Mentionsy Mentionsy
Najwięcej
Najwięcej

WYDALIŚMY WŁASNY SOS

31.03.2026 ·43 min 18 s · 1 rozdział · 1 sponsor

Możecie nas słuchać również jako podcast: https://podcasters.spotify.com/pod/show/mwiecej/Instagram :: http://instagram.com/mwiecej/Facebook :: http://fb.me/mwiecej/TikTok :: http://www.tiktok.com/@mwiecejWYPRODUKOWANO PRZEZ Mniej Więcej sp. z o.o.--RODZIAŁY:00:00 - Początek01:00 - Lecimy na Wakacje / Bycie Centusiem04:25 - Historia z Niderlandów08:45 - Ignacy na Maderze11:30 - Testy wydolnościowe Ignacego18:26 - XTB20:28 - Starość24:40 - Mamy własny sos35:47 - Kolejna Ostatnia Trasa Koncertowa Gimpsona40:30 - Mamy własny sos

18:37 · XTB 3

Jak to zacząć fajnie? Od czego możemy zacząć? Od początku. Ja bym powiedział od statementu, że mamy własny sos. Tak. Jest nasz sos, jest dostępny w Biedronkach, w innych sieciach sklepów. I co jest bardzo ważne też, że to jest właśnie nasz sos. Że to nie jest sos na zasadzie, że otrzymaliśmy propozycję zrobienia sosu. Tak, że w sensie taki wiecie, że jesteś po prostu, twarzujesz jakiemuś produktowi, który istnieje. Nie, nie, nie. No właśnie mówię, że nie twarzujemy tylko temu, więc może zacznijmy od początku. Przede wszystkim nie ma w ogóle twarzy. Przez nasz management dostaliśmy pierwsze chyba zapytanie, że jest firma, Roleski, no tu nie ma co się czarować, że szukają influx do współpracy potencjalnie i że chcą konkretnie z nami. W ogóle jeszcze kontekst jest taki, że oni odezwali się chwilę po tym, jak zrobiliśmy odcinek Wielkie Mistrzostwa Ketchupów.

Prawda. I dosyć wysoko Roleski poszło. Wygrał, wygrał, wygrał. Roleski wygrał, był w pierwszym miejscu i chyba miał trzecie miejsce, tam jeden premium. Tak, bo oni mieli kilka tych produktów. No i nam w ramach takiego właśnie, tak jak powiedziałeś, nasza menadżerka dała znać, że oni się odezwali, a co tam, a jak tam, że my chcemy robić takie rzeczy i czy my byśmy byli zainteresowani. Tak, więc zaczęliśmy, pamiętam, pierwszy w ogóle był taki drawing board w firmie, jak to robić. No i oczywiście klasycznie, jak nas jest dwóch, mniej więcej, jeden sos taki, drugi taki sos, mniej więcej. Po prostu, że był pomysł w tej głowie, że chcielibyśmy w sumie mieć jakieś własne sushi, bo własne coś, co jest związane z kanałem, co jest związane z nami i co jest trochę takim bliższą rzeczą na kanale trochę gastronomiczno-kulinarnym.

Więc to jest też problematyczne. To było troszeczkę pierwszą wersją, taka marinara z tłuszczem. To można by powiedzieć, że to w ogóle była pierwsza wersja, jaką otrzymaliśmy, która była tak średnio dopasowana do tego, ale potem skróciliśmy bardziej w kierunku trochę koncentra, trochę więcej smaku umami, zejść kompletnie z tego tłuszczu. Ekstrakt drożdżowy ponoć symuluje ten smak mięsa. Takie umami on produkuje. I wtedy się udało nam troszeczkę zbliżyć już do tego smaku. Jak się udało trochę zbliżyć do smaku, to dostaliśmy informację, że no dobra, może pora się spotkać i zrobić sos na miejscu. Tak, dostaliśmy zaproszenie, słuchajcie, od Grześka, od Roleskiego. Dostaliśmy też zaproszenie od tego Roleskiego. I co się okazuje, Grzesiek, słuchajcie, gotuje. Let him cook. Więc Grzesiek dosłownie zaprosił nas do siebie do firmy i ma tam laboratorium, dosłownie laboratorium, w którym siedzieliśmy.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.