Mentionsy Mentionsy
Nowy Ład
Nowy Ład

Dom podzielony? Sytuacja polityczna w USA przed wyborami do Kongresu - Rafał Michalski

30.09.2026 ·1 godz 15 min

🔹Kto zwycięży w wyborach do Senatu USA?🔹Jak oceniany jest Donald Trump przez Amerykanów na półmetku swoich rządów ?🔹Jakie frakcje dominują w Partii Republikańskiej? A jakie a Demokratycznej?🔹Kamala Harris będzie znów kandydować?🔹Kto jest liderem Demokratów? 🔹Partia Republikańska musi iść w stronę centrum by wygrać kolejne wybory prezydenckie?🔹W których stanach może dojść do zwycięstwa Demokratów? 🔹Jaką ewolucję przeszedł Ron DeSantis? Czy „król Ron” będzie dobrze zapamiętany w Słonecznym Stanie?🔹Czy Latynosi na Florydzie rzeczywiście masowo głosują na Republikanów?Karol Podolski rozmawiał z Rafałem MichalskimDOŁĄCZ DO AKADEMII LIDERÓW MEDIALNYCH NOWEGO ŁADU: https://nlad.pl/akademia-liderow-medialnych/DEMOGRAFIA WALCZĄCA – nowy numer „Polityki Narodowej” kupisz tu: https://capitalbook.com.pl/pl/p/Polityka-Narodowa-nr-36/6589Wersja elektroniczna: https://capitalbook.com.pl/pl/p/E-book-Polityka-Narodowa-nr-36/6590🔴 WSPIERAJ NAGRYWANIE KOLEJNYCH FILMÓW http://wspieram.nlad.pl🔥 BONUSY https://www.youtube.com/@nowyladtv/join👉PATRONITE: https://patronite.pl/nowylad 🔔 SUBSKRYBUJ KANAŁ https://bit.ly/SubskrybujNowLadWspierając nas, zyskujesz dostęp do serwera Discord Nowego Ładu – miejsca, gdzie tworzymy zgraną społeczność, dyskutujemy, zbieramy propozycje tematów, gości i pytań do wywiadów. Publikujemy tam przedpremierowe materiały i angażujemy członków w kolejne inicjatywy.Śledź nasze media społecznościowe: 👉 FACEBOOK: https://www.facebook.com/nowylad/ ➡️ TWITTER: https://twitter.com/nowylad👉 GRUPA NA FB: https://www.facebook.com/groups/447189470429350„Koniec Globalizacji?” – najnowszy, 34. numer "Polityki Narodowej" kupisz tutaj:Wersja papierowa:🟫Capitalbook: https://capitalbook.com.pl/pl/p/Polityka-Narodowa-nr-34/6433🎙️NASZE ROZMOWY👇👉Raport z Frontu (Michał Nowak) w Nowym Ładzie:https://www.youtube.com/playlist?list=PLA1csXPN6R--44vlpLjKSF5lh4E_RDX45👉Rafał Ziemkiewicz w Nowym Ładzie:https://www.youtube.com/playlist?list=PLA1csXPN6R-80jeR1AS2RUtLQ0OpQk3n2👉dr Krzysztof Rak w Nowym Ładzie:https://www.youtube.com/playlist?list=PLA1csXPN6R-8wEJI5py8GaUdrBUwtZETK👉Kacper Kita o Francji:https://www.youtube.com/playlist?list=PLA1csXPN6R-_pMZ5k_D95kq5W8eGuUriK👉Marcin Palade w Nowym Ładzie:https://www.youtube.com/playlist?list=PLA1csXP👉Łukasz Warzecha w Nowym Ładzie:https://www.youtube.com/playlist?list=PLA1csXPN6R-8EpSzBfasKu0tGFamYGESz#usa #politykausa #usawybory

No właśnie, no jak to mówił bodajże Bill Clinton, tak? The economy you fool. Czyli właśnie Amerykanie głosują głównie przez pryzmat, no po prostu jego portfela, ekonomii. To jest, to jest właśnie no ta kwestia. A czy mógłby Pan nam coś powiedzieć o sporach wewnętrznych w łonie partii republikańskiej, tak? No jakiś czas temu było głośno o tym, że Thomas Massie, czyli taki znany Konserwatywno-libertariański kongresman z Kentucky przegrał parę wyborów z innym kandydatem, który był właśnie przez Trumpa wspierany. Bukmacharzy zaczęli robić zakłady, kto będzie kandydatem Grand Old Party w 28 roku.

Czy będzie to JD Vance, czy Marco Rubio? I czy właśnie tutaj mógłby Pan nam trochę przybliżyć tą kwestię sporów? Ach, proszę Panie Redaktorze, to jest temat, gdzie moglibyśmy całą wielką epopeję napisać, ponieważ Republikanie, oni są wewnętrznie bardzo głęboko podzieleni, oni zawsze byli głęboko podzieleni, to samo z Demokratami. Czyli różnica polega na tym, że współczesna Partia Republikańska to nie jest, jak się mogłoby wydawać, ruch Make America Great Again oraz Establishment, jak to często media lubią analizować, tylko Partia Republikańska, tak jak Partia Demokratyczna, to musimy powiedzieć na samym wstępie, to jest 50 partii stanowych, Które po prostu są pod wspólnym szyldem. Mają jakby jeden wspólny komitet, ten republikajski czy demokratyczny komitet narodowy.

I spory wewnątrz partii, dlatego zawsze były naturalne, ponieważ inną perspektywę na politykę gospodarczą, podatkową, handlową, także społeczną, ideologiczną ma republikanin z Nowego Jorku, inną ma republikanin z Idaho. Dlatego zawsze polityka federalna, czy to Senat, czy zarówno reprezentatów, tam zadaniem liderów było to, żeby szukać tego, co wspólne. Żeby szukać takiej agendy republikańskiej czy demokratycznej, która by mogła powiązać tych wszystkich reprezentantów z naszej partii, z całego kraju. I u republikanów to się stało problematyczne, dlatego że w takich tematach jak sprawy światopoglądowe, to jest chociażby wspomniane, Tutaj w prym wiodą partie stanowe z południa, które są bardzo silnie religijne, ewangelickie, gdzie ten protestantyzm polityczny jest naprawdę bardzo silny.

I takich sporów jest naprawdę bardzo dużo i dzisiaj partia republikańska ona jest podzielona, ja bym powiedział, na stare pokolenie republikańskie, czyli tych republikanów, Jak odchodzący na emeryturę Mitch McConnell, jak zmarły Lizzie Graham, ale takich chociażby jak lider w Senacie Republikański John Thune, czyli republikanów bardzo podobnych do George'a W. Busha, bo do władz w partii, bo do tych awansujących właśnie ze czasów George'a W. Busha, czyli pro-rynkowi, pro-liberalni, jeżeli chodzi o kwestie gospodarcze, oczywiście konserwatywni światopoglądowo, ale z taką chęcią Skręcania w ku centrum. To jest takiego, żeby odbierać tych wyborców rozczarowanych tą taką polityką właśnie otwarcia się na świat, ale też takiego zwiększenia się rządu, którą proponowali demokraci.

Chociażby w apelachach Josh Hawley jako senator z Missouri mówił o tym, że państwo być może powinno finansować jakiegoś rodzaju politykę prorodziną w postaci finansowania Przedszkoli i żłobków. Czyli to jest taki republikanizm i bardzo silnie musimy odbudować tą prawdziwą, pracującą Amerykę, gdzie te kwestie ideologiczne nie są najważniejsze. I mamy jeszcze tą czwartą grupę republikanów, którzy są tymi republikanami umiarkowanymi, liberalnymi. Oni są głównie Na północnym wschodzie kraju. I to są po prostu ci klasyczni liberalowie, do których moglibyśmy, nie wiem, przyrównać ich do tych republikanów sprzedniutakich Grisha, czyli te wczesne lata 90. Więc mamy tutaj takie cztery frakcje. One mają swoje odpowiedniki w klubach, ponieważ kiedy sobie spojrzymy na partię republikańską w Kongresie, mamy tam właśnie Republican Study Committee.

Pytanie tylko, co się z nimi generalnie stanie, ponieważ kiedy popatrzymy na Barona Donalda wspomnianego, to jest on w tej swojej kampanii gubernatorskiej na Florydzie, raczej on już się nie reklamuje jako republikanin Donalda Trumpa, on się reklamuje jako taki republikanin na nowe czasy na Florydę, więc jakby zmienia ten swój polityczny branding. To jest, ci republikanie centrowi, to jest oni znikają, bo jeżeli cała partia skręca na prawo, to nagle demokraci zaczynają przejmować tych wyborców, którzy mają w miarę konserwatywne poglądy społeczne, ale dla nich partia republikańska to jest zbyt dużo. To jest chociażby to, co Państwo teraz mogą zobaczyć w Pensylwanii. Tam dokładnie widzimy ten proces, gdzie ci dawni, umiarkowani wyborcy republikańscy, oni w taki bardzo powolny sposób, ale wracają znowu do partii demokratycznej,

Więc tutaj zobaczymy, jak te cztery frakcje sobie poradzą. No, to jest naturalne, że każda z tych frakcji będzie miała swojego kandydata na prezydenta, bo tak jest, proszę Państwa, zawsze. Kiedy były prawybory w roku 2016, to przecież ta frakcja republikanów buszowskich, jak ja ich nazwałem, to oni poprawili Marco Rubio. Bardzo ogólnie. Ci, którzy byli tymi republikanami herbacianami po kryzysie roku 2008, to oni poparli Donalda Trumpa, więc to zawsze prawybory w każdej partii, to jest takie siłowanie się frakcji, no i któraś frakcja wygrywa i to ona przez później najbliższe 4 lata jest tą na świeczniku. Jak tutaj pan wspomniał o takiej walce tych frakcji, to mi zawsze tutaj przypomina historia z Alaski, gdzie bodajże W 2012 roku kandydatem Partii Republikańskiej był właśnie kandydat, który był z tej frakcji herbacianej, a i tak wygrała z nim słynna postać Elisa Murkowski, która jest to taką właśnie republikanką.

Ona jest mniej oparta na tym skrzydle ideologicznym, ale bardziej na tym skrzydle, powiedzmy, co zrobić z gruntami stanowymi czy federalnymi. Więc to wszystko zależy od zrozumienia. I też najlepsi, znaczy ci prezydenci, którzy mieli najwięcej sukcesów politycznych, no to byli ci prezydenci, którzy potrafili też balansować i pomiędzy frakcjami, ale też potrafili balansować, jak który region Ameryki, jak na dany program zareaguje, na danego kandydata zareaguje, jak te programy modyfikować, żeby były dobrze odbierane i na zachodnim, i na wschodnim wybrzeżu. Bardzo dziękuję. W takim razie może przejdźmy teraz do Partii Demokratycznej, bo W Grand Old Party, czyli u Republikanów, mamy tego wodza, którym jest Donald Trump, a w Partii Demokratycznej nie ma takiej osoby, prawda?

No namaszczonego przez Bernie'ego Saundersa. Jak pan uważa? Ach, pan tutaj, tutaj. Kiedy mówiliśmy o chaosie u republikanów, to proszę państwa, absolutnie nic przy chaosie u demokratów. To jest to, ile ja od 2024 roku dostałem, przeżyłem rozmów z różnymi demokratami z różnych stanów, z różnych stanowisk, z różnych rabstw. Którzy narzekali i krytykowali swoich współkolegów z partii, to tutaj powiedziałbym, wiele nocy się na tego typu rozmowy przepadło. To jest przede wszystkim, demokraci mają jeden problem. To jest problem, który pan redaktor znakomicie zdefiniował. To jest problem braku przywództwa. Ponieważ wybory roku 2024 były katastrofą na tym poziomie, że kiedy najpierw przez wiele miesięcy ukrywano stan zdrowia Joe Bidena, to że jego zdolności do prowadzenia kampanii, a być może także do prowadzenia spraw codziennych administracji, one są ograniczone albo czasem niemożliwe.

Nie wiemy, nie znam wielu szczegółów z tego, jak ta administracja działała. Sprawybory to było tak naprawdę namaszczenie Kamali Harris, kiedy nie było dyskusji w zasadzie czego demokraci z tych różnych stanów chcą od tego nowego kandydata. To jest co im się podobało w Joe Bidenie, a co chcieliby zmienić, tylko od razu dostali kontynuację Joe Bidena i to co najważniejsze dostali kontynuację Joe Bidena z Kalifornii. Kalifornia, która jest sama w sobie takim powiedziałbym osobnym państwem w państwie, jeżeli chodzi o partię demokratyczną. Kalifornii, która przecież swoją pozycję polityczną zbudowała na kontrkulturze lat 60., co też nie musi się podobać demokratom z południa, dla których ta symbolika nowej lewicy lat 60. tylko wyborców odstraszała. Demokraci przegrali południe przez lata 60., a nie odzyskali władzy jak w Kalifornii w latach 60.

I tutaj problemy demokratyczne ja bym zdefiniował na dwóch poziomach. Pierwszy poziom to jest Komitet Narodowy, bo powiedzieliśmy o tym, że są te Komitety Narodowe, to jest czym one się zajmują. Bo to nie jest tak, że Demokratyczny i Republikański Komitet, one organizują kampanie wyborcze. To jest one się zajmują finansowaniem po pierwsze partii stanowych, po drugie one się zajmują finansowaniem całej tej pracy, której państwo nie widzą. To jest utrzymywanie serwerów i baz danych wyborców. To jest finansowanie pracy wolontariuszy. To jest finansowanie akcji mobilizacyjnych wśród grup, jak to się nazywa, krytycznych, czyli zazwyczaj mniejszości etnicznych czy rasowych. To jest finansowanie badań wewnętrznych. To jest taka praca niewidzialna. I która jest takim jakby pomocną dłonią dla każdego sztabu, gdzie każdy sztab jakby prowadzi kampanię dla własnego kandydata, ale dobrze, żeby koordynował to z DNC czy z RNC, ponieważ no właśnie, żeby zmaksymalizować swoje szanse, bo znów kandydat też nie ma pieniędzy na to, żeby finansować badania sondażowe, szczegółowe ankiety w każdym regionie stanu, w którym działa.

I to, gdzie dzisiaj Republikanie, w czym mają przewagę, pomimo tych sondaży, do których pewnie zaraz wrócimy, ale pomimo tych sondaży, Republikanie mają pieniądze na tą całą niewidzialną pracę, na to całe badanie, na robienie wywiadów, na kampanie w internecie, w radiu, w telewizji. Demokraci pieniędzy w zasadzie z tego Komitetu Centralnego nie mają, więc wszystko zależy tak naprawdę od tego, jak sobie poradzą ci kandydaci poszczególni. To jest jak będzie silna mobilizacja w ich okręgach, ale też jak będą wydatkowane środki jakby z ich portfela, także jak bardzo oni, tych darcięców, którzy nie chcą wspierać demokratów centralnych, uda się przekonać dofinansowania kandydatów Kierownictwo demokratyczne.

Obecnym przewodniczącym Partii Demokratycznej tego Komitetu Centralnego jest Ken Martin. Ken Martin, który był wiceprzewodniczącym w roku 2024 i to jest wszystko, co muszą Państwo wiedzieć o tym, dlaczego jest niepopularny. To jest wielu demokratów, szczególnie z tych z Waszyngtonu z Kongresu, bo nawet publicznie o tym mówi Bernie Sanders czy Nancy Pelosi, to jest oni uważają, że człowiek, który przyczynił się do tak dramatycznej porażki dwa lata temu, on nie powinien awansować do następnej kampanii wyborczej. I Ken Martin, on jako i tak kandydat już z bardzo słabym mandatem i zamieszany w kilka afer dotyczących spraw organizacyjnych, to jest tego jak, powiedzmy, w jaki sposób wygląda jego przewództwo. Wygląda, proszę Państwa, w ten sposób, że jeżeli on organizuje dla rady dyrektor, czyli takiego ciała zbierającego delegatów z całego kraju, to ponoć u Kena Martina wygląda to w ten sposób, że zanim się człowiek połączy do Zuma,

Nie inaczej, że kiedyś to były po prostu spotkania na Zoomie, a dzisiaj jest to specjalny program, który chociażby uniemożliwia nagrywanie ekranu. Ponieważ Kenny Martin tak bardzo boi się kolejnego wycieku, ponieważ ciągle się obawia, że pojawi się jakiś establishmentowy demokrata i będzie chciał go w najbliższych tygodniach lub miesiącach z tego stołka dyrektora demokratycznego usunąć. Więc mamy ten taki DNC, który jest sparaliżowany sam w sobie. I to jest taki duży problem dla każdej kampanii wyborczej, każdej partii. Jeżeli jakby nie można liczyć na ten komitet najważniejszy. Druga rzecz jaką mają demokraci, to jest właśnie ta kwestia silnej decentralizacji kampanii. To jest kiedy pan redaktor czy państwo spojrzą na republikanów, oni od tygodnia próbują się o Donalda Trumpa dystansować. Szczególnie w Iowa. Szczególnie w Michigan. To jest, kiedy słuchamy tych kandydatów, to jest oni próbują mówić o problemach Michigan, o obietnicach dla mieszkańców Michigan czy dla mieszkańców Iowa, a ten Donald Trump się nie pojawia.

Że ona się waha. Tylko tutaj mamy właśnie problem. Problem polegający na tym, że jeżeli mamy dzisiaj najpopularniejszą postać demokratyczną, w sensie najbardziej rozpoznawalną, bo Kamala Harris jest się najbardziej rozpoznawalna, i ona się waha, to te inne osoby, które mogłyby też chcieć zostać tymi liderami opinii publicznej, Czy tymi liderami medialnymi dla demokratów, oni też się wahają, bo wielu z tych polityków, oni nie wejdą do wyścigu, ale też na szersze wody, wiedząc, że pojawi się Kamala Harris, bo Kamala Harris, chociażby mając silne poparcie wśród wyborców czarnoskórych, ona zgniecie zupełnie każdego kandydata demokratycznego z południa. Andy Beshar doskonale wierzy Kamala Harris, jeżeli ona jest w wyścigu, Beshar nie ma za bardzo co startować, ponieważ ten główny jego blok wyborczy, czyli młodzi czarnoskórzy wyborcy, są już bardzo silnie związani z tą kandydatką z Kalifornii.

Jeżeli się okaże, że nawet jeżeli kandydaci demokraci przegrywają, ale mają bardzo dobre wyniki jak na siebie w czerwonej południowej Karolinie, w czerwonym Kansas, no to też będzie na tyle duży wstrząs dla obu partii, że ta dynamika będzie musiała się zmienić i być może pozycja Donalda Trumpa osłabnie. To wszystko jest do zobaczenia. No i być może będziemy też mieli bodajże już teraz trzeci impeachment Trumpa, prawda? A, tak. Z tym impeachmentm, proszę Państwa, ten problem, że... Właśnie, to jest też dobry kazał z tej walki frakcji. To jest liberalni demokraci, w postaci chociażby jeszcze lidera mniejszości, ale być może w przyszłości speakera i zbiera prezydenta. Oni impeachmentu nie chcą.

Możemy sobie wyobrazić, że 20 członków powie nie. My się nie zgadzamy na to, żeby finansować jakąkolwiek pomoc zbrojeniową dla Izraela. I oni będą mogli w ramach mniejszości zablokować ustawę finansującą na Pentagonu. Więc to też będzie, więc to jest taki jeden przykład, taki ewentualny scenariusz, ale pokazujący, że ta właśnie walka frakcji, ona u demokratów też może wystąpić, bo są takie krytyczne segmenty, no w których Jeffries będzie dużo zależało od tego, czy on będzie potrafił rozmawiać sam ze swoimi członkami swojej własnej partii i to samo w Senacie, jeżeli by demokraci zdobyli Senat, co na dzisiaj nie możemy już tego w żaden sposób wykluczyć tak naprawdę. To tam też Chuck Schumer, jeżeli Chuck Schumer zostałby liderem w większości, bo tam też może być duża opozycja, to on też będzie musiał rozmawiać z bardzo lewicowym El Sayedem. Z dosyć lewicowym Berniem Sandelsem w porównaniu do El Sayeda.

Więc tutaj znów musimy pamiętać o tym, że demokraci i republikani to nie jest monolit. To są właśnie 550 partii czy łącznie 100 partii stanowych, które mają swoje własne interesy, mają swoich własnych kandydatów, są swoje własne kluby wewnętrzne, geograficzne. Na przykład wszyscy wiedzą, że w Izbie Reprezentantów jest tak zwany klub biblijny. Są po prostu reprezentaci ze stanów pasa biblijnego. I oni ze sobą współpracują w kwestiach chociażby finansowania szkół religijnych. Więc to tutaj, znowu, wrócę do tego, co powiedziałem kilka minut temu, to jest, im lepszy, dobry lider polityczny w Stanach Zjednoczonych, musi mieć umiejętność budowania kompromisów i porozumień pomiędzy frakcjami. Bo jeżeli się tego nie ma, to mogę Państwu powiedzieć, który prezydent, był jeden prezydent, któremu się zupełnie nie udało budowy kompromisów, ten kandydat się nazywał Jimmy Carter.

Tak, ale dlatego został wiceprezydentem, bo na tej pierwszej krótkiej liście Kennedy'ego, Lyndona Johnsona nie było. Ale Kennedy bardzo szybko zrozumiał, także rozmawiając ze swoim bratem Robertem Kennedy'im, że on jest postrzegany w Waszyngtonie jako właśnie młody człowiek bez doświadczenia. To jest, że on jeszcze w straciu z byłym politykiem i z Kongresu Federalnego i byłym wiceprezydentem Richardem Nixonem dwóch kadencji przy bardzo profesjonalnym gabinecie Dwighta Eisenhowera, to jest Kennedy wyróżniał się na minus. Stąd on potrzebował takiego kandydata, który pokaże, że także z samej partii Że on nie będzie tym takim młodym, jazzowym intelektualistą, który przewróci Waszyngton pod siebie, tylko że on jest świadomy także tego, że będzie reprezentował całą partię na arenie krajowej i stąd była ta nominacja Johnsona, więc to jest doskonały przykład.

Frakcja jest zawsze, to jest bardzo istotna rzecz. I jeszcze jest być może jedna rzecz, którą musimy powiedzieć. Bo to jest coś, co mnie bardzo intryguje. To jest fakt, że dzisiaj obie partie, one są w pewnym rodzaju mgle. To jest, bo kiedy my patrzymy na te sondaże, one są zbyt dobre dla demokratów, jak to często bardzo słyszę. Jeżeli byśmy przełożyli Historyczne trendy, ale też to, jak się zachowywali wyborcy w czasie tych wyborów śródokresowych. Rok osiemnasty, rok czternasty, rok dziesiąty. Aż możemy w ten sposób do lat pięćdziesiątych dochodzić? Gdybyśmy te wzorce przyłożyli, gdybyśmy przyłożyli jakby zachowanie wyborców w roku osiemnastym przy nawet wyższym poparciu dla prezydenta Donalda Trumpa, jeżeli byśmy spojrzeli na zachowanie wyborców w roku dwa tysiące dwudziestym,

Bo te sondaże, które my dzisiaj mamy, jeżeli państwo widzą te bardzo wysokie albo bardzo wyraźne wskoki wśród poparcia dla demokratycznych kandydatów, to one są możliwe tylko i wyłącznie w scenariuszu, jeżeli wyborcy umiarkowani, którzy głosowali na republikanów, głosują na demokratów. To jest innej możliwości takich skoków dla demokratycznych kandydatów nie ma. Teraz pytanie, czy to się dzieje, czy to się nie stanie? Bo jeżeli by to się stało, że faktycznie ci wyborcy wahadłowi, ale w ostatnich latach bardziej ciążący ku republikanom zakazowaliby na demokratów, No to to będzie też, no to to będzie taki kolejny duży wstrząs, ale wszystko tutaj jest, ale tutaj mamy to słowo klucz, to jest jeśli. Bo my tego nie wiemy, bo wszyscy wiemy jak te sondaże działają i nawet jeżeli znamy pewne technikalia, nawet jeżeli znamy pewne trendy ogólne, bo były one obserwowane od 32 roku, no to jest taka trochę niewierność i nawet kiedy ja dostaję, rozmawiam chociażby, bo bardzo z bliska przyglądam się kampanii w Teksasie, do Senatu.

Więc demokraci uważają, my będziemy mieli bezpieczną większość, jak będziemy mieli 52 głosy. Bo Fetterman zagłosuje z Republikanami, a my i tak będziemy mieli tą większość. Powiedzielibyśmy jeszcze wyższy poziom wyzwania. To jest znowu, wszystko zależy od tego, czy demobilizacja elektoratu bardziej skłaniającego się na prawo Będzie niska, albo ci ludzie faktycznie pójdą głosować na demokratów. Podaj mi jeden przykład. To jest właśnie przykład, jak powiedziałem o tym w Teksasie, to się przy tym Teksasie zatrzymaje. To jest twórcą, powiedzielibyśmy, obecnej partii republikańskiej w Teksasie dzisiaj jest gubernator George W. Bush. Po prostu, bo Bush wymyślił sobie w roku 1994, że republikańska najsilniejsza bazna, najbardziej stabilna, to byłoby połączenie

Terenów wiejskich i wydobywczych z zachodu Teksasu oraz przedsiębiorców i klasy średniej z północy oraz północnego zachodu. Z tego, jak my to nazywamy, boomtowns, czyli takich miast rozwijających się. To była koalicja bardzo stabilna przez, można nawet powiedzieć, dekady, ale ona się rozbiła po roku 2022, kiedy w ramach wewnętrznych walk w Partii Republikańskiej w Teksasie, jakby część walki dotyczącej bonów szkolnych i impeachmentu prokuratora generalnego Kenna Paxton'a, Jakby ci republikanie z tych boomtowns, czyli z tych północno-wschodnich miast, oni zagłosowali za impeachment'em i przeciwko bonom szkolnym, za co w kampanii roku 2024 Greg Abbott, czyli gubernator, finansował kampanię wszystkim przeciwnikom tych umiarkowanych wielkomiejskich republikanów.

Czyli, że jeżeli mamy wyborcę, to wyborca głosuje na daną partię, jakby na każdym poziomie karty wyborczej, którą dostaje do ręku. Jeżeli głosuje na Republikanina do Prezydenta, to zagłosuje na Gubernatora Republikanina, Senatora Republikanina. Tylko, że wybory roku 2024 po raz kolejny nam pokazały, że to nie jest prawda. Bo byli kandydaci, którzy ewidentnie, wyborcy, którzy ewidentnie wybierali Demokratę Senatora, Ale wybierali Donalda Trumpa na prezydenta. To samo w wyborach samorządowych. Więc może się też okazać tak, że będą wyborcy, którzy w listopadzie zagłosują na w Teksasie Grega Abbota, albo, nie Grega Abbota, ale zagłosują na członka Stanowej Izby Reprezentantów Teksasu, republikanina. Ale akurat uznają, że Donald Trump jest na tyle, im się nie podoba jego polityka, na tyle źle się czują w tej nowej Ameryce, że oni chcą, żeby był pewien federalny organ kontrolujący prezydenta, a kto będzie lepiej kontrolował prezydenta niż demokrata.

I to jest taki niuans, który się zmienił. Ta wojna o Jerry'a Manerikona będzie trwała, bo demokraci odpowiedzą w roku 2027. Już teraz przynajmniej trzy Stany debatują, czy nie dałoby się tam uszczknąć jednego okręgu dla siebie. Demokraci i Republikanie też by prawdopodobnie w takim zakresie odpowiedzieli. A czyli to by miało bardzo duże znaczenie w sytuacji, w której wyniki Wyborów byłyby równe. To jest jeżeli poparcie na poziomie krajowym między demokratami i republikanami byłoby rzędu dwóch, trzech punktów procentowych, to tak, republikanie mogliby zachować większość poprzez te nowe uzyskane okręgi, ponieważ one dają im no właśnie od kilku do kilkunastu pewnych miejsc. Bliżej kilku niż kilkunastu. Ale my tutaj mówimy o przewadze na poziomie ogólnokrajowym przynajmniej pięciu punktów procentowych demokratów nad republikanami, co jest na tyle dużą mobilizacją elektoratu demokratycznego, że te bezpieczne czerwone okręgi, one zminimalizują, ale raczej nie uratują sytuacji.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.