#19 Śmierć piłkarza
Na autostradzie nad morzem Jońskim ciężarówka przejeżdża piłkarza drugoligowej Cosenzy. Zeznania świadków wskazują na samobójstwo. Dręczona wątpliwościami rodzina zaczyna jednak dostrzegać coraz więcej zagadek i nieścisłości. Rozpoczyna się długoletnia walka o prawdę.Bibliografia:R. Cavallaro - "Oltre l'Indizio: Segreti e verità nell'omicidio Bergamini"F. Ceniti - "Nel nome di Denis"użyty motyw muzyczny:“Tangos de lo zingaro” – Mascarimirì (2020)Produced by Arra Produzioni MediterraneeOstatni wywiad z Denisem:https://www.youtube.com/watch?v=ALhaoFzy9hc&ab_channel=veritaperdenisdotyczy (tagi): Cosenza, Kalabria, Denis Bergamini, Donato Bergamini, Isabella Interno
Szanowni słuchacze, w dzisiejszym odcinku historia z Serie B, czyli piłkarskiej drugiej ligi. Nie chodzi jednak o to, że to historia mniej ciekawa niż zwykle, a chodzi o dosłownie historię wydarzeń, które miały miejsce wokół drugoligowego klubu Kozenca. Zresztą drugoligowej piłki w ogóle nie wolno deprecjonować. Również i ten futbol może być na swój sposób bardzo ciekawy, szczególnie oglądany na żywo. I tak właśnie jest we Włoszech, gdzie też pamiętajmy przywiązanie do swojego regionu czy też swojego miasteczka jest silniejsze niż chociażby w Polsce. I również dzięki temu te mniejsze kluby cieszą się zainteresowaniem i gromadzą, tak cementują lokalne społeczności. Polecam się kiedyś na taki drugo czy trzecioligowy mecz we Włoszech wybrać, bowiem jest to po prostu bardzo ciekawy sposób na zwiedzanie takich mniejszych miejscowości, poznawanie ich społeczności ze wszystkimi odrębnościami i zwyczajami, o których by się nigdy nie usłyszało, gdyby nie poszło się na stadion.
Denis Bergamini był jednym z najważniejszych zawodników walczącej o Serie A Kozency, klubu z górzystej części Kalabrii. Utalentowany pomocnik, którym interesowały się już większe kluby. Dlaczego targnął się na swoje życie? Poznajmy Denisa trochę bliżej. Denis Bergamini urodził się 18 września 1962 roku w miejscowości Argenta, nieopodal Bolonii i Ferdary, a więc na północy Włoch. Formalnie nazywał się Donato, ponieważ imienia Denis, które upodobali sobie jego rodzice, urząd nie chciał zarejestrować. Wciąż wtedy obowiązywało wprowadzone za faszyzmu prawo, które zakazywało nadawania dzieciom obco brzmiących imion.
Czy ci ludzie mogą być nieszczęśliwi? Przez długie lata panowało dość powszechne przekonanie, że w życiu piłkarza nie ma miejsca na depresję. Gra w piłkę to przecież przede wszystkim przyjemność. Trudno w ogóle myśleć o tym jako o pracy. Piłkarze łatwo zyskują bardzo dużą rozpoznawalność, popularność. Kiedy ktoś jest liderem takiej kozency, no to owszem, nikt nie będzie zaczepiał go na ulicy w Mediolanie, ale kiedy wychodzi u siebie na miasto, jest tam królem. Każdy chce poglepać go po plecach, zaoferować kawę czy winko. Piłkarze cieszą się zresztą względami u bardzo wielu kobiet w stopniu aż nieproporcjonalnym. W wielkim skrócie, parafrazując Kaczmarskiego, piłkarzom dobrze płacą za to, co i tak wszak lubią.
Isabella mówiła mu, że jak może wyjechać, skoro nie ma nawet bagażu. Denis na to odpowiadał, że bagażu może i nie mam, ale mam pieniądze. 500 tys. lirów. Isabella mówi, że żeby wyjechać za granicę, takie pieniądze to grosze, na wiele mu to nie starczy. Ujechali jakieś 100 km, zajęło im to godziny. Wtedy Denis zatrzymał się na poboczu i tam dwójka kontynuowała tę dyskusję, w czasie, w którym Isabella chciała odwieźć go z zamiaru wyjechania Bóg wie gdzie. Po godzinie 19 Denis wysiadł z samochodu, jeszcze raz prosząc ją, aby zabrała jego samochód, zaopiekowała się nim i wróciła do Kozency, a on pojedzie dalej autostopem. Isabella mówiła, że nie porzuci go w takim momencie i że jedzie dalej z nim. Na to Denis spokojnym i łagodnym tonem miał jej powiedzieć, nie możesz jechać ze mną, nie masz z tym nic wspólnego, nie możesz tego zrozumieć.
Do pogrzebu doszło bardzo szybko, bo już w poniedziałek 20 listopada, czyli dwa dni po jego śmierci, w międzyczasie miasto było zajęte oddanym mu czci w czasie meczu Kozenca Messina, który nie został odwołany. Trybuny skandowały jego imię, nie wiedząc, że będą to powtarzać jeszcze przez długie lata, już nie tyle, żeby oddać mu cześć, co aby domagać się sprawiedliwości. Drogą do tej sprawiedliwości utrudnił fakt, że w tym krótkim okresie mało kto zwłoki Denisa oglądał. Rodzinę Denisa, zwłaszcza ojciec, nalegali, aby obejrzeć je, aby w ten sposób pożegnać się z synem. Śledczy sanowczo to jednak odradzali. Mówili, że zwłoki przeciągnięte przez kilkadziesiąt metrów przez ciężarówkę to straszny widok, którego lepiej, żeby rodzina sobie oszczędziła, żeby zapamiętała Denisa żywego.
Ubrań, w które ubrany był piłkarz w dniu śmierci, jak wspomniałem, nigdy nie udało się odzyskać, ale do rodziny trafiły buty, które miał wtedy na sobie. Mokasyny firmy Todd trafiły do rodziny miesiąc po śmierci Denisa. Przeniósł je osobiście dyrektor sportowy Kozency, Roberto Ranzani, który, jak twierdził, otrzymał je od jednego z magazynierów klubu nazwiskiem Corrente. Domizio Bergamini został jednak poproszony, aby nikomu nie mówił, że otrzymał te buty. Przynajmniej nie od razu. Buty potwierdzały wątpliwości, które budziło ciało Denisa, tzn. były czyste, brakowało na nich zadrapań, nijak nie współgrały z opowieścią. O staniu w deszczu na poboszu drogi i rzuceniu się pod ciężarówkę.
Ale to nie wszystko. Kolega tego magazyniera, Alfredo Rende, inny pracownik Kozency, zapewnił Domicio, że po zakończeniu sezonu, a więc w czerwcu, spotkają się i wtedy powie mu kilka ważnych rzeczy. Jak można przypuszczać związanych z okolicznościami śmierci Denisa. Do spotkania nigdy jednak nie doszło. 3 czerwca Rende i Corrente zginęli w wypadku samochodowym. Wracając do domu z ostatniego meczu Kozency, który Tadużna zagrała w Trieste, a więc na kompletnie drugim końcu Włoch, nad ranem, bowiem panowie jechali w nocy, strasili kontrolę nad samochodem i zjechali na przeciwległy pas, gdzie zderzyli się z Cynszarówką.
Było to na tej samej drodze krajowej, na której ciężarówka stratowała Denisa. Zaledwie 50 km od miejsca tego zdarzenia. Tragiczny zbieg okoliczności, czy może coś więcej? Tego zapewne nigdy się nie dowiemy, bo to zdarzenie zostało zakwalifikowane jako wypadek. Żaden ze śledczych nie wiązał go z wcześniejszą śmiercią Denisa, zresztą... Określono już przecież wtedy jako potwierdzone samobójstwo i w związku z tym sprawa nie była zgłębiana. Pozostaje więc jedną z tajemnic wokół tej sprawy. Podobnie jak telefony, które rodzina zaczęła otrzymywać od niejakiej dam Matiny de Santis, dziewczyny, która jak twierdziła była studentką i mieszkała w Rende, tuż koło Kozenzy.
I oni też potwierdzili te wątpliwości. Przedstawili nawet scenariusz, wedle którego ciało Denisa, w momencie kiedy znalazło się na szosie, było już martwe, a pomocnik Kozency został wcześniej uduszony workiem foliowym. Stąd objawy niewydolności płuc i serca, odnotowane jeszcze przez Avato. Wszyscy byli jednak zgodni, że obrażenia na ciele Denisa wykluczają, aby rzucił się on przed ciężarówkę, tak jak opisała to Isabella. Było ewidentne, że Izabellę trzeba dokładniej przesłuchać i trzeba dokładniej przyjrzeć się historii jej relacji z Denisem. A to wszystko w poszukiwaniu motywu, skoro bowiem potencjalny motyw przestępczości narkotykowej, nieprzynoszą konkretnych odpowiedzi, należało szukać gdzie indziej.
No właśnie, pojawienie się Roberty z pewnością było kolejnym aspektem, który dolał oliwy do ognia. Roberta wspomina rozmowę telefoniczną Denisa, której była świadkiem W czwartek 16 listopada, czyli 3 dni przed jego śmiercią. Wyczuła wtedy w swoim chłopaku pewien niepokój i spytany o to Denis miał powiedzieć, że w Kozencji jest ktoś, kto chce go skrzywdzić. Roberta nie potraktowała tego stwierdzenia poważnie, na co Denis zezłościł się i zaczął krzyczeć, że skoro on tak mówi, to znaczy, że to prawda. Zapytała go więc, czy kogoś skrzywdził, a ten odpowiedział, że jedynym złem, jaki mógł wyrządzić, było zerwanie związku ze swoją dawną dziewczyną z Kozency. Powiedział jednak, że liczy, że ta sprawa rozwiąże się w najlepszy możliwy sposób.
Może to nawet Isabella była bardziej umoczona w jakieś brudne sprawy wokół klubu z Kozency. Ten motyw osobisty, motyw zabójstwa honorowego, jakkolwiek jest on taki bardzo spektakularny, taki bardzo filmowy, a przy tym pod wieloma względami przekonujący, to jednak pewnych zagadek tej sprawy nie pozwala wyjaśnić. Wydaje się, że udział przestępczości zorganizowanej musiał w tej sprawie mieć miejsce, bo tylko w takim przypadku możemy zrozumieć chociażby zachowanie Raffaele Pisano, czyli kierowcy feralnej ciężarówki, który to przez tyle lat prawdopodobnie kłamał w tej sprawie, a mimo, że nie znaleziono żadnych powiązań pomiędzy nim, a Izabellą czy jej rodziną,
Trzeba bowiem powiedzieć, że Isabella po śmierci Denisa dość szybko się uwinęła. W zasadzie to już w jej pierwszych zeznaniach pojawia się nazwisko Wtedy jej przyjaciela, niejakiego Luciano Conte. Z tych zeznań wynikało, że ten przyjaciel udziela Izabelli wsparcia w tych trudnych chwilach. Conte już wtedy był policjantem, a jego kariera trwa do dziś. Pobrali się z Izabellą w roku 1991, czyli niecałe dwa lata po śmierci Bergaminiego. W 1989 roku Conte był wprawdzie zatrudniony w jednostce Digos, czyli takiej policji zajmującej się grupami politycznymi, i to w Palermo, a więc mimo wszystko daleko od Kozency, daleko od jednostek, które prowadziły to śledztwo. Ale już po ślubie z Isabellą przeniósł się do miejscowości Paula, to jest blisko Cosenzy właśnie.
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Na autostradzie nad morzem Jońskim ciężarówka przejeżdża piłkarza drugoligowej Cosenzy. Zeznania świadków wskazują na samobójstwo. Dręczona wątpliwościami rodzina zaczyna jednak dostrzegać coraz więcej zagadek i nieścisłości. Rozpoczyna się długoletnia walka o prawdę.
Bibliografia:
R. Cavallaro - "Oltre l'Indizio: Segreti e verità nell'omicidio Bergamini"
F. Ceniti - "Nel nome di Denis"
użyty motyw muzyczny:
“Tangos de lo zingaro” – Mascarimirì (2020)
Produced by Arra Produzioni Mediterranee
Ostatni wywiad z Denisem:
https://www.youtube.com/watch?v=ALhaoFzy9hc&ab_channel=veritaperdenis
dotyczy (tagi): Cosenza, Kalabria, Denis Bergamini, Donato Bergamini, Isabella Interno