Mentionsy Mentionsy
Mondo Cane — Kryminalne Tajemnice Włoch
Mondo Cane — Kryminalne Tajemnice Włoch

#19 Śmierć piłkarza

21.04.2025 ·1 godz 9 min

Na autostradzie nad morzem Jońskim ciężarówka przejeżdża piłkarza drugoligowej Cosenzy. Zeznania świadków wskazują na samobójstwo. Dręczona wątpliwościami rodzina zaczyna jednak dostrzegać coraz więcej zagadek i nieścisłości. Rozpoczyna się długoletnia walka o prawdę.Bibliografia:R. Cavallaro - "Oltre l'Indizio: Segreti e verità nell'omicidio Bergamini"F. Ceniti - "Nel nome di Denis"użyty motyw muzyczny:“Tangos de lo zingaro” – Mascarimirì (2020)Produced by Arra Produzioni MediterraneeOstatni wywiad z Denisem:https://www.youtube.com/watch?v=ALhaoFzy9hc&ab_channel=veritaperdenisdotyczy (tagi): Cosenza, Kalabria, Denis Bergamini, Donato Bergamini, Isabella Interno

Zeznania Izabelli trzeba zweryfikować. I tutaj pojawiają się problemy. Nieścisłości w sprawie było więcej i zaczęły się one tak naprawdę już od karabiniera, który jako pierwszy przyjechał na miejsce i spisał bardzo nieprecyzyjny protokół. Francesco Barbuccio zanotował, że około 17.30 zatrzymał białe Maserati z dwójką pasażerów na pokładzie do rutynowej kontroli. I potem, kiedy po 19 przyjechał wezwany na miejsce zdarzenia, rozpoznał, że to właśnie ten sam samochód, który wcześniej widział na drodze. Skojarzył, że mężczyzna pod kołami ciężarówki to kierowca tego Maserati i zaczął szukać jego pasażerki. Wtedy to kierowca ciężarówki powiedział, że pojechała ona do miasteczka wezwać pomoc.

Marino to, jak się okazuje, kolega z drużyny Denisa. Ale no właśnie, Isabella w swoich zeznaniach mówiła tylko o dwóch rozmowach telefonicznych. Wyraźnie pominęła tę trzecią. Dlaczego pytała kolegę z zespołu Denisa o to, czy z czegoś mu się zwierzył? W dodatku pan Infantino zaprzeczył, jakoby to Isabella i ten tajemniczy mężczyzna powiadomili policję. Dziwne też, że Isabella rozmawiała ze swoją matką, a nie zawiadomiła rodziny Denisa. Jednocześnie właściciel baru pamięta, że pod jego lokal Isabella podjechała samochodem Maserati. A więc rzeczywiście z tym protokołem brygadiera Barbuccio było coś Nie tak. Te nieścisłości nie okazały się jednak wystarczające, aby prokuratura na poważnie zajęła się tą sprawą pod kątem analizy, czy mogło być to coś innego niż samobójstwo.

Dzięki zainteresowaniu rodziny udało się doprowadzić do ekshumacji zwłok Denisa. Zanim więc sprawa rozeszła się nomen omen po kościach, przeprowadzono więc opinię biegłego medycyny sądowej, profesora Francesco Avato. I z tejże opinii wynikają bardzo ciekawe wnioski, które można streścić jednym zdaniem. Obrażenia na ciele Denisa nie są zgodne z ustalonym przebiegiem zdarzenia. Profesor potwierdził przypuszczenia ojca Denisa, że zwłoki są bardzo dobrze zachowane, są w dobrym stanie, nie ma na nich wielu ran, których moglibyśmy się spodziewać, biorąc pod uwagę, że ciało miało być najpierw Uderzone, a potem ciągnięte pod zderzakiem ciężarówki.

Druga rozmowa to Izabelli ze swoim kuzynem o imieniu Pippo. Kobieta narzeka w niej, że znalazła się pod wielką presją medialną, pomimo że dla niej ta sprawa jest oczywista. Mówi do kuzyna, wszystko jest jasne, rozumiesz? Przecież ty wiesz jak było, bo tam byłeś. Wydaje się, że w tej wypowiedzi odnosiła się do obecności tego kuzyna na miejscu zbrodni, o której dotychczas nikt nic nie wspomniał. Prokuratura przesłuchała też kilku nowych świadków, m.in. pana Francesco Forte, który twierdził, że przybył na miejsce, gdzie ciężarówka przejechała Denisa dosłownie kilka minut po zdarzeniu i zastał tam płaczącą z rozpaczy dziewczynę w towarzystwie dwóch mężczyzn, którzy przyjechali tam

To kolejne zeznanie, które potwierdza, że protokół spisany przez karabiniera Francesco Barbuccio był po prostu błędny, nieprecyzyjny i mylący. Ponowne otwarcie śledztwa przyniosło też... Więcej faktów z życia Isabelli i Denisa, w tym jeden szczególny, który daje nowe światło całej tej sytuacji i być może przybliża nas do zrozumienia motywu zbrodni, jakiej mogła mieć Izabella czy też jej rodzina. Otóż zimą 1987 roku, czyli na niecałe dwa lata przed śmiercią Denisa, Isabella zachodzi w ciążę.

Został współautorem zbrodni. Trudno uwierzyć, że był przypadkową osobą, przypadkowo tamtędy przejeżdżał tamtego wieczoru. Zapewne został jakoś wynajęty lub zmuszony do pomocy przy zatarciu śladów, bo tak trzeba nazwać przejechanie ciężarówką po ciele Denisa, uprocerowanie wypadku. Przecież pisano, nie robiłby tego w obronie honoru Izabelli. Ktoś musiał mu grozić albo płacić. No i udział jakichś potężniejszych sił mafijnych może też tłumaczyć działania policji i prokuratury tak przez lata nieporadne, że aż podejrzane. W zasadzie od samego początku, od samego przyjazdu na miejsce karabiniera Francesco Barbuccio. Zresztą co do udziału policji jest jeszcze jedno ważne pytanie, mianowicie o rolę męża Izabelli.

A na przykład o kwestii dokonanej przez Izabellę aborcji dowiedział się dopiero w 2011 roku. Więcej nie dało się z niego wyciągnąć. Karabiner Francesco Barbuczo natomiast zmarł w roku 93, więc od niego też nic więcej się nie dowiemy. 1 października 2024 roku Isabella Interno została skazana przez Sąd Pierwszej Instancji na 16 lat pozbawienia wolności. Do tego została zobowiązana do wypłacenia rodzinie Bergaminiego odszkodowania w wysokości 300 tys. euro. Jednocześnie prokuratura wciąż prowadzi śledztwo przeciwko jej krewnym. Zarzuty to krzywoprzysięstwo, ale też niektórzy z nich są podejrzewani o współudział w zabójstwie.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.