Mentionsy Mentionsy
Marginalia
Marginalia

TŁUMACZĘ BABIE KARTY DLA NERDÓW XD

04.09.2026 ·55 min 59 s · 11 rozdziałów

Próbuję wytłumaczyć Kasi jak się gra w karcianki.

5:43 · Gra w Riftbound 1

Na przykład właśnie w Pokemonach jest to zdobycie 6 kart nagród, czego ja na przykład w ogóle nie rozumiem. Sam warunek zwycięstwa jest już dla mnie jakiś taki, że Zdobyć 6 kart nagród, ty wtedy wygrywasz. Trochę wydaje mi się to po prostu głupie. W Magicu na przykład każdy gracz ma 20 punktów życia i potworami zbija się te punkty życia, a w Riftboundzie mamy 2 pola bitwy, które musimy zajmować i za każde zajęcie pola bitwy lub utrzymanie go dostajemy 1 punkt i w momencie kiedy masz 8 punktów wygrywasz grę. No i teraz ta legenda Master Yi sprawia, że jeżeli ja na polu bitwy mam jednostkę, Która broni tego pola bitwy i ona jest sama, czyli nie mam tam innych jednostek, to ta jednostka dostaje dodatkowe dwa punkty siły.

19:18 · Kolory w deckach 1

A powiedziałeś, że ktoś może mieć fioletowy deck, a co to znaczy? Tak, bo są domeny. Ja mam deck pomarańczowo-zielony. Master jest pomarańczowo-zielony. Tutaj masz zielony i pomarańczowy, czyli może korzystać tylko z kart, które są koloru zielonego lub pomarańczowego. Jakby to wytłumaczyć? Kurde, to jest trudne. Wiesz, w sensie tłumaczenie zasad komuś uświadamia ci, jak wiele jeszcze Ty instynktownie robisz w tej grze? Nawet samemu właśnie nie do końca potrafiąc to wytłumaczyć i dlatego to mi też uświadamia, dlaczego to jest tak trudne do zrozumienia, bo to jest właśnie gra, która tak się mówi easy to learn, hard to master, że łatwa do nauczenia, trudna do zmasterowania, ale ta gra to nawet nie jest easy to learn, hard to master, tylko ona jest hard to learn i extremely hard to master, nie?

38:08 · Meta i banowanie kart 2

Pewien konkretny sposób, w sensie nie może to się dziać zbyt szybko i zbyt prosto. Jeżeli stworzenie tego combo jest na tyle trudne, by normalny deck był w stanie wygrać grę do tego czasu, to wtedy combo deck jest okej, nie? Zdaniem oczywiście twórców, bo ja uważam, kurde, no ja bym nie chciał, nie wiem, w sensie jak ktoś gra w karcie Antliwompie, że się trafi. A ty sam masz jakieś? Nie, ja nie gram combo deckami. Ja uważam, że... Po prostu dobry człowiek nie godzi się na zło i powinien sam świecić przykładem i ja nie gram kombodykami. No to jest takie śmieszne, bo my sobie, wiesz, żarty robimy typu, wiesz, z kogoś, kto na przykład gra kombodekiem albo tak zwanym auroradekiem, nie? A to widać od razu? Widać, że ktoś... Tak, widać. W sensie, znaczy nie wiem, na przykład jest combo deck Lux, nie? No i ostatnio gram i chłop wykłada Lux i ja mówię, aha, dobra.

A on, okazało się, że grał tą Lux całkowicie normalnie, nie? Ale zazwyczaj jak widzisz Lux, no to wiesz, że to będzie combo deck. Tam się właśnie z Ekko tworzy combo. Ekko kojarzysz, nie? Z Arcana. Oni tam coś tworzą, jakieś rekruty, potem coś zabierają. Ja nie wiem nawet właśnie do końca jaki jest wincon tego deku, bo dla mnie combo deki są zbyt trudne. Ja chyba jestem za bardzo taki prosty chłopak. Bo tam trzeba strasznie dużo rzeczy ogarniać, co musisz zrobić, żeby to się wydarzyło, nie? No i wiesz, my się tak śmiejemy też. Ostatnio też chłopakom na grupie Riftboundowej coś tam pisałem, że... bo pisali, że problemem nie jest Aurora, tylko problemem jest coś tam. A ja mówię, problemem są ludzie, którzy godzą się na zło. Dwa tysiące lat temu też krzyczeli Barabasza, a mogli wybrać Jezusa, nie? Cały lore dookoła tego tworzy, my sobie bekę z tego ciśniemy, gadamy sobie, ale tak naprawdę jakby ktoś z zewnątrz posłuchał o czym my tam gadamy, totalnie by nie miał pojęcia.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.