Stoik w Auschwitz? Rozmowa z Leonem Weintraubem
https://patronite.pl/Stankiewicz 👉 dołącz do naszej społeczności, zapraszamy! Jak widzisz — warto. O pogodzie to tu nie rozmawiamy 😊 #autopromocja
Zobaczyłem grupę na gier w Mięźniu między blokiem szesnastym, osiemnastym, a ja byłem w borocianym bloku dziesiątym. Ja byłem w stanie depresji, oddzielona z rodziny, samotny i dlatego te nieustające, okropne wszystko, przesycające dym, spierdzące spalonym językiem. Na Piotrkowskiej się zebraliśmy, no i nadeszliśmy. Te kolumny, te rosły trzaskające zdrowiem młodych żołnierzy Weintrauba, w tych zielonych uniformach i coś akustycznego. Akustycznego? Dźwięk.
Będzie rozmowa, cały odcinek inny niż wszystkie. Jeżeli chcesz, żeby Ci nie umknęły następne odcinki, to oczywiście zasubskrybuj tam, gdzie słuchasz. Jeżeli chcesz wesprzeć to dziełko, bo takie rozmowy, no to nie wkidmuchał, żeby to nagrać i ogarnąć, patronite.pl. Masz link w opisie. Zapraszamy do społeczności, do wsparcia. No i cóż, wsparcia tego stoickiego dzieła, dlatego że stoicyzm jest często doświadczony z ciężkimi sprawami, z przeciwnościami losu. No i właśnie, dzisiaj będzie rozmowa z panem Leonem Weintraubem, który ma za sobą doświadczenie chyba najcięższe z możliwych, to znaczy obóz Auschwitz-Birkenau i inne hitlerowskie obozy koncentracyjne.
Makabry obozowej tak naprawdę nie będzie tutaj dużo, będzie w większości rozmawialiśmy o drodze i o postawie życiowej pana Leona, o tym co tę postawę kształtowało. Ale, że jest to wyjątkowa naprawdę sprawa, to słów parę jeszcze tutaj gwoli wstępu. Mnie od początku w panu Weintraubie, w panu Leonie fascynowało jego powiedzonko, które on ma, które nie pada akurat tutaj w naszej rozmowie. Mianowicie, że coś nie jest problemem, że rzeczy nie są problemami. To nie są problemy, tylko to są sprawy do rozwiązania. Powiedzonko, które padło w naszej rozmowie, którą słyszycie, jest takie, że w świecie pana Leona złe rzeczy idą do archiwum, ale nie tworzą czarnych chmur nad głową na przyszłość.
Jeszcze tylko dla porządku, zanim już zaczniemy, słowo stricte biograficzne o panu Leonie, bo tutaj zacząłem wchodzić we własne refleksje. Pan Leon Weintraub, rocznik 1926, jest polsko-żydowsko-szwedzkim lekarzem, na emeryturze już oczywiście. Urodził się w Łodzi, w ześwieczczałej i bardzo biednej rodzinie żydowskiej. Wcześniej stracił ojca, jego mama Natalia, to jest istotne, On będzie o tym opowiadał. Została sama z piątką dzieci, ale poszła pod prąd tradycji i się ponownie nie ożeniła, tylko założyła firmę, to znaczy sprzedała to co miała i otworzyła pralnię i sama rodzinę utrzymywała i o tym będzie też mowa. W 1939 roku Niemcy rodzinę Weintraubów przesiedlili do łódzkiego getta, gdzie pan Leon kilka następnych lat przeżył.
Kto chce wiedzieć więcej, polecam książkę pana Leona pod tytułem Pojednanie ze złem. Historia chłopca z łódzkiego getta. Pojednanie ze złem. Leon Weintraub. No i cóż, zrobiło się drugie zajawienie, ale jak mówiłem, odcinek wyjątkowy. To wszystko powiedziawszy, zapraszam do tej niesamowitej rozmowy. Test ode mnie. Powie Pan jeszcze jakiś słówko, żebyśmy... No coś uprzejmego, miło Was zobaczyć. Panie Leonie, dziękujemy, że się udało, dziękujemy za cierpliwość. Ja mam masę pytań oczywiście, ale przyznaję, że Pierwsze pytanie, no nie jest nawet jakieś takie o wielkie sprawy, tylko po prostu jesteśmy, czy ja jestem osobiście zafascynowany Pana postacią, to znaczy ma Pan już jakby to powiedzieć swoje lata, a tutaj proszę, jeździ Pan, podróżuje Pan więcej niż my.
No i zamieszkaliśmy w Konstanz. Poszedłem do lekarza po tym długim leczeniu i skierowaliśmy do sanatorium w Cielesne. Odrodzenie. Właśnie tego santurum nad jeziorem Boryńskim. Na Półwyspiali się, no. I tam odwiedzamy kumpli w mieście. W końcu tam był taki szatel. Pewnego dnia siedzą dwie młode panie. Jak się przedstawiłem, to wykrzyknęły, Weintraub, jesteś może łodzianin, tak? My jesteśmy z Bergen-Belsen, szukamy ocalogę. Tam spotkałyśmy trzy dziewczynki.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podaję informacje o panu Leonie Weintraubie, polsko-żydowsko-szwedzkim lekarzu, który przeżył obozy koncentracyjne i jest znaniem w dziedzinie opowiadania o holokauście.
Pan Leon opowiada o swoim urodzeniu w Łodzi, przeżyciach w getcie i ukończeniu studiów medycznych w Niemczech.
Pan Leon opowiada o swojej postawie życiowej, optymizmie i decyzji do studiów medycznych.
Pan Leon opowiada o swoich doświadczeniach w obozach koncentracyjnych, w tym Auschwitz-Birkenau, i jak to wpłynęło na jego postawę.
Pan Leon opowiada o swoim wyjściu z obozu i przeniesieniu do Szwecji, gdzie kontynuował pracę jako lekarz.
Pan Leon opowiada o swoim zainteresowaniu filmami i jak opowiada o swoich doświadczeniach młodzieży i w uroczystościach w Oświęcimiu.
Pan Leon odpowiada na pytania na temat jego aktywności społecznej i dalszych planów.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
#autopromocja