Mentionsy Mentionsy
MKwadrat Podcast - gry wideo, VR, popkultura
MKwadrat Podcast - gry wideo, VR, popkultura

MKwadrat #244 – Retro Tata

27.06.2026 ·2 godz 29 min · 20 rozdziałów

Gościem odcinka 244 jest Retro Tata, który opowiada o swoich przebojach z utratą i odzyskiwaniem kont po włamie hakerskim. Oprócz tego newsy (GTA 6 i Steam Machine) trochę anegdot, trochę gadania o emulacji i o różnych fajnych gierkach. Podziękowania dla Patronów za wsparcie, a najbardziej dla: Op1ekun, Jan Jagieła, Janomin, Uki, Mateusz Kaduk Kadukowski z portalu Kadukowo, Taktyki, Kosmaty Dziadu z kanału 8Biters, SMRDKVSKY, Sebastian (Gry Starego Boomera), Thomas Voland Montaż i okładka: Perka Rozpiska: Kacper (00:00:00) Początek i przywitanie gościa(00:00:27) Kilka słów o emulacji(00:10:15) Jak Retro Tata stracił konto Xbox i je odzyskał(00:47:08) Drama z Mewgenics i ruską lokalizacją(00:51:31) GTA 6 bez płyty, za 80 ,zedycjąPremiumza100(01:05:46) Halo CE na PS5 (nie) będzie wymagać PS+ do gry na splicie.(01:11:46) Dywagacja o Piss Filtrach(01:14:13) Steam Machine ma wypolerowaną cenę! Czy warto kupić?(01:28:21) W co ostatnio graliśmy Perka(01:33:01) W co ostatnio graliśmy Retro Tata(01:55:47) Shovel Knight (podstawka + 1 DLC) – Perka(02:10:01) Podziękowania dla patronów i za DJ Hero dla Sebastiana(02:16:21) Ankieta/Recenzja odcinka(02:17:10) Komentarze sluchaczy Konsumpcja:YouTube#1: https://www.youtube.com/@MKwadratPodcastYouTube#2: https://www.youtube.com/@streaMKwadratRSS: https://mkwadratpodcast.pl/feed/podcastSpotify: https://open.spotify.com/show/7e5OdT8bnLmvCahOfo4jNGiTunes: https://podcasts.apple.com/ca/podcast/mkwadrat-podcast/id1082742315twitch: https://www.twitch.tv/mkwadratpodcastMP3: https://mkwadratpodcast.pl/podcast/MKwadrat_234.mp3Interakcja:WWW: https://mkwadratpodcast.pl/Forum: https://stareforumpoly.pl/Discord: https://discord.com/invite/PafByaf9DUFanpage: https://facebook.com/MkwadratPodcast/Grupa FB: https://www.facebook.com/groups/mkwadratpodcast/Twitter: https://twitter.com/mkwadratpodcastInstagram: https://www.instagram.com/mkwadratpodcast/Wsparcie:Patronite: https://patronite.pl/mkwadratpodcastSuppi: https://suppi.pl/mkwadratpodcast

81:58 · Porównanie gier na PC i konsolach 1

Plague of Shadows. Nie wiem, jak poprawnie należy to wymówić. Pledge of Shadows, czyli pierwsze DLC pośród trzech DLC do Shovel Knighta. I być może opowiem o tym odcinku więcej, o tej grze, więc teraz nie powiem o tym nic więcej. Gram w Gothic Remake. Ale na PlayStation 5 i na najwyższym poziomie trudności. I skusiłem się o Gothic Maxing, spędziłem prawie 20 godzin w pierwszym rozdziale, próbowałem zabić jak najwięcej potworów się tylko da. I byłem w stanie naprawdę bardzo wysokopoziomowe potwory, o których nawet bym nie pomyślał, że dam radę ich Nie zapomnijcie zasubskrybować oraz zafollowować mnie na Facebooku!

92:08 · Gry i decyzje w The Walking Dead 1

Dwóch, dwóch zamontowanych, jak na potrzeby tego, wiesz, DLSS-a, tego AI-owego, co też działało na dwóch tych najpotężniejszych kartach. No dobra, kontynuując. Gram teraz w Shovel Knight Specter of Torment, czyli drugi DLC-ek do Shovel Knighta i wydaje mi się, że już jestem bliżej końca niż początku. Jest o wiele krótszy, a może też dlatego, że jest łatwiejszy. To mi się tak szybko poszło i w ogóle jest super. Subskrybuj kanał! I bardzo mi się spodobała ta gra.

110:06 · Gry z retro i nowości 10

Najszybszą drogą. Ja tak na początku, wiesz, nie skumałem, jak pierwszy raz grałem właśnie w Waltza, że czemu ci ludzie tak szybko docierają do potwora? Ja go szukam, a ci już tam są i już go biją. Później przeczytałem, aha, no fajnie. No rzeczywiście, jest opcja po prostu, że sam sobie dobiegnie do tego potwora. Ok. Kilka rzeczy mi się też podoba w Waltza, ale dla mnie akurat, jeśli chodzi o Waltza, to największym problemem tej gry to był tak naprawdę optymalizacja na premierę. No ale to już tak, takie wiesz, dywagacja. Mhm, jasne. No, to co, skończyliśmy chyba segment, w co ostatnio graliśmy. Tak, tak, tak. Jeśli masz jeszcze czas, to ja mogę opowiedzieć o grze Shovel Knight.

Jasne, jasne. Tylko jeśli mam być szczery, jeśli chodzi o Shop of the Night, to ja niewiele będę miał do powiedzenia na temat tej serii. To posłuchasz. No jasne, posłucham, bo ja nawet jedynki nie grałem, powiem ci. Okej. Nigdy. To ja ci wszystko wytłumaczę, o co chodzi. Więc tak. Shovel Knight to jest gra od Yacht Club Games, platformówka będąca takim dużym hołdem do starych, dobrych czasów, kiedy gry były płaskie i miały ograniczoną paletę kolorów. Ja w sumie nie wiem, czy to jest bardziej kierunek artystyczny imitujący SNESa czy NESa, chyba to jest zbyt jednak złożone na to, żeby miało być NESowe. Snesowa jest ta grafika, ale inspiracje różnymi grami z NES-a jak najbardziej widać.

Zachowuje się, czy to nasz szpadel, czy to w ogóle nasza postać. Są ulepszenia, znajdujemy różne artefakty, które też kosztują swoje. To jest tak, że musimy najpierw znaleźć na etapie Jina, który siedzi nie w butelce, ale w skrzyni i on może nam zaoferować jakiś tam sprzęt. Który może nam pomóc w naszej przygodzie. Przygoda polega na tym, że Shovel Knight tytułowy pragnie pokonać Zaklinaczkę, która jest wielkim złolem w tym świecie, która skupiła wokół siebie zakon różnych rycerzy, którzy mają jakiś tam przydomek. Plague Knight, Propeller Knight, Tinker Knight, tego typu nazwy mają.

Names mentioned. Names mentioned. No i przemierzamy różne etapy, z których każdy jest inny, każdy ma jakieś inne przeszkody, innych przeciwników czasami i inne wyzwania, które przed nami stoją. Czasami są minibossowie na tych mapach. Na końcu zawsze jest boss, czyli ten tytułowy jakiś knight danego levelu. No i tak, wspominałem o tym, że znajdujemy różne przedmioty.

Tak, coś kojarzysz. To właśnie... Ale Megameny też były super tytułami, też wspomina mnie dobrze. To była dobra seria na tej konsoli. A jak teraz patrzę na tego Shovel Knighta, to od razu właśnie człowiek gdzieś tam w głowie ma, o kurde, bardzo podobne do Megamena. To jest super. Shovel Knight jest super, naprawdę. Jeśli ktoś lubi wymagające platformówki, to naprawdę myślę, że powinien się bardzo dobrze przy tym bawić. Przy czym często jest też tak, w ogóle zdobywanie tych skarbów jest powiązane z mechaniką rodem z Souls-like'a. Czyli jeśli umieramy, to upuszczamy część uzyskanego złota. Tylko część. W zależności od tego, jak dużo mamy tego złota, tych skarbów uzyskanych, to będzie to większy fragment.

I czas i pieniądze. No ale dowieźli i gra nawet pomimo faktu, że oryginalnie wyszła jako tylko podstawka i na przykład na PlayStation 4 można kupić sobie płytę, która jest po prostu podpisana na pudełko jako Shovel Knight bez żadnego podtytułu, to my jesteśmy uprawnieni kupując takie wydanie pudełkowe do tego, żeby pobrać aktualizację, która nam zmieni grę na Shovel Knight, Treasure Trove, To jest podtytuł pełnej edycji, w której w skład wchodzą wszystkie DLCki, poza jakimś tam chyba dodatkowym, który faktycznie był nowym trybem takim PvP, grą multiplayerową, ale to jakby można potraktować jako oddzielna gra. No i podobnie na 3DSie.

W tym hotshopie istnieje zarówno Shovel Knight, który jest po prostu wersją podstawową. Można pobrać też sobie aktualizację, jeśli ktoś na przykład posiada chyba na kartridżu wersję podstawową. No i jest Treasure Trove, który jest kompletny i w którego skład wchodzi podstawka, plus dwa dodatkowe DLCki. No i już powiedziałem o tym, że przeszedłem Shovel Knighta podstawkę. Bardzo mi się podobała ta gra. Spędziłem w niej ponad 7 godzin, według licznika takiego wewnątrz gry. No i od razu wskoczyłem w kolejny tytuł. Można potraktować, że to jest kolejny tytuł. To jest DLC. Pledge of Shadows. Plaga, nie przysięga. Ja to tak dziwnie wymawiam. Chodzi o plagę cieni.

Tam wcielamy się w jednego z bossów, czyli tytułowego Plague Knighta. No, można powiedzieć tytułowego, którego specjalną mocą jest rzucanie bombami. Poza tym, że rzuca bombami, ma też podwójny skok, a poza tym jeszcze może naładować takie jakby rzucenie bombą i wtedy jakby wyładowuje tę eksplozję na sobie samym, przez co mamy dodatkowe jakby takie pchnięcie i możemy dodatkowo pokonywać dodatkowy dystans. Poza tym, że mamy te podstawowe ruchy, to oczywiście też zdobywamy artefakty, co wygląda w ogóle tak... Ta gra to jest tak naprawdę remiksem podstawki. To jest tak, że mamy znowu te same plansze, które są odrobinę zremiksowane, znowu przechodzimy to wszystko od nowa, tylko inną postacią i w zależności od tego, w których miejscach po prostu niektóre przestrzenie są tak zmodyfikowane, żeby uwzględniały nasz nowy zasób ruchów.

I możemy znaleźć dodatkowe odnogi, w których możemy znaleźć przedmioty, artefakty, które wcześniej w podstawce Shovel Knight znajdował. I ten nasz bohater mówi, że to jest jakiś śmieć. Może komuś by się przydał, ale nie mi. No i wtedy musimy znaleźć znowu tego dżina, ewentualnie wrócić do niego chyba w naszej bazie, możemy też wrócić do niego. I wtedy możemy wymienić ten artefakt na jakiś artefakt Typowy dla naszego nowego bohatera. Mamy na przykład miksturę, która sprawia, że atakując wrogów leczymy się, dzięki czemu w ogóle łatwiej jest nam walczyć z niektórymi wrogami. Poza tym możemy też za pieniądze kupować sobie różne modyfikacje do naszych bomb, bo nasze bomby w ogóle mogą składać się z czterech różnych elementów.

No i mi się to podobało. Mi zajęło przejście tego dodatku Prawie 7 godzin, 6 godzin z kawałkiem, więc czas ukończenia był całkiem podobny, ale przyznam, że walki z bossami były śmiesznie łatwe. W porównaniu do tego, ile czasu zajęło mi pokonywanie tych wrogów w podstawce, to tutaj było to śmiesznie łatwe. Być może to dlatego, że po prostu zakres ruchu w tej nowej postaci jest lepszy, a może też dlatego, że już znałem tych bossów. W każdym razie, no, bardzo podobał mi się też ten dodatek pierwszy. Nie ma co tutaj mówić, że warto go kupić, bo on jest w podstawce, więc w przyszłości, jak skończę dwa kolejne dodatki, to na pewno wrócę jeszcze do tematu Shovel Knighta i opowiem wam o tym, jak się bawiłem i z czym się wiążą dwa kolejne DLCki, więc ode mnie to by było na tyle.

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.