Mentionsy Mentionsy
News Albo Fake News
News Albo Fake News

Cała prawda o samochodach elektrycznych

20.08.2024 ·39 min 33 s · 9 rozdziałów

Jaka jest prawda na temat aut elektrycznych? Czy opłacają się w zakupie i eksploatacji? Czy są ekologiczne i bezpieczne? O tym w rozmowie z Maciejem Brzezińskim, dziennikarzem motoryzacyjnym z redakcji "Auto Świat", i Aleksandrem Rajchem z Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności.

0:00 · Ekonomia kupowania aut elektrycznych 3

Kłaniamy się Państwu. Ewa Redel, Kuba Witkowski, Piotr Łodej. Dzień dobry. News Albo Fake News. Myślę, że czas rozprawić się z informacjami, być może i fake newsami na temat aut elektrycznych, czy są tańsze w kupnie, eksploatacji, czy rzeczywiście są eko, jaki jest ich ślad węglowy i na jak długo starczą baterie, jeśli padną. A w naszym studiu Maciej Brzeziński, redaktor magazynu Auto Świat. Witam, dzień dobry. I Aleksander Rajch, członek Zarządu Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności. Dzień dobry. Czym panowie przyjechali do studia? Panie Macieju? Pojazdem elektrycznym, ale nie jest to samochód. Rowerem. Rowerem. Myślałem, że hulajnogą. Dobrze. Panie Aleksandrze? Pojazdem osobowym elektrycznym Teslą. Myślę, że podzielimy naszą rozmowę na cztery części.

Najpierw może od ekonomii zacznijmy. Czy się opłaca mieć auto elektryczne? Może najpierw kupić? Panie Macieju? To jest dosyć skomplikowana kwestia i to zależy od wielu czynników, dlatego jednemu się opłaca, drugiemu się mniej opłaca. A komu się opłaca, a komu nie? Opłaca się bardziej temu, kto ma własny prąd, ma garaż, w którym ładuje ten samochód i będzie go eksploatował w taki sposób, Żeby jak najwięcej korzystać z tego domowego, taniego prądu. Jeśli ktoś jeździ w trasę i jest skazany na ładowanie poza miejscem zamieszkania, oczywiście koszty eksploatacji te bieżące, jeśli chodzi o paliwo, będą wyższe. No ale nie możemy sprowadzać kosztów eksploatacji samochodu elektrycznego do prądu i porównywać z kosztami benzyny, bo jest szereg innych kwestii.

To jest cena zakupu. Ale też cena serwisu i to, co być może jest często niesłusznie pomijane, to chodzi o wartość rezydualną, czyli o to, jak bardzo te samochody tracą na wartości. Ale jak, Sandrze, auta elektryczne są droższe w zakupie od aut spalinowych? Nie, są porównywalne jeśli chodzi o segmenty. Problem myślę, że z takim rynkowym postrzeganiem bierze się stąd, że jednak więcej jeszcze kupowanych elektryków jest w segmencie premium. Ale elektryki w eksploatacji są tańsze zatem? Są oczywiście tańsze, dlatego że mamy 25% części konwencjonalnego samochodu, więc samo serwisowanie w ogóle, ten koszt odchodzi. No ja od trzech lat Jestem właścicielem elektryka. Wcześniej też jeździłem elektrykami. W porównaniu do czasów, kiedy miałem samochód spalinowy, nie wiem, czy 15% tych kosztów ponoszę serwisowych samych.

6:14 · Zaawansowane systemy ładowania 4

Co jeszcze powinniśmy wziąć pod uwagę, jeśli chodzi o koszty, o ekonomikę kupowania samochodu elektrycznego, no choćby o części, gdzie naprawić elektrykę, tylko waso? To nie do końca, natomiast trzeba mieć świadomość, że jeśli mamy nowy samochód, czy też prawie nowy, no to koszty eksploatacji są znikome, te samochody są na gwarancji. To samo dotyczy aut elektrycznych, jak i spalinowych. Natomiast jeśli chodzi na przykład o koszt roboczogodziny w serwisie, no to bywa, że w przypadku tej samej części, czyli na przykład elementu zawieszenia, Koszt naprawy samochodu elektrycznego może być dwu, trzykrotnie wyższy niż koszt naprawy auta spalinowego. Dzieje się tak dlatego, że serwisy ponoszą bardzo wysokie nakłady na przygotowanie infrastruktury do obsługi tych pojazdów i ktoś za to po prostu musi zapłacić, dlatego cennik dla aut elektrycznych może być wyższy niż dla aut spalinowych.

Ja nie mówię, że wszędzie tak jest, ale takie przypadki się zdarzają i są to różnice dosyć Szokujące. Natomiast to, co musimy brać pod uwagę, to na przykład kolejna zmienna. Na jak długo zamierzamy kupić ten samochód? Bo jeśli na 2-3 lata, to spadek wartości auta elektrycznego będzie bardzo wysoki w porównaniu do spadku wartości samochodu spalinowego. Jeśli kupujemy auto na przysłowiowe 10 lat, ta różnica będzie mniej istotna. A z czego wynika ta duża różnica? Trzeba zaznaczyć, że jesteśmy w innym etapie rozwoju motoryzacji. Myślę, że dzisiaj tak, ale już nawet za dwa lata to się kompletnie odwróci i to właściwie wszystkie NGOs, think tanki przewidują, że wyrównanie kosztów nastąpi przed 2027 rokiem, a po tym roku już właściwie wszystkie elektryki będą tańsze niż spalinowy w każdym aspekcie, ale to też dlatego, że po prostu odmieni się ta proporcja.

Samochód, który wyprodukowany jest i sprzedawany jest dzisiaj, może się nieznacznie różnić kształtem, nazwą, może być na pozór bardzo podobny do auta sprzed dwóch, trzech lat, ale tak naprawdę jest to inny samochód. Samochód sprzed trzech lat po prostu bywa często przestarzały technologicznie w porównaniu do samochodu dzisiejszego. Dlatego te samochody ciężko jest sprzedać. Pod koniec ubiegłego roku, czyli w grudniu 2023 roku Okres potrzebny na sprzedaż samochodu elektrycznego to było 66 dni, dwa razy więcej niż rok wcześniej. Było to jednocześnie więcej niż w przypadku aut z silnikiem wysokoprężnym, benzynowym czy też tym bardziej hybrydą. Być może ten postęp się w jakiś sposób zatrzyma i te samochody elektryczne nie będą już tak tracić na wartości.

Bo trzeba mieć świadomość, że te auta to są pojazdy na bardzo wysokim poziomie technologicznym. Naprawdę samochody elektryczne nie są obecnie problemem. Problemem, jeśli już, jest infrastruktura. Natomiast auta są w wielu wypadkach wręcz znakomite. Panowie, zostawiamy ekonomię. Teraz temat, który rozgrzewa, myślę, ekologia. News Albo Fake News Przypomnę, w naszym studiu Maciej Brzeziński, redaktor magazynu Auto Świat i Aleksander Rajch, członek Zarządu Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności. Panowie, czy samochody elektryczne są ekologiczne? Jak najbardziej oczywiście, że tak. Aleksander Rajch. Tak, mogę tylko powtórzyć, że jak najbardziej oczywiście, że tak. Jest oczywiście szereg dyskusji dotyczących tematów pobocznych, tego na przykład skąd bierze się energia elektryczna.

11:11 · Ekologia i ślad węglowy 1

Nie zgodzę się z twierdzeniem, że samochód, który waży dajmy na to 2,5 tony i wozi jedną osobę jest autem ekologicznym. Tak nie jest. On jest być może doraźnie bardziej ekologiczny od samochodu spalinowego, który waży 2,5 tony. Natomiast sytuacja by się zmieniła, gdybyśmy mówili o autach elektrycznych, gdybyśmy wrócili do korzeni elektromobilności i te samochody byłyby mniejsze, a takie auta dopiero pojawiają się na rynku. Mniejsze i lżejsze. Mniejsze i lżejsze, takie, które ważą poniżej tony. Pojawiają się takie auta, ale są w zdecydowanej mniejszości. Jeśli ktoś kupuje samochód, który waży właśnie 2,5 tony i jeździ nim po mieście, no to trudno mówić o ekologii, bo to jest i dużo energii i dużo materiałów niezbędnych do wyprodukowania tego samochodu. Ciężkie baterie. Tak, wreszcie opony, które się zużywają i jest tego całkiem sporo.

14:55 · Produkcja energii i jej wpływ 1

By wyprodukować baterie do auta elektrycznego potrzebujemy, i tu czytam w mediach społecznościowych, pierwiastki czy metale ziem rzadkich należy wydobyć, przewieźć, przerobić. 12 kg litu, 30 kg niklu, 22 kg manganu, 15 kg kobaltu, 100 kg miedzi, 200 kg aluminium, stali i plastiku, no i mamy samochód zeroemisyjny. Ja tylko dodam, że pełna zgoda jeśli chodzi o autobusy. Zresztą wszystkie, nie tylko miejskie, ale są to pojazdy, które wożą dużo osób i one praktycznie nie stygną. One zatrzymują się praktycznie tylko po to, żeby uzupełnić energię w akumulatorach. To jest najbardziej ekologiczny sposób wykorzystywania pojazdów. Czyli transport zbiorowy. Oczywiście, prawda jest przykra, jeżeli chcielibyśmy być super ekologiczni, to powinniśmy zrezygnować tak naprawdę z prywatnych samochodów, być może ograniczyć ich używanie do minimum.

18:52 · Bezpieczeństwo aut elektrycznych 3

Ekonomia, ekologia, pozostałe jeszcze bezpieczeństwo, za chwilę porozmawiamy o tym, bo taki też pojawia się najczęściej, fake news w sieci dotyczący pożarów aut elektrycznych, jak często do nich dochodzi, ile trwa gaszenie auta elektrycznego. O tym za chwilę. News Albo Fake News. Maciej Brzeziński, redaktor magazynu Autoświat i Aleksander Rajch, członek Zarządu Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności w naszym studiu. Witam panów ponownie. O bezpieczeństwie aut elektrycznych. No taki chyba najczęściej spotykany fake news. Palą się 24 godziny. Częściej niż spalinowe. To znaczy tak, od 2010 roku, czyli przez kilkanaście lat, było około 500 pożarów samochodów elektrycznych, co oznacza z jednej strony, że się palą, a z drugiej strony, że się palą rzadko.

Mamy pojazdy elektryczne po pożarach, w których funkcjonuje cała elektryka na przykład i otwiera się bagażnik, maska, wszystko. A jednak pełny bak wysokopalnej benzyny węglowodorowej, no to już mamy inny temat i naprawdę poważny pożar. Straż Pożarna podkreśla, że auta elektryczne palą się w sposób niekontrolowany. Jest skuteczna metoda gaszenia pożarów takich? To jest mit po pierwsze i myślę, że Straż Pożarna nie podpisze się pod tymi słowami. To w jakimś stopniu zależy od tego, z jakim samochodem mamy do czynienia, bo współczesne auta są nieco lepiej przygotowane na tę okoliczność. Na przykład są wyposażone w otwory, przez które można wlać wodę do baterii po to, żeby ją schłodzić. Starsze mogą tego nie mieć. To właśnie, czyli tu w tej kwestii tak, że nie możemy do jednego worka wrzucać dwudziestoletnich elektryków. To, że pasjonaci samochodów elektrycznych reagują jak byk na czerwoną płachtę słysząc o pożarach samochodów elektrycznych bierze się stąd, że kilka lat temu, dwa, trzy, cztery lata temu był to istotnie jakiś problem, o którym prasa pisała i to bulwersowało właśnie pasjonatów aut elektrycznych.

Znaczy na pewno nie słyszałem nigdy, żeby ktoś mówił, porównywał o paleniu się elektryków. To jest naprawdę tak rzadkie. Pamiętam przykład w 2022 roku statystyki ze 190 tysięcy pożarów samochodów w Stanach Zjednoczonych i cztery były elektryczne. Gdzie w Polsce, gdzie mamy w ogóle 90% pożarów samochodów, to są samo podpalenia i wyłudzenia ubezpieczeniowe. To są dane straży pożarnej. No to w ogóle trudno jest mówić o tym, że samochody jakoś same się magicznie zapalają. Panowie, co z crash testami? Bo to kolejny element, myślę, bezpieczeństwa. Jak wypadają w takich testach właśnie auta elektryczne? Dobrze wypadają. Bardzo dobrze wypadają. Są nowoczesne samochody, w ogóle tak naprawdę współczesne samochody. Nowe auta, które poddawane są, nowe modele, które poddawane są crash testom, mają 5 na 5 gwiazdek albo 4 na 5.

26:13 · Crash testy i bezpieczeństwo aut elektrycznych 3

Przy tym większość mają po prostu maksymalną możliwą ocenę. Samochody elektryczne są wysoko oceniane i to jest w porządku. Jeśli mówimy o bezpieczeństwie wypadkowym, to raczej trzeba zwrócić uwagę na coś innego. Natomiast jeśli chodzi o same crash testy, to trudno mówić o jakimkolwiek zagrożeniu. Biorąc pod uwagę, że to są auta bardzo często albo prawie zawsze cięższe od porównywalnych wielkościowo aut spalinowych. Ale te samochody spełniają te same normy. Te samochody są tak samo opancerzone, można powiedzieć, jak auta spalinowe. Tutaj jakby nie ma... Plus ten punkt masy jest w innym miejscu. To jest raz i właśnie raczej wpływa na zwiększenie przyczepności. Inny środek ciężkości jest. Natomiast tak. Przez to, że mamy mniej części wokół, a szczególnie pod maską, no to też jakby strefa zgniotu bierze na siebie większość uderzenia, mówię o przednich oczywiście kolizjach, niż w przypadku samochodów z napędami spalinowymi.

No tak jak tutaj też, no już nie muszę powtarzać, rzeczywiście testy wychodzą dla elektryków bardzo pomyślnie, także myślę, że tu masa ma mniej, mniej wspólnego z problemem. Natomiast można dodać, że w kilku krajach, w Norwegii, Wielkiej Brytanii między innymi, Analizowano dane wypadkowe porównując samochody elektryczne ze samochodami spalinowymi. Okazuje się, są to dane spójne, podobne wyniki wychodzą w różnych krajach, okazuje się, że samochody elektryczne statystycznie częściej w przeliczeniu na kilometr jazdy biorą udział w wypadkach i kolizjach z pieszymi oraz rowerzystami. Przyjmuje się, że jest tak dlatego, że auta te są nieco cichsze przy umiarkowanych prędkościach, czyli wtedy, kiedy już nie działa sygnał ostrzegawczy, który jest zabudowany w każdym aucie i włącza się przy bardzo powolnej jeździe, ale jeszcze prędkość nie jest tak duża, żeby ten samochód był po prostu słyszalny.

Przypomnę, w naszym studiu Maciej Brzeziński, redaktor magazynu Auto Świat i Aleksander Rajch, członek Zarządu Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności. Panowie, czas na podsumowanie. Czy firmy ubezpieczeniowe na przykład traktują auta elektryczne tak samo jak spalinowe? Nie, nie traktują to też ze względu na wartość rezydualną, którą tutaj wcześniej omawialiśmy. Natomiast to też jest, tak jak mówiłem, wiek rynku. Myślę, że jeszcze kolejna dekada już przyniesie zupełną normalizację tego podejścia. Czyli wszyscy się uczymy, tak? Tak, oczywiście. To też właśnie jest rozwijająca się technologia i te fluktuacje cenowe pojazdów elektrycznych zależne od czy to łańcuchów dostaw, czy od surowców i to się wszystko odwróci.

30:16 · Ubezpieczenia samochodów elektrycznych 2

Natomiast jeśli chodzi o ubezpieczenia, to być może wyższe koszty autokasku biorą się stąd, że koszty naprawy samochodu elektrycznego mogą być wyższe w przypadku, gdy dojdzie do wypadku. A rzeczywiście tak jest? Te koszty mogą być wyższe przy kolizji, przy wypadku auta elektrycznego? Bardzo wątpię. Najdroższym kosztem naprawy samochodu elektrycznego jest wymiana baterii. Bateria dalej stanowi największy koszt w ogóle całego pojazdu. Jaki to jest procent wartości całego auta? To 40-60% w zależności od modelu i w zależności od akumulatora trakcyjnego, też segmentu pojazdu. Więc znaczna część rzeczywiście. Więc dopóki nie uszkodzimy tego elementu, Powiedzmy napędowego czy całej struktury pojazdu, no to te koszty są myślę, że znikome. Tak jak mówię, będę powtarzał, znacznie mniej części, znacznie mniej możemy zepsuć, znacznie mniej musimy wymienić, znacznie mniej musimy naprawić, więc te koszty będą mniejsze.

No właśnie, znaczy czeka nas zalew chińskich aut elektrycznych. Problemem jest w tym momencie to, że wiele tych aut jest dotowanych po prostu przez rząd chiński. Na każdym etapie produkcji, od projektu, poprzez produkcję, transport, etc., etc. Dlatego też Amerykanie wspierają swoją produkcję, nakładając cła na auta z Chin, prawda? Tak, ale zachęcenie producentów chińskich, żeby produkowali w Europie na tych samych zasadach, z tymi samymi problemami, A nie obrzucanie ich taryfami, gdzie większość producentów europejskich też produkuje w Chinach i aż strach się bać, co się stanie, jeżeli Chiny odpowiedzą pięknym, znanodobne. Więc myślę, że lepiej zachęcać do produkcji tu w Europie i iść trochę tym kierunkiem paszportu bateryjnego. Ale żeby dawać na przykład przywileje dla użytkowników aut elektrycznych, to teraz mamy te przywileje, to one może znikną, bo już będzie tak dużo aut elektrycznych, że możemy się buspasami posługiwać.

35:06 · Przywileje i zasady dla użytkowników aut elektrycznych 2

A czy miasta nie zakorkują się, bo na przykład strefa czystego transportu pozwala na wjazd auta elektrycznego i wtedy co? Central aut zapełnią się elektrykami? Po pierwsze pozwala na wjazd, ale też ogranicza, znaczy to warszawska, ale docelowo strefa zeroemisyjna dopuszcza tylko pojazdy zeroemisyjne, natomiast strefy i cała ta koncepcja strefy zeroemisyjnych raczej prowadzi do tego, żeby tych samochodów właśnie osobowych Wielu problemów było na przykład to, że podjeżdżając pod ładowarkę nie można było zapłacić kartą.

Mogę jeszcze tylko, bo muszę jako PSNM powiedzieć, że jeżeli ktoś ma więcej pytań i obaw w tym zakresie, to też zapraszam na Kongres Nowej Mobilności na koniec września, bo tam będziemy też o tym dyskutować. A ja chciałbym jeszcze dodać, że bardzo dobrze, że są samochody elektryczne, bo jest to po prostu dywersyfikacja napędów. Mamy dodatkowy wybór, mamy auta, które są świetne do miasta, może trochę gorsze w trasę, ale w tym momencie mamy auta benzynowe, mamy diesle, mamy auta hybrydowe, mamy wreszcie elektryki i super. Natomiast nie jestem przekonany, że jesteśmy gotowi i organizacyjnie, i finansowo, i mentalnie na to, aby znikły samochody spalinowe. Ja myślę, że to tak szybko nie nastąpi, być może Jeszcze do końca naszego życia będziemy mieli sposobność, żeby jeździć samochodami spalinowymi, jeśli ktoś będzie miał na to ochotę, ale być może, jeśli wszystkich będzie stać i wszyscy będą mieli okazję docenić komfort, jaki wynika z jazdy autem elektrycznym, to się dobrowolnie do tych elektryków przesiądą.

Pokazano wszystkie 19 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.