Lwowska Fala. Odc. 294 1000. audycja
W audycji: 1000. audycja zawierająca fragmenty pierwszej emitowanej w 2005 roku, czyli zagości Szczepciu i ciotka Bandziuchowa. Wspomnienia ekipy współtworzącej audycję: Danuta Skalska, Ewelina Kosałka-Passia, Ewa Węglarz i Krzysztof Kiczek - reżyser dźwięku. Archiwalny wywiad z dyrektorem IPN Karolem Nawrockim. Nie zabraknie lwowskiego bałakania i życzeń płynących z całego świata: Lwowa, Australii, Ameryki, Podola. Okolicznościowy wiersz w wykonaniu Wiechcia Machnika.
Bo gdzie jeszcze ludziom tak dobrze jak tu? Tylko we Wowie! Czy śpiewem w tytulu i budzę ze snu? Tylko we Wowie! I bogaci dziad, tu słosa pan brat, i każdy ma uśmiech na twarzy. A panie to masło, dziódki ten gród, jak sok, czekolada i mniót. Odc. 294 1000. audycja. Names mentioned. Szczepcio, Bandziuchowa, Danuta Skalska, Dzień dobry, dzień dobry, dzień dobry Państwu.
Wita ci ciocia Bandziuchowa, wita cię nasz polski Lwów. Za Marstynu. Proszę. Szczepciu. Ciocia, ali ja mam dla cioci wiadomość. Woska Fala już wróciła w Radio Katowice. Ja wiem o tej Lwowskiej Fali, wiesz, od Piotrasińskiej z Magla, bo ona wszystko wie, kto z kim, za ile i dlaczego. I nawet ja ci powiem tak na uchu, co ja tutaj szykuję. Ja powiedziałam sobie, idę do tego prezesa w Radio Katowice i powiem ja jemu tak i tak. Pani prezes, ja mam kwalifikacje i jak ma być Lwowska Fala, to idą mi w chałupki.
O, tu w kuchni odsuwam na bok stolnicy z pierogami. Ja mikrofon zamontuję na durszlaku, piosenki zagram na grzybieniu. Ty, Szczepcio, ja ci proszę, ty mnie do nerwacji nie doprowadzaj, wiesz? Ja robię w studiu nagrań, a jak będziesz grzeczny, no to ci mogę wziąć do współpracy. Ciocia chyba na stare lata zwariowała. Ty, no nie na stary. I no nie na stary. No, niech ciebie Batiaru jeden na mojej kszciny nie prosił, żeby ty mi w metryki zaglądał i moje lata rachował, no. No, ale, ciocie, ty nie masz żadnej kwalifikacji. Co? Ja nie mam kwalifikacji, a kto, proszę mnie, a ciebie po kulędzi z Herudami z Anioła chodził, no?
To widać. Ciociu, ja cioci kocham. Ja nie mogę pozwolić, żeby ciocia się zrobiła szersza niż dłuższa. Wiesz ty co Szczepciu, wiesz jak tu mówią, kochanego ciała nigdy nie zawieli. Ciociu, ja przyniósł coś takiego ekstrawego. Ja mam specjalne mowy powitalne do tej Lwowskiej Falii. Uuu, nie może być Szczepciu, wiesz to co? Czekaj, to my zaraz to wypróbujemy, wiesz? Wysy łyżki cydzakowe, czekaj, no albo jakieś siteczku, no. No jakie chulery mi łyżka cydzakowa? No słuchaj, to bierz ją w graby, to będziesz miał jak mikrofon, wiesz? No przyzwyczajaj ty się.
Powiedział to Ryśku Musingiewicz, czyli Szczepciu. I myślę, że jest coś na rzeczy po tych dwudziestu latach. No do kogo ja mogę się zwrócić jak nie do najważniejszej osoby Polskiego Radia, Ewelina Kosałka-Passia jest tą osobą, Która utrzymała, utrzymała tę Lwowską Falę. Tak ja sobie pomyślałam, że gdyby był inny szef, To może by powiedział, wiesz co, już koniec z tą Lwowską Falą. Nie ma szefowej, nie będzie Lwowskiej Fali. A nasza szefowa powiedziała, my będziemy dalej realizować Lwowską Falę. Myślę, że przeceniasz mnie trochę, Danusiu.
Jakby powiedział Tońku i Szczepciu, widzisz, my żyjemy w zimnym Lwowie, gdzie nas bombardują, Z okazji tysiącznej audycji Lwowskiej Fali Radio Katowice. Witam szanowną panią redaktor Danutę Skalską, Lwowskiej Falii Radio Katowice, z tysiączną audycją. Dla pani redaktor wielkie podziękowanie, a także życzę zdrowia i dalszych sukcesów.
© PTA & TVP Proszę Państwa, ja bym kiedyś tak już pomyślała sobie, że było dwóch takich klawych mikroskopów, batiarów autentycznych. Znaczy się Ryśku Musięgiewicz, czyli Szczepcio i Artyk Dubiszewski z Przemyśla, z Kapeli Tajoi, czyli Ciamkacz. Oni siadali i od ręki pisali teksty i na dodatek jeszcze w bałaku lwowskim rymowało się klawo, klawo się tego słuchało. No jest jeszcze Danusia Burowiec, poetessa lwowska, jak ja tu mówię, co mieszka koło Krakowa.
I żadnych kresów. Stalin nakazał, by Ukraina do bógu była. No, Dance Skalskiej nie sztymowało. I Lwowskiej Fali znowu zrobiła. Znowu w niej byli Szczepciu i Tońciu. I Danka Klawo w niej bałakała. Tych, co uczone mieli kiepeły, do tej audycji furt zapraszała. U Lwowie nam bałakali, a munduracheli tych było tyli, że jakby zechciał kto ich policzyć, no to się przy tym zicher pomyli. Był pan profesor znany Micieja, Kubakus Włoski, co też go znaci. Redaktor Hałaś był z Mieśkiem Szwarcem, bo oba we lwowskim dobrze temaci.
1000 audycji to już nie Fala, to już jakieś Lwowskie Morze, a może nawet i OCM. 1000 audycji to już kawał historii. Dziękuję Wam, kochani, za to, że od lat przypominacie, czym jest Lwów. Jedyne miasto na świecie. My wszyscy kochamy swoje miasto. Lwów to jakaś choroba. Kto się zakochał raz w tym mieście, to już na całe życie. Szczepcie i tończe też mawianie. Radio to jest taka rzecz, co łączy ludzi. Choćby siedzieli każdy w innym kłąci świata. I to pięknie sprawdza się także i dziś.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.