Mentionsy Mentionsy
Najwięcej
Najwięcej

SKĄD PRZECIEK FILMU BOXDELA? - NAJWIĘCEJ #11

17.09.2024 ·1 godz 15 min · 13 rozdziałów

Dzisiaj Ignacy i Mandzio odpowiedzą na kilka ważnych pytań: skąd wziął się przeciek filmu Boxdela, dlaczego warto lub nie warto sprawdzać swoje korzenie, ale co najważniejsze: jak minął im ostatni tydzień! Możecie nas słuchać również jako podcast: https://podcasters.spotify.com/pod/show/mwiecej/ Instagram :: http://instagram.com/mwiecej/ Facebook :: http://fb.me/mwiecej/ TikTok :: http://www.tiktok.com/@mwiecej Prowadzący: Ignacy Łukowski i Łukasz Samoń Kierownik produkcji: Hubert Oleksiak Scenografia: Aleksandra Adamczyk

9:36 · Tatuaż i historie 4

Tablet, który po prostu jest przez taki system luster odbijany, w lustrzanym odbiciu i widzisz, czytasz. I na przykład dzięki temu widzicie, że na przykład jak mamy reklamy, Na Ignacym to zawsze było najfajniej widać akurat, że po prostu patrzysz w kamerę, nie gadasz głupotę, a jak umiesz fajnie już czytać z tego promptera, to po prostu nie brzmisz nienaturalnie. O, to jest może kluczowe. No i jakie było nasze zdziwienie, jak wchodzimy w piątek, nagrywamy sobie odcinek, mamy tam reklamę, I chcemy mieć właśnie ładny, sprawny komunikat reklamowy. A tam nagle jest dokument, który był właśnie edytowany we wrześniu i który pozostał na tym tablecie i ten dokument się nazywa Sylwester Wardęga. Nieznane, obrzydliwe fakty. Na samym początku wszyscy myśleliśmy, że ktoś sobie po prostu bekę ciśnię. Bo przyszedł jeden z nas z produkcji, Bartek, i mówił Nie wiem, czy to jest prawda, ale zobaczcie, co tu mamy. Po czym nagle zaczynamy scrollować, scrollować, a się okazuje, że to jest praktycznie wypełnienapisany film i to jeszcze wytoni tak boxdelowym.

Tak, jak zacząłeś go czytać jak boxdel, to dokładnie brzmiło jak boxdelowe argumenty. Słuchajcie, to był najwspanialszy dzień nagrywania właśnie... Co my wtedy nagrywałyśmy? Mniej więcej po prostu nagrywaliśmy, tak. To był najwspanialszy dzień nagrywania mniej więcej, gdzie w przerwie pomiędzy każdym daniem po prostu każdy z nas mógł podejść do mikrofonu, spojrzeć się w prompter i zacząć recytować wkurwionego Boxdela w ogródku, który krzycze o impotencie w ardence. To prawda. Mogliśmy też śpiewać. Na, na, na, olbrzym idzie. Co do zasady, myślę, że nie zabraliśmy strony w sporze, żeby też była jasność. Co mogliśmy zrobić? Mandzio sobie wrzucił na Twitterka. Ja sobie wrzuciłem na Twitterka, tutaj od razu zdjęcie ze wstępem, który pewnie już widzieliście.

Generalnie szybko odezwał się do mnie od razu Boxdel i zaczął do mnie wypisywać i się dobijać. Zresztą to, co wypisał, to potem też wrzuciłeś, udostępniłeś u siebie. Tak, tak, tak. Ale szczerze mówiąc, biorąc pod uwagę informacje, które mieliśmy wtedy, czyli może nie tak świeże, ale po filmie od Sylwestra Wardęgi, gdzie było jakieś grożenie, była wspominka jakiegoś wywozu śmieci i inne takie rodzaje rzeczy, gdzie chłop zaznacza, masz ostatnią szansę, żeby powiedzieć, skąd masz Pierwszy scenariusz, to jest bardzo ważne. Szkoda, że nie zostało na tej pierwszej wersji. Trochę tak. Ale ja powiem szczerze, że taka gęsia skórka troszeczkę przy czymś takim potrafi przejść. Jak wróciłem do domu, jestem w Żabie i stoi jakiś koleś z południa, to szczerze mówiąc taki wie, czy on sobie tak tutaj zajechał i stoi.

Czyli już patrzyłeś się w tym parkingu podziemnym. Wiesz, jak to mówił, że to jest najlepiej w ciągu białego dnia, wiesz, pod galerią, właśnie nie w parkingu, bo tam się spodziewasz, tylko w miejscu, gdzie się nie spodziewasz, wiesz. A w takiej żabie nikt się nie ochroni. Co, chłopcie parówką go zdzieli? No na przykład, albo nie wiem, rzucisz w niego monsterkiem, nie wiem, czy rzucam takie jakby pomysły jakieś obronne, skądinąd też prawie rok trenowałeś do fejmu, więc można przyjąć, że jesteś całkiem dobrym wojownikiem. No ale generalnie postanowiliśmy właśnie się jakkolwiek w to nie wtrącać, bo moglibyśmy to wysłać... A pomysłów było mnóstwo, od choćby to, żeby wyjąć setup, nagrać podcast. Tak, żeby wyjąć setup, nagrać podcast, sobie to omówić, żeby w ogóle nagrać film za Boxdela. Może by wyszło to na dobre. Były koncepty jeszcze nagrywania AI kogłosem. Ale nie mogłem absolutnie nikogo znaleźć, kto by zrobił mi model AI głosu Boxdela.

14:37 · Nagrywanie na prompterze 1

Wszystko jest napisane w bardzo pompatycznym tonie. Czyli jednak klikujesz? No klikujemy tutaj. Jednak klikujemy troszkę? Dobra, tak tylko delikatnie. Ja nie chcę, żebyśmy mieli za dużo liku, bo to jest... A, bo ty nie chcesz być podcastem, który likuje, tak? Nie chcę być podcastem likującym. Dobra, to wiesz co, to ja sobie nagram film, jak to likuje. Dobrze. O, świetnie. To może będzie na przykład opiniotwórczym podcastem. Wolę być, wolę rozmawiać o wydarzeniach właśnie, wydarzeniach biologicznych. Dobra, co się wydarzyło teraz, na przykład. Tak, a nie do końca likowałem. To ja scenariusz sobie zlikuję gdzieś tam. Proszę bardzo. Będzie śmiesznie. I co w ogóle sądzisz o tej pierwszej serii scenariusza, którą my dostaliśmy? Ponieważ tam były dwa wątki, które nie zostały ostatecznie podniesione, ale cała reszta wątków zgadzała się jeden do jednego, do tych pierwszych dziesięciu filmów Boxdela. Ten pierwszy film też miał takie brzmienie, w sensie pierwsza wersja, miał takie brzmienie filmu dramowego, ale bardzo słabego.

16:04 · Komentarze do oryginalnego scenariusza 6

W sensie, gdzie było kupa cherry pickingu, jakiegoś chwytania rzeczy, które są jakieś. I one były strasznie naciągnięte i strasznie słabe. W ogóle bardzo było widać, że Boxdel to napisał mega brawurowo i mega jakiś nakręt Sony, ponieważ mega cisnął właśnie Wardęgę. Wiesz, cisnął go po wzroście, po swoim performansie łóżkowym, takie ogólnie Mega niskie takie chwyty, żeby podkopać przeciwnika. Trochę szkoda, że kurwa nie nagrał tego filmu, tej pierwszej wersji. Bo został rozsmarowany. Więc on poprawił i rzeczywiście kilka z tych rzeczy wziął z pierwszej wersji. Bo co się pojawiło z tych rzeczy, które on wziął? Poczekaj. O, wzięło się wszystko po kolei. Słuchaj, pierwsze co było to w ogóle cała afera Fiutowa, jeżeli chodzi o Wasiennik.

Że jest porównanie do tego. Ale są ważne argumenty, które się... Ja to uwielbiam, że on to zachował, że to była ta ważna część scenariusza, którą musiał zachować. Że dowodami na jej przyjaźń było to, że ona się pytała Adelty'ego, Ile centymetrów ma w bicepsie? Jaki jest jego progres na siłowni? Jak idzie clownsko-szalina? Jakie polecasz smaki GBSa? Typowa relacja, jaką masz ze swoim kumplem, który pyta cię, jak tam w bicepsie. Ale mi się podobało, wiesz co, podobało mi się, że... Nie no, wiemy o co chodzi, chodzi o ego. Ale poczekaj, poczekaj, on to wszystko zapisał, że to ona się pytała, po czym Sylwestr wstawia nagranie rozmowy z tą dziewczyną i to jest takie, że jest normalna rozmowa, DLT, co tam i tak dalej i nagle... Boxtel z dupy wysyła swoją klatę, co nie? I co tam sądzisz?

Ona mówi, no jest nieźle, ale jeszcze musisz pracować. Ale wiesz, on zaznacza w swoim filmie, że to ona pytała, ale po czym wychodzi się, to on pierwszy to wysyła. Nie no, to się akurat bardzo spina, jeżeli chodzi o cały obrazek. Rzeczywiście o takiej boxdolowej tej narracji. Tam była jakaś cała historia o tyczkarzu, w sensie pracowniku. Poczekaj, przejdźmy sobie może po kolei przez te zarzuty, co są tutaj. Kończy się właśnie ten cały pierwszy rozdział wielkim apelem do koleżanki, której z imienia nie chciał ujawniać. Ostatecznie ujawnił, gdzie mówi, że jest ona zmanipulowana, że stary dziad wszedł jej do głowy, tak samo jak wszystkim innym ofiarom Pandory Gate i jeżeli nie będzie zdawać publicznych zeznań, które będą obarczać właśnie Boxdela, no to wtedy Leśnik będzie z nich pił i będzie ją publicznie niszczył, tak jak niszczy każdą inną ofiarę.

I to jest narracja, która jest powtarzana w kółku. Ola, która miała się odpierdzielić. W jaki sposób możesz sprawić, żeby się odpierdzieliła? Wiesz, jaka jest inna narracja tutaj od naszej Oli w tym scenariuszu? On tutaj Olę przedstawia jako swoją jedną z przyjaciółek, że byli właśnie blisko, że mieli świetny kontakt do momentu wybuchu Pandora Gate. Zupełnie szczerze, to jest największa przegrana całej Pandory. Na początek pojawiłeś się z Wontorem, potem chyba tam też był jakiś sprzęt od Nitra wypożyczany. Ale oni pasują do siebie idealnie. Ola, tak samo jak Boxdel, próbowała grać na 50 frontów naraz i je zmienia co 5 sekund. W momencie, kiedy miała załatwiane VIP-y na Fejma i inne takie rzeczy, to Boxdelek super, trzymamy wszystkie sekreciki, po czym nagle

Ja też to słyszałem kilka tygodni wcześniej, że coś takiego powstaje i się szykuje. I że kopią i budują, a później nastąpiło połączenie, że Wardęga pracował z Konopem i wiem, że Gimper też niezależnie pracował nad tym, więc to nie jest tak, że to była jakaś cała wielka tylko od niego. Ostatni w ogóle argument, przed którym się broni tutaj Boxel w starym W tym filmie to jest afera kolbasowa, czyli to jest wysyłanie właśnie swojego... To jest chyba ten tekst, co on mówił, że pomiędzy piersiami chce dziewczynie właśnie trzymać. I to było właśnie z Julką, która miała się wycofać ze swoich zeznań. I wedle właśnie tutaj narracji Sylwestra, jak to przedstawia Boxdel, to ona się wycofała po wpływie właśnie Boxdela i po rozmowie. Z kolei tutaj wstawia, że po pierwsze, że Julka mówiła właśnie, że Sylwestrowi nie można absolutnie ufać i że ona się wycofała z tego przed tym jeszcze wszystkim.

Czyli takie po prostu przerzucanie się błotem w lewo i w prawo, kto tutaj mówi. A ten screenowy, to z tego co mi jest też wiadomo, to jest w ogóle jakiś stary case, to ikonów chyba analizował, to jeszcze u niego na Discordzie latały itd. Główna zasada jest taka, że wszystkie tutaj rzeczy wyciągane są albo... Wszystko jest wyciągane z kontekstu. Wszystko to jest żart z przeszłości. Bardziej chciałem to odnieść do tego, że to są stare argumenty, które z jakiegoś powodu nie trafiły do innych filmów w ogóle po drodze, bo były za słabe, za miękkie albo zbyt rozmyte, żeby w ogóle się gdziekolwiek pojawiły. A większość argumentów Box Delano to jest właśnie takie, nie mam inne spojrzenia na tą sprawę. Wiesz, najgorsze w to wszystkim jest to, że Boxdel cały czas udaje, że to tylko dotyczy tych trzech dziewczyn i to wcale nie jest tak, że tych dziewczyn było mnóstwo więcej na tych imprezach. Że te dziewczyny rzeczywiście, one często nie miały 18, a czasami nawet nie miały 15 lat i one się pojawiały tam i były przy alkoholu.

23:24 · Analiza pierwszego filmu Boxdela 7

Gdyby ona rzeczywiście uważała, że to były tylko żarty, że to nie było na poważnie, to by się nie dała zmanipulować, nie wysyłałaby tego, nie dałaby się otumalnić, jak to mówi Boxdel, tylko by stała przy raczej swojej decyzji i przy tym, co uważa. Nieważne czyje to było, mam tu na myśli Fiflaka, nie? I tak dalej. To nieważne czyje to było, po prostu się nie wysyła takich rzeczy. I jakby cała narracja w tym, że no, bo ja myślałem, że ona ma 18. No serio. To znaczy to raczej było w ogóle nie myślenie ile ona ma lat. No, tylko wysyłanie. No i wiesz, odpowiedź, bo ona mi odesłała wisiące cycki tam jakiejś starej baby. To znaczy, to jest bardziej argument na... Wiesz co, ja rozumiem, wiesz, tutaj wejdę trochę w adwokata Boxdela, że o co mu z tym chodzi, że to nie jest kwestia tego, że to nagle czyni sprawę okej, tylko że to nie było pod zabarwieniem erotycznym, że to nie było na zasadzie właśnie podrywu czy czegoś w tym rodzaju.

Ale spoko, nikt nie mówi, że nie. No ale on się przed tym broni, wiesz. I są ludzie, którzy mówią, że tak, więc są ludzie, którzy nazywają go PDF-em. Dobrze, ale nie przyznawajmy, że to jest... Ja nie wiem. Myślę, że nie spotkałem się, żeby ktoś go nazywał PDF-em. Wszyscy mówią, że jest po prostu hachmentem, kłamcą i jakby... Zinflu. Kto zinflu go nazywa PDF-em? Nie, mówię, że zinflu ludzie tak mówią, tak jak ty mówisz. Ale w komentarzach, gdzie ty trafiasz, że jest PDF-em? Bo mam wrażenie, że to jest jakiś ho-ho taki po prostu, że wszyscy mówią o tym, że nie nazywali się nim PDF-em. Bo Wardęga wprost od pierwszego filmu mówi, on nie jest. Nikt go nie nazywa i tak dalej. A on się mówi, muszę się bronić, żeby mnie nie nazywali PDF-em. No i teraz jesteśmy już przy tym płynie, no to może szybko zahaczmy o to, no bo ten film pojawił się Boxdela zupełnie inny, który ma w ogóle dwie części.

Chłopie, no przecież... Ale to wiesz co, to się zalicza do pierwszej części cały czas. Podzielmy właśnie tak, że pierwsza ta część to jest właśnie boxdel i dziewczyny, czyli coś, co już tak kurde chyba nikogo nie obchodzi. Nie no, obchodzi dużo. Skoro rozmawiamy o tym dziewczynie, na co obchodzi. Ale w sensie, że ta druga, wiesz, brakuje mi trzeciej części w tym wszystkim, czyli boxdel i podpierdalanie się na kolegów. A może brakuje części boxdel odniesie się do wszystkich zarzutów, Z pierwszego filmu Sylwka, bo to jest chyba najbardziej brakująca część, mam wrażenie, nie? Że jakby hej, wysypałeś swojego kumpla, w sensie byłeś fałszywym śmieciem, jakby, nie wiem, przepraszam. Znaczy ja mam wrażenie, że to wszystko naprawdę, gadaliśmy dzisiaj o tym, naprawdę wiele problemów mogłoby się wyjaśnić, gdyby on

Autentycznie szczerze przeprosił, a tak szczerze, nie tak jak te 10 razy po drodze, że on już przepraszał i tam nie oglądajcie i tak dalej, tylko gdyby on naprawdę szczerze i wziął konsekwencje, ale to jest chyba niemożliwe już na dzisiejszym etapie, no bo on gra jednak chyba po to, że musi nagrać cokolwiek, ludzie już po czasie nie będą pamiętali tak, o czym były te filmy, bo się wszyscy znają. Że ten spisek, który on przedstawia, w to wierzy, ponieważ we piątek, jak doszło do tego leak'a, ja o 23.00 dostałem telefon od fagaty, którą 30 minut musiałem uspokajać, bo do niej właśnie na furany Boxdel dzwoni. I jej śpiewa lalala. I dodatkowo właśnie jej mówi, że przejrzał jej spisek, jej spisek z Lexi, z Wardengą i że ma ostatnią szansę, żeby uratować swój wizerunek. To szczerze to, co się powinna zajmować policja. A nie już youtuberzy.

Bo w momencie, kiedy on to tak opisze, to jeżeli ktoś jest nieuważnym słuchaczem albo ktoś po prostu lubi wierzyć w takie teorie, to nawet pokiwa głową i powie, że ma to jakiś sens. Ale jeżeli ktoś był świadkiem tych wydarzeń, to doskonale wie, że to nie jest tak, że Stewart nie był ważny w tym wszystkim, bo był najważniejszy, a to, że sprawa Boxdela urosła do Aż takiego dużego rozmachu to wynika tylko z jego absolutnej niekompetencji poruszania się w tym temacie. No plus, jeżeli weźmiemy fakty, które mamy na stole, to mamy Boxdela, który jest udziałowcem w firmie Fame. Jeżeli chcesz budować jakby konflikt Fame Cloud, to nie wiem, zbuduj sobie konflikt ze Sławkiem Bielskim, z kim tam chcesz się zbudować. Ale póki co nie ma i jakby nie wiem, czy istnieją...

A ty zakładasz, że 100% nie ma w tym, co właśnie mówi Boxdel, w tym, co on właśnie rysuje, całą teorię spiskową, że tam nie ma nic prawdziwego, czy... Nic w życiu nie zakładam na 100%, bo nie mogę mieć, ale zakładam na 99%, że to jest jakby wyssane z palucha, w sensie w moim mniemaniu, bo to jest bardzo konwinięt i wygodne, bo przekręcasz nagle walkę... Inaczej, ja śmiem twierdzić, że między Fejmem a Klautem, a wcześniej Heligiem była... Mocna i brutalna konkurencja. I uważam, że ona była i niezależnie od właścicieli i z różnych wieści się niesie, że była ona mocna. Kropka. I moim zdaniem to jest kropka. A dopięcie Wardęgi jest po prostu bardzo konwenient teraz, no bo musisz jakoś się w niego teraz jeszcze odbić mu na to wszystko, co dostałeś. No bo zobacz, Bogdan przede wszystkim nie odpowiedział na nic, nie? Tak, to wszystko są domysły i spekulacje grubymi nićmi szyte.

W tej narracji, w tym podaniu itd. to może wszystko grać, ale tam nie ma po prostu grama dowodu. Poza tym, że istnieje jakaś rozmowa jakiegoś Piotra J. Jeszcze jedna rzecz w ogóle. Możemy się domyślać, skąd istnieje nagrana rozmowa jakiegoś Piotra J. i Dubiela. W sensie chyba od Dubiela. Nie może od nikogo innego, tylko musi od Dubiela. W jakim cudem mam teraz uwierzyć, że w jednej bramce Gra Dubiel i Wardęga, gdzie Dubiel założył sprawę Wardędze. Gimper wrzucał relację z tego, że jeździ nas do sądu i tak dalej. To jest jedyna sprawa, która toczy się w sprawie Pandory. To jest chyba z powództwa Dubiela do Wardęgi. Jestem w stanie wyobrazić, że Dubiel go nienawidzi. Tak, tylko że tam, wiesz co, jeżeli się nie mylę, to w tym materiale Boxdela była narracja, że ten menadżer się zwraca właśnie do Dubiela, że to jest ponad Dubiela ta sprawa.

33:09 · Teoria spiskowa Boxdela 3

Wiesz co, dla mnie największym problemem tej jego teorii tak naprawdę jest to, kto by kolaborował z Wardęgą. A jest to Leksy i Fagata, gdzie w ogóle podczas środku tego wszystkiego, o czym na przykład w Boxdel nie wie, jest tak, że Leksy i Fagata się nie lubiły, bo miały problem ze sobą. Tak, one przez jakiś czas były psiapsi, jeździły na wszechczas. Tak, i one później miały właśnie między sobą całkiem ciężkie relacje. Dokładnie. Więc jakoś tak mi się wydaje, że... To trochę się rozbija ten ich... Oczywiście tam nie będzie trzeba wchodzić w daty i w ogóle i wszystko, ale tam jest po prostu tyle rzeczy takimi nićmi zszyte po prostu, żeby to się ze sobą pasowało, że no i to jest chyba taki zasadniczy problem mój. Problem jest myślę, że tak finalnie jakie będą z tego pokłosie.

Pokłosie będzie takie, że istnieje niemała szansa, że Boxdel tak naprawdę się otrzepie i pójdzie dalej. Jak długo ludzie daje będą oglądać? To jest ten sam case co było... Jak ludzie będą go oglądać, jak będą się influencerzy z nim zadawać, jak będą się z nim kolaborować. Czy pozamykał, to jest najważniejsze pytanie, czy sobie pozamykał właśnie drogi, czy sobie jednak nie pozamykał tych dróg? Bo jest już dużo osób z, tak powiem, tego klasycznego środowiska, które raczej się od niego odsuwają, ale teraz również sobie całkowicie przepchał sobie drogę z również niektórymi freakfighterami, którzy in fame są całkiem ważni. No chociażby no cała sprawa z Szeligą, co nie? Do czego oczywiście się... No tak, ale już Ferrari mówi o... Ale Ferrari jest jego wingmanem i on zawsze będzie jego teraz prawą ręką, no bo oni razem tworzą tego freaka, czy bandę, jeżeli będzie to dalej kontynuacja.

Zatem zobacz, że Amadi to nie sprzedał, może właśnie sprzedał duszę diabłu, tylko tym diabłem jest boxel w tym wypadku, co nie może to on jest prawdziwym władcą piekieł. Być może to właśnie Piotr J to jest Amadi, on tak naprawdę wszystkim zarządza z tyłu, widzisz, i my o tym nie wiemy. No, więc tak, ja myślę, że istnieje niemała szansa, że Boxdel się wywinie, bo po prostu będzie efekt masy, znowu zrobi jakiś spam live'ów, jakiś spam filmów. Myślę, że znowu wszystko zatrze. Jak powiedziałem chyba na ostatnim podcaście, jedynym rozwiązaniem jest to, żeby po prostu nie oglądać. Jak będziemy oglądać, no to chuj, nie? To jest to samo co, wiecie, 110 tysięcy na pierwszym poście Marcina po powrocie z Batumi. Lubię Marcina prywatnie, znaliśmy się x lat wcześniej i tak dalej i nigdy nie miałem do niego, wiesz, złej krwi za nic, nie? Wcześniej przed Pandorą, nie? No ale no nie mogę jednoznacznie określić, że całe zachowanie jego w czasie Pandory było super, no bo nie było, nie?

38:48 · Analiza powrotu Marca Dubiela do YouTube'a 4

A może rzeczywiście jest bardzo dużo takich evergreenowych ludzi, którzy śledzą tych influencerów tylko przez feeda na Facebooku? Czy na Instagramie ich to tak naprawdę w ogóle nie interesuje? Więc wiesz, to jest mniej więcej taki odbiór. Z drugiej strony myślę sobie, wracając do Boxdela, Że on w niecałe 24 godziny zrobił prawie 3 miliony wyświetleń pod tym filmem. No bo wszyscy na to czekali. Czyli przekładając to na starą informację, 3 miliony wyświetleń, a jest 7 milionów ludzi na świecie. No tak, prawie połowa ludzi na świecie. Więc prawie połowa ludzi na świecie, ale nawet przekładając to na Polskę, to możemy to zaokrąglić do jakichś 10%, zakładając, że jedno wyświetlenie, jedny użytkownik... Można powiedzieć, że 20% całego polskiego YouTube'a obejrzało ten film, że 20-30% widzów polskiego YouTube'a, bo jest ich około 11-15 milionów. Ja nie wiem, czy jest 11-15 milionów w Polsce widzów YouTube'a.

Myślę sobie, przepraszam, że Tomka wyciągał, ale najbliższe porównanie, jakie mi przychodzi do głowy, że działowy coś odwalał w przeszłości, oczywiście się nie odwalał, to jest tylko na potrzeby eksperymentu myślowego. Gdyby coś takiego było i ja właśnie, czy bym miał dowody, czy nie miałbym dowodów, że on to robił lub nie robił. Tylko, że samo bycie jego bliskim znajomym, by ciebie tak spaliło już mocno ze wstydu. Tak, absolutnie, ze wstydu bym się czuł fatalnie w tej sytuacji. I jakby były jakieś filmiki, że jestem na, zdziałałem na filmiku i śpiewam o jakichś czterech tam czternastkach, czy o co on tam śpiewał i tak dalej, nie pamiętam, nie? Jakby takie filmiki ze mną były, jak o tym myślę, to mam takie, jakoś tak mi źle. Znaczy, że to też chyba bardzo dużo znaczy o tej osobie, która była w tej relacji wtedy, że pomimo znaków... Tak, to chyba jest bardzo osobowe i to dużo mówi właśnie bezpośrednio o Marcinie, o Boxdelu i tak dalej, nie?

Ale u spodu jest to, o co pewnie mówisz, nie? No w sensie, wiesz, tak, że widzi dużo widzów, pewnie sianko pachnie inaczej, nie? Pewnie sława, pewnie ta bakteria uzależnia... Jeżeli mam porównywać tych dwóch, wiesz, panów do siebie, Dubiela i Boxdela, to... Powrót dubielowy, niestety gorzko jestem w stanie zrozumieć i zaakceptować. Powiem Ci, że powrót do Boxdela będzie bardziej spektakularny i wielki. Tak, będzie spektakularny i wielki, ale widać, że powrót do Boxdela jest naprawdę giga uzależniony od tego, jak ludzie będą to przyjmować. Ja nie wiem, czy już jak ludzie będą przyjmować. Ja uważam, że jedyna sprawa, która może zatrzymać Boxdela, to jest chyba prokurator już na tym etapie. Myślę, że tak. Myślę, że jakby się okazało tak, że mija pół roku, Boxdel próbuje wrócić, zróbmy sobie symulację.

W ogóle ile to Echo Pandory miało? Echo Pandory 4,5 miliona, a oryginał Konopskiego, czyli pierwszy, 13 milionów. Załóżmy, że robimy sobie symulację, pół roku do przodu. Boxdel wrzuca regularnie materiały. Przepraszam, bo to śmieszne zdanie powiedziałem. Boxdel wrzuca regularnie materiały. Też śmieszne, no. A dobra, regularnie istnieje w internecie, nazwijmy to. Tak, Boxdel regularnie istnieje. Pojawia się, wiesz, idzie na FM, co nie wita tego, wita widzów. Właśnie, no kurwa. A to był najważniejszy. Wardęga odebrał Boxdelowi możliwość powiedzenia na narodowym... Zróbcie pierdolony chaos! I moim zdaniem Boxtel wygrał, dziękuję, to jest koniec tego, jak mógł odebrać biednemu Michałowi marzenie.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.