Onet Opinie - Braun
Gościem Magdaleny Rigamonti jest Juliusz Braun, były prezes TVP.
Był pan też prezesem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Jest pan doktorem, wykłada pan na Collegium Civitas na uczelni. Panu tak dobrze nie zrobiono, panie doktorze, jak Jackowi Kurskiemu. On dostał świetną posadę, świetne stanowisko, a pan co? Nie zadbali o pana koledzy z Platformy Obywatelskiej. Ja uczę studentów dziennikarstwa i może to jest ważniejsze zadanie. Natomiast... Do tej pory nie było takiego zwyczaju, żeby poważnymi funkcjami, czy to w kraju, czy za granicą, nagradzać za wierną służbę. To, co się stało w tej chwili, to...
Ja właściwie, mnie już niewiele dziwi w tej chwili w Polsce, ale muszę powiedzieć, że sprawa Jacka Kurskiego i Banku Światowego mnie zdziwiła. Bo to jest takie już, trudno użyć innego słowa, bezczelne zawłaszczanie polityczne wszystkiego, co tylko może podlegać decyzjom politycznym Prawa i Sprawiedliwości. Panie doktorze, ale to jest tak, że kiedy pan rządził telewizją publiczną, to pan też nie był niezależnym prezesem. Był pan związany z Platformą Obywatelską, był pan politykiem i pytanie jest takie, jeśli, jeśli, nie wiadomo jak to, jak się sprawy potoczą, w 2023 roku to nie Prawo i Sprawiedliwość wygra wybory parlamentarne, jeśli wygra je opozycja zjednoczona czy też niezjednoczona, zależy w jakiej
Konfiguracji to telewizja publiczna będzie do wzięcia. Pytanie, czy ona się powinna znaleźć w rękach Platformy Obywatelskiej i powinna być zarządzana przez takich ludzi jak pan, czyli polityków, czy też pana kolega, pan były prezes Daszczyński, czy też powinniście telewizję publiczną, telewizję emisyjną oddać dziennikarzom, ekspertom, ludziom, którzy się po prostu na tym znają, którzy się znają na wolnych mediach? Ja na początku jedno powiem. Ja przyszedłem do telewizji 10 lat po tym, jak odszedłem z polityki. Więc taką karencję miałem bardzo długą. Do Platformy nigdy nie należałem. Oczywiście sympatie moje były po tej stronie.
Więc oczywiście nie da się w mediach publicznych uciec w ogóle od polityki, bo to jest element społeczeństwa obywatelskiego, element takiej polityki w szerokim rozumieniu tego słowa. Ale trzeba pamiętać o tym, czemu ta instytucja ma służyć. Właśnie te słowa, które są zresztą w ustawie zapisane. Rzetelność, bezstronność, obiektywizm i tak dalej. Panie prezesie utopia, rzetelność, obiektywizm, bo to obserwujemy, to co się dzieje teraz nie ma nic wspólnego z rzetelnością i z obiektywizmem. Natomiast kiedy pan rządził telewizją też było widać i zdarzały się różne sytuacje, kiedy można było i druga strona zarzucała panu i panu pracownikom brak obiektywizmu.
To na pana piersi, panie prezesie, wyhodowały się takie sławy telewizji rządowej jak Danuta Holecka czy Michał Adamczyk, prawda? Pan ich trochę chował, trochę nie pozwalał im wypłynąć, aż tu przyszedł Jacek Kurski i zrobił z nich wielkie, wspaniałe gwiazdy, które oddały się partii niemal całkowicie. No tak, no ja ich nie wyrzuciłem, bo oni już pracowali, jak ja przyszedłem do telewizji, pracowali wcześniej. Zresztą już tak nie mówiąc po nazwisku, ale niektórzy bardzo zabiegali o względy polityków wtedy Platformy Obywatelskiej. Ale nie mówiąc po nazwisku, dlaczego pan nie chce mówić po nazwisku, panie doktorze? To Michał Adamczyk zabiegał o względy polityków Platformy Obywatelskiej czy ktoś inny?
Nie, nie będę mówił po nazwisku, ale z tej czołówki obecnej politycznej byli tacy, o których O których się upominali politycy Platformy właśnie wtedy, kiedy była ta operacja związana z przejściem części pracowników, części dziennikarzy na etaty zewnętrzne. I ja muszę przyznać, że nie miałem tych nacisków ani bardzo dużo, ani też jakichś bardzo twardych. Ja przedstawiałem swoje argumenty I na tym się kończyło. Ale być może właśnie należało z niektórymi się rozstać, korzystając z okazji, ale no tak nie robiłem.
Panie prezesie, pan chciał powiedzieć, że pracownicy, dziennikarze, pracownicy, prezenterzy wiadomości każdej władzy politycznej starali się z ręki jeść? Nie, nie wszyscy. Zresztą ja naprawdę nie miałem wcale wielu kontaktów także z znajomymi z Platformy Obywatelskiej, bo mam tam znajomych, mam tam kolegów sprzed lat. I naprawdę miałem ogromny zakres niezależności. Potem czasem słyszałem zgrzytanie zębów po stronie moich kolegów, ale naprawdę nie układałem kampanii wyborczych.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Magdalena Rigamonti przedstawia Jacekowi Kurskiemu swojego gościa Juliusza Brauna, byłego prezesa Telewizji Polskiej.
Juliusz Braun krytykuje polityczne wpływy na telewizję publiczną i jej niezależność.
Magdalena Rigamonti i Juliusz Braun debatują o przyszłości telewizji publicznej i jej zarządzaniu.
Juliusz Braun omawia kwestię finansowania telewizji publicznej i jego wpływ na niezależność.
Juliusz Braun krytykuje polityczne manipulacje w telewizji i jej wpływ na obiektywizm.
Juliusz Braun debatuje o strukturze i zarządzaniu telewizją publiczną, podkreślając konieczność nowych ustaw.
Juliusz Braun omawia kwestię finansowania i zatrudnienia w telewizji publicznej, podkreślając konieczność reform.
Juliusz Braun kontynuuje krytykę politycznej manipulacji w telewizji i jej wpływ na obiektywizm.
Magdalena Rigamonti podsumowuje rozmowę i proponuje lekturę na temat telewizji publicznej.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Gościem Magdaleny Rigamonti jest Juliusz Braun, były prezes TVP.