Adaptacja „Zemsty Sithów” Matthew Stovera | Kosmiczni Kowboje
Adaptacja „Zemsty Sithów” autorstwa Matthew Stovera jest książką, która według wielu fanów naprawia to, co nie wyszło w filmowym pierwowzorze. Krzysiek i Kamil postanowili sprawdzić po latach, czy jest to prawda, czy też pierwszy przypadek w historii, kiedy fani Gwiezdnych Wojen się pomylili.--⭐ WSPIERAJ NASZE PODCASTY NA PATRONITE ⭐https://www.podsluchane.pl/patron💬 Dołącz do naszego Discorda: https://www.podsluchane.pl/discord🎧 Sprawdź inne nasze programy: https://www.podsluchane.pl⏯️ Słuchaj na Spotify: https://www.podsluchane.pl/spotify👍 Polub fanpage naszej sieci: facebook.com/podsluchanepl- Napisz do nas na [email protected]#podsluchane #podcast #starwars #revengeofthesith #adaptation
Zaciąłem się. Zaciąłem się, kropka. Przepraszam, chciałem się cofnąć już jakiś czas temu. Kiedy ta maksymalistyczna narracja dla mnie działa? Działa dla mnie w finale, gdy Palpatine wchodzi do akcji jako mistrz mrocznych sitów i tak dalej, bo narracja nie opisuje go w walkach jako, że tam i Palpatine się zakręcił, zrobił młynka mieczem. parady, obrót i piruets i co tam jeszcze Wiedźmin robi, tylko cień. Cień się zerwał, cień zaatakował, cień uderzył. To jest turbo maksymalistyczne, ale kurczę, to jest fajne. I właściwie to wolę ten opis od oglądania tego, jak Jan Magdiarmid robi piruety na ekranie.
Absolutnie. Więc są miejsca, kiedy ten styl, z którym mam dużo problemów, ale są miejsca, kiedy on dla mnie naprawdę działał. A jednocześnie... Jak powiedziałeś o tym cieniu, bo to jest jakby właśnie w końcówce jak jest walka między Jodą a Palpatinem, to jest właśnie to, że on cały czas nazywa Palpatina, że cień coś zrobił, a Joda w tym wszystkim jest metaforą, że światło, że jakby czyste światło. Ale w pewnym momencie ta metafora się zmienia, bo w pewnym momencie jak już walka przechodzi do Senatu, do tego pomieszczenia, w którym się zbiera Senat i zaczynają rzucać w siebie kapsułami, to mamy to z perspektywy, jakby ten kawałek rozdziału jest pisany ewidentnie z perspektywy Palpatina, a Yoda jest w nim...
wielokrotnie nazywany Little Green Freak. Jakby mały, zielony dziwak. I mnie to po prostu najpierw rozbawiło, potem jak zobaczyłem, że to się ciągnie, że to już pięć razy jest tak nazywane, miałem takie, że to jest dziwne, ale ostatecznie zdecydowałem, że ujmuje mnie to mimo wszystko. To, z czym ja mam problem w tej sekcji, to jest to, jak to się kończy. Bo narracja nam ostatecznie mówi, że Yoda w końcu zrozumiał. He didn't have it. W sensie, że jest zbyt słaby, żeby pokonać Palpatina i jest to opisane jako he didn't have it. Tak, że to jest po prostu, że jest w zaciętych uszach. Byliśmy u Homera, a teraz jesteśmy... Co to jest? To jest linijka z jakiegoś rapu?
Kolejna rzecz, która jest w pojedynku z Duku. Anakin i Obi-Wan nie pamiętam, który tam mówi do Duku na zasadzie, że wiemy, że ty współpracujesz z Sidiousem i wiemy, że on jest na Coruscant i prawdopodobnie już w tym momencie jest... został aresztowany przez Jedi, a Dooku mówi, o, czyżby. Miał bardzo dużą ochotę mrugnąć do Palpatina, ale oczywiście nie mógł tego zrobić. I on takie, nie, Dooku nie miał tej ochoty. Absolutnie nie. Tak, więc ponieważ siedzimy w głowach postaci, więc dowiadujemy się o nich mnóstwa rzeczy, na przykład z książki dowiemy się, że przynajmniej w tej wersji Duku był turborasistą, ale to spektakularnym turborasistą, na zasadzie, że absolutnie nic w filmie o tym nie świadczy, w żadnym z dwóch filmów.
Więc ja czytam te książki od roku pańskiego dziewięćdziesiątego piątego. Ja jestem przyzwyczajony do tego, jak one są napisane. Jestem przyzwyczajony do, że tak powiem, średniej tego, jak one są napisane. Stower wychodzi ponad średnio. no dobra, ale porzućmy styl, skupmy się może na decyzjach podjętych przez autora, bo one są Znaczy tak, zalety, bo ta książka ma zalety. Jak mówiłem, relacja Anakina i Obi-Wana dla mnie działa tutaj bardziej. Dostajemy tutaj, moim zdaniem, bardzo potrzebne sceny Duku i Palpatina, zanim Obi-Wan i Anakin znajdują Palpatina, więc kiedy Duku i Palpatin rozmawiają otwarcie, a przynajmniej Duku rozmawia otwarcie, nie wiedząc, że Palpatin za moment go zdrazi i wyda, więc dowiadujemy się, czemu ten atak miał służyć i co właściwie miało się wydarzyć
w głowie duku, jakby o co wszystko w tym wszystkim chodziło w całym tym otwarciu filmu, więc poznajemy tę historię, to jest spoko. Jesteśmy w głowie Grievousa. Stover nie ma pomysłu na generała Grievousa, jest po prostu morduje dużo swoich podwładnych, czego nie miał szansy zrobić w filmie, więc jakby jest jeszcze bardziej kreskówkowo zły. Super. Jesteśmy w głowie Padme. Stover nie ma pomysłu na Padme. Dostajemy sceny i ja dużo sobie po nich obiecywałem i się rozczarowałem, bo film miał mieć większą rolę dla Padme. W filmie jest początek oporu wobec Palpatina ze strony senatorów. Jest delegacja dwóch tysięcy, dwa tysiące podpisów zebranych w Senacie za tym, żeby Palpatin jak najszybciej zrzekł się tych swoich nadzwyczajnych uprawnień, które dał mu Jar Jar Binks.
No i w filmie było tam kilka scen, Bale robił coś więcej, Mon Mothma była w filmie, w sensie miała kwestie, bo ona ostatecznie jest w filmie, Genevieve O'Reilly jest w zemście Seedów, po prostu wszystkie kwestie, które miała zostały wyciełte. No i było to jakby Padme mogła robić w filmie coś poza czekaniem na korusa na Anakina. Te wszystkie sceny zostały wyciełte, są zawarte tu w książce. No i czytaje się bardzo śmiesznie w roku pańskim w 2026. Ale przecież jeśli zbierzemy w senacie podpisy, to Palpatine nie będzie mógł zostać tyranem, bo będziemy mieć podpisy. Natomiast prowadzi to do jednej autentycznie fajnej sceny, która mogłaby wypaść fajnie na ekranie.
W książce ostatecznie niewiele z niej wynika. kiedy delegacja przychodzi do Palpatina, a Palpatine wcześniej spotkał się z Anakinem na zasadzie, hej, ja nie ufam tym politykom, czy ty i twoje Jedi zmysły możecie mnie wspomóc? Więc delegacja polityków przychodzi do Palpatina, w tym Padme, a Anakin stoi za fotelem Palpatina na zasadzie, hej, ja jestem po jego stronie, myśleliście, że Jedi być może będą po waszej stronie, nie wiem jak Jedi, ja jestem po jego, jakby... To jest fajne. Tu są jakby, wiesz, na pięć, a można sobie wyobrażać. Chociaż jak zacznę sobie wyobrażać, jak spojrzeniami Natalie Portman i Hayden Christensen by to zagrali, to... Hmm. Cóż. Hmm. Natomiast to faktycznie, to jest fajna scena. ale nic z niej nie wynika potem.
a niekoniecznie rozwijamy jego wewnętrzną część. Elementem tego, który też mam wrażenie, że trochę lepiej działa w książce niż działał w filmie, jest jego rozwijający się brak zaufania do Jedi i do Obi-Wana, który jakby mam wrażenie, że w filmie jest... Jest tak naprawdę w jednej scenie, że oni proszą go, żeby on szpiegował Palpatina. On się trochę wzdraga i to jest wszystko, co z tego wątku jest, a tak naprawdę nie mamy na przykład pokazane, że on przestaje też ufać Obi-Wanowi przez to, że jakby jako Obi-Wan w tym odgrywa rolę, w tym przekonywaniu go do tego, żeby on to zrobił dla rady
Po prostu siedzimy w nich dużo częściej i jakby mamy wiele sposobów. To nie jest tak, że dowiadujemy się czegoś nowego, po prostu mamy w wielu różnych sytuacjach, wracamy do tego, że a na kim się boi? Albo komuś nie ufa. I czasami się boi o Padmę, czasami przestaje ufać Padmę, bo zaczyna się zastanawiać, że Padmę jest po stronie tych senatorów, którzy są przeciwko Palpatinowi, a Palpatin jest moim przyjacielem, kimś, kto pomoże mi uratować Padmę. W związku z czym po prostu siedzimy w tym dużo więcej i to... To nie jest tak, że to rozwija tę postać, ale też sprawia, że masz mniejsze po prostu poczucie, że to się bierze znikąd.
Nie pamiętałem, kto spotkał Asajj Ventressa. Nie w oryginalnej kreskówce, bo potem w komputerowych Wojnach Klonów to głównie Obi-Wan ją spotyka. Oryginalna kreskówka swoją drogą jest tak jakby... Komputerowa kreskówka Filoniego wciąż traktuje oryginalną Tartakowskiego jako swój własny prequel, w sensie Filonii nie wprowadza Asadż-Wentres na nowo, ona już została wprowadzona przez Tartakowskiego. Filonii nie wyjaśnia Skouta na kilma bliznę, Asadż-Wentres zadała mu tę ranę u Tartakowskiego. Jest to wszystko śmieszne. Co poza tym? Z takich rzeczy, które sobie zaznaczyłem i zapisałem, to jest po prostu jedna scena, w której Rada Jedi idzie zabić Palpatina.
I on to wszystko nagrywa, ale tylko z głosem, żeby mieć później materiał dowodowy przeciwko Jedi. Jest po prostu scena, w której pomocy, pomocy! Palpatine skrzyczał jak człowiek bojący się o własne życie. ochrona, ktokolwiek, pomóżcie mi, morderstwo, zdrada. Po czym uśmiechnął się, przyłożył palec do ust i zaskakująco mrugnął. Ja sobie zapisałem przy tym tylko Urwipołeć. To jest po prostu cały Palpatine w tym wszystkim. Tutaj to rozumiem, jakby przy duku to było absolutnie dla mnie nie do przyjęcia. Palpatine? Absolutnie sobie to wyobrażam.
Tak. Jestem zdumiony, że Shakti nie umiera w tej książce. W sensie, spodziewałem się tej sceny, bo jest jedną ze scen wyciętych. Więcej, śmierć Shakti jest dwoma scenami wyciętymi z Evstysitów. Nie wiem, czy kojarzysz. Shakti jest tej samej rasy, co Ahsoka. Ma czerwoną skórę. Kreskówka Tartakowskiego kończy się sceną, która może sugerować, że Shakti nie przeżyła tej kreskówki. Ale spokojnie, przeżyła. Potem w Zemście Cityów są dwie osobne wycięte sceny. W jednej Grievous zabija Shakti, bo najwyraźniej porwał ją razem z Palpatinem i zabija ją na pokładzie swojego statku. Ta scena nie trafiła do filmu. W drugiej ona medytuje w świątyni po tym, jak Anakin tam wszedł i Anakin ją tam zabija.
Jest cała rozmowa o tym, w którym Obi-Wan mówi, że gdyby to miał zakończyć wojnę tydzień wcześniej, to, mówi to Jodzie, to zabiłbym cię mistrzu Yoda. I ty zrobiłbyś to mnie. A Yoda odpowiada coś w rodzaju jak każdy, jak powinien Jedi każdy, czy coś takiego. I to jest jakby, co to za kult śmierci, jakby nawet w prequelach, gdzie jakby Lucas nie cofa się przed pokazywaniem Jedi jako jakby bardzo sztywnej struktury i tak dalej, jakby tego nie ma w tych filmach. Tak i wiesz, i w momencie, kiedy Anakin upada, jakby Yoda natychmiast jest na zasadzie, okej, idziemy zabić Anakina, znaczy ty idziesz zabić Anakina, ja idę zabić Palpatina.
To jest mroczny punkt również dla Obi-Wana w tej wersji. I to mi się podoba. Jest to złagodzone tym, że tuż przed tym mamy powiedziane, że o nie, Palpatine już tutaj leci, jak tutaj zostanę choć chwilę dłużej, to będę miał kłopoty. A jednocześnie właśnie jest ta kwestia... A dobra. A propos rzeczy, które mają zupełnie inny wyźwięk w filmie. Yoda kontra Palpatine. W filmie to jest totalnie remis z drobnym wskazaniem na Palpatina. A tutaj mamy, o nie, I don't have it like that. Tak, tak. Tak i...
Zgubiłem myśl, bo chciałem powiedzieć o tym, że Zakon Jedi... W filmach mamy to, że oni sobie zdają sprawę z istnienia Sidiusa, że gdzieś jest Sidius i się ukrywa. Mam wrażenie, że nie pamiętam dokładnie ataku klonów, gdzie to mogło być powiedziane ewentualnie. Duku mówi Obi-Wanowi, kiedy ma go uwięzionego. Hej, słuchaj, Senatem trzęsie z cieni Lord Sithów Darth Sidius, dołóż do mnie, pokonamy go razem. Tak. Oni sobie zdają sprawę z tego, że istnieje jakiś Darth Sidious i że właśnie to wszystko, w tym wszystkim manipuluje. Ale w książce Rada Jedi się wydaje jeszcze bardziej niekompetentna, bo oni wielokrotnie mówią o tym, że Darth Sidious jest w środowisku Palpatina.
I jedyny tak naprawdę argument, jaki podają, dlaczego to nie jest Palpatin, to mówią, że Palpatine już rządzi wszechświatem i dlatego nie jest podejrzany. Spektakularne. Tak i po prostu... Jeszcze w dodatku potem rozmawiają o tym, że właśnie, że on nadał sobie władzę tego, żeby rozwiązać zakon Jedi, jeśli będzie miał taki... I że jaki on może mieć w tym cel? A na co Mace odpowiada, że cel? No nie wiemy, ale jego cel w tym momencie nie ma znaczenia. Jedyny cel, jaki ma znaczenie... to cel lorda Sithów, który ma w uścisku nasz rząd.
I mam takie, czy mógłbyś tę myśl pociągnąć dalej? Jakby jedno kolejne zdanie tej myśli mogłoby ci zdradzić, kogo przynajmniej powinieneś sprawdzić pod tym kątem. Ale to jest po prostu... To ma być chyba też element tej takiej... tragedii tego, że jak blisko oni są, że niemal to mają, ale... Tragedii albo dramatycznej ironii. Tak, tak, tylko po prostu to wychodzi na to, że oni po prostu są idiotami, którzy po prostu nie są w stanie pociągnąć jakby myśli logicznie do jakiejkolwiek konkluzji. A, i w pojedynku... Jest jeszcze jedna rzecz, której znowu nie wiem czy ja tego nie wyciągnąłem z filmu, bo w książce to jest opisane w ten sposób, że kiedy Anakin już leży tam po tym jak Obi-Wan go opuścił i umiera spalony, to Palpatine przylatuje, kładzie mu rękę na twarzy
Więc na tej podstawie interwencja Palpatina ratuje mu życie. Swoją drogą, musi nam mówić, że Palpatin chyba jednak przywiązał się do chłopaka, bo jakby... Palpatine, który jakby, o, zabili Mimola, no dobra, tutaj jest Dooku. O, czekaj, Dooku, a może Skywalker? Okej, zobaczmy, który wygra Skywalker, dobra. Jakby ten Palpatine zaraz znalazłby sobie kolejnego ucznia. Jednak musiało mu choć troszkę zależeć na kinie. Każdemu się czasem skończą piwoty, no. To był ten jeden szczeniak, do którego się przywiązał. Muszę powiedzieć, że ponieważ tak... Już mówiłem o tym mistrzowaniu, że w książce działa dla mnie mniej, bo okazuje się, że chodzi o holokrony, do których tylko mistrzowie mają dostęp i w ogóle.
Pokazano wszystkie 19 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kierujemy Was również chętnie na naszego Patronite'a.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Kierujemy Was również chętnie na naszego Patronite'a."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Adaptacja „Zemsty Sithów” autorstwa Matthew Stovera jest książką, która według wielu fanów naprawia to, co nie wyszło w filmowym pierwowzorze. Krzysiek i Kamil postanowili sprawdzić po latach, czy jest to prawda, czy też pierwszy przypadek w historii, kiedy fani Gwiezdnych Wojen się pomylili.
--
⭐ WSPIERAJ NASZE PODCASTY NA PATRONITE ⭐
https://www.podsluchane.pl/patron
💬 Dołącz do naszego Discorda: https://www.podsluchane.pl/discord
🎧 Sprawdź inne nasze programy: https://www.podsluchane.pl
⏯️ Słuchaj na Spotify: https://www.podsluchane.pl/spotify
👍 Polub fanpage naszej sieci: facebook.com/podsluchanepl
- Napisz do nas na [email protected]
#podsluchane #podcast #starwars #revengeofthesith #adaptation