Mentionsy Mentionsy
Odrodzona-nieznana
Odrodzona-nieznana

Wakacje marzeń w II RP

30.06.2024 ·1 godz 5 min · 6 rozdziałów

Dziś wybierzemy się nie tylko do kurortów, ale także na letniaki, robotnicze wyjazdy pod namiot oraz spływy kajakowe. Będą o nich mówić kronikarze i poeci tamtych czasów oraz znakomici goście: Alina Lisiecka, Jan Łoziński i Robert Gawkowski.

38:08 · Zakopane i inne miejsca wakacyjne 2

Sfumato, tam jest sfumato. No tak, to Iwaszkiewicz o tym nawet pisze. I Pruszkowski, Iwaszkiewicz, tak. Jeszcze jedna rola Zakopanego, bo mówiliśmy o nartach, mówiliśmy o zabawach, czyli to wszystko co istnieje dzisiaj, o koncertach, o artystach, ale przede wszystkim Zakopane było sanatorium dla gruźlików. Od tego się zaczęło, od doktora Ałubińskiego, który tam próbował leczyć swoich bliskich. Tam próbował się leczyć Szymanowski. Tam też Kornel Makuszyński leczył swoją żonę. Dzisiaj, jak popatrzymy na Zakopane, na ten smog, o którym mówiliśmy, to niewiele z tego zostało. No to w ogóle chyba był niespecjalnie trafiony pomysł, żeby gruźlików leczyć w górach, bo ich się tak naprawdę nie dało leczyć, dopóki nie wynaleziono penicyliny.

I też ci gruźlicy powyżej raczej niż na równi krupowej, prawda? Wtedy w ogóle był kłopot ze znalezieniem tego idealnego klimatu, bo jedni optowali za klimatem górskim, a z kolei w sytuacji, w której nie dało się wyleczyć czy Witkiewicza, czy Szymanowskiego, to wysyłano ich do Chorwacji. Witkiewicz do Nowranu, tak. Czy potem do Szwajcarii. Także to były takie dość poszukiwania, jak pan słusznie zauważył, dopóki nie wynaleziono penicyliny. Były to takie trochę szamańskie pomysły. Ale rzeczywiście chciano takie polskie Davos stworzyć.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.