To ewidentnie był taki ukłon w stronę Kaczyńskiego i twardej bazy PiS-u, bo to był dokładnie program, pod którym nachapmy się na wypadek utraty władzy w przyszłości. I czarna takie rzeczy robi. Czarny dzisiaj ma bardzo dobrą pozycję startową, bo wielu ludzi PiSu nagle straciło pracę w grudniu, po zmianie władzy. I oni szukają pracy.
Na przykład część europosłów, tych, których wyeliminowali na przykład Ludzie Morawieckiego, szuka roboty i Kaczyński nie jest w stanie im zbyt wiele zapewnić. Część z nich, ja znam trzech europosłów, którym Kaczyński oferował jedną robotę. Okazało się to trochę za duże jak na jedno stanowisko. No troszkę tak. Czarnek w tym sensie, ponieważ PiS nie ma roboty dla swoich ludzi, Czarnek jest unikatowy, dlatego że na jego lubelszczyźnie PiS rządzi samodzielnie i wszystkie instytucje podległe urządowi marszałkowskiemu, którym kierują ludzie Czarnka, to są instytucje, które można wykorzystać. Jeżeli pani Beata Fido, czyli konkubina, dziewczyna, partnerka, kuzyna... Ważnego człowieka, tak. Kuzyna Jarosława Kaczyńskiego dostaje nagrę pracę w instytucji kulturalnej na Lubelszczyźnie, no to jest jasny sygnał, że Czarnek buduje swoje wpływy, więc dzisiaj Czarnek, ja bym zwracał uwagę głównie na ten awans, znaczy Czarnek jako zastępca Błaszczaka w tym nowym zarządzie, to jest bardzo jasny sygnał, gdzie jest dzisiaj Czarnek i że Kaczyński stawia bardziej na niego niż na Morawieckiego.
Jeszcze zapytam na koniec, żeby nie było, że cała rozmowa tylko i wyłącznie o PiS-ie, o tym co dzieje się wewnątrz koalicji 15 października, no bo słyszymy dziś, Jan Grabys to powtarza rano także w mediach, że seria będzie spotkań i liderów koalicji i całego rządu przy okazji budżetu. Podobno Włodzimierz Szarasty przychodzi na te spotkania, które już się odbyły i pewnie przychodzić będzie na te kolejne z grubą teczką pomysłów lewicy. na to, co zrobione być powinno. PSL, jak to najczęściej mówi, tym pomysłom nie. Jak jest klimat dziś wewnątrz koalicji 15 października, która właśnie na ten dzień, na 15 października tego roku ma przygotowywać jakieś duże wydarzenie pokazujące plany na kolejne miesiące? Kaczyński, ostatnie zdanie o PiS-ie, można im to pokrzyżować, bo jest taki pomysł, żeby z 15 października ogłosić kandydata PiSu na prezydenta.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Sponsoring Hyundai i przedstawienie programu Onet Rano.
Sponsorem programu Onetrano jest Hyundai, producent elektrycznego modelu Ioniq 5.
Rozmowa z Michałem Wójcikiem o zmianach w Prawie i Sprawiedliwości i sytuacji w polskiej polityce.
Andrzej Stankiewicz otrzymuje nagrody podcastu Best Stream Awards i rozmawia o problemach zawodowych milenialsów.
Mikołaj Marcela analizuje problem wypalenia zawodowego, szczególnie dotykający milenialsów.
Karol Wójcicki opisuje misję kosmiczną SpaceX Polaris Dawn i jej znaczenie dla przyszłości kosmonautyki.
Rozmowa o misji kosmicznej SpaceX, w której astronauci wyjdą na spacer kosmiczny z kapsuły Dragon po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat.
Kwestia testowania technologii komunikacyjnej Starlink w locie załogowym.
Informacje o odkrywaniu planetoidy noszącej nazwisko Karola Wójcickiego przez polskich astronomów amatorów.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Sponsorem programu Onetrano jest Hyundai, producent elektrycznego modelu Ioniq 5."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Gośćmi Marcina Zawady byli: Michał Wójcik, Suwerenna Polska; gen. Bogusław Pacek, dyrektor Muzeum Wojska Polskiego, ekspert ds. bezpieczeństwa międzynarodowego; Andrzej Stankiewicz, zastępca redaktora naczelnego Onet.pl; dr Mikołaj Marcela, pisarz, wykładowca akademicki. W części "Onet Rano. WIEM" gościem Odety Moro był Karol Wójcicki, autor bloga Z głową w gwiazdach.