Mentionsy Mentionsy
Najsztub pyta
Najsztub pyta

BENDYK: TRUMP TO NIEOBLICZALNY SZALENIEC! KONIEC AMERYKAŃSKIEJ POTĘGI | Najsztub Pyta

22.04.2026 ·49 min 32 s · 12 rozdziałów

W studiu Super Expressu Edwin Bendyk - publicysta, ekspert ds. spraw międzynarodowych oraz prezes Fundacji im. Stefana Batorego. W dzisiejszym odcinku rozmawiamy o sytuacji Ukrainy w wojnie z Rosją oraz o Donaldzie Trumpie, którego szalone ruchy ukrywają pewną mroczną tajemnicę. Zapraszamy na najnowszy odcinek "Najsztub Pyta" w Super Expressie!

0:00 · Wprowadzenie i analiza sytuacji w Ukraińce 2

Piotr Najsztub, witam i zaczynam. W tym tygodniu nie będę pytał o to, kto najbardziej wspierał zonda krypto i ile na tym zarobił. Ale mam nadzieję, że tych polityków wyborcy pochowają w krypcie, zbiorowej krypcie. I nie zapytam też o to, czy Kaczyński jeszcze panuje nad swoją partią. Bo w kurniku tego starego lisa i tak już nie ma kur znoszących jaja. Są same koguty i tylko pieją, pieją, pieją. I nie padną dziś pytania o przegraną Igę Świątek. Bo jak ona może wygrywać, jeśli jej rakietę trzyma 37-milionowy naród i nią macha jak maczetą. Nadumny oślep. Czas na gościa.

Edwin Bendyk, prezes Fundacji im. Stefana Batorego, analityk międzynarodowy, publicysta. Dzień dobry. Dzień dobry. Na początek Ukraina. Kto dziś wygrywa tę wojnę w jej piątym roku? Czy w ogóle da się odpowiedzieć na takie pytanie w przypadku tej wojny? Ciągle nie można tak z przekonaniem. Znaczy faktem jest, że Ukraina, która niesamodzielnie, bo ona całkowicie zależy, znaczy całkowicie, no w bardzo dużej stopniu zależy od swoich partnerów. Celowo nie mówię sojuszników, bo Ukraina nie ma sojuszników. Ukraińcy to podkreślają. Ukraina jest samotna tak naprawdę strategicznie, jest wspierana przez partnerów, ale to, że nie ma... A co to właśnie, to rozróżnienie, kiedy partner zamienia się w sojusznika? Sojusznik to jest wtedy, kiedy mamy twarde zobowiązanie... Umowa międzynarodowa.

34:48 · Nowy światowy porządek 4

To na pewno tak będzie. I teraz jest problem właśnie, czy jesteśmy w stanie wyobrazić sobie nowy ład światowy, który wraca bardziej w stronę reguł niż przemocy. No i kto? Bo jak wiadomo reguły same siebie nie działają. Obawa, że za złamanie reguł będzie kara, prawda? I musi być ten szeryf, prawda? Czy być może kolektywny szeryf. Tylko nie ONZ, widać, bo ONZ jako taki kolektywny szeryf nie działa, to się przekonaliśmy. Więc pytanie, czy możemy sobie inne układy, na przykład kolektywnego bezpieczeństwa globalnego, prawda? W oparciu o... No właśnie, to już możemy... Widać, jak słabe jednak są państwa europejskie, które mogłyby nawet chcieć coś takiego zrobić, wezwane do działania przez Marka Carneya z Kanady, żeby stworzyć taką koalicję średnich mocarstw.

Rzeczywiście one są średnio silnymi mocarstwami ekonomicznymi, ale pod względem potencjału już na przykład zbrojnego, po to, żeby móc użyć siły do operacji dyscyplinującej, no to przekonaliśmy się w Jugosławii w latach 90. A może teraz taki przedpomysł do głowy. Może taką siłą porządkującą i pilnującą porządku mogłyby się stać Big Techy. Których właściciele zarządzają majątkiem większym niż wiele państw i mającym wpływ też na myślenie obywateli, na ich postępowania, na ich wybory. I oni może w pewnym momencie tupną nogą i powiedzą Spokój, bo my nie będziemy zarabiali pieniędzy.

To jest tłuszcz ta inteligencja. Właśnie, bardzo istotna informacja. Systemy sztucznej inteligencji do wykorzystania w wojsku, jak one potrafią być skuteczne, to właśnie Iran pokazał. Wyznaczanie celów i precyzyjne bombardowania. Szef Antropica stwierdził, że nie odda pełnej kontroli, dlatego że ma pewne hamulce etyczne. I obawy. I obawy, za co szef, czy sekretarz wojny Pete Hexet stwierdził w takim razie, że ukaże Antropica i odetnie od wszelkich zleceń rządowych. Sprawa trwa, ciągle tam jest w sądzie, natomiast Antropic jako jedna z głównych korporacji rozwijających metody sztucznej inteligencji, no...

Tak czy inaczej, to jest duża kasa, ale Ona mimo wszystko wobec takiego i takiej struktury jak Stany Zjednoczone, czy nawet duże państwa europejskie, mimo wszystko jest... Państwa ciągle są silne. Jest jeszcze czas, żeby się obronić. Jest i to wszystko zależy od tej mitycznej woli politycznej. Jeżeli się pojawia wola polityczna i stwierdzenie, że wiemy jakie cele państwo powinno pełnić wobec swoich obywateli, wobec właśnie takich kwestii jak bezpieczeństwo i tak dalej, no to jednak państwo ma narzędzia, żeby zdyscyplinować również ten najbardziej agresywny kapitał. Panie redaktorze, na koniec drobna sprawa, ale jakże znamienna.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.