MKwadrat #183 – Polish Our Prices
Uwaga, w tym odcinku nie powstrzymujemy się z rzucaniem mięsem, a wszystko dlatego, że wydarzyło się bardzo dużo ch*jowych rzeczy. Omawiamy zatem ostatnie zawieruchy związane z Microsoftem, Helldivers 2, Take 2 z zawyżonymi cenami na polskim Steamie. W recenzjach gra o podróży przez USA, opowieść o rosyjskiej zakonnicy, demoniczne pokemony pod carskim zaborem a także afrykańska metroidvania.
Czyli robisz to na Defana? No, powiedzmy. Nie, jakbym robił to na Defana, to bym jeszcze robił ten dodatkowy cel wyzwań, że każdy strzał to jest śmiertelny, tak jakby, żeby nie spudłować ani razu. O Jezu. Okej. Tam też jest takie... Defan w ogóle jest na wakacjach, pozdrawiamy. Tak, pozdrawiamy. Grałem też w Hunchback's Dungeon. To jest gra, którą dostałem od Kaduka i Kaduk w ogóle szalenie wsiąknął w ten tytuł. Defant by powiedział, że to jest marna kopia Brotato. I w sumie ja bym się zgodził poza tym słowem marna, bo mi się bardziej podoba niż Brotato, także nie bij Defan. W ogóle Kaduk jeszcze chciał, Kaduk ma jeszcze ten klucz i oferował nam, żeby jeszcze komuś można dać od nas, tak żeby ktoś jeszcze chciał zagrać, albo Rudy, albo Kacper, albo Defan, to jeszcze mamy ten, tak tylko mówię, bo zapomnę.
Prawie każda gra, wiecie, największa cena gry. Najpierw Szwajcaria, potem Polska, a czasami nawet odwrotnie. Polska cena najwyższa na świecie, potem inne kraje. Rozumiecie? Bo Polska to jest tak bogata, to jest takie imperium, po prostu supermocarstwo, najbogatsze na świecie i my mamy... Imperium lechickie. Tak, bo jesteśmy turbo lechickie imperium, jesteśmy biedni. I wiecie, jakoś tak to wyszło, że ja sobie zauważyłem, że Felwidek, którego Defan polecał, kosztuje 5 dych. Przesadzał w poprzednim odcinku i nawet w trakcie tego odcinka była rozmowa na ten temat i ty już wtedy powiedziałeś, że ja mu napiszę na forum Steama. Tak, to był jeszcze, jeszcze nie wiedziałem... Co to wywoła? Ale tak, nawet zapomniałem o tym, ale faktycznie, ja wtedy zauważyłem, że Felwilek jest dziwnie drogi, bo jeszcze nie wiedziałem o tej całej aferze, nie wiedziałem o tym w przelicznikach, jakby byłem, wiecie, jeszcze byłem po prostu świeży jak szczepiorek.
Bo wiecie, w Brotato ten nasz ziemniaczek i ci wrogowie, oni są Proporcjonalnie duzi. Damian odważny, bo Defana nie ma. Tak, Defan nie bij. Tutaj wszystko jest mikro. Naprawdę postacie i wrogowie składają się z kilku pikseli. Z każdą kolejną falą są coraz ciekawsi wrogowie i jest kilka poziomów trudności też, które oczywiście odblokowują się poprzez to, że przejdziemy grę na tym łatwiejszym poziomie trudności, tak jak mamy Danger 1, Danger 2 w Brotato. Tak naprawdę jeśli graliście w Brotato, to wiecie czym jest ta gra? Tylko jest czymś innym. Ktoś tam napisał recenzję negatywną tej gry, że jeśli macie Brotato, to grajcie w Brotato. Jeżeli nie macie Brotato, to kupcie Brotato.
Także ty otrzymujesz wersję na Steam i zwycięzców proszę o kontakt przez, w sumie, nie wiem, Facebooka albo jakąś inną i standardowo prosimy podesłać screena, na którym widać, że jesteście zalogowani na swoje konto na YouTubie, żebyśmy mogli mieć pewność, że to na pewno wy jesteście. A Mclinch to może nawet na Patronite albo na Telegramie. Mclinchowi możemy podesłać na Patronite nawet. Na Discordzie to możecie pisać. No dobra, co tam jeszcze zostało tak właściwie? Imprezy zbliżają się różne. Cześć, to ja z przyszłości. Zapomnieliśmy kompletnie wspomnieć o tym, że Defan wystąpił gościnnie w podcaście Fantasmagieria. Odcinek 604 pod tytułem Nieoszlifowane diamenciki. I jak sama nazwa wskazuje, jest to odcinek, w którym razem z Dachmanem opowiadają o różnych
Nieodkrytych lub mniej znanych perełkach, które można znaleźć wśród indyczków. O niektórych być może słyszeliście, niektóre będą dla was kompletną nowością. W każdym razie zapraszamy do odsłuchania odcinka, bo jest długi, prawie jak MKwadrat i występuje w nim Defan, więc warto go przesłuchać. Pozdro! Tak. Już niedługo Digital Dragons. Wybieramy się. Damian przyjeżdża. Do Krakowa. Tak. Będzie też, słuchajcie, Hadexman z gamingmode.pl, więc fajnie. Hatzburg też będzie. Będzie, o właśnie, przepraszam. Będzie stary gracz. Więc będzie Rysław. Będzie ogólnie taka spora ekipa. Będą różni ludzie. Będą ludzie z CD Action też. Rocky, Borys są zapowiedzeni.
Kondor napisał do Defana, że jak nie chce się męczyć z cheaterami w Tarkowie, to poleca moda SPT Aki, który tworzy prywatne serwery, a zamiast graczy PMC to boty, których możesz ustawić sobie poziom trudności. Defan już chyba skończył. Tutaj, uwaga, muszę sobie przygotować stawkę. Wortek proponuje dowcip informatyczny. Przychodzi informatyk do apteki i mówi, poproszę witaminę C++. Okej. MMM, bardzo dobry odcinek.
Zasnąłem na nim, pozdro. Też miałem taki okres, że do snu sobie odpalałem podcasty i zasypiałem. Potem próbowałem sobie przypomnieć, w który moment pamiętałem, Jako socie muszę wam to opowiedzieć, miałem sobie taką akcję, że słuchałem czegoś właśnie na słuchawkach, nie wiem czy podcastu czy jakiegoś YouTube'a i miałem jakiś sen i w tym śnie Miałem słuchawki i cały czas coś mi w słuchach gadało i nie mogłem tego wyciszyć, bo wiecie, w śnie nie mogłem tego włączyć. I co chwilę gadałem z kimś przez śnie, ale cholera chciałem te słuchawki wyciszyć i nie mogłem, bo cały czas, także to było zabawne. Jak mi się po prostu przelało, wiecie, przeciekło ze snu do snu. Ale przeczytajcie komentarz Pawła Zawadzkiego, bo jest bardzo śmieszny. Tak, Paweł Zawadzki napisał, Felwidek mi się w ogóle nie podoba, ale zagłosowałem na niego, żeby Defanowi było miło, bo ogólnie Felwidek miał zero głosów.
I napisałem, że zagłosujcie, żeby Defan nie przestał szukiwać indyków. Spoiler, nie przestanie, nawet jakbyście nie głosowali. Yejkam6353 napisał, świetny materiał, dużo dramaturgii. Pacific Drive jest na mojej wishliście, jako że grałem w Subnautica i to było największym zaskoczeniem 2018 roku. Pozdrawiam. I teraz świeży komentarz, który dopiero co dodałem do opublikowanych od MattJetFoxa. Jak zawsze super odcinek, ciekawe recenzje, zwłaszcza Pacific Drive i Stellar Blade. Nie wiem, czy to błąd u mnie, ale ankieta już nie działa, a to ledwie tydzień po odcinku, ponieważ tydzień trwa ankieta, bo potem nagrywamy kolejny odcinek i chcemy omówić wyniki ankiety. A wy sobie poszukajcie może komentarzy na YouTubie, a ja omówię jeszcze ankietę.
I chciałbym powiedzieć, że tak, ponieważ kanały często są nie dość, że leniwe, nie dość, że powtarzalne, To często mają nieprzyjemny klimat, a także często są w nich sekcje jakiegoś pływania albo jakiegoś wpadania do wody, jeśli jest to na przykład platformer, które często jest irytujące i niestety w wielu grach pływanie jest słabo zrobione, więc tak jakby jest dużo czynników, które składają się na to, że jeśli w grze występuje poziom związany z kanałami, to będzie on słaby. To jest taka rzecz do odfajkowania i mi się też kojarzy, że są i przeciwnicy są irytujący, więc no... Więc tak jakby przyjęło się wśród graczy, że poziomy w kanałach są słabe, chociaż na przykład Defan, nie wiem gdzie zniknął jego komentarz, powiedział, że jego ulubionym poziomem w Dark Souls jest Blighttown, czyli takie jakby kanały.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.