Mentionsy Mentionsy
MOC HISTORII
MOC HISTORII

Sprowa w gminie Słupia Cz. 1

01.02.2026 ·39 min 3 s

Chociaż musimy powiedzieć tak, że taki mały ciek, który tutaj płynie, są takie dwa stawy w środku miejscowości. Zresztą jest jeszcze taka część zwana Stara Wieś, więc wiadomo, że to była zasadnicza kiedyś nasza sprowa. No i jest część, która się nazywa Zawieś, ale też jest Kamieniec, który był kiedyś oddzielną miejscowością, a dzisiaj wchodzi w skład Sprowy. Przy czym Kamieniec też może mieć niewykluczone jakieś konotacje z Kamieńcem Podolskim, ponieważ rodzina pisząca się ze Sprowy, a powiemy o Odrowążach, oni nieustannie pisali się ze Sprowy, czyli z małej dzisiaj miejscowości, gdzie trudno szukać jakichś wielkich pamiątek przeszłości. Tylko to nie ci jodrowążek, którzy związani są z okolicami końskich.

Więc jeśli on już był taką osobą, która w orbicie takiej większej polityki funkcjonowała, to znaczy, że musiał mieć podstawy rodowe, czyli że jego przodkowie już do znacznych godności doszli i potem z tymi odrowążami było właśnie tak, jak wspominaliśmy, że byli na przykład wojewodami, marszałkami, hetmanami, kanclerzami, podskarbimi, więc te wszystkie funkcje bardzo wysokie godności sprawowali, a z drugiej strony Byli też biskupami, a nawet świętymi. No przecież święty Jacek Odrowąż to od razu skojarzenie właśnie z tą rodziną. No i oczywiście pisarze, poeci, artyści, uczeni, to jest cała plejada osób, które zaliczamy do Odrowążów, ponieważ oni posługiwali się herbem Odrowąż, mimo że liczni przedstawiciele posługujący się tym herbem różnych rodzin mieli inne nazwiska.

Już nie piszemy o nich Odrowążę, Tylko na przykład szydłowieccy, ale to właśnie wynikało z tej konieczności podziałów i z tego, o czym wielokrotnie wspominamy, że na pewnym etapie rozwoju poszczególnych miejscowości, tych gniazd rodowych, już jest potrzeba rozdzielenia tych powtarzających się imion na przykład, powtarzających się imion nie tylko synów, ale na przykład również ojców, na inną rodzinę, żeby było wiadomo o kim jest mowa. I te inne rodziny często właśnie w tym nowym miejscu, gdzie otrzymują jakiś majątek albo go zdobywają kupując na przykład jakąś kolejną osadę, bardzo często przyjmują właśnie nazwiska od tych miejscowości po to, żeby nie było wątpliwości o której gałęzi mówimy.

No bo najważniejszej, powiedzmy, największej godności osiągnęli. Są jeszcze co najmniej dwie boczne gałęzie, czyli w pewnym momencie na przykład bracia. To byli bracia, którzy dali początek jednej, jeden z nich głównej linii, a drugi jakiejś bocznej, która na przykład za jakiś czas przyjęła inne nazwisko. I z tego punktu widzenia takie nazwiska jak na przykład wspomniani Szydłowieccy, ale też Chlewiccy, Dębińscy, o których my przecież często mówimy, Fałkowscy z Fałkowa, czy też Koneccy albo Konieccy, czyli właśnie no z tych naszych końskich, ale też z pobliskich Modliszewic, czyli Modliszewscy, Białaczowscy z Białaczowa. Zwróćmy uwagę na to, że to są właśnie często nazwiska związane bardzo mocno z naszym regionem, czy w końcu Sprowscy, bo również używali tego nazwiska, wszyscy oni należą do tego potężnego rodu Odrowążów i z takich gniazd jak Sprowa, Końskie, Prandocin, oni wszyscy się wywodzą.

Oczywiście, że z tym wywodem KONIEC! Z naszego kraju jest znany młodszy herb. Teoretycznie można by powiedzieć tak, że wcześniejsze znamy pieczęcie przedstawicieli rodu Odrowążów, czyli na przykład wspomnianego sonda Odrowąża. Natomiast na pieczęci sonda nie ma herbu Odrowąż. Tylko na jednej jest rycerz na koniu, a na drugiej pieczęci jest gryf, czyli całkiem inny herb, by nam tutaj teoretycznie pasował, a tymczasem ten gryf wiąże się z tym, że członkowie tej rodziny, ale właśnie ze Sprową związani, w pewnym momencie weszli w koligację z książętami pomorskimi, a oni posługiwali się herbem gryf, więc najprawdopodobniej za zasługi dla

Jednego z tych naszych sprowskich, indywidualne jego zasługi. On być może otrzymał to prawo używania na pieczęci herbu gryf. Czemu nie używał swojego herbu? No trudno powiedzieć, no ale on pojawia się dopiero później. Ten herb odrowąż Oczywiście on ma wiele różnych odmian, bo 14 odmian herbowych możemy tego herbu wskazać. Między innymi praktycznie wszystkie te odmiany widzimy w naszym regionie. To jest herb, który na przykład Kacper Niesiecki, słynny heraldyk, opisywał go tak. Ma być w polu czerwonym strzała biała z końcami na obie strony zakrzywionymi. W klejnocie ogon pawi, a w nim tenże herb przecież na bok obrócony.

No i taki opis chyba jest prostszy, bo mówimy biała strzała z końcami na obie strony zakrzywionymi, czyli w dolnej części te końce są zakrzywione trochę tak jak wąsy podwinięte, ponieważ zawołanie czy w zapisach niekiedy ten herb był tak właśnie określany. Odrowąs. Albo od rwąsy ch, od rwąsy i ch na końcu, albo od żywąs, więc ten wąs jakoś się odzywał w tej heraldyce, no bo chyba współczesny zapis heraldyczny byłby dla nas taki trudniejszy. Do rozszyfrowania i trudno byłoby sobie wyobrazić jak wygląda herbodrową, czyli ta strzała i w dolnej części zakrzywione jej fragmenty.

Wspomnieliśmy, że mamy tutaj we Wsprowie gałąź odrowążów i wspominaliśmy już o tych imionach, które się przewijają przez historię naszej miejscowości przez kilka wieków, kiedy byli właścicielami. No i to jest ta gałąź, która się pisze właśnie ze Sprowy. I to są te informacje sięgające końca XIII wieku, tak jak wspominaliśmy uzyskanie tych praw niemieckich dla naszej Sprowy i sąsiedniego Raszkowa przez Piotra, który był synem Dobiesława Sądowica, a więc tu już mamy od razu trzy pokolenia, bo to oznacza, że jego ojciec to był Dobiesław, ale Dobiesław Sądowic, czyli Dobiesław był synem Sonda.

Ale wracając do naszego sąda, ważne jest to, że on był bratankiem Iwo Odrowąża, czyli biskupa krakowskiego. I oczywiście pamiętamy, mówiliśmy Prandota stary, ale jest jeszcze Jan Prandota, też z tej rodziny, który później niż Iwo Odrowąż był też biskupem, ale bardzo też zasłużony dla całej rodziny. Wiemy o tym sądzie, że miał brata Saula, no i właśnie tego syna Dobiesława, a potem wnuka Piotra. I wiemy też, że pieczętował taki dokument, gdy o tych pieczęciach mówimy. Znowu to jest związane z naszymi miejscowościami, ponieważ gdy wspomina się o historii Szańca w pobliżu Buzka Zdroju, no to często się właśnie o tym mówi, że nasz sąd pieczętował dokument dotyczący prebendy w Szańcu w 1236 roku.

I najprawdopodobniej on już był właścicielem sprowy, więc dlatego mówimy o tym, że skoro on już pełnił takie ważne funkcje, a wiadomo, że to było gniazdo rodowe, bo potem oni się wszyscy z tej sprowy pisali, no to ta majątność musi też być związana z sądem. A drugi dokument, wystawiony trzy lata później, w 1239 roku, dotyczył darowizny w rocie ryża. Czyli znowu miejscowości znajdującej się w pobliżu i w naszym regionie. Więc mamy takie bardzo, bardzo coraz rozszerzające się powiązania. Mamy taką sieć, która dotyczy rodziny Odrowążów. Żeby jednak troszeczkę łyżki dziegciu dodać do tej beczki miodu, powiedzieć, że poparł nasz sąd Konrada Mazowieckiego w tych jego staraniach dotyczących panowania w naszym kraju, chociaż też musimy pamiętać, że no przecież nasz region to jest potężna akcja kolonizacyjna Konrada Mazowieckiego, który osadzał nad licznymi naszymi rzekami, w tym również w tej okolicy nadpilickiej, liczne rycerstwo mazowieckie,

I początki wielu miejscowości wiążą się z działalnością właśnie Konrada Mazowieckiego, o którym nie powinniśmy tylko pamiętać, że on sprowadził to nieszczęście do naszego kraju, czyli Krzyżaków i na tym właściwie skończmy. Często tak myślimy już, w ogóle o tym księciu nie rozmawiajmy. Tymczasem właśnie sytuacja wiadomo, że zawsze jest bardziej skomplikowana, kiedy przenosimy się w jakieś odleglejsze czasy. Dlatego sąd jest ważny i właśnie dzięki temu możemy mówić o początkach naszej miejscowości. Na pewno znacznie wcześniej niż te dokumenty z końca XIII wieku. Ale na tym oczywiście mówiąc o odrowążach poprzestać nie możemy, bo jak wspomnieliśmy są właścicielami tutaj aż do XVI wieku, a my jesteśmy dopiero w XIII. No i mamy rzeczywiście taki problem, że tych różnych przedstawicieli interesujących tej rodziny, piszących się właśnie ze Sprowy albo używających tego nazwiska Sprowski, mamy bardzo dużo.

W tym między innymi na przykład Janów sporo, tych Piotrów, tych Mikołajów, Andrzejów. I dlatego też na pewno nie starczyłoby nam wielu audycji, gdybyśmy chcieli to jakoś uporządkować. Badacze zajmowali się tą rodziną już bardzo dawno. Między innymi właśnie Karol Górski sto lat temu już podawał informacje dotyczące początków rodziny Odrowążów. W tym wiele ustaleń, to są ustalenia dotyczące naszej sprowy. I między innymi właśnie możemy przypisać, ponieważ właśnie z tym określeniem ze Sprowy oni cały czas występowali, kilku Janów, a więc na przykład Jana Odrowąża ze Sprowy. Często się podaje tę nazwę Odrowąż, żeby nie było wątpliwości, który pod koniec XIV wieku był starostą ruskim.

Mamy Jana Odrowąża ze Sprowy, czyli kolejnego, tak samo się nazywającego, ale takiego, który zmarł w 1450 roku. On był arcybiskupem lwowskim. Mamy Jana Odrowąża ze Sprowy, który zmarł nie w 1450, tylko w 1485, a był wojewodą ruskim, wcześniej wojewodą podolskim, między innymi też podstolim sandomierskim, starostą generalnym ruskim, więc rzeczywiście bardzo dużo różnych funkcji pełnił. I mamy jeszcze jednego Jana Odrowąża ze Sprowy, który zmarł w 1513 roku i też był wojewodą ruskim i podolskim. Więc zwróćmy uwagę na to, że rzeczywiście tu właściwie trzeba sobie rozrysowywać, a arkusz A0 może być za mały. Trzeba większej płachty papieru, żeby rozpisać sobie te poszczególne osoby.

No ale spróbujmy może przyjrzeć się niektórym z nich. Żeby mieć wyobrażenie, jakie było znaczenie tej rodziny i z czym te różne osoby należy kojarzyć. Na przykład Jan Odrowąż ze Sprowy, ten który zmarł w 1450 roku, czyli arcybiskup. On był metropolitą lwowskim po śmierci Jana Rzeszowskiego, a znowu biskupa Rzeszowskiego kojarzymy między innymi na przykład ze św. Katarzyny, bo on sprowadził Bernardynów do św. Katarzyny. Znamy więc kolejne jakieś powiązania między, teoretycznie wydaje się, odległymi wydarzeniami. Więc po śmierci Rzeszowskiego nasz Jan Odrowąż ze Sprowy został tym metropolitą i aż do śmierci, czyli przez 13 lat sprawował tę godność.

Wiemy, że studiował w Akademii Krakowskiej. Był też plebanem w Chlewiskach. Chlewiska no dzisiaj województwo mazowieckie, ale no region świętokrzyski na granicy z województwem świętokrzyskim. Był kanonikiem krakowskim, gnieźnieńskim i poznańskim sekretarzem królewskim. W końcu arcybiskupem i prymasem. I on koronował w 1454 roku w Krakowie Elżbietę Rakuszankę, czyli żonę króla Kazimierza Jagiellończyka. No bo właśnie w ostatnich latach panowania Władysława Jagiełły, Władysława Warneńczyka oraz Kazimierza Jagiellończyka ci odrowążę z naszej sprowy mieli największe znaczenie. Więc to jest taki czas, kiedy oni rzeczywiście doszli do tych najwyższych godności i kiedy o nich było głośno i kiedy oni decydowali o różnych sprawach, które działy się w naszym kraju.

No i teraz, kiedy znowu mówimy o tym Janie Sprowskim na przykład, arcybiskupie gnieźnieńskim, no to jego ojcem był niestety też Jan, więc Jan ze Sprowy i wystarczy, że zerkniemy na przykład do encyklopedii Warmii i Mazur, raptem no trochę się przeniesiemy w inne okolice naszego kraju i tam jest na przykład informacja. Jan ze Sprowy, rycerz herbu Odrowąż z okolic Jędrzejowa. Syn starosty ruskiego, uczestnik Bitwy Grunwaldzkiej, czyli to jest ojciec naszego arcybiskupa, uczestnik Bitwy Grunwaldzkiej. I wiemy, że ten jego syn Jan został arcybiskupem, ale miał też córkę, która wyszła za mąż za Marcina z Wrocimowic.

Dlatego jego się często właśnie wspomina w tych różnych miejscach z powodu Bitwy Grunwaldzkiej i tych rodzinnych powiązań z innymi uczestnikami tego wydarzenia. No ale tych odrowążów ze Sprowy mieliśmy zdecydowanie więcej, bo teraz skończyliśmy na bitwie pod Grunwaldem, to jest początek XV wieku, a przecież wspominaliśmy, że właścicielami Sprowy odrowążę byli do wieku XVI odrowążę ze Sprowy. I może teraz na chwilę odbiegnijmy od imienia Jan, bo o tych Janach już tyle powiedzieliśmy, ponieważ chronologicznie rzecz biorąc pojawia się ważna postać Piotra. Znowu to imię, które się powtarza w tej rodzinie. Też będzie kilku. Niestety tak, ale może na jednym się tylko skoncentrujmy. Na Piotrze Odrowążu ze Sprowy, no i on się Zagórza też jeszcze często pisał.

On był starostą generalnym ruskim. Wielkie dzięki i do zobaczenia! Ale wiemy, że z nim właśnie bardzo mocno wiąże się taki motyw mołdawski. Dzisiaj o Mołdawii też mówimy w kategoriach wielkiej geopolityki i właściwie, można tak powiedzieć, te wydarzenia, które wiązały się z naszym Piotrem Odrowążem, one spowodowały, że na zawsze taka możliwość włączenia Mołdawii do naszego kraju przepadła.

I mówi się właśnie o tym w ten sposób, że to był właśnie taki kres naszych marzeń, mimo że później jeszcze oczywiście odbywały się wyprawy w tamtą stronę i ciągle Mołdawia była w orbicie naszego zainteresowania, ale wydaje się, że w tamtym czasie chyba było najbliżej tej możliwości, żeby ona do naszego kraju została przyłączona. I jeśli mówimy z kolei o tym Piotrze i o takich powiązaniach, to oczywiście jest jeszcze Piekoszów, podkielecka miejscowość, która przecież też była siedzibą rodu Odrowążów, w tym właśnie tego Piotra, który zginął na terenie Mołdawii. On miał ukończyć budowę tutaj kościoła i po jego śmierci wdowa Katarzyna za zgodą syna Jana, czyli znowu Piotr miał Jana Odrowąża,

Który był wojewodą ruskim zresztą, no więc rzeczywiście to jest po prostu cały czas mieszanina tych imion. Ta wdowa uposażyła wzniesiony kościół w Piekoszowie. Oczywiście dalej, gdybyśmy się przenieśli w inne okolice, to na przykład Piotr był założycielem Szczekocin. Jeszcze też zbudował w Satanowie zamek, więc bardzo dużo takich powiązań, gdzie ludzie nieustannie do dzisiaj mówią o tym, że aha, tu byli tacy ludzie, czyli gdzie jest ta sprowa? Oni myślą bardzo często, że gdzieś w ich okolicy, a tymczasem to jest właśnie nasza sprowa, nasza niewielka dzisiaj wioseczka. No ale po Piotrze, kiedy znowu jest mowa o tych Janach, wróćmy na chwilę do jakiegoś Jana Odrowąża, piszącego się nieustannie ze Sprowy, czyli jednego z Odrowążów, tego, który zmarł w 1485 roku.

Przenosimy się trochę chronologicznie, bliżej naszych czasów. Znowu był wojewodą ruskim, wcześniej wojewodą podolskim i on był właśnie synem tego Piotra. O którym mówiliśmy przed chwilą. I on wyraził zgodę, żeby jego matka, czyli wdowa po Piotrze, uposażyła kościół w Piekoszowie. Wiemy, że w tym czasie rzeczywiście o Drowążowie i ta linia ze Sprowy się wychodząca doszła chyba do największego znaczenia, ponieważ wiadomo, iż nasz Jan był właścicielem 40 wsi. Głównie to były wsie położone na kresach, na tej Rusi, głównie Rusi Czerwonej. No ale jednak również między innymi wiemy, że był nasz Jan fundatorem klasztoru Bernardynów w Samborze. Wiemy też, że on i jego brat Andrzej bardzo podpadli szlachcie na Rusi, ponieważ ta szlachta w końcu razem z przedstawicielami Lwowa zawiązała konfederację przeciwko naszym odrowążom, temu Janowi i Andrzejowi,

Który w tłumaczeniu, bo to jest po łacinie napisany wiersz, w tłumaczeniu tak się zaczyna. O fatalny dniu naszego nędznego żywota. Bo chciałoby się, żeby po naszej śmierci też ktoś tak powiedział. I tak do historii też literatury w jakiś sposób nasi odrowążowie przeszli. A z kolei Andrzej jest dla nas o tyle interesujący, I teraz jest bardzo ważny motyw, który dotyczy właśnie teoretycznie wydaje się tej pojedynczej sytuacji, ale ona nie wiąże się tylko i wyłącznie z tym jednym aktem z XV wieku, tylko dotyczy znacznie szerszego kontekstu obecności naszych odrowążów, w tym również ze Sprowy, w tamtym terenie i w tamtym zespole klasztornym.

Ufundowany oczywiście przez Odrowążów. Najpierw przez Iwo Odrowąża, później przez Prandotę, Uposażony i tak dalej, i tak dalej. I wszyscy Odrowążowie wychodzili z takiego założenia, że to jest dla nich bardzo ważne miejsce. Dlatego byli i fundatorami, i opiekunami opactwa. I widzimy to w dokumentacji różnego rodzaju, czasami takiej przyziemnej, ale i czasami... Bardzo ważnej i takiej strategicznej, ponieważ wiadomo, że w 1231 roku, a tu mówiliśmy o XV wieku, o tej przekazaniu sprawy, ale już w 1231 roku na zjeździe, który rodzina zorganizowała na zamku księcia Konrada Mazowieckiego w Wyszogrodzie, wydali przedstawiciele tej rodziny dokument, w którym we własnym imieniu i w imieniu wszystkich swoich spadkobierców

Zaaprobowali fundację tych swoich poprzedników Iwo Odrowąża i tych, którzy włączali się wcześniej w fundację i zrzekli się wszelkich roszczeń do majątków, które zostały podarowane na rzecz klasztoru, a sam klasztor wzięli w swoją opiekę w tym dokumencie i postanowili wspierać we wszelkich działaniach klasztor cysterski w Mogile. Dlatego można powiedzieć, że to był taki ewenement też z punktu widzenia w ogóle życia zakonnego w naszym kraju, że cała rodzina taką decyzję podjęła. No i potem był bardzo ważny moment, kolejny zjazd rodzinny w Piotrkowie w 1462 roku. I oni wyciągnęli ten dokument sprzed ponad 200 laty.

I powiedzieli, że a my teraz w XV wieku ponawiamy decyzje tych naszych poprzedników i w związku z tym znowu napisali, że klasztor w Mogile jest ich fundacją rodową i zobowiązali się, że będą służyli wszelką pomocą materialną, prawną, jakąkolwiek tylko można sobie wyobrazić, klasztorowi. No i wymieniona jest cała lista osób, które od razu wiadomo, że to są Odrowążowie, ale niekiedy ich imiona, czy też miejscowości, z których pochodzą, mogłyby sugerować, że do Odrowążów oni nie należeli, a tymczasem należeli, bo to właśnie była decyzja Odrowążów. Czyli Jan ze Sprowy na pierwszym miejscu. Prymas, o którym wspominaliśmy. Mikołaj z Błażejowic, biskup Przemyski.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.