Mentionsy Mentionsy
OSW - Ośrodek Studiów Wschodnich
OSW - Ośrodek Studiów Wschodnich

Kim są ludzie z Azji Centralnej?

18.09.2026 ·56 min 48 s

Społeczeństwa Azji Centralnej przechodzą teraz wielką zmianę. Wysokie wskaźniki demograficzne, duże oczekiwania i autorytarne systemy które mogą się nie podobać wszystkim młodym obywatelom sprawiają, że obserwacja przemian przechodzących w regionie jest niezwykle ważna. O tym, jak dziś funkcjonuje Azja Centralna mówią Krzysztof Strachota, Zuzanna Krzyżanowska i Mariusz Marszewski. Więcej o regionie można dowiedzieć się z raportu "Azja Centralna - nowe otwarcie", link poniżej: Azja Centralna – nowe otwarcie

Ma swoje gwałtowne konsekwencje polityczne, wewnętrzne w Azji Centralnej i w pewnym sensie również dla świata zewnętrznego, bo jak pewnie do tego dojdziemy, ci ludzie masowo wyjeżdżają w poszukiwaniu pracy do różnych miejsc. Przede wszystkim do Rosji, ale również w coraz większym stopniu do Europy, do państw Azji Wschodniej, do sprawiedliwości Zachodniej i tak dalej. Trochę, Krzysztofie, zrobiłeś nam spis treści, tematów, które warto poruszyć i myślę, że się przyjrzymy danym kwestiom. Określiliśmy, dlaczego warto rozmawiać o społeczeństwie, określiliśmy liczebność społeczeństwa, wiek społeczeństwa oraz przede wszystkim, to jak sam tytuł raportu wskazuje, nowe otwarcie. I tutaj chciałbym się skupić na tym starym i nowym.

W tym momencie często też polemizuje się z radziecką tradycją wprowadzając jakieś zupełnie nowe elementy jako element desowietyzacji. Ludność wszystkich pięciu państw ma bardzo różne też szczeble tożsamościowe. W danej sytuacji ci sami ludzie mogą posługiwać się terminem, że są muzułmanami, odnosić się jakoś do jakichś pan muzułmańskich. Sieci powiązań, zależności, solidarności międzywyznaniowej, a z drugiej strony mogą też postrzegać siebie jako spadkobierców świata postradzieckiego, dlatego, że mówią w języku rosyjskim, że mają jakąś siatkę pojęciową, często, tak jak słusznie zauważyli moi przedmówcy, niezwiązaną wcale z tym, że wychowali się w Związku Radzieckim, czy pamiętają Związek Radziecki, dlatego, że byli w Rosji i tam pracowali jako migranci. I wtórną odwołanie się do tej sowietyzacji czy re-sowietyzacji to jest pobyt w Rosji prezydenta Putina.

Prezydent Putin już rządzi Rosją w różnych wcieleniach przez prawie ćwierć wieku. Czyli przez prawie ćwierć wieku młodzi ludzie z Azji Centralnej jadą do Rosji, są deportowani, zostają tam i uczą się na bieżąco Twoje relacje z kolonialną metropolią. Społeczeństwo Azji Centralnej są przede wszystkim bardzo hierarchiczne, bardzo zorientowane na tradycje i bardzo sytuacyjne. Czyli ich podejście do świata i do siebie jest zależne od tego, w jakim momencie życia, w jakiej sytuacji zawodowej, życiowej w danym momencie dany człowiek z Azji Centralnej się znajduje. Azja Centralna to oprócz hierarchii, tradycji jest sytuacyjność. Ja bym tutaj dodała, że ciekawym zjawiskiem w Azji Centralnej jest to, że różne kraje są coraz mniej różnorodne etnicznie.

Nieformalnym rzecznikiem tego, co Kreml chciał powiedzieć, ale nie mógł i wkładał to w usta Żydnowskiego. I ta świadomość, że sam byłem świadkiem, bodajże w 2010, kiedy w Tadżykistanie, w Kazachstanie i w Kyrgyzstanie bardzo mocno zwracano uwagę, że on zanegował istnienie tych państw i powiedział, że powinno być Ośrodek Studiów Wschodnich, Krzysztof Strachota, Zuzanna Krzyżanowska, Mariusz Marzewski. Ośrodek Studiów Wschodnich, Krzysztof Strachota, Zuzanna Krzyżanowska, Mariusz Marzewski. Ja bym jeszcze tutaj dodała do tego czynnik ekonomiczny jaki stworzyła agresja Rosji na Ukrainę w 2022 roku.

Te wyjazdy do Rosji, które kiedyś przynosiły tym migrantom dosyć duże zyski finansowe i pozwalały utrzymywać nawet całe rodziny. One już nie są tak zyskowne jak były kiedyś. Z tego punktu widzenia wyjazd do Unii Europejskiej, w tym na przykład do Polski, wydaje się być potencjalnie okazją do dużo większego zarobku. Z tego też moim zdaniem wynika to, że te wyjazdy do Federacji Rosyjskiej, że możemy od kilku lat obserwować ich spadek. Natomiast wracając do pytania o hierarchiczność i o starożytność jakby tej hierarchiczności, tą statyczność i niedemokratyczność Azji Centralnej, to oczywiście jest prawda z naszej perspektywy. Tam nie ma silnych tradycji demokratycznych, tam nie zrozwinęły się czy nie zostały zaadoptowane rozwiązania, które mamy z Europy.

Chciałem jeszcze zwrócić uwagę na dwie rzeczy. Z tymi zarobkami w Rosji to też sytuacja jest bardzo zróżnicowana, ponieważ są obszary w Rosji, gdzie nadal można zarobić więcej niż w Europie. I jeżeli chodzi o niewykwalifikowaną siłę roboczą, natomiast to jest związane z bardzo, funkcjonowaniem w bardzo trudnych warunkach. Są obszary na północy, na dalekim wschodzie. Natomiast a propos też tego, co powiedzieli moi znakomici przedmówcy, Jeżeli zobaczymy nawet filmiki z Rosji, zobaczymy reakcje zwykłych Rosjan i tzw. migrantów, czyli często ludzi mieszkających w trzecim pokoleniu w Azji Centralnej w Rosji, to Rosjanie są dużo bardziej Poddani presji autoritarnej władzy są dużo bardziej spolegliwi, dużo bardziej posłuszni niż przybysze z Azji Centralnej.

Stąd absolutnie drakońska polityka represji wobec ludzi z Azji Centralnej obecnie w Rosji, która dużo bardziej odstrasza niż zarobki spadające oraz Na ile to jest sterowane przez państwo, to jest oddolny rozwój nastrojów antyimigracyjnych, próby zastąpienia ludzi z Azji Centralnej z przedstawicielami innych społeczeństw, bo ludzie z Azji Centralnej przyzwyczaili się przez kilkadziesiąt lat niepodległości, funkcjonują w dużo bardziej zglobalizowanym też często świecie. niż współcześni Rosjanie, zwłaszcza z prowincji. I oni są przyzwyczajeni do innych relacji z władzą. Internet jest pełen filmików kłócących się przedstawicieli małego i średniego biznesu, czy robotników z Azji Centralnej z milicją, z przedstawicielami lokalnej władzy, bo oni nie są przyzwyczajeni.

To jest bardzo ciekawe zjawisko. Właściwie dopiero w czasie naszego podcastu sobie do końca to uświadomiłem. Bardzo ciekawe zjawisko, w którym ludzie z Azji Centralnej nie pasują do tego poziomu autorytaryzmu, który jest w putinowskiej Rosji. Dlatego często oni są deportowani i lądują na innych rynkach pracy. Bardzo dużo ludzi, którzy nawet miało rosyjskie obywatelstwo, straciło to obywatelstwo na skutek tego, że krytykowało wojnę na Ukrainie, krytykowało władzę, krytykowało niedobory gospodarcze itd. w sposób, Który był nie do pomyślenia dla zwykłych Rosjan, a już w Azji Centralnej obecnie staje się coraz bardziej. Oczywiście nie we wszystkich państwach, ale czymś zwyczajnym powoli. Wygląda to tak, brzmi to tak, jakby Azji Centralnej nie było po drodze z Rosją, a przy okazji chciałbym się odnieść do słów Krzysztofa, który powiedział, że władza próbuje sprostać oczekiwaniom społeczeństwa, na przykład w kontekście symboliki.

Bardzo bezpieczne. Ale bez wątpienia było to przesunięcie pewnej granicy kulturowej. Znaczy sprawa przemocy domowej, sprawa przemocy wobec kobiet, znaczy była rzeczą nową. I to jeszcze znowuż jest to omawiane w Azji Centralnej jako element pokazujący naszą wyższość nad tym, co się dzieje w kolonialnej metropolii, czyli w Rosji, gdzie pewnego elementy Zwłaszcza w tych społeczeństwach muzułmańskich, republik autonomicznych Rosji, ten sam proces nie byłby możliwy. Osoby na tym samym szczeblu. I tu wyraźnie widać cały czas tą grę Azji Centralnej z kolonialną metropolią, dawną kolonialną metropolią, tak samo dotyczącą rozwoju gospodarczego, wojny na Ukrainie.

Ważne miejsce. Więc teraz, gdy Rosja staje się państwem coraz mniej atrakcyjnym, jakby kiedyś było atrakcyjnym, to co za miasto Rosji? Może Warszawa albo inne miejsce w Europie? Tak, ja bym powiedział, że te migracje to są bardzo ważne, jeżeli patrzymy na historię, na historię współczesną Azji Centralnej, to jest multum migracji do Azji Centralnej. Rosjanie, Niemcy, przymusowe migracje, przymusowe przesiedlenia, masowe wyjazdy. Akcje sprowadzenia Kazachów do Kazachstanu, procesy urbanizacyjne. Zaryzykował, że to społeczeństwo jest cały czas w ruchu. To są wyjazdy wreszcie zarobkowe, które są istotne dla gospodarek, zwłaszcza takich krajów jak Tadżykistan czy Uzbekistan, bo to momentami sięgało 50% PKB, ale jest też ważnym elementem kulturowym, podtrzymującym związki z Rosją, ale też tak jak mówiliśmy wcześniej,

Pokazującym bardzo wyraźnie granice różnicujące u państwa regionu od tego co się dzieje w Rosji. Faktycznie Rosja była, jest i pewnie w najbliższej perspektywie pozostanie tym głównym rynkiem, bo jest najłatwiej dostępna i są najbardziej przetarte szlaki i kanały migracyjne. Faktycznie ta atrakcyjność Rosji spada. Bo to są kwestie pieniędzy, bo to w jeszcze większym stopniu są kwestie ksenofobii, prześladowań ze strony tych państwa. To jest bardzo wyraźne zagrożenie wysłaniem na front ukraiński. To są znowu liczne historie, o których się nasłuchaliśmy wszyscy tutaj siedzący przy Więc ta atrakcyjność Rosji spada. Rosną też aspiracje. Nie chodzi tylko o to, żeby jako taksówkarz w Rosji dorobić się na ślub dziecka czy na własne jakieś tam mieszkanie, bo to byłby wydaje mi się taki dominujący wzorzec przez

Ośrodek Studiów Wschodnich, Krzysztof Strachota, Zuzanna Krzyżanowska, Mariusz Marzewski. To są wyjazdy edukacyjne, to są wyjazdy po to, żeby podwyższyć kwalifikacje i one są bardzo istotne. Ja bym zaryzykował, że one w skali regionu narastają, że one rosną. I też, co jest rzeczą ważną i wydaje mi się dosyć wyjątkową, jeżeli na tle rozmaitych migracji, które obserwujemy w Europie, one mają cały czas charakter cyrkulacyjny. To są ludzie, którzy wyjeżdżają z regionu, zarabiają pieniądze i przywożą te pieniądze z powrotem do siebie, do kraju.

Jeżeli spojrzymy na moją ulubioną ostatnio Kolumbię, z której przyjeżdżają ludzie do pracy, do Polski, to w Kolumbii wojna domowa w różnych odsłonach trwa od 1946 roku z większym lub mniejszym natężeniem. W Azji Centralnej nie ma takich zjawisk. W Azji Centralnej wojna jest traktowana jako jakieś najgorsze nieszczęście, jakie może się trafić. Na miejscowym społeczeństwo i stabilność, stabilizacja, dążenie do koncyliacji, porozumienia się różnych grup jest jedną z naczelną cech tych społeczeństw a propos wcześniejszych pytań. To w tej sytuacji spróbuję jeszcze nieco uprecyzować to pytanie, jeszcze pójść nieco dalej. Czy, jeśli sytuacja w Rosji się nie poprawi i Rosja stanie się jeszcze bardziej odległa, nieatrakcyjna, nieprzyjazna, bo te zaostrzenia raz na jakiś czas występują, choćby zamachy na Krokus City Hall, po których były bardzo negatywne głosy w Rosji na temat

Jeżeli to będzie postępować, to możemy spodziewać się migracji z Azji Centralnej do Europy, w tym do Polski, czy możemy spodziewać się obrazków, nie wiem, takich jakie widzieliśmy na przykład w Calais niesławnych kilka lat temu? Jeżeli mogę, to bym powiedział o kilku czynnikach, które te migracje będą stymulowały. Rosja to jest jedna ważna rzecz, ale wcale nie jedyna i nie najważniejsza. Druga sprawa to jest autentyczna potrzeba czy aspiracje tych ludzi, którzy indywidualnie poszukują różnych kierunków migracji i niekoniecznie Europa jest tutaj jedyna czy najważniejsza. Więc w pewnym sensie można byłoby powiedzieć, że jakoś tam Trwa casting, który rynek jest najbardziej atrakcyjny.

Na pewno jest dużo gorszych miejsc na świecie niż państwa Azji Centralnej, gdybyśmy chcieli na to spojrzeć tak globalnie. Wydaje mi się, że Azja Centralna jest jednak w dosyć dobrym momencie też ekonomicznie i gospodarczo, więc jeżeli chcielibyśmy spojrzeć na najnowszą historię Azji Centralnej, to obecny moment może być jednym z lepszych momentów, żeby przyjść na świat w tym miejscu na świecie. Gdybyśmy spojrzeli na otoczenie całego regionu, z jednej strony Iran, Afganistan, z drugiej strony Rosja, Chiny, to wydaje mi się też, że Azja Centralna nie jest najgorszym wyborem, gdyby człowiek mógł takiego wyboru dokonywać. Mówimy tutaj o regionie, też w pewien sposób uogólniając, ale też prawda jest taka, że te państwa też różnią się między sobą, prawda?

Ich dzieci tak samo. I niezależnie od braku idealizacji czy idealizacji, ludzie z Azji Centralnej, jeden z wybitnych intelektualistów z Azji Centralnej powiedział mi kiedyś tak. Zobacz, bo gdzie byśmy nie byli, to my tęsknimy za Uzbekistanem. Bo wiesz, Żydzi i Ormianie mogą mieszkać wszędzie, my nie możemy. Ja myślę, że jednak bardzo wielu chciałoby się w tej Europie urodzić, ale bez wątpienia faktem jest to, że... Tak, ale to jest zdumiewające, jak w regionie spotyka się ludzi, którzy gdzieś mieszkali za granicą, czy w Europie, czy w Stanach Zjednoczonych, czy w Federacji Rosyjskiej, bo to jest jakby najwięcej tego typu przykładów, którzy mówią właśnie, że z tych powodów kulturowych oni wracali do Azji Centralnej. Mało tego, wielokrotnie rozmawiałem z Rosjanami z regionu, którzy wyjeżdżali do Rosji z nadzieją, że przyjeżdżają do swojej wielkiej prawdziwej ojczyzny i się orientowali, że są dużo bardziej Turkmeńscy czy Kazachscy niż Rosyjscy, że im brakuje tych sąsiadów, tej machali, tych wspólnych posiłków, tej kontroli, którą mają względem siebie wzajemnie.

Ja spotykałem ludzi, którzy też Rosjan z Azji Centralnej, nie tylko przedstawicieli mniejszości środkowazjackiej, którzy mówili jak daleko można wyjechać z Azji Centralnej wewnątrz Rosji, żeby jeszcze było w miarę normalnie. I mówiono mi, no jeszcze w Saratowie, w Orenburgu, to da się wytrzymać na tych obszarach, gdzie rzeczywiście tradycyjnego zamieszkiwania np. Kazachów czy Tatarów. Ale dalej to się nie da. I nawet rozmawiałem z dunganami, którzy byli przedstawicielami chińskojęzycznych muzułmanów Azji Centralnej, którzy wyjechali i oni mówili, że maksimum jak daleko mogli osiedlić się na północy to pod Saratowem. Ale już się nie dało, bo to pogranicze z Kazachstanem to jeszcze było dla nich jakoś czytelne i tam można było wytrzymać z ich punktu widzenia. A dalej to już nie.

Pokazano wszystkie 17 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.