ZOSTAŁEM WATTPADZIARĄ | Marginalia
Omawiamy i polecamy moją autorską powieść.https://www.wattpad.com/story/407816363-projekt-nemezisig:https://instagram.com/smoczy_imghttps://instagram.com/rozkminarium#autopromocja
I że ty możesz mówić w podcastach, że chciałeś pokazać, ale to za jaką pomocą to udowadniasz, to już dużo mówi o twoich, powiedzmy, zamiarach. No i mnie przekonuje. Gierki takie typu wyszli zdrajcy teraz. Jesteśmy co, na trzecim odcinku? No na tym aktualnym, trzecim, no. Teraz Czajnik też wypuścił swoją mafię, jak się nazywa? Impostor, no, to właśnie mówiłem, no. No, więc... Jeszcze jest mafia Frieza też teraz, nie? Ale to jest ciekawe, bo właśnie o zdrajcach wiedziałem, ale że wyjdzie teraz czwórka mafia, Frieza, IRL, i że wyjdzie ten Czajnika program, to ja nie miałem pojęcia, nie, że co teraz wyjdzie. Ale to też jest fajne, bo pokazuje, jak bardzo jest duże zainteresowanie tematem i tak się zastanawiałam, z czego to wynika.
Dużo pisałem takich demonów, które siedzą mi w głowie. Takich rzeczy, które też na przykład na spotkaniach z terapeutką przerabiałem. O tym, jakie ja mam podejście właśnie do tych ludzi, którzy zaszli wyżej ode mnie, bo to też nie jest tak, że... Znaczy, ja ich zarówno podziwiam, Jaki nienawidzę za to, nie? To jest taki, wiesz, love-hate relationship, że ja podziwiam, że niektórzy ludzie potrafią być tacy bezpośredni w swoich działaniach, tacy, wiesz, iść po swoje, osiągać swoje cele w taki prosty sposób, a że mi to na przykład zajmuje dziesięciokrotnie więcej, bo nie wchodzę tak z buta na przykład w coś, tylko ja muszę, wiesz, swoją pracę u podstaw najpierw wykonać i właśnie, wiesz, żeby... Przecież ja bym chciał być w mafii Frieza, nie?
Chciałbym, żeby mnie Frieza prosił do mafii, żebym mógł tam zagrać. Ale jestem za mały, by to zrobić. Właśnie, żeby się poczuć w takiej grze, to musiałem napisać całą powieść, w której umieściłem sam siebie. I to jest przykre, to jest trudne, mnie to boli. I właśnie tam jest sporo takich motywów, które ja sam jakby się rozdzieram. Daję swoje serce, swoje prawdziwe uczucia, piszę to, co uważam o tych innych ludziach, tak samo o sobie, wcale nie w superlatywach. Wcale nie tworzę z siebie zajebistego gościa. Tylko mówię prawdę, tak jak siebie samego też postrzegam w tym świecie i daję sobie mimo wszystko jakiś tam moralny high ground, bo tak uważam, bo postrzegam życie ze swojej perspektywy, ale jednocześnie też widzę swoje wady i widzę, że wcale nie jestem taki zajebisty.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Omawiamy i polecamy moją autorską powieść.https://www.wattpad.com/story/407816363-projekt-nemezisig:https://instagram.com/smoczy_imghttps://instagram.com/rozkminarium#autopromocja