"Fala" Rafała Księżyka i teksty buntu cz. 1
Punkt wyjścia to ksiązka Rafała Księżyka "Fala", ale interesują mnie teksty nagrań Siekiery, a następnie teksty Armii z albumu "Legenda"...
Gdy w 1984 przerwano koncert Dezerterowi, poszła fama, że za chwilę wjedzie na stadion milicyjna horda. Cały czas było po bandzie. Ten festiwal tworzyła publiczność i to był ich festiwal. Stąd późniejsze hasło – oddajcie nasz festiwal. Tak jak tu pisał Sławek Gołaszewski, guru polskiego reggae. To było święto. Święto świąt. Boże Narodzenie, Wielkanoc i Sylwester Polskiego Roka w jednym. Święto. Wynikałoby z tego, że najlepsze, co można zrobić z odnalezioną szczeliną systemu, która przecież w każdej chwili może się zamknąć, to w niej świętować. Co świętować? tę uchwyconą chwilę wolności. I dlatego te enklawy wolności, nie wiadomo, czy będące wynikiem działań systemu, silnego systemu, czy będące wynikiem słabości tego systemu, ale tak czy inaczej pojawiające się tutaj szczeliny, są dla księżyka pasjonujące, bo są momentami, w których deklarowane jest coś ważnego.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Punkt wyjścia to ksiązka Rafała Księżyka "Fala", ale interesują mnie teksty nagrań Siekiery, a następnie teksty Armii z albumu "Legenda"...