Mentionsy Mentionsy
MKwadrat Podcast - gry wideo, VR, popkultura
MKwadrat Podcast - gry wideo, VR, popkultura

MKwadrat #158 – Tania żaba feat. Andrzej Muzyczuk

20.05.2023 ·2 godz 38 min · 9 rozdziałów

Odcinek z Gościem Specjalnym który zareklamuje swoją imprezę i zarzuci prowadzącego Damiana dygresjami. Zapraszamy do słuchania.

26:38 · Promocja Retrosfery 13

15 tysięcy złotych zaraz się uzbiera. Tak, tak. 15 tysięcy złotych. Im więcej osób nam pomoże, tym łatwiej będzie przeprowadzić festiwal i tym więcej atrakcji uda się zrobić. No bo wiadomo, to są rzeczy, które No nie są najłatwiejsze właśnie finansowo i musimy mocno, mocno musimy właśnie bazować na sponsorach i na darczyńcach, więc no tutaj bywa różnie, ale staramy się, żeby to było jak najciekawsze. A propos jeszcze rzutki, mamy tam różne progi, więc tam też są jakieś fajne gadżety do dostania właśnie na różnych progach. Warto się zapoznać. A jeszcze takich administracyjnych rzeczy, mamy w tej chwili nabór na koordynatorów. Koordynatorów i wolontariuszy. Koordynatorzy to będą osoby, które się zajmują konkretnymi strefami.

Choć troszeczkę można to nawiązać, jakbyśmy popatrzyli na tego pana, który ma takie dziwne okulary przeciwsłoneczne i tą rękawicę. Troszkę to można byłoby nawiązać do VR obecnego, no bo popatrz, mamy jakieś takie wystrzelone okulary i dziwny kontroler na ręce. W tej chwili mamy na przykład, jak w przypadku Oculus'a Quest'a drugiego, mamy okulary, no duży hełm oczywiście. One stają się coraz mniejsze. Nie wiem, czy słyszałeś o Big Screen Beyond. Widziałem. Tak, tak, widziałem, widziałem, widziałem. I no, zresztą nie tylko oni, bo chyba firma PAI chyba też ma wydać coś podobnego, coś malutkiego właśnie. Albo gdzieś mi się ten news przesunął, może ktoś inny. A może mówimy właśnie o tych Big Screen. I właśnie ma na ręce ten kontroler do NES-a, który mógłby być kontrolerem do jakiegoś nowoczesnego VR-u.

Zacznijmy od tego, ja nie jestem trochę w tym temacie, ja tego w ogóle nie śledzę, ale o tym tyle się mówi, że nie sposób o tym nie wiedzieć, czyli blokada przyjęcia Activision Blizzard przez regulatorów UK w związku z obawami o monopol usług w chmurze. Nie wiem, czy dobrze mówię teraz w tym momencie, bo tak jak mówiłem, niezbyt zagłębiałem się w ten temat, jedynie wiem tyle, co mi przekazały inne osoby. No ale można powiedzieć, krótko podsumować, że przejęcie zostało tymczasowo wstrzymane. Microsoft może się odwołać do tej decyzji, ale wisi to na włosku, że tak powiem.

I w sumie to nie jest zbyt dobra wiadomość dla graczy na pewno, ani dla Microsoftu, ponieważ tutaj ogólnie hejtujemy Activision Blizzard na tym podcaście, bo jest tam bardzo zła kultura pracy i dużo patologii się rodzi z tej firmy. Nie tylko takich w wymiarze HR-owym, ale też po prostu zachowań względem graczy, więc była taka nadzieja, że może Microsoft to wszystko naprostuje. Poprzez swoje przejęcie. Jak będzie? Nie wiemy. Co o tej całej sytuacji sądzisz ty, Andrzeju? Słuchaj, ja byłem strasznym fanem tego właśnie przejęcia. Po pierwsze, byśmy pewnie dostali z czasem gry Activision Blizzard w Game Passie, a ja jestem wielkim fanem tej usługi.

Ale nawet abstrahując od tego, Microsoft to jest taka firma, która ma kasę. Oni po prostu mają. Windows, chmura, czyli Azure, zarabia takie pieniądze, że stać ich na to, żeby kupić właśnie nawet największe studia, w tym wypadku właśnie Activision Blizzard. Ale okazało się, że no niestety właśnie Sony robi trochę, trochę robi tutaj krecią robotę, bo się boi o to, że straci Call of Duty, bo chyba głównie chodzi o Call of Duty. Tak, głównie Call of Duty. Tak. I no i co? I Microsoft no teraz ma problem, bo jak regulator się nie zgodzi, to wtedy. Może się odwołać, ale to wszystko trwa. To nie są niestety procesy, które są z dnia na dzień załatwiane, tylko to są miesiące negocjacji. Te całe przejęcie przez większego, czyli właśnie przez Microsoft, to też jest proces, który kosztuje dużo pieniędzy.

No bo jednak, co by nie mówić, tam są pewne analizy, pewne procesy, które muszą zajść. Akurat jestem teraz na etapie ostatniego sezonu sukcesji, gdzie tam akurat właśnie domykają pewną fuzję. I widzę, troszkę też tak chciałem porównać właśnie do tej sukcesji, gdzie tam akurat mamy ambicje bardzo wysoko postawione i na tym stopniu już prezesowskim, ale wydaje mi się, że tutaj też w pewnym momencie też te ambicje jakieś i chęć zagarnięcia tak jednak ważnego studia, jakim jest Activision, dużego też, bo to jest jednak prawie 70 miliardów dolarów, Masa różnych marek. Oczywiście, że tak. Tam mamy całą masę gier. Nie tylko Call of Duty czy właśnie gry Blizzarda, ale jednak tych licencji tam... Portfolio licencyjne jest ogromne.

Chyba koło 40 takich dużych tytułów by się znalazło. Kiedyś miałem listę tych gier, ale to jest naprawdę sroga lista. Plus to, że tak jak wspomniałeś wcześniej, Microsoft, mam nadzieję, że zrobił pewien porządek w Blizzardzie, który by przyniósł nam może lepsze gry, to nie wiem, bo Blizzard generalnie robi dobre gry, ale Właśnie tą patologię korporacyjną, to co słyszymy o crunchu, o zachowaniach, których nie powinny się pojawić, czy nawet seksizmie, bo tam było chyba jakieś, były też afery z tym związane. Tam były grube akcje, naprawdę. Prezes przecież Activision, który jest postacią, no wiadomo jaką jest postacią, jest trudnym prezesem, tam pewnie są pewne zawirowania, no i wydaje mi się też, to też nie na rękę z Activision, bo przecież takie przejęcie,

To też ogromna kasa dla tych prezesów, którzy dostaną kasę, dostaną wielkie premie, a te premie nagle odlatują w kosmos, bo nie będzie tych pieniędzy, nie będzie tych miliardów, może miliardów nie, ale milionów dolarów premii, które dostaną na końcu, no bo ich nie ma. Ich nie ma, bo chwilowo przyjęcie zostało wstrzymane właśnie przez regulatora brytyjskiego. Ciekaw jestem, jak duży wpływ będzie miało Sony na to, bo jednak, co by nie mówić, Sony w tym wypadku byłby troszkę mocno na przegranej właśnie, no bo prędzej czy później? Mówi się o tych 10 latach wyłączności, że Call of Duty nie miałby problemu z tym, żeby wyszło właśnie na PlayStation 4, PlayStation 5, PlayStation 6. Na Nintendo, na konsolę Nintendo.

Tak, tylko że wiesz, z konsolą Nintendo dostalibyśmy pewnie jakoś mobilny port ważony, ewentualnie chmurowe wersje Call of Duty, no bo cóż innego mogłoby na Switchu pójść. Chyba że zupełnie grę, która byłaby tylko Call of Duty z tytułu, czyli... O, albo klasyki, czyli stare Call of Duty, nie wiem, Modern Warfare właśnie, jedynka, dwójka, trójka z PlayStation 3 i Xboxa 360, I inne, czy jeszcze starsze gry, czyli Dwójka, czy jakaś inna gra tego typu. No i jest ich naprawdę dużo, tych Call of Duty, więc można... No tak, tak. A nowoczesne pewnie byłyby chmurowo w jakiś sposób strumieniowane. I to też, popatrz, to też byłoby coś, co by pokazało, że Microsoft mógłby być i usługa Microsoftów w jakiś sposób by pojawiła się na Nintendo.

Czyli takie zaczątki tego Game Passa mogłyby tam być, ponieważ te same serwery by hostowały taki kalorii w chmurze, co serwery, które nam dają Game Passa przecież. I te chmurowe usługi gier, czyli xCloud, to by było nawet ciekawe, no ale nie będzie tego na razie. Na razie wiemy, że jest wstrzymanie. Zobaczymy, jak Microsoft będzie się od tego odwoływał. Ogólnie przez ten poprzedni rok to została zbudowana taka narracja, tak jakby to już wszystko było na 100% pewne, że już po prostu te całe obietnice tych Call of Duty przez następne 10 lat, niektórym naprawdę wydawało się, że to wszystko już jest przyklepane i teraz taki zimny prysznic, że halo halo, może nic z tego jednak. No tak, tylko wiesz co, to też jest chyba taki problem, że regulatorzy to też są ludzie.

To wiesz, jest ta chmura, tylko że ta PlayStation Now działa odczuwalnie gorzej. Przynajmniej tak jest moje zdanie, bo grałem w kilka gier z tej usługi i nie byłem do końca zadowolony z tej chmury. Ale wiesz, z drugiej strony Microsoft jednak jest dużym potentatem. Oni produkują soft i tą chmurę od wielu, wielu lat rozwijają, więc nie wiem, zobaczymy. Ja jestem cały czas za tym przejęciem. W Blizzardzie mogliby trochę posprzątać, trochę może je w Activision. Co z tego wyjdzie? Zobaczymy. Trochę szkoda, z drugiej strony Microsoft zaoszczędzi 68,7 miliarda dolarów. Pewnie z miliard poszedł na cele operacyjne. Które były związane właśnie z tym przejęciem, no więc trochę zaoszczędzą.

To jest wielka korporacja No, z jednej strony rozumiem, regulator ma prawo przyblokować, no bo jednak monopol nie jest dobry, nie jest najlepszy, ale jak widać po tej wydawce gier i po Redfallu chociażby, jakoś Microsoft nie miał za bardzo dużo do gadania. Dopiero jak już gra wyszła i okazała się średnia, albo nawet powiedzmy, że słaba, to jednak dopiero wtedy Phil Spencer się odezwał, że coś jest nie tak, że się nie przełożyli do tej gry, Microsoft nie za bardzo ich kontrolował, więc w przypadku Activision Blizzard czy byłoby lepiej? Nie wiadomo, nie wiadomo. Okej, myślę, że wyczerpaliśmy temat tego Activision Blizzard.

Tutaj jeszcze Simplex wkleił kolejny news dotyczący założyciela Arkane, który będzie pracował nad kolejną grą. Udostępnię na chwilę kartę w wersji wideo, ale w sumie nie wiem, co tutaj można więcej powiedzieć. Jeden z twórców, założycieli Arkane, Nie twórców obecnych, który odpowiedzialny był za taką grę jak Weird West, czyli mieszankę Immersive Sima i RPGa z widokiem z góry, powiedział, że pracuje nad kolejną grą, więc myślę, że temat jest wyczerpany i możemy przejść do kolejnego newsa. Jakim jest bardzo miła informacja o tym, że już ponad 9000 gier ma status verified lub playable na Steam Decku. Ja jestem posiadaczem Steam Decka, ty z tego co wiem również jesteś posiadaczem Steam Decka.

95:35 · Krytyka gier Quantum Break i Redfall 1

Jasne, proszę. Okej, to w takim razie news numer jeden. Puzzling Places otrzyma DLC i pass-through, tryb pass-through na Pico, ale oprócz tego jeszcze zapowiedziano to, że do Puzzling Places, czyli to jest gra, w której układamy puzzle, sczytywane metodą fotogrametrii. Są prawdziwe budowle, pomieszczenia, przedmioty historyczne. W demie był w ogóle rynek z jakiegoś polskiego miasta, którego teraz nie potrafię sobie przypomnieć. Także fajnie, że gra cały czas się rozwija. Jest to jedna z najlepszych takich gier relaksacyjnych na VR i nasza ekipa bardzo poleca. Ja sam nie grałem. Ale co ja mogę polecić, to jest gra Into the Radius, czyli taki stalker w VR-ze.

Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.