Mentionsy Mentionsy
Nauka To Lubię
Nauka To Lubię

Tomasz Rożek & Astrofaza - Co słychać w kosmosie?

30.07.2025 ·1 godz 17 min

Czy Polska podbija kosmos? Co naprawdę robimy na orbicie? Jak może wyglądać nasza przyszłość poza Ziemią? 🔹 Jak Polacy rozwijają technologie dla sektora kosmicznego? 🔹 W jakich projektach bierzemy udział – i jak do nich dołączyć? 🔹 Czy jesteśmy gotowi na kosmiczną przyszłość? 🔹 Jak wygląda codzienność pracy przy kosmicznych misjach? Projekt „Kopernik, Skłodowska-Curie i Czochralski byliby dumni”, którego celem jest popularyzacja nauki i roli Polaków w rozwoju: sztucznej inteligencji, technologii kosmicznych i energetyki, jest dofinansowany ze środków budżetu państwa w ramach programu “Społeczna Odpowiedzialność Nauki II” Ministra Edukacji i Nauki. Kwota dofinansowania: 483 000 zł, całkowita wartość 664 500 […]

Nie wiem, czy to... O ile dobrze pamiętam, na nauka to lubię, o cieknącej zwieździe robiłem dwa filmy przynajmniej, z czego ten pierwszy był 3-4 lata temu. To nie jest absolutnie nowa sytuacja. Zwiezda to jest stary moduł. Rosjanie wykonują tego typu rzeczy w technologiach dużo mniej zaawansowanych niż Amerykanie. Ona może cię... czy być nieszczelna strukturalnie, to znaczy nie na konkretnej uszczelce, tylko po prostu, że tak powiem, przez ściany już przeciekać, bo to jest naprawdę stara rzecz. Była nie tak dawno, już nie pamiętam, czy to były kwestie kilku miesięcy czy kilkunastu, dyskusja, czy Zwiezdy się nie da odłączyć.

z silikonów, jakichś fragmentów skafandrów Orlan też przecież tak naprawdę, ale ja bym też nie powiedział, że to jest jakiś tam szmelc, bubel i tak dalej, mimo wszystko Rosjanie zrobili kawał dobrej roboty i Roskosmos kawał dobrej roboty zrobił, bo to jest moduł, tak jak powiedziałeś, taki bazowy bym powiedział, tam się stacja opierała tak naprawdę na tym, więc też duże obciążenia wytrzymywał przez ten cały czas, także rosyjscy inżynierowie też tutaj daje radę moim zdaniem. Ale fakt faktem, to nie jest pierwszy raz, jak się coś takiego wydarza. Więc nie wiem, szczerze mówiąc, czy to może być tutaj jakieś polityczne zagranie. W sensie nie wiem, co mogliby ugrać. Ja myślę, że nie jest przede wszystkim dlatego, że to nie od Rosjan zależy. To nie jest tak, że Rosjanie mówią, nie, nie spuścimy Sławosza.

Znajmy proporcje. To nie jest tak, że w międzynarodowej polityce czy geopolityce to, że Sławosz leci, to z racji, nie wiem, bo tak się domyślam, że taki może być gdzieś tam tło tego pytania, że z racji naszych konfliktów tutaj naziemnych, czy lubienia się, czy nielubienia się, nagle w kosmosie Rosjanie stwierdzają, dobra, to Sławosza nie wpuścimy. To jest nie ten kaliber, to jest myślę, że tak nie jest. I nie te drzwi, bo dragony zupełnie z drugiej strony cumują, więc tak naprawdę nie mają tu nic do gadania. Tak, to znaczy tutaj chyba chodzi o to, że rzeczywiście standardy są wysokie i jeszcze domykając temat Sławosza, bo chcę przejść z tobą do innych rzeczy.

Trudno powiedzieć gdzie jest w Chinach, trudno powiedzieć gdzie jest w Indiach. To należy kiedy, nie? To też zależy, pamiętaj, że program Apollo to też był tak naprawdę cieknący ponton, tam przecież za każdym razem było coś, coś się działo i to też trzeba mieć na uwadze, że to nie jest tak, że jak NASA coś robi, to to jest, tylko to jest jak z lataniem, jakby każda katastrofa, każdy problem, każdy błąd i jego analiza poprawiało bezpieczeństwo każdego kolejnego. jakby elementu, nie? W Rosji po prostu się mniej, bo jak mówi przysłowie u nas ludu mnogo, nie wiem, czy dobrze rozmawiam, bo rosyjskiego nie znam, ale no takie mieli podejście zawsze, więc trochę tam kulało to, przynajmniej w tamtych czasach, ale żeby nie było też takiego, wiecie, wrażenia, że to jest takie łatwe, nie?

na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Owszem, ona wielokrotnie w ciągu doby, ale jakoś czas aktywności i odpoczynku musi być mierzony, więc tym czasem jest czas uniwersalny, czyli w zasadzie ten, który teraz jest w Wielkiej Brytanii, a nie ten, który jest w Stanach, ani nie ten, który jest w Rosji. To zresztą jest dość ciekawe, bo tam ten moment aktywności, ten moment odpoczynku na stacji kosmicznej reguluje się długością światła. LED-y są tak zaprojektowane, że inną długość światła podają rano, a inną wieczorem. po to właśnie, żeby mózg, żeby ten cały nasz zegar biologiczny, który i tak jest poturbowany przy tego typu eksperymentach jak loty kosmiczne, żeby przynajmniej to jakoś gdzieś tam było wyregulowane, bo to jest bardzo ważne.

Tak myślę. Tu się mogę przyłożyć, że tak powiem, do tego twojego zdania. Co do jeszcze tej stacji kosmicznej, to może nie będzie do końca tak źle, bo pamiętajmy o tych projektach prywatnych i ja myślę, że nadchodzą czasy prywatnych stacji kosmicznych w najbliższych dekadach. Czy to będzie Orbital Reef, które jest w konsorcjum z Blue Origin na przykład przecież przygotowywane, czy to będzie też przez Aksją planowane różnego rodzaju prywatne stacje kosmiczne? ale też przecież Europa nieśmiało zaczyna tańczyć z Chińczykami i ta obecność europejskich astronautów być może będzie realizowana na właśnie Tiangong i przyszłych tych projektach, bo wbrew pozorom Chińczycy wcale nie są tacy zamknięci, jak się może wydawać na współpracę międzynarodową. Oni... wiedzą, co robią, chcą uchodzić za taki cywilizowany kraj, trochę jak Rosja robiła przez długi czas, trochę frontem wychodząc, no potem widzimy, jak to się skończyło ostatecznie, więc być może Chińczycy próbują zrobić coś takiego.

Nie znam się na geopolityce, nie znam tych motywacji, jakie innymi rządzą, no ale takie propozycje są wysuwane, więc zobaczymy też, co z tego wyjdzie. No a trzeba przecież pamiętać, że chociażby między Rosją akurat a Europejską Agencją Kosmiczną były projekty i to całkiem śmiałe, chociażby marsjański łazik, który miał przecież lecieć i gdyby nie to, że rozpoczęli wojnę z Ukrainą, no to by poleciał na Marsa we wspólnej współpracy. Także to też się może wydarzyć i ten zwrot jakiś taki na dalszy wschód w tej astronautyce może się wydarzyć, więc nie zdziwmy się w razie czego, jeżeli tak będzie właśnie. Świat czasami idzie bardzo zadziwiającymi ścieżkami. Ja kiedyś chyba u Darka Rosiaka powiedziałem, że za mojego życia Rosja nie będzie znaczącym graczem, jeśli chodzi o kosmos, że w zasadzie te technologie, które rozwinęła chociażby statki transportowe czy w ogóle wynoszenie towaru ludzi na orbitę, to przez czas jakiś jeszcze będzie te kupony odcinała.

natomiast niczego nowego, znaczącego nie stworzy. I tak się kończy era Rosji jako, czy wcześniej Związku Radzieckiego, Rosji jako jednego z tych krajów, a w którymś momencie tego pierwszego kraju na froncie rozwoju tych technologii. To miejsce zajmują Chiny, czasami wyprzedzając Stany Zjednoczone, czasami jeszcze nie, ale za chwilę już tak, może. lat temu 5 nikt nie miał wątpliwości, że przy powtórnym locie na Księżyc to stopa amerykańskiego obywatela odbije kolejny odcisk w regolicie księżycowym. Dzisiaj takiej pewności już nie ma, spora grupa ekspertów mówi nie, to chyba jednak będą Chińczycy.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.