ZOSTAŁEM WATTPADZIARĄ | Marginalia
Omawiamy i polecamy moją autorską powieść.https://www.wattpad.com/story/407816363-projekt-nemezisig:https://instagram.com/smoczy_imghttps://instagram.com/rozkminarium#autopromocja
W dużym skrócie jest to taki Among Us, tylko z influencerami, gra w mafię, trochę Squid Game, trochę Dziesięciu Murzynków Agaty Christie, co się teraz nazywa I nie było już nikogo, bo tam Dziesięciu Murzynków to jakiś tam tytuł, który nie mógł zostać, bo chyba z uwagi na użycie słowa murzynki. Murzynkowie, bo to było, się odnosiło do takich figurek murzynków, które oni tam znaleźli na tej wyspie. To się dzieje właśnie na wyspie, influencerzy grają w pewną grę, no i tam zaczynają ginąć. No tam dużo więcej nie będę mówił. Bo myślę, że to wystarczy do zachęty. No i nie będę ukrywał, że praktycznie, nawet nie praktycznie, każdy z tych influencerów, każdy z tych 18 bohaterów jest inspirowany polskim youtuberem. I co najśmieszniejsze, jak to już wypuszczałem tam w rozdziałach co 3 dni, tak już pod sam koniec wypuszczania okazało się, że czajnik
Więc mam wrażenie, że dużym drogowskazem w kierunku tego tematu trochę była pandemia i trochę był ten Among Us, którego Ty też dużo grałeś z tego co kojarzę na początku. Nie wiem, czy to jest prawda, ale podobno ta gra no już była u schyłku bycia w śmieciach, tylko wydarzyła się pandemia, no i streamerzy zaczęli po prostu w to nadupcać cały czas i znikłego zainteresowania nagle gra wystrzeliła po prostu w kosmos dzięki pandemii, nie? Tak, znaczy no to w pandemii na pewno Among wystrzeliły, nie wiem jak to dokładnie było, bo ja też się na ten największy hype Amonga jakoś nie załapałem.
No i ona mnie właśnie bardzo fascynuje. I po tamtym spotkaniu z tymi właśnie ziomalami, jak sobie pograliśmy jak ten, to stwierdziłem, że muszę zacząć grać w tego Amonga. No bo wiedziałem, że to jest zajebista gra, tylko no właśnie ja nie miałem z kim w nią grać i po prostu napisałem post u siebie na społeczności, że kto gra w Amonga i chciałby ze mną grać, ja zakładam serwer, szukam ludzi, bo chcę po prostu pograć normalnie w tą grę. No i się znalazła ekipa, z którą no w sumie mamy kontakt do dziś i właśnie teraz jak byłem na działce, to trzy osoby z ekipy tej Amongowej do mnie przyjechały, wiesz, posiedzieć chwilę, nie? Tak zaczęła ta moja fascynacja i przez rok wbiłem ponad 300 godzin w tą grę. Tylko, że my też gramy na modach, tam jest dużo różnych zmiennych, są różne te właśnie ciekawe role, takie bardziej porąbane.
Bardzo długo zostaje w grze i może dalej zabijać, bo wszyscy myślą, że on jest Jesterem. Że zrobił już coś tak głupiego, że to musiał być Jester. Że to niemożliwe, że on jest impostorem, a on jest. No i właśnie mody wprowadzają, mody dużo zmieniają, bo Among Us moim zdaniem tak po ten czysty Vanilla Among Us, on tak po... W kilkudziesięciu godzinach się staje nudny, bo tam już się nic tak naprawdę nie dzieje, scenariusze są bardzo przewidywalne, a ten modowy wprowadza tyle różnych zmiennych, że tam już nigdy nie ma dwóch takich samych gier. I co, na mechanice Amonga inspirowałeś się przy tworzeniu całej książki, czy na przykład wziąłeś jakiś jeden aspekt tej gry i wrzuciłeś do fabuły? Wziąłem przede wszystkim rolę Seera.
To jest właśnie taka rola detektywa w mafii, czyli on jakby podbiega do ludzi i może sobie ich zaznaczać tam co 30 czy co 40 sekund i na zielono pokazują mu się krumieci, a ZOSTAŁEM WATTPADZIARĄ Jak impostorzy chcą kogoś zabić, to nie są w stanie go zabić, bo go Guardian Angel bronił. Chciałem wziąć medium, czyli rolę, która potrafi rozmawiać z duchami, bo jak w Amongu giniesz, to stajesz się duszkiem i medium ma coś takiego, że tam raz na też 30 czy 40 sekund naciska mediate i jeżeli jeszcze nie doszło do spotkania, a ktoś już zginął, to ten duch i ta osoba się widzą.
Ale ta opowieść miała być bardziej taka w takich klimatach, że tam faktycznie dzieją się takie pojebane rzeczy, że wiadomo, że to jest jakieś motywy fantastyczne. I tam miał być ten medium, ale ostatecznie z tego zrezygnowałem. No ale samo to, że to nie jest tak, że oni sobie, impostorzy, mogą decydować i po prostu ktoś umiera, tylko że sami muszą doprowadzić do zabójstwa tej osoby poprzez challenge, bo to jest jednak... Połowa tego to jest among, a połowa to jest mój komentarz na temat polskiego YouTube'a. I świata influencerów. Więc tam też wszystko jakby to, co w Among dzieje się na mapie, że są zabójstwa, to tutaj są YouTube'owe challenge'e. Oni wykonują challenge'e i oni muszą zabijać poprzez te challenge'e. Eliminować. Eliminować, bo to no... No tak, no eliminacja jest zabójstwem, ale w świecie gry jest to nazywane faktycznie eliminacją i gospodarz też bardzo dba o to, żeby mówić, że...
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Omawiamy i polecamy moją autorską powieść.https://www.wattpad.com/story/407816363-projekt-nemezisig:https://instagram.com/smoczy_imghttps://instagram.com/rozkminarium#autopromocja