Mentionsy Mentionsy
Marcelina Słomian: Rozmowy
Marcelina Słomian: Rozmowy

Płyty, które pokochaliśmy w 2025 | Marcelina Słomian i Mateusz Andruszkiewicz

22.12.2025 ·1 godz 9 min

Z Mateuszem Andruszkiewiczem podsumowaliśmy nasze ulubione albumy muzyczne 2025 roku. Skupiliśmy się głównie na zagranicznych krążkach, ale znaleźliśmy też przestrzeń na naszych faworytów polskiej sceny. 🎧 Playlista złożona z piosenek pochodzących z wybranych albumów: https://open.spotify.com/playlist/0jXQT3CWyaNzYrdsWXrwON?pi=BnPYJILqT6qqKRozmowa dostępna również na YouTube:⁠⁠⁠https://youtu.be/Z1glBOahJ34Apple Podcasts:⁠⁠⁠https://podcasts.apple.com/pl/podcast/marcelina-s%C5%82omian-rozmowy/id1844299733?l=pl

Tak samo mamy De La Soul, czy właśnie te seriale Legends Hazard, czyli raperów po czterdziestce, pięćdziesiątce, którzy dowożą Świetne albumy, których świetnie się słucha wciąż, że to nie jest jakaś taka melodia przeszłości, która sobie jeszcze pobrzmiewa w tle, tylko to jest cały czas świeży materiał do sprawdzenia i zestawienia w rankingach, w których bardzo dobrze sobie radzą często te płyty. Czyli słuchamy starszych pokoleń, co mają nam do nawinięcia jeszcze, a mają dużo z tego co mówisz. No, chociaż ja też rozumiem, zawsze jesteśmy bardzo ciekawi, zwłaszcza jeżeli chodzi o hip-hop tych debiutujących twórców, twórczyń, no bo choćby te pierwsze płyty Little Sims czy Loyla, o którym będziemy też za chwilę mówić.

Ale też wiesz, jakaś taka kreatywność, witalność tej muzyki, wydaje mi się, że to się bardzo zawiera w ogóle w jakiejś takiej esencji. Nowy pomysł na siebie. No dobrze, powiedziałam Loyal Karner i hopefully to jest płyta moja tego roku. Loyal znowu zabiera nas do swojego bardzo, bardzo intymnego, magicznego świata. Pozwala nam tak zajrzeć przez dziurkę od klucza i sobie go trochę popodglądać. Pełna światła jest ta płyta dla mnie, mimo że ma swoje mroki, wiadomo. Opowiada oczywiście o dzieciństwie i ojcostwie i o muzyce. Ten album, no właśnie, przynosi szereg nowości, bo Loyal śpiewa.

Troszkę jest inna produkcja. Wydaje mi się, że słychać też to, jak on dojrzewa. Chociaż też rozmawialiśmy o tym, ja ośmieliłam się wysnuć taki wniosek, teorię, że to nie jest też aż tak obnażająca płyta, jak poprzedni krążek, który opowiadał o relacji Loyla z jego ojcem. Bo myślę sobie, że zawsze chyba trochę łatwiej jest mówić o swojej perspektywie tego, jakim ja jestem rodzicem i opowiadać o tym na płycie, niż wyciągać różne trudne rzeczy w relacji z naszymi rodzicami. To myślę, że wymagało od niego też dużo odwagi i

To jest bardzo ładne, co mówisz, a też myślę, że to, co podbija to wszystko, czyli rodzinę, dziecko, relacje itd., to to, że ten album powstał w ogóle głównie w jego domu, w jakiejś takiej izolacji z rodziną i we współpracy z bliskimi. To też jest piękne i to pewnie bardzo się wybija na tym krążku. Ja byłam poruszona. Oczywiście przesłuchałam dzięki tobie, bo przygotowywałam się. Nie jest to obcy dla mnie artysta, ale tej płyty jeszcze nie miałam okazji przesłuchać. Zrobiłam to dzięki temu nagraniu dzisiaj i bardzo wiele utworów mnie poruszyło. Jakieś takie czułe struny, więc myślę, że bardzo dobry link do Loyla Karnera.

Ale to też jest takie... Skłoniłeś mnie teraz do refleksji, na którą nie wiem, czy mamy czas, więc pędzimy do przodu. Ale nie, to byłoby też w mojej topce, tylko tutaj możemy zdradzić wam kulisy, że się podzieliliśmy sprawiedliwie z Mateuszem. Ja wzięłam Loyla, Mateusz wziął Simbi. Wszystko jest OK. Dobrze, no to kolejna propozycja moja, do której mam wspaniały cytat. To nie jest To są moje słowa, ale sobie zapisałam, więc to już jest cytat. Miałam taką myśl. Przesłuchałam sobie po raz kolejny albumu Big Money Johna Batista i powiedziałam tak. Czuję się, jakby ktoś mi wyzerował pamięć, wyczyścił i mogłabym po raz pierwszy w życiu znowu obejrzeć Toy Story 1.

Z jakiegoś powodu gorzej oceniane. Ja mam wrażenie, że Lordofon jest idealnie między alternatywą a takim mainstreamowym wydaniem muzyki osadzone, więc to jest świetnie wyważona płyta na wielu płaszczyznach. Gdybyś nie wybrał, to ja myślę, że to też mogłoby być w mojej topce śmiało. Ja bym ci Loyla zabrał. Dobra, to możemy się tak następnym razem umówić. Czy my dobrnęliśmy do końca? Czy ty jeszcze coś chcesz dorzucić? Jeżeli chodzi o Lordofon, to jest wspaniała trupa i piękny, piękny krążek. I teraz na koniec, drodzy, mamy dla was szybkie strzały. Trzy dodatkowe albumy, które się nam nie zmieściły w zestawieniu. Ja zaczynam bez kontekstu, bez wyjaśnień, bez niczego.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.