SKĄD PRZECIEK FILMU BOXDELA? - NAJWIĘCEJ #11
Dzisiaj Ignacy i Mandzio odpowiedzą na kilka ważnych pytań: skąd wziął się przeciek filmu Boxdela, dlaczego warto lub nie warto sprawdzać swoje korzenie, ale co najważniejsze: jak minął im ostatni tydzień! Możecie nas słuchać również jako podcast: https://podcasters.spotify.com/pod/show/mwiecej/ Instagram :: http://instagram.com/mwiecej/ Facebook :: http://fb.me/mwiecej/ TikTok :: http://www.tiktok.com/@mwiecej Prowadzący: Ignacy Łukowski i Łukasz Samoń Kierownik produkcji: Hubert Oleksiak Scenografia: Aleksandra Adamczyk
W tej narracji, w tym podaniu itd. to może wszystko grać, ale tam nie ma po prostu grama dowodu. Poza tym, że istnieje jakaś rozmowa jakiegoś Piotra J. Jeszcze jedna rzecz w ogóle. Możemy się domyślać, skąd istnieje nagrana rozmowa jakiegoś Piotra J. i Dubiela. W sensie chyba od Dubiela. Nie może od nikogo innego, tylko musi od Dubiela. W jakim cudem mam teraz uwierzyć, że w jednej bramce Gra Dubiel i Wardęga, gdzie Dubiel założył sprawę Wardędze. Gimper wrzucał relację z tego, że jeździ nas do sądu i tak dalej. To jest jedyna sprawa, która toczy się w sprawie Pandory. To jest chyba z powództwa Dubiela do Wardęgi. Jestem w stanie wyobrazić, że Dubiel go nienawidzi. Tak, tylko że tam, wiesz co, jeżeli się nie mylę, to w tym materiale Boxdela była narracja, że ten menadżer się zwraca właśnie do Dubiela, że to jest ponad Dubiela ta sprawa.
Wiesz o co mi chodzi, nie? No i teraz tak, i wraca jest 110 kołalajków. No ja rozumiem, że to są inne widownie, że to są pewnie inne bańki, że być może to nie dociera i tak dalej, nie? Ale tak... No ale z drugiej strony, czego byś oczekiwał w takim razie? Bo dobra, załóżmy, że... No nie wiem, może Gargamela, który trochę bierze na klatę i schodzi. No dobra, ale z jednej... Bo jeżeli porów... Wiesz, nie wydaje mi się, że zarzuty wobec Gargamela i wobec Dubiela są równe, szczerze mówiąc. Może kontrowersyjnie, no ale Gargamel ma na koncie znęcanie się psychiczne i fizyczne nad kobietą. No dobra, ja może nie chcę artykułować, bo artykułowanie wszelakich takich rzeczy właśnie kończy się tym, że... Czyli jedno zło jest gorsze od drugiego zła, wiadomo, no. No nie, artykułowanie zarzutów, które są, właśnie skończyło się u Wardęgi tym, że ma proces.
To nie jest udowodnione. Osią sporu między Wardęga a Dubielem było to, że Sylwek Wardęga próbował przybić, że Dubiel wiedział, a nie powiedział. Więc jeśli to, co Sylwek mówi, okazałoby się prawdą, No to wydaje mi się, że w katalogu przestępstw to jest chyba trochę cięższa sprawa niż to, że nie wiem, Gargamel no rzeczywiście... A to nie rozbija się o to, że cały pozew Dubiela chodzi po prostu o zniszczenie wizerunkowe jego przez Barnegę? No zniszczenie wizerunkowe, bo chodzi o to, że on oskarżył go bez wskazania. Jakby to jest zniszczenie wizerunkowe. Chyba, nie wiem, nie jestem prawnikiem, ale to nawet trzyma się kupy dosyć, no bo jeżeli nie masz wyroku skazującego, no to rzeczywiście nie możesz komuś, o kimś tak mówić, nie? W sensie, no bo chyba, że się sprawa karna na przykład toczy, na przykład będzie wyjaśnienie sprawy karnej i tak dalej, nie?
Mieliśmy ostatnio rozmowę prywatnie tutaj, dlaczego ludzie śledzą fagatę, gdzie właśnie nie mogliśmy znaleźć żadnego sensownego powodu, ale Dla mnie to było właśnie normalne, tak, niektórzy śledzą ludzi po prostu bez jakiegoś większego powodu, a ty nie mogłeś właśnie tego zrozumieć. Wydaje mi się, że Marcin Dubiel ma tego samego typu obserwujących. To są obserwujący, którzy wchodzą na Instagrama, którzy widzą od niego zdjęcie czy Instastorka jak się bawi z psem i to jest dla nich content, który ich satysfakcjonuje, cieszy, ich nie obchodzi to wszystko wokół i widzą, że Marcin wrócił po sześciu miesiącach, im napiszą zajebiście, daje serduszko, cieszy się, że z powrotem jesteś i będzie stawiać swoją buzię na Instagram. Hubert, widzę, że tak patrzysz na nas ciągle, jakbyśmy mieli coś do dodania. Nie, ja bardzo patrzę na Was zamyślony i staram się analizować to trochę, o czym mówicie, czyli trochę się zgadzam teraz z tym, co Łukasz powiedział, że może to jest tak, że my żyjemy w jakiejś takiej bańce informacyjnej i wiecie, my jesteśmy tym jakoś bardzo przejęci i bardzo się nad tym zastanawiamy, czy ten Marcin Dubiela taki, a nie inny.
No to wiesz, jeżeli wliczamy w to widza YouTube'a, który włączył muzykę na imprezie, to jakby uważam, że aktywnego widza, którego polski YouTuber jest w stanie zagospodarować, to jest moim zdaniem 4-5 milionów maksymalnie. No, tak naprawdę trzeba byłoby zobaczyć, jakie... Popowe filmy Frieza i muzykę, która ma powtarzalność. Tak, Frieza zobaczyć, tylko z drugiej strony to też jest trochę inna grupa. No ale wiecie, nawet zakładając, że mamy, nie wiem, 10 milionów aktywnych użytkowników, takich powiedziałbym, którzy stanowią społeczność. Ale panowie, że i tak jest giga zajebiście dużo, te 2-3 miliony. No tak, oczywiście. A ile Phil Vardangona miał? Wiesz co, nie wiem, zaraz mogę zobaczyć, ale ten poprzedni. Echo Pandory. Wiesz, trzeba pamiętać, że dla większości ludzi tak naprawdę te wszystkie rzeczy, co się dzieją, to są afery koperkowe i być może my na to patrzymy z takim, jak po ogóle Marcin Dubiel może się tutaj wracać do internetu, jaką ma czelność.
...że twarz pokazuje i tak dalej, a może on na to patrzy tak, że 95% moich obserwujących ma totalnie na to wysrane, ma totalnie na to wywalone. Dlaczego mam się dopasowywać do 5%, które każe mi wywalać, zwłaszcza, że w mojej ocenie jestem niewinny? Słuchaj, to pewnie jest trochę o bucie, o ego, o takim, wiesz, poczuciu się, co ja nie mogę, takiego... Przebijania się, jak nie drzwiami, to oknami i tak dalej, wiesz, no to pewnie jest trochę o tym. Myślę sobie, że pewnie to wynika z tego, że gdyby mi się coś takiego przytrafiło, tak czuję, jakby, jeżeli pytałeś mnie empatycznie, jakbym miał postawić się w sytuacji takiego Marcina Dubiela i nie wiem, przykładowo ta historia dotyczyłaby, nie wiem, Tomka i czy coś w tym stylu, to ja bym się ze wstydu, kurwa, spalił. W sensie myślę sobie, że Wstyd, jakaś taka wewnętrzna odwaga cywilna, ja bym nie był w stanie.
Ale u spodu jest to, o co pewnie mówisz, nie? No w sensie, wiesz, tak, że widzi dużo widzów, pewnie sianko pachnie inaczej, nie? Pewnie sława, pewnie ta bakteria uzależnia... Jeżeli mam porównywać tych dwóch, wiesz, panów do siebie, Dubiela i Boxdela, to... Powrót dubielowy, niestety gorzko jestem w stanie zrozumieć i zaakceptować. Powiem Ci, że powrót do Boxdela będzie bardziej spektakularny i wielki. Tak, będzie spektakularny i wielki, ale widać, że powrót do Boxdela jest naprawdę giga uzależniony od tego, jak ludzie będą to przyjmować. Ja nie wiem, czy już jak ludzie będą przyjmować. Ja uważam, że jedyna sprawa, która może zatrzymać Boxdela, to jest chyba prokurator już na tym etapie. Myślę, że tak. Myślę, że jakby się okazało tak, że mija pół roku, Boxdel próbuje wrócić, zróbmy sobie symulację.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podcasters wyjaśniają, dlaczego przepraszają za brak szacunku w odcinku z Pasibusem i dzielą się oczekiwaniem widzów.
Podcasters przechodzą do omówienia smaków i przygotowują się na rozmowę.
Podcasters opisują swoje trudności z odżywieniem kanału i zmianę priorytetów.
Podcasters opowiadają o nagrywaniu na wyjebaniu z przyjacielem i negatywnym feedbackzie.
Podcasters opowiadają o tatuażu i dzielą się inspirującymi historiami z ostatniej tygodni.
Podcasters opisują swoje doświadczenia z nagrywaniem na prompterze i reakcję na film Boxdela.
Rozmowa skupia się na analizie pierwszej wersji scenariusza Boxdela, jego zmian i konsekwencji.
Diskussja nad pierwszym filmem Boxdela, jego formą i zawartością, oraz teorią spiskową.
Analiza teorii spiskowej Boxdela i jej konsekwencji, w tym kolaboracji z innymi youtuberami.
Podróżnicy analizują powrót Marca Dubiela do YouTube'a, jego relacje z fanami i rywalami, oraz jego podejście do kontrowersji. Równocześnie poruszają temat osobowości Boxdela i porównują go do Pablo Escarba.
Podróżnicy kontynuują debatę nad teorią spiskową Boxdela, analizując jego postępowanie i wpływ na fandom.
Podróżnik opowiada o swoich badaniach genealogicznych i osobistych doświadczeniach związanym z rodzinnymi korzeniami.
Podróżnik opowiada o swojej próbie zrozumienia swojej rodziny i przeszłości, w tym o wizycie w więzieniu matki w czasach Solidarności.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dzisiaj Ignacy i Mandzio odpowiedzą na kilka ważnych pytań: skąd wziął się przeciek filmu Boxdela, dlaczego warto lub nie warto sprawdzać swoje korzenie, ale co najważniejsze: jak minął im ostatni tydzień! Możecie nas słuchać również jako podcast: https://podcasters.spotify.com/pod/show/mwiecej/ Instagram :: http://instagram.com/mwiecej/ Facebook :: http://fb.me/mwiecej/ TikTok :: http://www.tiktok.com/@mwiecej Prowadzący: Ignacy Łukowski i Łukasz Samoń Kierownik produkcji: Hubert Oleksiak Scenografia: Aleksandra Adamczyk