Mentionsy Mentionsy
Lwowska Fala | Radio Katowice
Lwowska Fala | Radio Katowice

Lwowska Fala. Odc. 294 1000. audycja

22.02.2026 ·50 min 46 s

W audycji: 1000. audycja zawierająca fragmenty pierwszej emitowanej w 2005 roku, czyli zagości Szczepciu i ciotka Bandziuchowa. Wspomnienia ekipy współtworzącej audycję: Danuta Skalska, Ewelina Kosałka-Passia, Ewa Węglarz i Krzysztof Kiczek - reżyser dźwięku. Archiwalny wywiad z dyrektorem IPN Karolem Nawrockim. Nie zabraknie lwowskiego bałakania i życzeń płynących z całego świata: Lwowa, Australii, Ameryki, Podola. Okolicznościowy wiersz w wykonaniu Wiechcia Machnika.

Tu Lwowska Fala. Płyniemy do Was 22 lutego 2026 roku. Zapraszamy jak co tydzień na poranne kawusi z Lwowską Falą, a dobry wieczór mówimy nocnym markom i przyjaciołom na drugi półkuli, co będą słuchać powtórki audycji dziś i w każdy jedny Niedzieli 10 minut po północy. Wszystkich was, tych rannych ptaszków i nocnych marków, lwowiaków i ślązaków, rodaków na wschodzie, w dalekiej Kanadzie, Australii, Ameryce, przyjaciół Lwowa gdziekolwiek są. Daj tych, co od dziś chcieli by do tego grona dłączyć, Przygarniamy do naszej kresowej rodziny i zapraszamy na tysięczne wydanie Lwowskie Fali na antenie Polskiego Radia Katowice w programie o kresach nie tylko dla kresowian.

W Lwowskim Tajoi witają Państwa najserdeczniej Ewelina Kosałka-Passia, redaktor naczelna Polskiego Radia Katowice, Ewa Węglarz i reżyser W dźwięku dr Krzysztof Kiczek i Danuta Skalska. Witają Was kochani najserdeczniej lwowskim. A zaczęło się, drodzy Państwo, 15 grudnia 2005 roku, a wiadomo, od lwowskiego bałaku. Koniec świata. Toj oj, toj ośku, to dawaj pyska, skąd przybywasz, zaraz mów.

Wita ci ciocia Bandziuchowa, wita cię nasz polski Lwów. Za Marstynu. Proszę. Szczepciu. Ciocia, ali ja mam dla cioci wiadomość. Woska Fala już wróciła w Radio Katowice. Ja wiem o tej Lwowskiej Fali, wiesz, od Piotrasińskiej z Magla, bo ona wszystko wie, kto z kim, za ile i dlaczego. I nawet ja ci powiem tak na uchu, co ja tutaj szykuję. Ja powiedziałam sobie, idę do tego prezesa w Radio Katowice i powiem ja jemu tak i tak. Pani prezes, ja mam kwalifikacje i jak ma być Lwowska Fala, to idą mi w chałupki.

Kto? Może ty? Ludzie, no ludzie, trzymajcie mnie, tata. Już ja sobie wyobrażam tę ciucinę sto kilo żywe wagi, skrzydełka i aureoli. Ta nie no, ta gdzie ta? Ta dziś ciocia z wyglądania, to do aniołka wcale nie jest podobna. Ale proszę ja ciebie, ale za to z serca strony, to ja jestem jak dwa, albo nawet jak trzy aniołki, no. Co, co, chwileczki, może nie? No. Czekaj, czekaj, ja nie będę się z ciocią przy takim święcie kłócił. Ja, żebym nawet na utwarcie Lwowskiej Fali, to ja coś przyniósł takiego klawego. To ty pewnie przyniósł mi coś na słodko. Ja ginę za tymi krymówkami papieskimi.

To widać. Ciociu, ja cioci kocham. Ja nie mogę pozwolić, żeby ciocia się zrobiła szersza niż dłuższa. Wiesz ty co Szczepciu, wiesz jak tu mówią, kochanego ciała nigdy nie zawieli. Ciociu, ja przyniósł coś takiego ekstrawego. Ja mam specjalne mowy powitalne do tej Lwowskiej Falii. Uuu, nie może być Szczepciu, wiesz to co? Czekaj, to my zaraz to wypróbujemy, wiesz? Wysy łyżki cydzakowe, czekaj, no albo jakieś siteczku, no. No jakie chulery mi łyżka cydzakowa? No słuchaj, to bierz ją w graby, to będziesz miał jak mikrofon, wiesz? No przyzwyczajaj ty się.

Czekaj, poczekaj. No i ja ci zapowiem teraz. Dla tych, co ją znają i tym, co nie znali, zapowiadam wielki powrót Lwowskiej Fali. Przy mikrofonie Szczepan Migacz. Drogi radiosłuchaczki i radiosłuchacze.

Dobrze, że nie widzicie mojego pyszczydła. Łza mi oczy przysłania, ale ja nie płaczę. To co z radości. Znowu rozwijamy skrzydła. Bałakam wam pod hajrem. Daję słowo, szczerze. Jak breszym, to możecie mi skopać midnicy. Oddzisia cyklicznie popłynie w eterze dzięki przywspaniałemu Radio Katowice Lwowska Fala. Tym wszystkim, co spowodowali, że znowu istniejemy, najbozia da zdrowie. Ludzie, będziecie płynąć na wesołej fali tak, jak hebra przydlaty płynęła we Lwowie.

Zicher ciekawość gryzi Was, jakie to Pany otwarli swoje serca na ten program lwowski. Przedstawiam te osoby. W Kresach zakuchany, oddany lwiemu miastu Wojciech Poczachowski. Także samo jak prezes, serdecznie i szczerze, z otwartymi grabami, z uśmiechem, radośnie przyjął nas i w śląskim zawiesił eterzy Aleksander Gaczek, dyrektor rozgłośni. I byłby ja niewdzięcznikiem, jakby ja pominął persony z nadrożczej rady, co mi jest kulegu, co na lwowskiej fali też w Bytomiu płynął, niezmordowanego Krzysia Przybylskiego.

Te ludzie utworzyli nam drogę do raju. Ale nie mogłem ukryć, że w duszy mej drzemie ubawa, czy, jak oni, tak nas pokochają słuchacze, co korzenie mają w śląskiej ziemi. Kuchanie, Lwowska Fala nie tylko lwowiakom ma służyć i nie tylko dzieciom polskich kresów. Fala przynosić radość ma wszystkim rodakom, gdzie by nie żyli. Uwajniać ma z codziennych stresów. Pacałycha w waszych kawirach zagości. Z kóżdy dziedziny znajdą się dla was ukruszki. Bedzi troszku historii i aktualności, piosenki na dzień dobry i tej coś do poduszki.

Starczy improwizacji. Nie moja w tym głowa. Jest pewna Kubita z granitu i stali, prywatni kuliżanka, służbowo-szyfowa, Danusia Skalska, redaktor programowy Fali. Siedzi przy mnie, siteczku wyrywa mi z graby, na nowo rwie się do was, bo kocha serdecznie, tak kończmy. Nie chcę facki nachapać od baby. Ciumam, kryję ci pazury. No, zanim zmilknę grzecznie na czas jakiś, pragnę, byście spamiętali hasło, co towarzyszyć będzie Lwowskiej Fali. Do serc si wlewa Lwowska Fala. Ta fala nigdy nie nawala.

Niech jad róża pić, to też nam żyjo, w górę szkło panowie, kurz tym jest wam rad. Pijmy wasze zdrowie, niech nam żyjo tysiąc lat. Zdjęcia i montaż Dwadzieścia lat temu powstało hasło, ta fala nigdy nie nawala.

Powiedział to Ryśku Musingiewicz, czyli Szczepciu. I myślę, że jest coś na rzeczy po tych dwudziestu latach. No do kogo ja mogę się zwrócić jak nie do najważniejszej osoby Polskiego Radia, Ewelina Kosałka-Passia jest tą osobą, Która utrzymała, utrzymała tę Lwowską Falę. Tak ja sobie pomyślałam, że gdyby był inny szef, To może by powiedział, wiesz co, już koniec z tą Lwowską Falą. Nie ma szefowej, nie będzie Lwowskiej Fali. A nasza szefowa powiedziała, my będziemy dalej realizować Lwowską Falę. Myślę, że przeceniasz mnie trochę, Danusiu.

Dzień dobry państwu, bo to ty jesteś spirytus mowem z tego wszystkiego od 20 lat. Dzisiaj mamy tysięczną audycję. Proszę państwa, ta energia płynie, płynie oddanki. Jak się podziało, tak jak się podziało, to my zwarliśmy się mocno. Pojawiła się Ewa Węglarz, której też serdeczne dzięki za to, że jest. Pojawiły się osoby, okazuje się, którym Lwów jest bardzo bliski u nas w radiu. To jest Agnieszka Baron-Twarkowska, która przygotowuje nagrania. Tych nagrań jest coraz więcej. Ludzie się skupiają. Lwowska Fala się troszkę zmieniła, ale no zostaje ten trzon, bo ty jesteś cały czas razem z nami. Ja sobie nie wyobrażam, żeby tej audycji po prostu miało nie być. To jest ważna audycja.

Marzesze słuchaczy, nie tylko u nas w regionie, w całej Polsce, na świecie, bo przecież ci z drugiej półkuli, co słuchają na przykład powtórki po północy albo słuchają w internecie, to wszystko są ludzie, którzy co tydzień czekają na ten odcinek. I proszę Państwa, mogę to z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że drugiej takiej audycji w Polsce nie ma. To jest jedna unikalna, unikatowa Lwowska Fala, ale dlatego, że jest jedna i niepowtarzalna Danuta Skalska. Ależ nie, nie, bo jest nami cała ekipa wspaniałych ludzi. Sami Państwo widzicie, jak Danusi głos odbiera wzruszenie, łzy tu ciekną. Do tej fali rzeczywiście dokładają się potoki łez, także to wzruszenie Danusię tutaj dzisiaj trochę blokuje, ale my wspieramy.

Ale może być. Drodzy Państwo, ja myślę, że wszyscy z drugiej strony odbiorników też się wzruszacie. Mamy taką nadzieję, bo to naprawdę jest taka nasza wspólna energia, ta Lwowska Fala. Ja powiem, że jest od początku tutaj też Krzysiek Kiczek, który realizuje i będzie musiał teraz coś powiedzieć i to jest już w ogóle. A ja bym widziała pan doktor Krzyszek. Reżyser Kiczek. Doktoratem. Tak, zostałem tutaj wciągnięty. Kazano mi usiąść, siedzę. Mam mikrofon, będę mówił. Tylko co chcecie wiedzieć? No jak w ogóle u ciebie się to zaczęło? Jak to się u mnie zaczęło? U mnie zaczęło się tak, że taką uwagę na to, co na wschodzie zaszczepili mi rodzice.

Moja rodzina pochodzi z tamtej strony. Jedna część rodziny pochodzi z dzisiejszej Ukrainy, druga część pochodzi z Bieszczad. I rodzice bardzo mocno uczulali mnie na to, co tam się wydarzyło, co się wydarzyło na wschodzie. Jeździliśmy po miejsca, gdzie kiedyś były wsie. Te wsie zostały wysiedlone, zostały uspalone, zostały zniszczone. I wiele, wiele lat temu, bodajże 12 lat temu, wylądowałem pracy na moment na Ukrainie, na jakiejś wsi i zobaczyłem tam wiszące flagi czerwono-czarne. I przyjechałem tutaj przerażony, zdziwiony, zaczepiłem pani Danuto, tam są takie flagi. Dlaczego? To było koło Lwowa. I tak zwróciliśmy na siebie uwagę i później zostałem zaproszony przez Danusię do Lwowskiej Falii i sobie to do dzisiaj cenię, ponieważ jest to wielka przygoda i ja się bardzo mocno z tą audycją zżyłem i jak dowiedziałem się o zmianach,

Damy radę. Państwo słyszą, że te plany są naprawdę potężne, więc na pewno Lwowska Fala będzie płynąć jeszcze tutaj długie lata w Radio Katowice. Tak, bo trzeba powiedzieć, że to nie tylko nagrania w studiu, ale to wiele imprez, wiele wydarzeń, które ta fala zabiera i wszędzie tam Radio Katowice jest. I czwartki u Kresowian, i Jasna Góra, i wyjazdy na Kresy. To jest po prostu całe morze tych fal. Także one nakładają się na siebie i dalej trwają. Tak chciałam powiedzieć, że są wspaniałe ludzie, którzy przychodzą do nas. Pan Ryszard Harchala i Leszek Dziub, który jest honorowym obywatelem miasta Mytomia. Oni starają się bardzo pomagać naszym Polakom na Kresach.

No i kochani, oczywiście marszałek naszego województwa śląskiego Wojciech Saługa, który pomaga nam w realizacji naszych zamierzeń związanych z pomocą Polakom na Ukrainie. Lwowski bałagani, lwowski znów śpiewani, cudna mowa medu lwowska. I ulicy lwowskiej życzy. I się błąkam po świeci, ze mną tacy jak ja. Lwowskie dzieci, co wieci, wciąż tęsknota i dna.

Dziś na Lwowsku choroby, szans likarstwo już zda. Do Katowic faluj, bo tam w radiu znów mam. Do Katowic faluj, bo tam w radiu znów ma lwowski bałakanik. Co trwa tu i teraz, co niedzieli, bez lwowską falu znów na kresy nas zabiera. Lwowski bałagani, Lwowski dziś śpiewani, Płyń tak dalej i daj nadziei, Że los w końcu się udmieni.

Wielki bałagani, Kresów pamiętani. Trwaj nam wieczni, Lwowska Fala. Wciąż nam Ciebie mało, mało. Trwaj nam wieczni, Lwowska Fala. Odc. 294 1000. Szanowni Państwo, ludzie radia mają taką niezwykłą umiejętność, taką intuicję językową i w związku z tym potrafią powiedzieć, kto przemawia w taki sposób niezwykły, z wyczuciem, kto ma taką umiejętność przekazywania językowego tego, co czuje.

Drodzy Państwo, to się działo jakieś, bo ja wiem, dwa, trzy lata temu i wtedy podczas tej rozmowy powiedziałam pani Ewie Węglarz, że ona będzie prowadziła dalej Lwowską Falę. A jeszcze ja pamiętam takie słowa, ta dziewczyna mnie tu kiedyś zastąpi. Ja myślałam wtedy, że to są żarty. A jednak słowo stało się ciałem. I ta moc sprawcza sprawiła, że dzisiaj w duecie prowadzimy 1000. Lwowską Falę. Czy to nie cud? Dobrze, prawda? Krzysiu, dobrze? No. Nasz projekt Woń Pamięć Pokoleń realizowany przy współpracy z Urzędem Marszałkowskim Województwa Śląskiego miał szansę zaistnieć w bardzo szerokim wymiarze wśród kadry nauczycielskiej dzięki wicedyrektor Departamentu Edukacji, Nauki i Współpracy z Młodzieżą pani Ewie Węglarz.

No i, kochani, ja mam problem właściwie w tej chwileczce, czy dać sygnał opowieści Pana Michała ta, ta, ta, ta, ta, czy dać usłubliwości Lwowa Leszka Juśkowa. I obaj panowie są właśnie tutaj obok i będą opowieści i Pana Michała, i usłubliwości Leszka Juśkowa. Dziś razem, co zamem, do kupy. Witajcie, panowie! Witamy! Witamy serdecznie! Leszku, wiesz, ja tak sobie myślił, że dobrze byłoby, żeby naszym słuchaczom powiedzieli, kim my właściwie jesteśmy. Bo wiesz, niedawno była, że w jednym takim mieście, nie powiem w jakim, bo kurtyny litości opuszczam na dziennikarkę, która ze mną rozmawiała. I wiesz, jestem z moim kabaretem Pacałycha i przed koncertem organizatorzy przedstawiają mnie Danuta Skalska, prezes Towarzystwa Miłośników Lwowa, szefowa lwowskiego kabaretu Pacałycha.

O tą Polskę myśmy walczyli. Za tą naszą walkę w tej Polsce my zostaliśmy odznaczeni Krzyżem Virtuti Militari jako jedyne polskie miasto i przez samego Marszałka Piłsudskiego. Ale skąd się to bierze? Ja się głęboko nad tym zastanawiałem. Leszku, wiesz co, ja myślę, że tak, że chyba również zadaniem tej Lwowskiej Fali będzie uświadomienie ludziom, że tam za wschodnią granicą został kawałek Polski. Bo przecież to, że nas wypędzono stamtąd, to nie znaczy, że tam przestało istnieć to, co Polski, bo przecież zostali Polacy. Zostało to, co my jako naród zbudowaliśmy i utworzyliśmy tam. Moja droga, gdyby ci ludzie

I mało tego. Myślę, że my nie tylko w naszej lwowskiej fali musimy te wszystkie pacołyszne historie opowiadać, bo Lwów to nie tylko piosenki. Nie tylko heca, nie tylko batiania. To przede wszystkim podstawowy, jeden z głównych polskich ośrodków nauki, kultury, teatru, sztuki, poezji, ja nie wiem czego tam jeszcze. No przecież kilka tylko miast na palcach jednej ręki można by wymienić. Które stały się twórcą. Pamiętajmy o tym, ja to zawsze mówię, ludzie kochani, myśmy mieli trzeci w historii polski uniwersytet. Ostatni, który założył polski król, nie jakiś tam ruski car jak w Warszawie zakładał. Stąd my jesteśmy Polakami.

Posłuchajcie Państwo ilu słuchaczy ma Lwowska Fala. Dzień dobry słuchaczy Lwowskiej Fali. Chcę pozdrowić redakcję Lwowskiej Fali. Z jubileuszem, z tysięczną audycją, jaka wychodzi. No jak może się obyć bez Lwowa? Was słuchają w całym świecie. I w Kanadzie, i w Ameryce, Australii. Ja już nie mówię, że w całej Polsce. No ale żebyście wiedzieli, że my słuchamy was we Lwowie. Osobliwie Katolickiej Uniwersytetu Trzeciego Wieku, bo zawsze mamy coś w poczerpność od was. Bo tą historię okresu, jaką wy poruszacie, to prawie nikt nie porusza, a dla nas to jest bardzo ciekawe, bo to jest nasze życie.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.