Wakacje marzeń w II RP
Dziś wybierzemy się nie tylko do kurortów, ale także na letniaki, robotnicze wyjazdy pod namiot oraz spływy kajakowe. Będą o nich mówić kronikarze i poeci tamtych czasów oraz znakomici goście: Alina Lisiecka, Jan Łoziński i Robert Gawkowski.
I Żykowski, on jeździł do Kamiennej Góry. Wynajmował pokój z widokiem na Zatokę. Mimo wszystko Gdynia komunikacyjnie nam się kojarzy z luksusami, jakim było wypływanie z tego pięknego terminalu pasażerskiego w świat. Oczywiście Batorem, Piłsudskim. Tymczasem prawda była taka, że większość tych wypływających miała bilet w jedną stronę, bo był to port emigracyjny. Tak i płynęła trzecią klasą. W ogóle inwestycje w Gdynię, tak jak i w polskie Pomorze, no to była inwestycja też trochę patriotyczna. Przecież tam inwestowano po to, żeby ta polskość była wzmocniona. Żeby zrównoważyć Gdańsk. Żeby zrównoważyć Gdańsk. Gdańsk, który był no tuż obok, bo właśnie w Orłowie była, na tym strumieniu, który tam wpada do morza, była granica Wolnego Miasta.
Rejsy statkami. Bo przecież budujemy nasze i kupujemy. Budujemy statki i kupujemy. Bo te luksusowe statki były oczywiście wyposażane przez naszych plastyków, ale kupowane na ogół w innych stoczniach. Oba główne były zamówione we Włoszech. Tak, Piłsudski i Batory. Ale też tych statków było więcej. W 1939 roku oddano Chrobrego, który w swój pierwszy rejs pojechał do Argentyny, popłynął do Argentyny, a na pokładzie był Gombrowicz ze Straszewiczem lub na odwrót właściwie Gombrowicz. Tak, no Gombrowicz dzięki Straszewiczowi.
W wiadomościach literackich już wiosną pojawiały się ogłoszenia rejsy statkami do fiordów norweskich, rejsy statkiem po Morzu Śródziemnym i tak dalej i tak dalej. Tak, ale to była rzeczywiście Margidesi. Fiurelite, tak. Być może państwa zaskoczę, ale ja miałem plakat, i mam go chyba zdigitalizowany, 1920 któregoś roku, rejs statkiem Batorego, Stefan Batory, do Młocin. O! To jest oczywiście jakiś siermierzy taki, on o takiej nazwie, Stefan Batory. Ja gdzieś widziałem ten stateczek. No bo tu gdzie zanurzenie, prawda? No to ja do Młocin tylko płynąłem Świerczewskim, czy tam do Zegrza i było to na przełomie lat 60. i 70.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Grzegorz Kalinowski wprowadza gości do tematu i rozmawia o podróży do Polskiego Morza w 1939 roku, opisując różne środki transportu.
Jan Łoziński opisuje podróże pociągowe do Polskiego Morza, podkreślając trudności i luksusowe pojazdy.
Jan Łoziński opowiada o samolotach i lotnictwie w latach 30. XX wieku, podkreślając ryzyko i niekomfort.
Anna Lisiecka opisuje wakacje w Zaleszczykach i inne miejsca wakacyjne, takie jak Jurata i Kamienne Góra, podkreślając różnice w luksusie i atrakcjach.
Koniec rozmowy i podsumowanie tematu przez gości.
Rozmowa kontynuuje omówienie zakopanego i innych miejsc wakacyjnych, takich jak Truskawek, Zaleszczyki, Huculszczyzna i Jaworzno.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.