Mentionsy Mentionsy
MKwadrat Podcast - gry wideo, VR, popkultura
MKwadrat Podcast - gry wideo, VR, popkultura

MKwadrat #158 – Tania żaba feat. Andrzej Muzyczuk

20.05.2023 ·2 godz 38 min · 9 rozdziałów

Odcinek z Gościem Specjalnym który zareklamuje swoją imprezę i zarzuci prowadzącego Damiana dygresjami. Zapraszamy do słuchania.

15:03 · Omówienie Castlevania Lords of Shadow 2 1

Ale dwójka i trójka nigdy nie zostały przeportowane już. Nie, nigdy nie zostały przeportowane. A czy teraz tak naprawdę, żeby pograć w te gry, to można sobie uruchomić chmurkę i bez problemu Tak, tak, tak, tak. Szkoda troszkę, że na Steam Decku nie ma natywnej aplikacji Game Passa, ale takiej natywnej, natywnej na Linuxa. No tutaj Microsoft się nie wykazał i raczej się już nie wykaże, no bo, wiadomo, Windows. Mamy przemierzeńca nowego, o którym porozmawiamy chwilę. Tak, oczywiście. Jeszcze ostatnia gra, w którą teraz gram, to jest... Wczoraj grałem sobie z Lagilukiem i Archero w golfa, walkabout minigolf w VR-ze i poprosiłem Lagiego, żeby wybrał planszę, zrobiliśmy dwie plansze i druga plansza to było gotyckie zamczysko. Jak tak zobaczyłem to gotyckie zamczysko to uznałem, że kurczę, ja nadal nie przeszedłem drugiej części Castlevania Lords of Shadow.

26:38 · Promocja Retrosfery 17

Zacznijmy od tego, ja nie jestem trochę w tym temacie, ja tego w ogóle nie śledzę, ale o tym tyle się mówi, że nie sposób o tym nie wiedzieć, czyli blokada przyjęcia Activision Blizzard przez regulatorów UK w związku z obawami o monopol usług w chmurze. Nie wiem, czy dobrze mówię teraz w tym momencie, bo tak jak mówiłem, niezbyt zagłębiałem się w ten temat, jedynie wiem tyle, co mi przekazały inne osoby. No ale można powiedzieć, krótko podsumować, że przejęcie zostało tymczasowo wstrzymane. Microsoft może się odwołać do tej decyzji, ale wisi to na włosku, że tak powiem.

I w sumie to nie jest zbyt dobra wiadomość dla graczy na pewno, ani dla Microsoftu, ponieważ tutaj ogólnie hejtujemy Activision Blizzard na tym podcaście, bo jest tam bardzo zła kultura pracy i dużo patologii się rodzi z tej firmy. Nie tylko takich w wymiarze HR-owym, ale też po prostu zachowań względem graczy, więc była taka nadzieja, że może Microsoft to wszystko naprostuje. Poprzez swoje przejęcie. Jak będzie? Nie wiemy. Co o tej całej sytuacji sądzisz ty, Andrzeju? Słuchaj, ja byłem strasznym fanem tego właśnie przejęcia. Po pierwsze, byśmy pewnie dostali z czasem gry Activision Blizzard w Game Passie, a ja jestem wielkim fanem tej usługi.

Ale nawet abstrahując od tego, Microsoft to jest taka firma, która ma kasę. Oni po prostu mają. Windows, chmura, czyli Azure, zarabia takie pieniądze, że stać ich na to, żeby kupić właśnie nawet największe studia, w tym wypadku właśnie Activision Blizzard. Ale okazało się, że no niestety właśnie Sony robi trochę, trochę robi tutaj krecią robotę, bo się boi o to, że straci Call of Duty, bo chyba głównie chodzi o Call of Duty. Tak, głównie Call of Duty. Tak. I no i co? I Microsoft no teraz ma problem, bo jak regulator się nie zgodzi, to wtedy. Może się odwołać, ale to wszystko trwa. To nie są niestety procesy, które są z dnia na dzień załatwiane, tylko to są miesiące negocjacji. Te całe przejęcie przez większego, czyli właśnie przez Microsoft, to też jest proces, który kosztuje dużo pieniędzy.

Chyba koło 40 takich dużych tytułów by się znalazło. Kiedyś miałem listę tych gier, ale to jest naprawdę sroga lista. Plus to, że tak jak wspomniałeś wcześniej, Microsoft, mam nadzieję, że zrobił pewien porządek w Blizzardzie, który by przyniósł nam może lepsze gry, to nie wiem, bo Blizzard generalnie robi dobre gry, ale Właśnie tą patologię korporacyjną, to co słyszymy o crunchu, o zachowaniach, których nie powinny się pojawić, czy nawet seksizmie, bo tam było chyba jakieś, były też afery z tym związane. Tam były grube akcje, naprawdę. Prezes przecież Activision, który jest postacią, no wiadomo jaką jest postacią, jest trudnym prezesem, tam pewnie są pewne zawirowania, no i wydaje mi się też, to też nie na rękę z Activision, bo przecież takie przejęcie,

Tak, tylko że wiesz, z konsolą Nintendo dostalibyśmy pewnie jakoś mobilny port ważony, ewentualnie chmurowe wersje Call of Duty, no bo cóż innego mogłoby na Switchu pójść. Chyba że zupełnie grę, która byłaby tylko Call of Duty z tytułu, czyli... O, albo klasyki, czyli stare Call of Duty, nie wiem, Modern Warfare właśnie, jedynka, dwójka, trójka z PlayStation 3 i Xboxa 360, I inne, czy jeszcze starsze gry, czyli Dwójka, czy jakaś inna gra tego typu. No i jest ich naprawdę dużo, tych Call of Duty, więc można... No tak, tak. A nowoczesne pewnie byłyby chmurowo w jakiś sposób strumieniowane. I to też, popatrz, to też byłoby coś, co by pokazało, że Microsoft mógłby być i usługa Microsoftów w jakiś sposób by pojawiła się na Nintendo.

Czyli takie zaczątki tego Game Passa mogłyby tam być, ponieważ te same serwery by hostowały taki kalorii w chmurze, co serwery, które nam dają Game Passa przecież. I te chmurowe usługi gier, czyli xCloud, to by było nawet ciekawe, no ale nie będzie tego na razie. Na razie wiemy, że jest wstrzymanie. Zobaczymy, jak Microsoft będzie się od tego odwoływał. Ogólnie przez ten poprzedni rok to została zbudowana taka narracja, tak jakby to już wszystko było na 100% pewne, że już po prostu te całe obietnice tych Call of Duty przez następne 10 lat, niektórym naprawdę wydawało się, że to wszystko już jest przyklepane i teraz taki zimny prysznic, że halo halo, może nic z tego jednak. No tak, tylko wiesz co, to też jest chyba taki problem, że regulatorzy to też są ludzie.

I oni, jeżeli będą lobbowani w konkretnym kierunku, no to też może być tak, że ich przechylą się na szale, w tym przypadku np. Sony czy jakiś innych firm, które by miały problem właśnie z Z grami, czy w tym przypadku chmurą. Tylko wydaje mi się, że z tą chmurą to też nie do końca tak jest. Microsoft ma jedną z największych chmur obliczeniowych, bo kogo mamy na rynku? Mamy Amazona ze swoją chmurką, mamy Nvidia ze swoją chmurą obliczeniową opartą na GPU, czyli właśnie GeForce Now, czy tam jakąś wersją komercyjną tego rozwiązania. Mamy chmurę Microsoftu. I za bardzo innych chmurek nie ma. No PlayStation też ma swoją chmurę przecież. No, ale ta PlayStation, ale przy PlayStation Now, nie wiem czy wiesz, chmura polega na tym, że mamy przecież sprzętowe płyty główne z PlayStation 3 w serwerowniach powkładane i one hostują te gry.

To wiesz, jest ta chmura, tylko że ta PlayStation Now działa odczuwalnie gorzej. Przynajmniej tak jest moje zdanie, bo grałem w kilka gier z tej usługi i nie byłem do końca zadowolony z tej chmury. Ale wiesz, z drugiej strony Microsoft jednak jest dużym potentatem. Oni produkują soft i tą chmurę od wielu, wielu lat rozwijają, więc nie wiem, zobaczymy. Ja jestem cały czas za tym przejęciem. W Blizzardzie mogliby trochę posprzątać, trochę może je w Activision. Co z tego wyjdzie? Zobaczymy. Trochę szkoda, z drugiej strony Microsoft zaoszczędzi 68,7 miliarda dolarów. Pewnie z miliard poszedł na cele operacyjne. Które były związane właśnie z tym przejęciem, no więc trochę zaoszczędzą.

Może kupią Take Two teraz na przykład? Może za nich się zabiorą? Kto to wie? Oni mogą kupować rzeczy, tylko ja bym chciał zobaczyć w końcu jakieś efekty tych wszystkich zakupów. No ja ostatnio w Grysławie wspomniałem, w Grysławie? Nie, nie, w Grysławie tego chyba nie wspomniałem, a może wspomniałem? O tym, co mógłby Microsoft zrobić, żeby odbić się trochę od tego problemu właśnie, że Xbox się nie sprzedaje i z tego cały czas słyszymy, Game Pass zarabia na siebie i przynosi zyski. Nie do końca w to wierzę, no ale okej, tak może być, ale no nie ma gier. Mamy mniejsze gry, Ale tak, duże tytuły jak Redfall nie dowożą, o tym jeszcze powiemy, a tytuły takie jak np. Hyphy Rush to jest gra mniejsza.

Powiedzmy, że to jest te dwa razy A. Ja tak pomyślałem, jakby Microsoft wykupił roczną wyłączność np. na GTA 6. Wyobrażasz sobie, co to by było? Ale taką prawdziwą wyłożę. Wyłożyliby na to na przykład miliard dolarów, czy tam 2 miliardy dolarów. Są w stanie utopić kasę wiele projektów, więc może tutaj też warto byłoby. Tylko wiesz co, oni też teraz nie mogą sobie pozwolić zbytnio na tą ekskluzywność, ponieważ cały czas Sony im zarzuca, że oni chcą mieć monopol, więc w momencie, kiedy oni by chcieli uzyskać jakąś ekskluzywność, to byłaby tylko amunicja dla Sony, żeby oskarżać ich o próby monopolizowania rynku. Ale przy tym właśnie przejęciu też wyszły przecież zakulisowo sprawy związane z Sony, jak Sony działa przecież i wydaje swoje gry na wyłącznie.

Final Fantasy XVI, które nie wyjdzie na Xboksa. Nie handsquare i niks do wydawania gier na konsole Microsoftu. Problemy techniczne z... Co to było teraz? Miała jaka grama? Baldur's Gate 3. Problemy z wydajnością na Xboksie Series S. Są pewne problemy, które istnieją. Death Stranding 2, który wyjdzie przecież tylko na PlayStation 5. Sony z jednej strony jest troszkę na gorszej pozycji, bo jest mniejsze. Owszem, wygrywa na poletku konsolowym, ale jeżeli mam porównać jedną korporację do drugiej, no niestety są mniejsi. No tak, bo to tak naprawdę ten oddział PlayStation ciągnie największe zyski.

Ale daje sobie radę, a Microsoft, no wiesz, wyjdzie nowy Windows, sprzedadzą, zaraz pójdzie miliony sztuk, wyjdzie nowy Office, systemy serwerowe, cały czas mamy dominację na świecie jednak Windows Servera, który w Polsce się bardzo dobrze trzyma zresztą, bo to jest temat taki też dosyć ważny, W mniejszym biznesie, wszędzie takich w korporacjach, no cały czas jest jednak ten Windows i te wszystkie usługi Microsoftu. No nie, nie, no choć bywa, bywa, to muszę przyznać, że są jeszcze komputery z XP-kiem, ale to już są albo zaniedbanie od strony właśnie działu IT, albo urządzenia, które nie mogą działać na czymś innym niż na XP-ku, bo też takie są sytuacje, jakieś maszyny, I wracając do Microsoftu.

To jest wielka korporacja No, z jednej strony rozumiem, regulator ma prawo przyblokować, no bo jednak monopol nie jest dobry, nie jest najlepszy, ale jak widać po tej wydawce gier i po Redfallu chociażby, jakoś Microsoft nie miał za bardzo dużo do gadania. Dopiero jak już gra wyszła i okazała się średnia, albo nawet powiedzmy, że słaba, to jednak dopiero wtedy Phil Spencer się odezwał, że coś jest nie tak, że się nie przełożyli do tej gry, Microsoft nie za bardzo ich kontrolował, więc w przypadku Activision Blizzard czy byłoby lepiej? Nie wiadomo, nie wiadomo. Okej, myślę, że wyczerpaliśmy temat tego Activision Blizzard.

Patche robione przez community i różne rzeczy, tak jak na zwykłym PC-cie. I tutaj wchodzi brak gładzika, czyli utrudnienie w sterowaniu trybem pulpitu. Oj, straszne, tak. Chyba, że np. dostaniemy jakąś wygodną lupę, taką fajnie zrobioną, czyli np. wciśniemy przycisk ten Asusowy, bo jakiś tam odpowiednik tego Steam'owego przycisku funkcyjnego też widzę jest po prawej stronie czy po lewej. Jeśli śniemy on nam powiększy tą część ekranu, to może będzie w miarę wygodnie. Nie wiem, jak będzie klawiatura działała na Windowsie 11 tak po prostu, bo ta Steamowa w systemie tym Linuxowym generalnie się sprawdza, choć chyba w tym kliencie chmurki Microsoftu w wersji 1.0 był pewien problem, bo mi się klawiatura nie chciała... Ona się wysunęła, ale nie chciała działać tak, jak działała prawidłowo. A w Windowsie nigdy nie używałem prawidłowej ekranowej, to nie wiem, jak ona się sprawdza tak po prostu.

Które mogą zobaczyć w tym jakieś małe światełko sukcesu, więc może inni producenci, jak Acer na przykład, czy kogo tam jeszcze mamy, może Toshiba, czy też Dynabook, czy jakiś inny producent może będzie chciał w to zainwestować i stworzyć kolejną swoją konsolę, bo kogo teraz mamy? Mamy Chińczyków, czyli Aya Neo i tam, kto tam jeszcze jest? GPD Win. Z słabszych jest Anbernic Win 600 bodajże, to jest taki słabszy Steam Deck troszeczkę. Jakieś chyba na Kickstarterze dwa, trzy projekty są, które mają wyjść, ale to Kickstarter, więc jak wyjdą, to wyjdą. A jakby jeszcze kolejni gracze zapukali, może Microsoft by się zdecydował na swoją konsolę?

To mogło być ciekawe. Nie mówię tutaj typowo o konsoli czy komputerze bardziej, czyli takim rozwiązaniu jak na przykład Surfacy od Microsoftu, które pokazały jak rynek tych ultrabooków powinien się rozwijać pod banderę Windowsa, więc może też by mogli w to zainwestować. Zrobić swoje rozwiązanie, to byłoby ciekawe. To byłoby ciekawe i mógłby na przykład wyjść Windows, który byłby dedykowany do tych komputerów. Jakby było konkretne zapotrzebowanie na to, czyli taki, który by mógł te procesy w jakiś sposób uśpić. Bo to jest chyba właśnie największy problem, że jednak brak uśpienia gier w Windowsie, to jednak jest duży problem. To jest na przykład w tym, nie wiem czy miałeś okazję, bo masz Xboxa?

I właśnie wizja tego, że na tym rogu Do każdej gry musiałbym mieć takie podejście. Raz jeszcze powiem, dla mnie to dyskwalifikuje, ale tutaj płynne przejście. Jeszcze nie wspomnieliśmy o tym, że Asus się zaprzyjaźnił z Microsoftem i do każdego egzemplarza dodawany będzie Game Pass na nie pamiętam ile tam miesięcy. Trzy miesiące. No to super, ale wiesz co, tak naprawdę ten Game Pass, mając konsolę na Windowsie, Mamy każdy dostępny sklep, mamy przecież rozdawnictwo epikowe, co piątek dwie gierki za darmo wpadają do tego epika. Ogromna biblioteka Steamowa, która teoretycznie powinna, każda gra, która jest na Steamie działać. GOGA, EA, no tych sklepów jest masę, więc do wyboru, do koloru, plus cała masa różnych humble bundle, gdzie mamy, po prostu dostajemy gry,

79:45 · Krytyka gier retro i Data Frog SF2000 1

Potencjalnie mały procent użytkowników tego sprzętu może kupić przecież chmurkę Microsoft Office 365 i użyć tam ich usług, więc wiesz, to jest kolejny medium, gdzie możemy korzystać właśnie z dobrodziejstw chmurki tej konsumenckiej czy tam korporacyjnej Microsoftu i płacić za to licencje, więc dodatkowe, więc to też mógł być jakiś argument dla kogoś. No słuchaj, Teams w pociągu na takim urządzeniu, no może, dla kogoś może być to jakieś rozwiązanie, nie? Ty używasz OBS-a na Steam Decku, więc dlaczego nie? Jest to jakieś rozwiązanie, tak. Okej, chyba wygadaliśmy się o tym Asusie. Swoją drogą ja wczoraj zdałem sobie sprawę, że już ten Asus zyskał pseudonim, który mi się średnio podoba. Ludzie mówią na niego Rogalik.

95:35 · Krytyka gier Quantum Break i Redfall 1

Spokojnie by sobie poradziło teraz. Oczywiście, że tak. Wydana w wersji, powiedzmy, że przystosowanej do nowych konsol. O, tak to można nazwać, bo tak by to pewnie Microsoft nazwał. Tylko, że musieliby się wykazać i to zrobić. W ogóle, wiesz, tak naprawdę te ekskluzywy różne konsolowe z początku tej generacji, The Order na przykład od Red Yacht Dome. The Order, oczywiście, cudownie wygląda. Rose, Son of Rome. Rise, Son of Rome, też fantastycznie nadal wygląda. Nawet chociażby taki infamous Second Son, efekty cząsteczkowe, jak się pochłania neony, to wszystko tak pięknie wygląda. To był czas tak pięknie wyglądających gier, które nadal wyglądają wspaniale. Nie wiem, czy pamiętasz Killzona z Shadow Fall.

Pokazano wszystkie 20 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.