Onet Opinie - Braun
Gościem Magdaleny Rigamonti jest Juliusz Braun, były prezes TVP.
Dzień dobry Państwu, Magdalena Rigamonti, to jest Onet Opinie. Witam Państwa bardzo serdecznie we wczesne piątkowe popołudnie. Jacek Kurski był prezesem Telewizji Polskiej, telewizji publicznej chciałabym powiedzieć, ale nie mogę, telewizji rządowej od 2016 roku do niedawna. Był prezesem Firmy, która miała być medium dla wszystkich. Przestał być, napisał informację, że kończy swoją działalność polityczną, czyli przyznał tym samym, że działalność w telewizji polskiej, w telewizji rządowej była działalnością polityczną, a nie działalnością misyjną, dziennikarską, działalnością, która miała służyć całemu społeczeństwu. Przestał być prezesem, jego miejsce zajął Mateusz Matuszkiewicz, natomiast Jarosław Kurski
Wbrew rozmaitym plotkom, wbrew różnym informacjom, że Atto będzie zarządzał kampanią wyborczą, Atto trafi do Ministerstwa Cyfryzacji, stał się jednym z dyrektorów w Banku Światowym za pensję bagatela milion złotych rocznie. No ale to nie Jacek Kurski, proszę Państwa, będzie moim gościem, ale będziemy rozmawiać o telewizji z Juliuszem Braunem. Dzień dobry, panie, no właśnie, panie prezesie, panie Panie doktorze, dzień dobry, bo Juliusz Braun to jest były prezes... To jest ten tytuł, który jest aktualny, tak. Do niedawna był pan członkiem Rady Mediów Narodowych, takiego pisowskiego, można powiedzieć, ciała. Przez pięć lat był pan prezesem Telewizji Polskiej w latach 2011-2015.
Był pan też prezesem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Jest pan doktorem, wykłada pan na Collegium Civitas na uczelni. Panu tak dobrze nie zrobiono, panie doktorze, jak Jackowi Kurskiemu. On dostał świetną posadę, świetne stanowisko, a pan co? Nie zadbali o pana koledzy z Platformy Obywatelskiej. Ja uczę studentów dziennikarstwa i może to jest ważniejsze zadanie. Natomiast... Do tej pory nie było takiego zwyczaju, żeby poważnymi funkcjami, czy to w kraju, czy za granicą, nagradzać za wierną służbę. To, co się stało w tej chwili, to...
Ja właściwie, mnie już niewiele dziwi w tej chwili w Polsce, ale muszę powiedzieć, że sprawa Jacka Kurskiego i Banku Światowego mnie zdziwiła. Bo to jest takie już, trudno użyć innego słowa, bezczelne zawłaszczanie polityczne wszystkiego, co tylko może podlegać decyzjom politycznym Prawa i Sprawiedliwości. Panie doktorze, ale to jest tak, że kiedy pan rządził telewizją publiczną, to pan też nie był niezależnym prezesem. Był pan związany z Platformą Obywatelską, był pan politykiem i pytanie jest takie, jeśli, jeśli, nie wiadomo jak to, jak się sprawy potoczą, w 2023 roku to nie Prawo i Sprawiedliwość wygra wybory parlamentarne, jeśli wygra je opozycja zjednoczona czy też niezjednoczona, zależy w jakiej
To na pana piersi, panie prezesie, wyhodowały się takie sławy telewizji rządowej jak Danuta Holecka czy Michał Adamczyk, prawda? Pan ich trochę chował, trochę nie pozwalał im wypłynąć, aż tu przyszedł Jacek Kurski i zrobił z nich wielkie, wspaniałe gwiazdy, które oddały się partii niemal całkowicie. No tak, no ja ich nie wyrzuciłem, bo oni już pracowali, jak ja przyszedłem do telewizji, pracowali wcześniej. Zresztą już tak nie mówiąc po nazwisku, ale niektórzy bardzo zabiegali o względy polityków wtedy Platformy Obywatelskiej. Ale nie mówiąc po nazwisku, dlaczego pan nie chce mówić po nazwisku, panie doktorze? To Michał Adamczyk zabiegał o względy polityków Platformy Obywatelskiej czy ktoś inny?
Na pewno nie pod tym kątem był program, była ramówka konstruowana. Podziwia pan Jacka Kurskiego? Sprawnego menadżera, sprawnego polityka, sprawnego prezesa telewizji publicznej, który osiągnął ogromny sukces, panie prezesie, panie doktorze. Ogromny sukces jako szef telewizji rządowej. To jest podziw? Nawet trochę w cudzysłowie. W dużym cudzysłowie. Co uważamy za sukces? Bo na przykład on potrafił wmówić Także wielu dziennikarzom, że wzrosła oglądalność Telewizji Polskiej pod jego rządami. Otóż nie wzrosła. Wciąż jeszcze...
No nie wiem, jak było w zeszłym roku, ale w poprzednim roku wciąż jeszcze była mniejsza niż wtedy, kiedy Jacek Kurski do Telewizji przychodził. Więc z tymi sukcesami też Trzeba być ostrożnym. Jedną rzecz robił, która mnie by nie przyszła do głowy, mianowicie już poza tą propagandą. Po prostu od samego początku wydawał pieniądze, których nie miał. Bo był głęboko przekonany, słusznie jak się okazało, że politycy mu te pieniądze dodadzą. Jak ja byłem, to myśmy tam każdy milion złotych na trzecią stronę oglądali.
Przyszedł Jacek Kurski i się okazało, że miliard złotych to nie problem. I że po prostu można wydać, a na pewno politycy dorzucą. Przecież w gruncie rzeczy od strony czysto formalnej podpisywanie na przyszły rok, który się zaczyna ze trzy tygodnie, jakichkolwiek umów, Produkcyjnych w gruncie rzeczy jest działaniem takim na granicy prawa, bo Telewizja Polska nie ma na przyszły rok zagwarantowanych tych 2 miliardów 700 milionów i gdyby się okazało, że z jakiegoś powodu ich nie dostanie, sobie nie uchwali tego budżetu, To zostanie w telewizji nie 2 miliardy 700 dotacji, tylko trzysta kilkadziesiąt milionów abonamentu.
No i po prostu nawet nie będzie pieniędzy, żeby opłacić tych, co mają gasić światło. Więc po prostu taka pewność siebie władz telewizji, że politycy nie dadzą zginąć, W każdej firmie to by było uznane za działanie sprzeczne z prawem. A od 2015 roku, w zasadzie od początku 2016 roku, kiedy Jacek Kurski rządził telewizją publiczną, ta pewność siebie buduje te telewizje, buduje te firmy i jakoś podpisują i co roku 2 miliardy złotych wpływa na konto telewizji publicznej. Nie nakłaniam do oglądania, chociaż wiadomości, żeby wiedzieć, jak się robi wspaniałą propagandę o 19.30 czasem można zobaczyć.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Magdalena Rigamonti przedstawia Jacekowi Kurskiemu swojego gościa Juliusza Brauna, byłego prezesa Telewizji Polskiej.
Juliusz Braun krytykuje polityczne wpływy na telewizję publiczną i jej niezależność.
Magdalena Rigamonti i Juliusz Braun debatują o przyszłości telewizji publicznej i jej zarządzaniu.
Juliusz Braun omawia kwestię finansowania telewizji publicznej i jego wpływ na niezależność.
Juliusz Braun krytykuje polityczne manipulacje w telewizji i jej wpływ na obiektywizm.
Juliusz Braun debatuje o strukturze i zarządzaniu telewizją publiczną, podkreślając konieczność nowych ustaw.
Juliusz Braun omawia kwestię finansowania i zatrudnienia w telewizji publicznej, podkreślając konieczność reform.
Juliusz Braun kontynuuje krytykę politycznej manipulacji w telewizji i jej wpływ na obiektywizm.
Magdalena Rigamonti podsumowuje rozmowę i proponuje lekturę na temat telewizji publicznej.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Gościem Magdaleny Rigamonti jest Juliusz Braun, były prezes TVP.