Mentionsy Mentionsy
Onet Rano.
Onet Rano.

Onet Rano. Goście: Scheuring - Wielgus, Gądek, Tarasiuk, Figura CAŁY ODCINEK

06.10.2025 ·1 godz 22 min

W poniedziałek w "Onet Rano." przywita się Odeta Moro, której gośćmi będą: Joanna Scheuring - Wielgus, Lewica; Jacek Gądek, Newsweek; Georgina Tarasiuk, wokalistka; Katarzyna Figura, aktorka.

Zdradzam, bo tu mam taką ściągaweczkę. Joanna Schilling-Wielgus z Lewicy oczywiście na sam początek. Porozmawiamy o tym, co się dzieje w temacie związków partnerskich, bo jest jakiś nowy pomysł na rozwiązanie tej obietnicy. I czy rzeczywiście to się wydarzy za chwilę? Wszystko wskazuje na to, że tak. Jacek Gądek z Newsweeka o przyszłości koalicji i o przyszłości Hołowni, ale też o tym, jak wygląda relacja Nawrocki-Sikorski, czyli trochę o ambasadorach. Potem Georgina albo Georgina Tarasiu, kto jak, kto woli. wokalistka, ze swoją nową płytą, a na koniec Katarzyna Figura, nasza królowa. Tak, zdecydowanie królowa, można tak o niej powiedzieć.

Nad tym dzisiaj zastanawia się Gazeta Wyborcza. I proszę bardzo, jeszcze najnowszy newsweek. Tutaj kulisy wojny na górze. Mamy dwóch panów dzisiaj na okładce. Pan Sikorski i pan Nawrocki. Walka o ambasadorów to pokaz, kto tu rządzi. To też starcie prestiżowe, mówią w Pałacu Prezydenckim. Jak Radosław Sikorski chce... ograć Karola Nawrockiego. Nad tym zastanawia się Newsweek. Wszyscy widzieliśmy to zdjęcie, na pewno widzieliście, wierzę w to, podczas debaty generalnej 80. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku, kiedy to 23 września panowie razem usiedli obok siebie i nawet było widać pewnego rodzaju rozluźnienie i wspólne żarty.

Nie ma jeszcze porozumienia między partiami, a kongres nie jest oficjalnie zaplanowany. Koalicja Obywatelska i cała większość rządowa zmagają się z wewnętrznymi problemami i nie mają czasu zająć się rebrandingiem. Szkoda. Wyborcza. I tu, słuchajcie, ciekawa historia. Blanka Bąkiewicz, to jest córka Roberta Bąkiewicza, została koordynatorką tajemniczej katolickiej organizacji Citizen Go. Czym ona jest i co ją łączy z Rosją? Wybór między Karolem Nawrockim a Rafałem Trzaskowskim to wybór między życiem a śmiercią. Pod tym hasłem w trakcie ostatniej kampanii prezydenckiej witryna Citizen Go Polska prezentowała w sieci kolorowe zdjęcie uśmiechniętego kandydata PiS z adnotacją za życiem od poczęcia do naturalnej śmierci oraz czarno-białe fotosy skrzywionego prezydenta Platformy z dopiskiem za aborcją do 12 tygodnia ciąży.

Ja bardzo lubię. Bo to zawsze jak niektórzy politycy wyjeżdżają, to potem zapominają, że trzeba wpadać. My akurat dzisiaj zaczynamy sesję w Strasburgu. No proszę. Czyli za chwilę samolot. Za chwilę samolot, tak. Ale najpierw... Podsumujmy to, co tu się dzieje. A jest co podsumowywać, bo na przykład możemy powiedzieć, tak, mamy dwa miesiące od rekonstrukcji rządu i podobnie, bo też dwa miesiące minęły od objęcia przez prezydenta nawróckiego stanowiska prezydenta. I tu i tu przydałoby się coś podsumować, bo patrząc na rekonstrukcję rządu, to miały być wielkie zmiany. Nowe otwarcie z nowym rzecznikiem rządu. Tak, żeby nikt przypadkiem nie mówił o tym, że ktoś nie daje rady albo coś jest... Myślę, że na pewno są zmiany w wymiarze sprawiedliwości.

Ja jestem mamą trójki dzieci i sprawdzam bardzo często, jak funkcjonują bańki moich synów, bo oni są różnie wiekowo usytuowani, ale też sprawdzam bańkę mojego męża, który nie jest… Najstarszym dzieckiem jest. To bym nie powiedziała, chyba by się obraził, ale generalnie też często o tym rozmawiamy i wiem, kiedy informacje do ich bańek docierają, a kiedy nie. I naprawdę widać, że ten przekaz z naszego rządu po prostu nie dociera do osób, które mogłyby dobrze odebrać te informacje, które są przychylne temu rządowi. Dokładnie o to chodzi. Więc tutaj na pewno trzeba byłoby coś zmienić. Żurek był dobrym wyborem, uważam. I tyle bym mogła powiedzieć o tym rządzie. Natomiast jeżeli chodzi o Nowrockiego,

Nie mówimy o Męcenie, nie mówimy o Morawieckim, nie mówimy o Kaczyńskim, Kaczyński czasami próbuje gdzieś tam coś powiedzieć, ale to też się nie roznosi, mówimy o Nawrockim. I tutaj to mu się na pewno udało. Ja też uważam, że bardzo dużo złego jemu robi jego zaplecze, które jest wokół niego, ale akurat myślę, że dla mojej strony demokratycznej to dobrze, bo też popełnia błędy jak na przykład Weta, który na przykład zrobił, myślę o ustawie o wiatrakach, jak i ustawie o Ukraińcach, w której my później musieliśmy robić jakby porządek. Podobnie jest z wiatrakami. Za moment może się okazać, że... że trzeba będzie na nowo do tej ustawy podchodzić i tak dalej, i tak dalej. Natomiast rzeczywiście jest aktywny i to trzeba mu przyznać.

Ostatnio pojawił się na meczu pierwszej, zaraz powiem, w jakiej miejscowości, bo nie pamiętam, ale sobie zanotowałam. Tak, był na jakimś meczu. Obiecał, że będzie, więc był na meczu na takich zwykłych trybunach z Polakami. Potem poszedł na polskie danie pod tytułem kebab. No tak, ale ja się na przykład tym nie zachwycam, bo w ogóle uważam, że... Ale Polacy to uwielbiają. Ale powiem pani dlaczego. Bo ludzie lubią osoby, które dotrzymują obietnic. To nie ma znaczenia, czy jesteś politykiem, czy jakby pełnisz inną funkcję. A to była obietnica. Dokładnie. I on jest prezydentem dostępnym. Ja to rozumiem, bo ja sama jestem dostępną posłanką. Mi naprawdę można spotkać w autobusie, w sklepie. Ja akurat na mecze nie chodzę, ale chodzę na siłownię dosyć regularnie. Myślę, że bardziej regularnie niż Karol Nawrocki od wielu, wielu lat.

W tym roku to. Zależy nam na tym, żeby to się wydarzyło w tym roku. Ja tylko przypomnę, że została przygotowana przez Katarzynę Kotulę, ministra równości, po raz pierwszy tak wielka ustawa rządowa. Ona naprawdę jest całościowa, kompleksowa. i nigdy wcześniej nie była tak przygotowana. Jest też ustawa Lewicy, która leży w Sejmie i ustawa PSL-u. Kluczowe jest to, żeby nie tylko ona przeszła przez parlament, ale również, żeby została podpisana przez prezydenta. Więc te rozmowy odbywają się na wielu szczeblach. Czyli z jednej strony rozmowy z PSL-em, a z drugiej strony rozmowy z prezydentem Nawrockim? Tutaj też jest ten kierunek wykonywany? Myślę, że PSL też wykonuje swoją robotę.

To, co ich łączy, to na pewno to, że porozumiewają się językiem polskim. Więc wspólny język już mają, ale z dogadaniem się to oczywiście będzie problem, bo to oczywiście jak są sprawy takie wagi absolutnie państwowej dotyczące bezpieczeństwa państwa, no to trzeba chociaż próbować jakieś porozumienie. Na początku można się polżać i to jest rzecz naturalna, ale przynajmniej na początku trzeba okazywać taką jedność. Chęć. Chęć. Spadają ruskie drony, więc na początku się nie o to nie bijemy, bo okazujemy jedność, a tylko dopiero po paru dniach to przechodzimy do takiej standardowej polityki, czyli nawalanki. Ale ci dwaj politycy... Radosław Sikorski, Karol Nawrocki, oni mają, zresztą od dawna mieli ambicje prezydenckie.

Radosław Sikorski to już dwa razy podchodził do prawyboru w Platformie, dwa razy przepadł w tych prawyborach, ale cały czas ma te ambicje prezydenckie. To nie w zeszłym roku te ambicje prezydenckie w Nawrockim się narodziły, tylko wcześniej. Ludzie, którzy go znają to mówią tak, że w zasadzie kiedy on walczył, a walczył naprawdę na każdym możliwym froncie, żeby zostać prezesem IPN-u, a potem potraktować to jako trampolinę do prezydenta. Joanna Szering-Wielgus, która tutaj przed chwilą siedziała, ona twierdzi, że to też poruszyłyśmy dokładnie ten sam temat, że mniej więcej 3 lata, tyle minimalnie wcześniej, przed tym jak my usłyszeliśmy, że to jest kandydat na kandydata, to on już 3 lata wcześniej przygotowywał się do tej roli.

Nie, bo to byłoby przyznanie się do klęski. Sikorski nie może w żaden sposób tego zrobić, a Sikorski jest przecież takim jastrzębiem, nawet w porównaniu do Donalda Tuska. Sikorski to jest naprawdę jastrząb. Donald Tusk jest zdolny do takiej sytuacyjnej sympatii. Ja używam tutaj określenia, które go zaczerpnąłem od Sławomira Cęskiewicza, szefa BBN-u. sytuacyjna sympatia. Bliskiego przyjaciela prezydenta. Bardzo bliskiego i człowieka, który w zasadzie ma chyba taki największy wpływ na Karola Nawrockiego. Ale czy dobry, czy zły? Na pewno duży. Ale to jest tak, że... Donald Tusk jest zdolny do takiej sytuacyjnej sympatii i do rozmowy takiej bardzo ciepłej z Cenckiewiczem, przecież Cenckiewicz to jest wróg Tuska, a Radosław Sikorski nie.

Nie jest zdolny do takiej udawanej sympatii. Była taka scenka tuż przed Radą Bezpieczeństwa Narodowego w Pałacu i tam, kiedy Sławomir Cenckiewicz szedł wokół wszystkich ministrów, uczestników tejże rady, to Radosław Sikorski po prostu nie odwrócił się nawet do niego i ostentacyjnie nie podał mu ręki. Więc to był taki gest, nie, po prostu ja z tym człowiekiem nie chcę mieć absolutnie nic wspólnego. I w tym widać taką właśnie, taką jastrzębią naturę Sikorskiego. Ten temat, bo tak sobie rozmawiamy o dwóch panach, to oczywiście temat z układki Newsweeka, dlatego komentujemy tę wojnę nawrockiej Sikorskiej. I to jest tak, że To jest lider sondaży zaufania i wicelider sondaży zaufania.

Rafał jest, przypomnijmy, w kampanii od 10 lat. Wszyscy mówili przed tymi wyborami prezydenckimi, że Rafał Trzaskowski musi. Rafał musisz to wygrać, bo jak nie, to kładziesz cały obóz. No i Rafał przegrał. Więc Małatkę przegrywa, który położył cały obóz. Mogło być gorzej jeszcze, ale jakby nie patrzeć. Sytuacja jest taka, że obóz rządzący po prostu... No ale masz Karola Nawrockiego, który jedzie sobie na mecz A-klasy gdzieś tam pod Radą do miejscowości niewielkiej, gdzie siedzi na ławce, ogląda mecz z Lokalesami, idzie na kebaba. Wyobrażasz sobie Rafała Trzaskowskiego w takiej sytuacji?

Polacy to uwielbiają. I Rafał Trzaskowski tego nie wie, a Karol Nawrocki bardzo dobrze o tym wie. Proszę, wydaje mi się, że to byłoby środowisko obce Trzaskowskiemu. No i to jest ten problem. Tak, on by tam pojechał, ale nie byłby ciepło przyjęty. Po prostu Trzaskowski ma już taki wizerunek panicza ze stolicy. I trudno to zmienić, naprawdę bardzo trudno to zmienić. Ja pamiętam, znaczy nie, nie wzięłem tego na własne oczy, ale w podręcznikach PR-u są takie historie, na przykład George Bush, senior, też chciał w Stanach Zjednoczonych w czasie kampanii wyborczej, chciał się bratać z ludem i pojechał do supermarketu. Tylko tak się bratał, że po prostu jak zobaczył kasę i po prostu pikanie tych wszystkich produktów, których Kody trzeba było sczytywać, to w ogóle jakby był pierwszy raz w ogóle w życiu w takiej sytuacji.

Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.